Wiecie co ja już chyba wreszcie doszedłem o co chodzi w ty szlaku . Napisze wam, a jak jescze nie macie mnie dosyc to powiecie czy dobrze.
Zaczynam w Kuźnicach>idę jaworzynka(zolty szlak)>pozniej jaworzynka i boczan sie lacza w niebieski szlak i nim ide>dochodze do Murowanca>ide caly czas niebieskim szlakiem az do czrnego stawu gasienicowego>pozniej ide szlakiem zielonym>dochodze do malego koscielca>przechodze przez przelecz karb>nastepnie ide szlakiem niebieskim>dochodze do czarnego szlaku>mijam jakis zielony staw>pozniej znowu murowanie> wracam boczaniem.
dobrze??:)
Ostatnio zmieniony pn 18 lip, 2005 przez Raphael, łącznie zmieniany 1 raz.
Raphael pisze:Teraz tylko to szybko przepisze na kartkę i zaczynam planować wędrówke na Gęsią Szyję .
Podpowiem ci jeszcze to,że jak już przejdziesz jeden,drugi szlak w Tatrach to będziesz następne planował na bieżąco podczas pobytu-to nic strasznego-zobaczysz.Warto też,żebyś sobie założył wariant wycieczki na kapuśniczkowy(czyt.lekko deszczowy) dzień.Polecam na takie dni Dol.Kościeliską,Białego,Sarnie Skałki,Chochołowską....no chyba,że w takie gastronomiczne dni wolisz zabrać rodziców do knajpki U Wnuka(ul.Kościeliska zaraz za Starym Kościółkiem i cmentarzem na Pęksowym Brzysku)-co też polecam-->góralska kapela,ceny takie do przyjęcia,przemiła obsługa w regionalnych strojach,pyszne jedzonko i....napitki
Raphael pisze:No wreszcie się udało! Teraz tylko to szybko przepisze na kartkę i zaczynam planować wędrówke na Gęsią Szyję .
Tak. Gęsia Szyja i Rusinowa Polana to ciekawe widokowo miejsca. Na pewno spodobają się rodzicom.
Do swoich szlaków możesz jeszcze dodać wejście na Szpiglasowa Przełęcz i Szpiglasowy Wierch ale od strony Morskiego Oka tzw. Ceprostradą. Podejście trochę mozolne, ale łatwe. A widoki super. Zwłaszcza na Orlą Perć.
A gdy będziecie mieli mało czasu to możecie wejść na Nosal.. Szlak łatwy i krótki ok.1 h a widoki też ładne. Łatwiejsze, mniej strome podejście jest od strony Kuźnic.
Jak przyjechaliśmy w tamtym roku do Zakopanego (rodzice pierwszy raz) to od razu weszliśmy na Nosal zeszliśmy z niego i wjechaliśmy na Kasprowy (jak jadę tą kolejką to wydaje mi się, że zaraz stanie, bo tak jakoś wydaje się, że ledwo jedzie) .
Żmijami nie ma się co stresować. Trzeba patrzyć pod nogi i najlepiej mięć wysokie buty. Po za tym ukąszenie żmiji dla zdrowego człowieka raczej nie jest śmiertelne. Obawiać się powinny tylko osoby starsze, chore np. na serce, uczulone na jad i dzieci.
Nie noooo trzymajcie mnie Modzio i offtopic??? To kto tu do diaska ma świecić przykładem? Jak na razie to ja świecę ...oczami
Raphael pisze:A na sarnie skałki lepiej wybrać się dolina strążyską i wrócić białego czy odwrotnie???
ja szłam od Białego...a żeby Ci dać zajęcie na koleją godzinkę (żebyśmy odsapnęli ) to Ci powiem,że...cudna trasa jest od schroniska na Kalatówkach (czarny szlak-kolor nie ma nic wspólnego z trudnością) aż na Sarnią Skałkę i do Strążyskiej,a tam musisz koniecznie podejść 20min nad wodospadzik Siklawica... No,teraz sobie posprawdzaj,poczytaj i potem znowu pogadamy