Zródla pisane czy internet?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Zródla pisane czy internet?

Post autor: Widmo Brockenu »

Witam Wszystkich,

temat ten narzucil sie niejako po ostatnim watku o Szpiglasie...

Jak traktowac zapytania tego typu? Najlatwiejsza odpowiedzia bedzie: zobacz na mapie i przeczytaj w przewodniku i nie zawracaj d... ... ale mysle, ze nie tak na internetowych forach powinno wygladac... choc niestety w wiekszosci tak bywa (vide: przypadek Mariusza na forum fotograficznym) bo czlowiek szuka informacji z pierwszej reki , a nie suchej ksiazkowej wiadomosci ...

Prosze, traktujmy wszyscy tatrzanskich adeptów z nalezyta wyrozumialoscia , a do adeptów mam prosbe o wykazanie pewnej "Kindersztuby", o której pisal Janek :) ,

pozdrawiam ,

Zbyszko
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Wiesz, odpowiadać na pytania o trasy lub czasy przejść można pod jednym warunkiem - trzeba choć w mnimalnym stopniu wedzieć z kim się rozmawia. Trochę się udzielam na jednym "publicznym" forum o górach i jest to częsta sytuacja: wpada ktoś nagle i prosi o opinię o jakichś trasach lub w ogóle o polecenie miejsca na urlop w górach (nie dotyczy to tylko Tatr). I jeśli nie napisze nic o sobie (wiek, kondycja, doświadczenie w górach, oczekiwania itp.) to na dobrą sprawę nie można mu nic poradzić (albo napisać same ogólniki). Wtedy rzucam 3-4 pytania o ww. rzeczy. Jeśli gość odpowie, to można polecić odpowiednie szlaki, pokusić się o określenie czasów itp. Wtedy po prostu jestem w stanie coś doradzić tej konkretnej osobie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Widmo Brockenu pisze:Prosze, traktujmy wszyscy tatrzanskich adeptów z nalezyta wyrozumialoscia , a do adeptów mam prosbe o wykazanie pewnej "Kindersztuby", o której pisal Janek ,
Zgadzam się w całej rozciągłości z tym,ale owa "kindersztuba" powinna dotyczyć zarówno pytających,jak i PYTANYCH,bo uważam,że ciut nie na miejscu jest odpowiedź typu: "Straszne mięczaki teraz ci młodzi, istne mimozy!" -bo tak naprawdę od tego tekstu zaczęła się cała podbramkowa akcja o Szpiglas...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Mimo wszystko, ten tekst Janka był pisany jako żart - tak go odebrałem. Spięcie zrobiło się chyba nieco później.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jeżeli ja napiszę, że coś jest białe, to Iwona natychmiast odpisze, że czarne i odwrotnie a tak naprawdę to jest zielone. To oczywiście żart. A wracając do rzeczy. Nie wiem ile G-wont ma lat ale podejrzewam, że wyrósł już z wielu w którym dzieci zadają takie niekończące się pytania rodzicom. Nim się wnerwiłem, choć nie uważam aby w tej "mimozie" było coś obraźliwego to conajmniej trzy osoby udzieliły G-wontowi naprawdę wyczerpującej odpowiedzi. No i każdy chyba przyzna, że nie ma absolutnie najmniejszego znaczenia czy ten czas to 4 godziny czy 5 godzin, w górach zawsze trzeba mieć rezerwę bo taki brak rezerwy może się źle skończyć i to właśnie początkujący za jakiego G-wont się sam uważa powinien wiedzieć. To jest takie same pytanie ile czasu trzeba na przejechanie samochodem przez jakieś miasto - równie dobrze godzinę, równie dobrze dwie, wszystko zależy od warunków. A G-wont nic i tylko pyta o czas jakby układał rozkład jazdy. Namolny nudziarz i tyle!
Natomiast rozczarowanie Mariusza w kwestii cyfrówki rozumiem - podał wiele warunków brzegowych. Ale to jest też kwestia indywidualna. Przy tej samej cenie i zasadniczych parametrach można kupić aparat miniaturowy rozmiarami i taki bardziej przypominający te "stare". Ja osobiście nigdy nie kupiłbym takiego "maleństwa" bo mnie osobiście to źle układa się w ręku a komuś to może nie przeszkadzać a lubi trzymać aparat w kieszeni itd. itd. A zachowanie G-wonta w stosunku do Włóczegi było rzeczywiście żenujące choć ktoś oczywiście może twierdzić, że się to np. Włóczędze dawno należało bo: (G-wont - podaj argumenty, na mnie również). A do wszystkich mam pytanie - chciałbym pojechać w Góry Księżycowe, ile potrzebowałbym kasy aby je dokładnie zwiedzić? No i to oczywiście jest żart.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

OK-widocznie nie znam się na żartach...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

c.b.d.u. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:c.b.d.u.
Mam sklerozę,czy też w towarzystwie nie miało być skrótów i półsłówek niezrozumiałych dla reszty?
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze: To jest takie same pytanie ile czasu trzeba na przejechanie samochodem przez jakieś miasto - równie dobrze godzinę, równie dobrze dwie, wszystko zależy od warunków. A G-wont nic i tylko pyta o czas jakby układał rozkład jazdy.
No to było mu to powiedzieć. :) Jak widać to tylko 2 zdania. Proste?
Janek pisze: Namolny nudziarz i tyle!
No, a takich tekstów to wolelibyśmy uniknąć.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:
Janek pisze:c.b.d.u.
Mam sklerozę,czy też w towarzystwie nie miało być skrótów i półsłówek niezrozumiałych dla reszty?
Ano, centralnie! :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

OK-bravo Jasiu :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ale,żeby za chwilę nie było,że złośliwa sztuka ze mnie....bravo Jasiu wcale nie ma być uszczypliwością,bo nie lubisz zdrobnienia "Jasiu"-chyba gdzieś o tym pisałeś... Bravo Jasiu to powiedzonko kolegi Venoma i tak się przyjęło na forum,jak "centralnie",czy "łaciate" ...ot i cała zgryźliwość z mojej strony
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

quod erat demonstrandum
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Widmo Brockenu napisał:
Jak traktowac zapytania tego typu?
- odpowiadam: uprzejmie :) Nie tak dawno stanęłam w obronie kogoś, kto zadał jeszcze bardziej irytujące pytanie. Uczyniłam to dla zasady którą mi wdrożono. Zasady, której tym bardziej nie naruszę, ponieważ mnie na na tym forum też ktoś potraktował bardzo obcesowo i niegrzecznie. Doświadczyłam co to znaczy czuć się na forum żle na dzień dobry. Żeby było jasne, nie czuję urazy, tylko o tym pamiętam. :)

Wyrażając osobisty pogląd, nie przeszkadzają mi pytania innych "o drogę".Sama takich nie zadaję, bo w tym względzie preferuję żródła pisane:sprawia mi przyjemność "studiowanie"obranego szlaku, porównywanie danych, opisów itp. W tych "rzeczach" lubię do wniosków i doświadzeń dochodzić sama.

Na forum lubię" forum":dyskusję i ludzi, którzy mają coś do powiedzenia, no tak, że mnie to zachwyca :) Przyznaję,że wiele się tu nauczyłam. Przeszkadza mi rotacja, bo zbyt łatwo przyzwyczajam się do ludzi (nawet w świecie wirtualnym), i jezeli ktoś kogo sobie ceniłam znika,a nie rozumiem dlaczego to jest mi przykro. Jeżeli ktoś pojawia się nowy, to żywię nadzieję, że zostanie na dłużej,że wniesie coś nowego...

Będąc ostatnio w Tatrach spotkałam na szlaku kogoś kto powiedział: w Dolinie Jaworzynki w godzinach 18 - 19 zawsze z lasu wychodzą łanie. Fakycznie.Obserwowałam dwie piękne łanie i koziołka przez godzinę. Może na forum należy pytać także o tego typu informacje, których nie uświadcza się w przewodnikach, a o których wiedzą bywalcy?
Pozdrawiam :) .
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:zbyt łatwo przyzwyczajam się do ludzi (nawet w świecie wirtualnym), i jezeli ktoś kogo sobie ceniłam znika,a nie rozumiem dlaczego to jest mi przykro. Jeżeli ktoś pojawia się nowy, to żywię nadzieję, że zostanie na dłużej,że wniesie coś nowego...
dokładnie,jak bym czytała swoje myśli ;)
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

doza tolerancji i poczucia humoru pozwoli nam chyba zostac jedna wielka rodzina , rodzina ludzi szanujacych i kochajacych góry ...

a wiec Pax vobiscum

:) Zbyszko+
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

:)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Sorki, ale po tym co dzisiaj jeszcze przeczytałem, to naprawdę nic a nic nie dziwię się reakcji Włóczęgi i Janka w pewnym temacie. Starałem się omijać tego typu tematy, ale dzisiaj dla odreagowania, muszę wrzucić te kilka słów na forum.
Uważam, że zadając jakieś pytanie na forum (może się mylę, ale tak właśnie uważam), powinno się mieć chociaż trochę elementarnej wiedzy o górach, w które się chce jechać a nie rzucać się na żywioł!
To tak jakbym przyszedł na egzamin i spytał egzaminującego z czego ten egzamin jest! [ciach]

Tatry to nie małe górki [ciach] i wiedza o nich, o zmienności warunków pogodowych, o wariantach awaryjnych itp. może się okazać bezcenna w sytuacji kryzysowej! Uważam więc, że jeśli choć trochę poważnie podchodzi się do tego tematu, to wszelkie planowanie należy zacząć od kupna dobrej mapy i ewentualnie przewodnika!
P.S. I skorzystania z nich!!!

post był trochę „dłuższy”, ale za radą Iw :) , policzyłem do dziesięciu i trochę z niego wyciąłem... :think:

[ciach] – wyręczyłem naszego Moda...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

[ciach] :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

doza tolerancji i poczucia humoru pozwoli nam chyba zostac jedna wielka rodzina , rodzina ludzi szanujacych i kochajacych góry ...
AdiK :) do dzieci powinniśmy mieć duuużo cierpliwości, kiedyś od nich będziemy oczekiwać tego samego. Generalnie sie z tobą zgadzam, dlatego jak juz wspomniałam konsekwentnie omijam tego typu kąciki porad, niekiedy trochę irytujace. Ale dzisiaj ten chłopiec - no cóz "chwycił mnie za serce" :) Mogę Mu nawet czytać ten atlas.
Prosze, nie irytuj się :)
ODPOWIEDZ