Zbieramy forumowy alfabet...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

To się zgadza, że każdy, no może prawie każdy był kiedyś stonką (może są tacy co pierwszy raz w Tatry szli w odpowiednich butach, z wyposażonym plecakiem i z doświadczeniem wyniesionym po przeczytaniu kilku przewodników, ale jest ich pewnie nie wielu). Ja pierwszy raz też szedłem w adidasach.
Chodzi o to aby z tej stonki przeobrazić się w turystę a potem może w świadomego górołaza. Nam się udało, ale niektórzy są niestety niereformowalni i już na zawsze pozostaną stonką.
Oczywiście ci, którzy chodzą tylko do wysokości schronisk nie muszą zaraz być stonką. Wystarczy, że będą umieli się w górach zachować. Stonki nie określają szlaki, po których się porusza lecz przede wszystkim ich zachowanie w górach: śmiecenie, hałasowanie, niszczenie przyrody itd.

Ja u siebie na stronce mam taką definicję stonki :)
  • stonka - trochę pogardliwe, ironiczne określenie pewnej grupy turystów charakteryzującej się m.in. tym, że hałasują na szlaku, śmiecą, nie szanują przyrody, chodzą nie przygotowani w góry (często w klapkach), docierają często tylko do schronisk choć można ich spotkać także na innych szlakach (choćby Zawrat czy Świnica). Jednym słowem tacy okazjonalni, nie umiejący zachować się w górach, mało doświadczeni turyści oblegający w dużych ilościach popularne szlaki ( stąd nazwa "stonka")
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Padła propozycja żeby sie zakwalifikować . cyt. "Pierwsza pojawia się w górach podczas pobytu np. na wczasach w miejscowościach podgórskich w wyniku kontaktów towarzyskich z innymi wczasowiczami, którzy przez przypadek zaleźli do jakiegoś schroniska i po powrocie opowiadają niestworzone rzeczy o tym "jak tam w górach było". Taka stonka przypadkowa niekiedy potrafi przepoczwarzyć się w całkiem dobrego turystę górskiego. To zależy tylko od tego, czy zostanie pozytywnie zarażona. Podsumowując - ci ludzie są mało szkodliwi dla gór." Uważam , że ta stonka to mój "rodowód" :)

tomtom ma rację, artykuł trochę trąca myszką - ale taką z gatunku klasyki :))
Teraz zamiast" zwierzątek "są np. Lajkoniki - o czym doniosła Zushka.

[/quote]
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Bylbym zapomnial - oczywiscie sam konsekwentnie zaliczam sie do niewymienionej w artykule grupy Gorolaz Erotoman Gawedziarz :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

A może utworzymy sobie taki słownik:

G
Górołaz Erotoman Gawędziarz -....(o definicję proszony jest tomtom)

H


I


J
Lajkonik......(o definicję proszona jest Zuska)

co wy na taką zabawę? Bedziemy mieć swój słownik pojęć :)) - wzorem innych ludzi gór...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

K jak KLAPKARZ
(ew. klapkara - jesli samica) ekstremalna odmiana stonki potrafiaca udowodnic, jak wytrzymale sa stawy skokowe tego gatunku
czas bytowania poszczegolnych osobnikow mozna okreslic poprzez obserwacje zuzycia stop
gatunek okresowy, widywany w cieplejszej polowie roku, po krotkim pobycie, odlatujacy w nizinne czesci kraju
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

zushka pisze:Lajkonik - naiwniak i jak nazwa mówi laik )
Być laikiem to wcale nie znów taki grzech, znacznie gorzej być laikiem w własnym przekonaniu starym repem. Bo nie wystarczy nakupić sobie sprzętu i nawet wejść jeszcze na ileś tam szczytów. Trzeba jeszcze góry rozumieć i być w stosunku do nich pokornym. Naogół w tym celu trzeba zdrowo oberwać w d***. Choć niektórym i to nie starczy i do śmierci będą laikami. To jest właśnie ta najgorsza stonka. A ta zwykła to naogół jest zupełnie nieszkodliwa, tylko jest jej trochę trudniej bo znacznie łatwiej iść z plecakiem niż z torbą w ręku i znosić jeszcze w dodatku wyniosłe spojrzenia i pouczenia goretexmen'ów i goretexwomen'ek.
PS.
Dla wyjaśnienia - nie mam nic przeciwko goretexowi, bardzo przydatne tworzywo, gorzej jednak jeśli przeradza się w ideologię.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Aha, wiecie co drażni mnie najbardziej? Wyperfumowane kobiety na szlaku. Prym w tym wiodą bywalczynie malowniczych Błędnych Skał w Górach Stołowych. Ja to nazywam zapach : gówno w lesie...I bez wyjątku w górach na szlakach : głośne rozmowy, komentarze, zachwyty, piski, rodzinne połajanki, no jednym słowem wszystko na sprzedaż...Kto by tam czytał tablice informacyjne. Ani z tablicy ani z domu...i jest jak jest. A z Gubałówki to najlepiej zostawić po sobie chlew...
To chyba nie wywyższanie się, to raczej poczucie krzywdy gór.
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

Maly przyczynek to taksonomii gatunku Homo sapiens odwiedzajacego góry Tatry:


Cytat z artykulu : Sama stonka dzieli się na dwie podgrupy: przypadkowa i rasowa.

proponuje sie uznac drugi wymieniony podgatunek "stonki" jako nowy takson: "szarancza"
to odgraniczenie niewatpliwie bardziej uwypukli róznice miedzygatunkowe zacierajace sie nieco przy rozr´znianiu tylko podgatunków (rasowa, przypadkowa)

stonka tzw. przypadkowa pojawia sie w srednich liczbach i zageszczeniach i albo ginie (tzn. nie pojawia sie wiecej w Tatrach, nie wyrzadzajac jednak górom wiekszych szkód, no moze poza tym, ze obrazili podgatunek Turysty zwany "Napinaczem" swoja niewiedza o górach i niezbyt odpowiednim ekwipunkem ... ) wzglednie przepoczwarza sie w gatunek Turysty górskiego mniejszego lub wiekszego stopnia wtajemniczenia

szarancza pojawia sie w wielkich stadach i po zasmieceniu i wypelnieniu odwiedzanych przez nia czesci gór przeklenstwami i halasem znika w nizinach aby wiecej sie nie pojawic


pozdrawiam :)

Zbyszko
Ostatnio zmieniony sob 16 lip, 2005 przez Widmo Brockenu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Gorolaz Erotoman Gawedziarz - elita elit, superrep, megagoretexman, w skrocie GEG. Osobnik ten bywa w gorach dwa razy na dekade, albowiem wiecej po pierwsze nie musi, po drugie nie chce mu sie (bo gory maja te powazna wade, ze sie w nich lazi pod gore; dodatkowo zwiekszaja zuzycie paliwa, bo rowniez pod gore sie jezdzi, coby sie do nich dostac). GEG w gory jezdzic nie musi, bo byl w nich juz raz do trzech, po czym uzupelnil swa wiedze wielokrotna lektura wszelkich przewodnikow, atlasow, panoram, albumow, map, poradnikow tudziez relacji. W nastepstwie powyzszego GEG staje sie skarbnica wiedzy wszelakiej, niekoniecznie sprawdzonej naocznie/wlasnonoznie, ktora to wiedza koniecznie musi sie podzielic na internetowych forach gorskich calego swiata. Popularna metoda popisywania sie GEGa wobec gawiedzi jest udawanie absolutnie nieomylnej wyroczni w zakresie wiedzy nt. malo znanego pasma gorskiego (Slowackie Zachodnie, Gorgany, Czarnohora, Rodopy, Karpaty Poludniowe, Mala Fatra etc.). Charakterystyczna cecha opisywanego podgatunku jest sposob wyrazania sie: krotkie, synkopowane zdania, ubrane w ton nie znoszacy sprzeciwu. W wykonaniu GEGa zdanie w trybie oznajmujacym zakonczone zwyczajna kropka w oczach czytelnikow wyglada na tryb absolutnie rozkazujacy i jedynie sluszny. GEG dysponuje dodatkowym zmyslem, bedacym wciaz przedmiotem powaznych badan genetycznych, roboczo nazwanym "czujen", a to od skrotu "czuj eksperta" - GEG na mile wyczuwa prawdziwego speca od aktualnie walkowanego tematu (takiego ktory zeby zjadl, buty pogubil, a kijki mu ukradli w omawianym pasmie gorskim <czasem jeszcze pijany drwal zgwalcil bo go z owca pomylil>) i w momencie przybycia owegoz wyjezdza w delegacje, kasuje swoje co bardziej bzdurne posty, w skrajnym wypadku zaslania sie niewiedza spowodowana dluga niebytnoscia w danej okolicy. Jako gatunek rzadki, trudny do wytropienia, GEG pozostaje wciaz wyzwaniem dla badaczy fauny internautycznej.
zushka

-#3
Posty: 192
Rejestracja: sob 09 lip, 2005
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: zushka »

Do Lajkoników dodam następną grupę

Gadżeciarze- zimowi (narty+sprzęt dodatkowy)
letni
Występowanie- Kuźnice- kolejka do kolejki
Doliny
Schroniska

Cecha charakterystyczna- firmowo z góry na dół.
Mieszanka firm, od bielizny poczawszy.Dużo, drogo i bezużytecznie, gdyż gadzeciarz nie pójdzie w gory. Wszystko nowiutkie nienaruszone (widać po butkach) i najlepiej jakby wystawały metki cenowe( nie dotyczy kupna z przeceny, lub promocji)
Gadżeciarz chodzi tam , gdzie duzo ludzi, by wzbudzić zachwyt sprzętem,obyciem.Czasem pobrudzi buty błotem, by wygladało realistycznie.
Plecak z dopiętymi kijkami ( gumki niezdarte), camelbag...pełny wypas


literówka jak zawsze :D
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

zushka pisze: Gadżeciarze- zimowi (narty+sprzęt dodatkowy)
letni
Występowanie- Kuźnice- kolejka do kolejki
Doliny
Schroniska

Cecha charakterystyczna- firmowo z góry na dół.
Mieszanka firm, od bielizny poczawszy.Dużo, drogo i bezużytecznie, gdyż gadzeciarz nie pójdzie w gory. Wszystko nowiutkie nienaruszone (widać po butkach) i najlepiej jakby wystawały metki cenowe( nie dotyczy kupna z przeceny, lub promocji)
Gadżeciarz chodzi tam , gdzie duzo ludzi, by wzbudzić zachwyt sprzętem,obyciem.Czasem pobrudzi buty błotem, by wygladało realistycznie.
Plecak z dopiętymi kijkami ( gumki niezdarte), camelbag...pełny wypas
Brawo Sushka :) nastepny gatunek aczkolwiek wielce nieszkodliwy, jako ze w góry nie idzie :(
zajmijmy sie lepiej tymi szkodliwymi :mam na oku "Napinacza" , dotychczas jeszcze klasyfikowany jako podgatunek "Turysty" ale sa juz glosy na temat przeklasyfikowania do "Stonki" albo "Szaranczy wielosezonowej" :)) .

pozdrawiam ,

Zbyszko
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

TAKSON
G
Górołaz Erotoman Gawędziarz (skrót GEG) - autor tomtom

K
Klapkarz (samica Klapkara) - autor Alen

L
Lajkonik - autor Zushka

S
Szarańcza - autor Widmo Brockenu
Szarańcza Przepoczwarzona -

Uwaga!
Kto na forum jest autorem jednostki taksonomicznej - ŁACIATE?

Widmo Brockenu napisał:"gatunek absolutnie nieszkodliwy dla ekosystemu tatrzanskiego dlatego niewarty dalszych wnikliwych badan" - ja się zajmuję takimi niegrożnymi gatunkami np. góralszczyzną :D proponuję przrzucić GEGa do tego działu do poddziału" Kadzenie GEGowi "- należy Mu się :))
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

TAKSON
G
Gadżeciarz - autor Zushka
Górołaz Erotoman Gawędziarz (skrót GEG) - autor tomtom

K
Klapkarz (samica Klapkara) - autor Alen

L
Lajkonik - autor Zushka

Ł
Łaciate - autor?
N
Napinacz - autor Widmo Brockenu


S
Szarańcza - autor Widmo Brockenu
Szarańcza Przepoczwarzona -
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

M-jak motto Górołaza : "Przecież w góry nie jeździ się dla przyjemności"-autor,o ile mnie pamięć nie myli---> Zygmunt :D

Z-jak zachwyt Górołaza,wyrażany po osiągnięciu zaplanowanego celu-szczytu:
1.typowy polski: O...ku....,ja...per... -autor--->społeczeństwo
2.forumowy :noooo bravo Jasiu-autor---> Jacek V.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

"Stonka" - grożny szkodnik gór, żerujący, wyniszczający środowisko swą bytnością. W sprzyjających warunkach wydaje kolejne pokolenia. Zwalczana różnymi, czasem mało skutecznymi metodami. Przypisuje się jej określony wygląd, ale rozpoznawalna jest przede wszystkim po spustoszeniu i szkodach, które wśrodowisku górskim czyni.

Oto krajobraz Gubałówki po inwazji "Stonki"
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Do forumowego alfabetu,którego autorem jest nasza Izka,koniecznie należy dodać:
kindersztuba czyli odpowiednie zachowanie się na forum (w wielkim skrócie)
TWA o tym skrócie nie możemy zapomnieć. Jest on czesto powodem (i pewnie niejednokrotnie jeszcze będzie) do iskrzeń na forum.Dla niewtajemnicznych TWA w wolnym tłumaczeniu oznacza Towarzystwo Wzajemnej Adoracji-czyli twór i zachowanie o jake często posądza się stałych forumowiczów ;)
U jak urodziny forum swego czasu toczyły się gorące dyskusje,co do tej ewentualnej daty ....dla mnie zawsze to będzie jednak 15wrzesień
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Pewnie już zauważyliście,że mamy nowy "przyklejony" temat na forum, którego głównym pomysłodawcą jest Forumowiczka Izka :) ...pomysł ów tak spodobał się naszemu Modziowi, że efekt jest wyraźnie widoczny na górze stronki :D
Teraz wystarczy tylko jakoś sensownie to wszystko pozbierać i stworzyć nasz wspólny forumowy album.....
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Jeżeli mogę jeszcze zaproponować : nazwa powinna byc bardziej adekwatna niż alfabet czy album - bo to chyba w innym przypadku np. album obchodów imienin Forum, tak mi sie to kojarzy. Tu: słownik slangu Forum, czy cos w tym rodzaju. I kto w końcu wymyślił to łaciate? tomtom przyznaj się i napisz definicję ;)
gosia d

-#4
Posty: 388
Rejestracja: wt 14 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gosia d »

Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

łaciate tu bylo jak mnie jeszcze nie bylo, wiec sie nie pisze na pisanie definicji :D
ODPOWIEDZ