Rzecz o bywalcach gór

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek2

-#1
Posty: 18
Rejestracja: śr 17 mar, 2004
Lokalizacja: kraków

Rzecz o bywalcach gór

Post autor: tomek2 »

Czytaliście "Rzecz o bywalcach gór" Andrzeja Słoty.
Jest się z czego pośmiać. A może nie należy się śmiać?
Artykuł z 1990 roku ale chyba aktualny.
Oto link:
http://www.z-ne.pl/poradnik/index.php?i ... art03.html

Tomek
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Artykuł jest fajny, ale niestety od 1990 roku stonka mocno się już rozlazła i można ją spotkać niemal wszędzie
pozdrawiam
Marcys
Kaśka

-#3
Posty: 105
Rejestracja: pt 26 mar, 2004

Post autor: Kaśka »

Artykuł swietny i z wyczuciem...gorskim:)
Powiedzialabym, ze ponadczasowy - niestety stonki jakos ciezko sie pozbyc...
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

artykuł świetny, łyknąłem go z zaciekawieniem :)
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Super artykuł.

Proszę o więcej takich linków.

Pozdr
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

super artykuł ,pierwszy raz czytałem pare latek temu ale i tak jest the best :D

pozdrawiam
Luki
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Po lekturze artykułu nasuwa się pytanie - kto z was zaliczyłby się do której grupy turystów i dlaczego? Bo ze mną to jest różnie, zależnie od towarzystwa z którym jadę. A więc zdarzają się czasem klimaty imprezowo-schroniskowe, po których nie bardzo się chce rano wstawać. Ale częściej traktuję schronisko tylko jako noclegownię, bez angażowania się w jego życie, czyli typ "repa" albo "repa-zwięrzątko górskie"...
Kaśka

-#3
Posty: 105
Rejestracja: pt 26 mar, 2004

Post autor: Kaśka »

Stonka to ze mnie zadna bo po pierwsze nie w paski, a poza tym jest mnie nieduzo:) Weteran tez zaden, chocby ze wzgledu na ilosc wiosen.
Za to zwierzaczek gorski jest mi bliski chociaz nie lubie gdy wiekszosc budzonych narzeka na wczesna pore (wczesna dla nich to taka przed poludniem). Ale wytrwala jestem i budze do skutku:)
tomek2

-#1
Posty: 18
Rejestracja: śr 17 mar, 2004
Lokalizacja: kraków

Post autor: tomek2 »

Wydaje mi się że jest ze mnie początkujący (turysta) zwierzaczek góski.
Ale mam nadzieje, że kiedyś zmienie się w wytrawnego turyste.
I do tego będę dążył.
Tomek
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Zdecydowanie "rep-zwierzątko górskie" a to z tego powodu, że na ogół trasy wycieczek mam dokladnie zaplanowane, wypełniają one cały dzień i nie ma czasu na co innego, a wieczorem trzeba nabrać sił na następny dzień. Schronisko traktuję jako bazę do wypadu w góry kolejnego dnia. Może tylko ta godzina wyjścia nie jest charakterystyczna, ale reszta się zgadza. :)

MiG
Kaśka

-#3
Posty: 105
Rejestracja: pt 26 mar, 2004

Post autor: Kaśka »

Same zwierzatka tu mamy? Znaczy zoo? :P :P
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

"stonki" i "niedołęgi" nie zaglądaja na takie fora,
a "początkujący" nie będą się przecież chwalić, że są początkujący, no nie? :)

MiG
Kaśka

-#3
Posty: 105
Rejestracja: pt 26 mar, 2004

Post autor: Kaśka »

Alez ja nie narzekam - zwierzatka w gorach sa jak najbardziej mile widziane. A na forum cieplej w stadzie :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dość często wspominamy na forum o tzw.stonce...może zatem warto odświeżyć ten temat i poważnie się zastanowić nad tymi podziałami....
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Słowa "stonka" użyłem tylko raz, trzy posty wyżej. Ogólnym problemem jest zalew Tatr przez "tłum ludzi". Część z nich i tak będzie się porywać na trasy, na które nie powinni wychodzić, ale tak jest wszędzie (niedzielni kierowcy, wypływanie na środek jeziora itp.)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zapomniał wół jak cielęciem był. Każdy w pewnym sensie kiedyś był "stonką". Niektórym pozostaje to na stałe, choćby się odziali w wszelkie możliwe goretexy i szmatexy oraz zakupili szpeju wszelkiego rodzaju. :))
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Janek pisze:Każdy w pewnym sensie kiedyś był "stonką"
kiedys widzialem tuz pod Zawratem faceta w klapkach z napisem "zico", ktory jedna reka chwytal za lancuch a druga za kamere...
widzialem tez dwoch turystow w Zakopanem, ktorzy bedac w stanie wskazujacym na spozycie, a raczej na spozywanie od kilku juz dni czegos w okolicy Krupowek prowadzili dialog: -Mmmooze bysmy tak k...a weszli w koncu na tego krzyza coooo? - (wskazujac na Giewont)
-Nooooooo

co jak co, ale do takiej stonki to ja sie nigdy nie zaliczalem
chocby z tego powodu, ze preferuje "capowane" w schronisku oraz obuwie nieco wygodniejsze :))
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Mocno nieaktualny ten artykul.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomtom pisze:Mocno nieaktualny ten artykul.
dlaczego?
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Podzialy sie nieco zdezaktualizowaly. Stonka wlazla do schronisk na szeroka skale. W Pieciu Stawach szarlotka juz nie ta sama. No i zupki chinskie zmienily schroniskowy swiat. Dzis juz nikt nie gotuje ryzu z dzemem...
ODPOWIEDZ