Czyżby jednak 'via ferrata' ??

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...

Czy powinno się wymienić obecne ubezpieczenia na Orlej Perci na via ferratę?

TAK - jestem za.
1
6%
NIE - jestem przeciw.
17
94%
 
Liczba głosów: 18

Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Mnie się to nie podoba i nie zamierzam tego ukrywać tylko dlatego, że komuś się podoba.
Masz pełne prawo mówić o tym,że Ci się nie podoba to czy siamto,ale daruj sobie opisy typu:
Janek pisze:Feratyści kojarzą mi się z nastolatką, która z powodu nieszczęśliwej miłości zażywa ileś tam tabletek jakiegoś świństwa ale jednocześnie zostawia list "pożegnalny" w którym dokładnie opisuje co żżarła, ile zżarła, o której godzinie zżarła......
bo to już jest niesmaczne moim zdaniem i mówię to z "wrodzoną delikatnością" :P
Ja również jestem przeciwniczką budowania ferrat na Orlej i chyba w sumie wogóle w Tatrach po naszej stronie......ale to mi nie daje prawa obrażania tych,którzy lubią ferratowe wspinanie. Wypowiadasz się Janku, a sam mówisz,że tam nie byłeś,skąd pewność,że by Ci się nie spodobało. Dolomity i ferraty,to nie tylko metalowe drabiny-tak przy okazji-te ferraty o których wspominasz to chyba raczej pozostałości po wojnie....ale mogę się mylić.
Generalnie to problem jest w tym,że jak się Tobie coś nie podoba-forma zdobywania szczytów,długość przebytej trasy jednego dnia,sposób noclegowania w górach,pora roku do łazikowania...to opisujesz to tak barwnie,że ręce opadają-wiem,pisałeś,że nikt i nic Cię już nie zmieni...ale może tak odrobina tolerancji dla odmienności?

P.S- Licheń też i się nie podoba-od razu mi się przypomina opowieść o złotym cielcu....bez obrazy dla wierzących....
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Przyznaje szczerze, ze przeczytalem tylko pobieznie ten watek i dlatego bardzo ogolnie ustosunkuje sie do tematu. Podobnie jak Janek (jezeli dobrze rozumiem) preferuje naturalne rozwiazania, ale (i tutaj chyba przebiega różnica) bez skrajnosci, dlatego wniosek co via ferrat bedzie jednak odmienny. Owszem wole naturalny kontakt ze skałą niż z łąńcuchem. Jeżeli idę więc naszymi ubezpieczonymi drogami to staram sie chwytac łańcucha tylko w ostateczności jeżeli naprawdę zależy od tego moje bezpieczeństwo i nie podniecam się widokiem żelastwa. Z tego też powodu wolę jednak żelazną linę do której przypinam sie ze względów bezpieczestwa mając możliowość kontaktu ze skałą i jakiejś formy wspinaczki. Głosuję więc za via ferratami! Wieksze bezpieczeństwo i bardziej naturalny kontakt ze skałą.

Był jeszcze argument dot. tłoku na via ferratach. W Dolomitach jest troche wiecej ludzi w grupie Dolomiti Di Sesto (gdzie jest bardzo malo w porownianiu do Tatr). W grupie Pale di San Martino spotykalem w sierpniu (wtedy Wlosi maja glowny okres wakacyjny) na trasie kilka osob przez caly dzien.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Wypada mi chyba być drugim (obok Janka) niepokornym i politycznie niepoprawnym. Rozumiem ,że lina jest cieńsza niż łańcuch ,że bezpieczeństwo ,że wszystko co włoskie jest dobre i że z drabiną i ew. ułatwieniami dla niepełnosprawnych każdy by mógł zdobyć Kazalnicę ,a Niemiecka Drabina powinna być ze stali ble ,ble ,ble.
Skoro była mowa i o Licheniu ,to pozwolę sobie podobne argumenty potraktować ,jak kuszenie przez szatana w życiu ,Takie argumenty na pierwszy rzut oka są logiczne i słuszne ,tylko potem się pierdzieli.
Już widzę te kilometrowe kolejki podekscytowanych grubych bab i cherlawych Macho zza biurka brzęczących uprzężą w oczekiwaniu na ekscytujące ,ale bezpieczne dla wszystkich prawie zdobycie Eigeru. Nic to ,że połowa spuchnie z braku sił w połowie i zatamuje ruch ,nic to ,że lęk przestrzeni przecież nie zniknie i sparaliżuje drugą połowę. Będzie to przecież turystyczna "atrakcja" ,trzecia do zaliczenia w polskich Tatrach obok Kolejki Na Kasprowy i Furki Do Moka.
Janek ma rację ,że pewnie znajdziemy się w mniejszości ,bo tak jak masowo obecnie powstają asfaltowane ścieżki rowerowe w lesie ,by było gdzie wychodzić z psami ,tak pewnie powstanie i Ferrata
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

dagomar pisze: Rozumiem ,że lina jest cieńsza niż łańcuch ,że bezpieczeństwo ,że wszystko co włoskie jest dobre i że z drabiną i ew. ułatwieniami dla niepełnosprawnych każdy by mógł zdobyć Kazalnicę itd
Dagomar,

Rozumiem, ze mowisz [podobnie jak Janek] o via ferratach, glownie w oparciu o swoje wyobrazenia a nie doswiadczenie?

Na pewno kwestia via ferrat w Tatrach to zlozony problem, bo Tatry to nie Dolomity czy Alpy Julijskie, ale chcialbym, aby nie uzywac nieprawdziwych argumentow opartych na wyobrazni autora na temat via ferrat jako takich.

Po pierwsze via ferraty to glownie stalowe liny a nie drabiny, co powoduje, ze mamy bardziej naturalny kontakt ze skala i bedac przypietym do liny mozemy sie wspinac i czuc skale naszymi rekami. Na dodatek w ostatnich latach widac tendencje do odchodzenia od sztucznych ulatwien typu drabiny i sztuczne stopnie i stosowania wylacznie liny [por. np. Dolomity t.1 str 34, Tkaczyk]

Po drugie np wiele dolomitowych via ferrat prowadzi drogami o nieporownywalnie wiekszym stopniu trudnosci i wiekszej ekspozycji niz drogi tatrzanskie wobec ktorych Orla Perc to pestka (najlatwiejsze odpowiadaja najtrudniejszym odcinkom Orlej Perci pod wzgledem trudnosci) wiec nie rozumiem tych argumentow o grubych babach, cherlawych macho, niepelnosprawnych i asfaltowych drogach.

pozdr

PS. Nie mam nic wobec niepelnosprawnych oraz tegich pan.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Rzeczywiście nie chodziłem tym ,ale widziałem przy okazji zimowych wyjazdów narciarskich i twierdzę ,że Tatry są na to za małe i zbyt kameralne. Poza tym przecież nie zbudują tego ani na Kapałkowej Grani ami na Rumanowym i Batyżowieckim ,ale na poczciwej OP i efekt będzie właśnie taki ,jak napisałem.
zushka

-#3
Posty: 192
Rejestracja: sob 09 lip, 2005
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: zushka »

Jakoś nie wyobrażam sobie tej składnicy złomu Tatrach. Arumentów sporo, począwszy od estetyki skończywszy na dostępności . Póki wiedza na temat gór i kultura bedzie na takim poziomie jaki jest to nie ma o czym mówić.Zaraz dostanę opieprz za nietolerancję,ale jak czytam na postach stwierdzenia,ze "przeszłam tatry w adidasach i zyję,bo na inne buty mnie nie stać" to włos się jeży na głowi.Jak wytłumaczyć,że nie wszystko dla wszystkich, skoro i tak każdy wie lepiej? Raz się udało, drugi raz tez się uda. Ferraty zaczną być trasa wypraw integracyjnych zakładów pracy i wycieczek "niedzielnych turystów".Mam nadzieje,ze nigdy w zyciu siedząc na swoich granatach nie wyłoni mi się zza skały pani w bluzeczce w panterkę, torebką pod pachą nie spyta jak daleko do schroniska bo ona musi juz napić sie kawy. Mentalności się nie zmieni a szkoda tylko chłopaków,wylatujących "wiertaljotem" Mielismy okazje niejedno piwko wypić (żywieckie :cwaniak: )i posłuchałam sobie o radosnej twórczości narodu!! Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

widzisz ,to jesteś dopiero trzecią przeciwniczką ,a ilu zwolenników nawet na tym Forum ,które przecież nie grupuje z założenia ludzi "przeciętnie statystycznych" tylko bardziej wyedukowanych. Tak więc szykuj sie na tę pania w bluzeczce...... :think:
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

dagomar pisze:to jesteś dopiero trzecią przeciwniczką
???... cosik mi się wydaje Dago, że niedokładnie policzyłeś. Jeśli ktoś wypowiedział się w danym temacie jeden raz to wcale nie znaczy, że później zmienił zdanie!

...chociaż póki Mario nie zrobi jakiejś ankietki to nigdy nic nie wiadomo... :think: :D
______________________________________________________________
P.S. Podobno Słowacy szykują się do ferraty na Czerwonej Ławce... :think:
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Sorry ,nawet jest nas tu jeszcze więcej ,ale temat strasznie długi ,prawie jak kibelki ,trudno wszystko objąć i spamiętać
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

dagomar pisze: widzisz ,to jesteś dopiero trzecią przeciwniczką ,a ilu zwolenników nawet na tym Forum ,które przecież nie grupuje z założenia ludzi "przeciętnie statystycznych" tylko bardziej wyedukowanych.
Przejrzałem 3 pierwsze strony wątku i wychodzi z tego, że... zdecydowanie więcej jest przeciwników liny i uprzęży. Tak więc dagomar nie jest tak źle jak myślisz :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:i wychodzi z tego, że... zdecydowanie więcej jest przeciwników liny i uprzęży.
śledzę wątek od początku i też mam takie odczucie.Jedyne,co może wprowadzać zamęt,to miesznie przyzwolenia na ferraty w Dolomitach,Alpach Julijskich a zdecydowany sprzeciw na instalowanie ich gdziekolwiek po naszej stronie Tatr.
AdiK pisze:...chociaż póki Mario nie zrobi jakiejś ankietki to nigdy nic nie wiadomo...
Uważam,że ankieta,będąca niejako podsumowaniem tej dyskusji byłaby dobrym pomysłem.
zushka

-#3
Posty: 192
Rejestracja: sob 09 lip, 2005
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: zushka »

dagomar pisze:widzisz ,to jesteś dopiero trzecią przeciwniczką ,a ilu zwolenników nawet na tym Forum ,które przecież nie grupuje z założenia ludzi "przeciętnie statystycznych" tylko bardziej wyedukowanych. Tak więc szykuj sie na tę pania w bluzeczce...... :think:

pani w bluzeczce jest autentyczna :) wyłoniła się na świnicy . Pytała o Zawrat bo z mapy wynika,ze stamtąd najbliżej do schroniska :)
Ostatnio zmieniony wt 12 lip, 2005 przez zushka, łącznie zmieniany 1 raz.
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Iwona pisze: Uważam,że ankieta,będąca niejako podsumowaniem tej dyskusji byłaby dobrym pomysłem.
Tak, ankietka to chyba niezly pomysl chociaz nie zastapi ona doglebnej dyskusji. Zeby nie upraszczac proponuje aby ankietka taka (gdyby miala miejsce) nie zawierala tylko 1 pytanie 'jestes za czy przeciw', gdyz sprawa jest pewnie bardziej zlozona i mozna miec rozne zdanie do roznych aspektow tego zagadnienia.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt pisze:ankietka to chyba niezly pomysl chociaz nie zastapi ona doglebnej dyskusji
Zgadza się. Ankieta + dyskusja :)
Ja bym chciała zobaczyć w ankiecie m.in. następujące pyania:
1. Czy uważasz,że w Tatrach Polskich powinny być zainstalowane "żelazne drogi" -jeśli tak,to gdzie,jeśli nie to dlaczego?
2. Czy powinno się zamienić dotychczasowe zabezpieczenia na OP (łąncuchy,klamry..) na metalowe liny?
3. Czy po słowackiej stronie Tatr są miejsca,gdzie można pokusić się o zrobienie via ferrat? (gdzie? )
4. Co wogóle sadzisz o takiej formie wędrowania po górach?
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze: 4. Co wogóle sadzisz o takiej formie wędrowania po górach?
Ale jak na takie pytanie mamy odpowiadać w ANKIECIE?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:Ale jak na takie pytanie mamy odpowiadać w ANKIECIE?
...a nie można zrobić np. kilku podpunktów,które pozwolą się wypowiedzieć ZA lub PRZECIW takiej formie? :think:
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Ale jak masz napisać "co sądzisz" to właśnie robi się dyskusja a nie ankieta :) W każdym razie nie taka internetowa ankieta.
Klara

-#1
Posty: 21
Rejestracja: wt 12 lip, 2005

Post autor: Klara »

Przejrzałam ten watek dość pobieżnie, ale powiem tylko tyle, ze takipomysl w olskich tatrach mi sie nie podoba. Są problemy z remontem łańcuchow, to wolę nie mysleć, co by sie dziao z tymi zelaznymi drogami...Iw ogóle to jakieś takie...jak ubezwłasnowolnienie czy co? Ja wiem, że sa szlaki , gdzie to si może sprawdzać, ale Bogiem a prawdą nasza orla to do nich nie nalezy...Myslę, że Topr miałby więcej roboty, bo Polak ma pomysly zawsze i wszędzie, nawet jak na czymś wisi...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Mi się wydaje, że temat ferrat w Polskich Tatrach jest póki co na razie zamknięty. TPN nie ma podobno nawet pieniędzy na wymianę starych zabezpieczeń i z pomysłu ferrat zrezygnował.
http://www.nowiny.z-ne.pl/news.php?id=15891
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:Mario! MY CHCEMY ANKIETY!!!
zaliczam się do "MY"
ODPOWIEDZ