Tydzień w Tatrach. Proszę o pomoc

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Wrc

-#2
Posty: 53
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Tydzień w Tatrach. Proszę o pomoc

Post autor: Wrc »

Witam ;-)

Więc tak: W dniach od 3 Sierpnia do conajmniej 10 planuje wyjazd do Zakopanego. Dlatego zwracam się do was forumowicze z prośbą o pomoc w doborze odpowiednich jak dla mnie tras, gdyż moje doświadczenie w tatrach jest raczej małe. Zaliczyłem większość dolin tatrzańskich, a z większych szczytów to jedynie Giewont w zeszłe wakacje.
O kondycje to raczej się nie martwię, ani swoją ani współtowarzyszy. Oto szlaki które sobie wybrałem i proszę o opinie o nich.

1. Trasa aklimatyzacyjna:
Toporowa Cyrhla -> Psia Trawka -> Waksmundzka Rówień -> Gęsia Szyja -> Rusinowa Polana -> Polana Białczańska


Tej trasy jestem raczej pewien i pewne jest że bedzie to pierwsza trasa w tatrach.


2. Kuźnice -> schr. PTTK na Polanie Kalatówki -> Dolina Kondratowa -> schr. PTTK na Hali Kondratowej -> Przełęcz Kondracka -> Kopa Kondracka -> Małołączniak -> Krzesanica -> Ciemniak (Czerwone Wierchy) -> Chuda Przełączka -> Wyżnia Kira Miętusia -> Kiry

Trasa którą od zeszłego roku pragne zaliczyć. Jest dosyć długa ale powinienem dać sobie rade. Dodatkowe pytanie do was: Może ktoś się orientuje o której odjeżdża ostatni bus z Kir do Zakopanego :?


3. Siwa Polana -> Dolina Chochołowska -> schr. PTTK na Polanie Chochołowskiej -> Grześ -> Rakoń -> Wołowiec -> Rakoń -> Dolina Wyżnia Chochołowska -> Siwa Polana

Trasa nieobowiązkowa. Raczej wielce możliwe że bedziemy jechać na wypożyczonych rowerach doliną chochołowską.


4. Kuźnice -> Boczań -> schr. PTTK na Hali Gąsienicowej -> Czerwony Staw -> Dolina Pańszczyca -> Krzyżne -> Dolina Pięciu Stawów Polskich -> schr. PTTK w Dolinie Pięciu Stawów -> Wielka Siklawa -> Dolina Roztoki -> Wodogrzmoty Mickiewicza -> Palenica Białczańska

Trasa z tego co czytałem bardzo długa dlatego prosze o jakieś informacje i wasze przeżycia.


5. Palenica Białczańska -> Wodogrzmoty Mickiewicza -> Dolina Roztoki -> Wielka Siklawa -> Dolina Pięciu Stawów Polskich -> Szpiglasowa Przełęcz -> Dolinka za Mnichem -> Wrota Chałubińskiego -> Morskie Oko schr. PTTK -> Dolina Rybiego Potoku - Wodogrzmoty Mickiewicza - Palenica Białczańska

Ostatnia z wyznaczonych przez mnie tras i chyba najdłuższa.


Proszę się nie śmiać jeśli napisałem coś głupiego, wszystkie trasy czerpałem z Internetu (http://www.tatry.turystyka-gorska.pl/propo.htm). Jeszcze raz proszę o wszelkie informacje na temat wyżej wymienionych tras. Jeśli uważacie że niektóre są zbyt trudne to jeśli możecie napiszcie inną propozycje trasy. Z góry dziękuję :)

Pozdrawiam ;-)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Klasyka ,akurat na początek i nie tylko na początek ,ale po co te Kalatówki ? Rozważ proszę jeszcze Kozi od piątki - piękne a nietrudne wejście. Co do pierwszej trasy ,to z uwagi na jej stan nie jest wcale taka spacerowa ,trzeba sie sporo namęczyć łażeniem po wykrotach ,choć na pewno i historycznie i widokowo warta zrobienia.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Po tytule Twojego postu, już myślałem, że znowu przeczytam coś w stylu: „nie wiem gdzie mam się wybrać, zaplanujcie za mnie trasę” a tu proszę – pełen grafik wyjazdu! :)
Co do Twoich tras, to każda jest warta zrobienia, bo naprawdę każde miejsce w Tatrach jest warte odwiedzenia (doszedłem do tego stwierdzenia po kilku latach).
- z Rusinowej i Gęsiej Szyi przy dobrej widoczności – przepiękne widoki! :)
dagomar pisze:ale po co te Kalatówki ?
- rzeczywiście, schronisko(?) na Kalatówkach – chyba tylko ProForma, bo samo w sobie stanowi wątpliwą przyjemność, :think:
dagomar pisze:trzeba sie sporo namęczyć łażeniem po wykrotach
- Toporowa-Palenica, szedłem nie tak dawno odcinki skrajne: od Kopieńca do Psiej Trawki i od Rusinowej do Palenicy i nie było tak źle.

Miłej zabawy w planowaniu tras i powodzenia w ich realizacji! :)
__________________________________________________________________________
P.S. Dla mnie prawdziwą frajdę stanowi planowanie różnych wariantów tras i nie bardzo rozumiem ludzi, którzy zdają się w tym na innych. Ale cóż widocznie tak być musi: jedni sami planują, innym trzeba zaplanować.
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Wrc pisze:Może ktoś się orientuje o której odjeżdża ostatni bus z Kir do Zakopanego
Około 20.40 (z tolerancją 10 min.) jedzie autobus z Czarnego Dunajca.

Trasy mi się podobają, ale jeśli mieszkasz w Zakopanem, to trasę nr 2 doradzam w przeciwnym kierunku - masz wtedy możliwość, jeśli będziesz czuł się mocno pociągnąć granią aż do Kasprowego. Podobnie trasę nr 1 - przeszedłbym w przeciwnym kierunku, tyle że nie startowałbym z Palenicy, z Zazadniej niebieskim szlakiem przez kaplicę na Wiktorówkach. Co do trasy nr 5 ze Szpiglasowej wejdź koniecznie na Szpiglasowy Wierch. Jeśli będziecie zmęczeni, to po prostu odpuścicie sobie Wrota Chałubińskiego.

pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku w Tatrach
Marcys
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

AdiK pisze: szedłem nie tak dawno odcinki skrajne: od Kopieńca do Psiej Trawki i od Rusinowej do Palenicy i nie było tak źle.
Szedłem tam 6 lat temu i najbardziej zapuszczony był odcinek Waksmundzka-Gęsie ale to i tak nic w porównanieu n.p. z puszczą pomiędzy Murowańcem a Waksmundzką
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

To może wypowie się autor. ;)

O tego ostatniego busa z Kir to się nie martw. Ja szedłem ok. 8 h. Nawet jak pójdziesz dłużej to jak wyjdziesz rano to na busa na pewno zdążysz. Wybrałem kierunek z Kuźnic do Kir bo nie lubię tego odcinka zboczami Adamicy (Polana Upłaz - Dolina Miętusia). Dlatego wolałem tamtędy schodzić niż podchodzić.

Jeśli chodzi o te Kalatówki to oczywiście można je obejść skręcając w lewo, zaraz za klasztorem Albertynek na niebieski szlak. Kalatówki to tylko taki punkt orientacyjny. W zasadzie powinienem to zmienić na Polana Kalatówki. :)

Najbardziej męcząca jest ta trasa przez Krzyżne. Ale warto tam wejść. I to właśnie od strony Pańszczycy.

Ogólnie na wszystkich tych wycieczkach mi się podobało. Dodał bym może jeszcze przejście z Doliny Pięciu Stawów przez Kępę do Morskiego Oka. Ze względu na ten niesamowity widok na otoczenie Morskiego Oka ze zboczy Kępy.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

dagomar odcinek Waksmundzka - Murowaniec przez Dolinę Pańszczyca to jeden z najdzikszych szlaków w Tatrach Polskich (zwłaszcza Dolina Pańszczyca). Cisza, spokój i mało ludzi. Rozglądałem się tylko czy zaraz za drzewa nie wyjdzie misio. :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Tak, to prawda - w tych lasach faktycznie czuć oddech misia na plecach... lepiej się nie oglądać za siebie, a kanapki schować głęboko w plecaku...
8)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

A właśnie sobie przypomniałem jak wystraszył mnie tam pewien chłopaczek. Schował się w krzakach bo chciał chyba wystraszyć rodziców. A ja idąc tym lasem spodziewałem się wszystkiego. No i młody wyskoczył nagle z krzaków przede mną. Musze się przyznać, że adrenalina mi skoczyła. Młodemu nic nie zrobiłem bo za chwile pokazali się rodzice :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Trasy OK. Dobra kolejność. Jeśli macie dobrą kondycję to i te najdłuższe nie powinny być problemem.
Wg mnie najbardziej "dziki" szlak w Tatrach to okolice Pol. pod Wołoszynem (szedłem tamtędy w zeszłym roku) - praktycznie od zejścia z asfaltu aż do Równi Waksmundzkiej. Ale dalej, w stronę Murowańca też jest nieźle.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Dokładnie. Te rejony są najdziksze. I w tym cały urok. :)
Awatar użytkownika
Wrc

-#2
Posty: 53
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Wrc »

Witam ;)
dogmar pisze:ale po co te Kalatówki
Masz racje, Kalatówki zostaną ominięte.
P.S. Dla mnie prawdziwą frajdę stanowi planowanie różnych wariantów tras i nie bardzo rozumiem ludzi, którzy zdają się w tym na innych. Ale cóż widocznie tak być musi: jedni sami planują, innym trzeba zaplanować.
Ja osobiscie należe do tych ludzi co muszą mieć wszystko zaplanowane przed wyjazdem. No i przy okazji poradze się was czy dobrze wybrałem :)
Około 20.40 (z tolerancją 10 min.) jedzie autobus z Czarnego Dunajca.
Dziekuje za info, z czasem raczej się spokojnie wyrobimy. Z Kasporowego zrezygnowałem gdyż to nam w zupełnosci wystarczy :) jak na 2 wycieczke.
Dodał bym może jeszcze przejście z Doliny Pięciu Stawów przez Kępę do Morskiego Oka. Ze względu na ten niesamowity widok na otoczenie Morskiego Oka ze zboczy Kępy.
Jeszcze to przemyśle, jak narazie jest to pierwsza trasa rezerwowa :)
Rozglądałem się tylko czy zaraz za drzewa nie wyjdzie misio.
Wy mnie lepiej nie starszcie ;) ;) :P
Co do trasy nr 5 ze Szpiglasowej wejdź koniecznie na Szpiglasowy Wierch. Jeśli będziecie zmęczeni, to po prostu odpuścicie sobie Wrota Chałubińskiego.
Na początku tak planowałem jednak nie miałem pojęcia jakie jest podejscie :? Jeśli bedzie niezbyt trudne to powinniśmy spróbować.


Dziekuje wszystkim za każde info :) oczywiscie czekam na reszte opini.
Pozdrawiam :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

marcys pisze: Około 20.40 (z tolerancją 10 min.) jedzie autobus z Czarnego Dunajca.
W sezonie busy jeżdżą na ogół do zmierzchu, więc z powrotem nie powinno byc problemów.
Wrc pisze:
Co do trasy nr 5 ze Szpiglasowej wejdź koniecznie na Szpiglasowy Wierch. Jeśli będziecie zmęczeni, to po prostu odpuścicie sobie Wrota Chałubińskiego.
Na początku tak planowałem jednak nie miałem pojęcia jakie jest podejscie :? Jeśli bedzie niezbyt trudne to powinniśmy spróbować.
Podejście na Szpiglas z przełęczy jest łatwe i krótkie (5 min.)
Awatar użytkownika
Wrc

-#2
Posty: 53
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Wrc »

Dziekuje MIG za konkretne info :) Szpiglasowy będzie nasz :)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Wszystkie te trasy są raczej łatwe więc i na Szpiglasowy Wierch i na Wrota Chałubińskiego wejdziesz bez problemu. A na Szpiglasowy warto wejść i popatrzeć sobie na panoramę Orlej Perci. To by była wtedy twoja pierwsza "lewizna" w Tatrach. :) Na Wrota wchodziłem bo to tylko nie cała godzinka a miejsce przyjemne. Choc widoki ograniczone.

Aha i weź jeszcze pod uwagę Kościelec. Dużo wspinaczki tam nie ma ale zawsze daje to przedsmak atmosfery szczytów w Tatrach Wysokich. W maju tam byłem znowu. Fajna wycieczka, niezłe widoki.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

tomek.l pisze: To by była wtedy twoja pierwsza "lewizna" w Tatrach.
To jest legalnie dostępna trasa. Fakt, że czasem nie jest wymieniana wśród znakowanych szlaków (nie wiem dlaczego). Ale oznaczenie szlaku jest (żółte) i jest oficjalnie "dopuszczona do ruchu" przez TPN. Nie polecałbym komuś "lewizny" :)
tomek.l pisze: Aha i weź jeszcze pod uwagę Kościelec. Dużo wspinaczki tam nie ma ale zawsze daje to przedsmak atmosfery szczytów w Tatrach Wysokich.
Na następny raz. Właśnie o to mi m.in. chodziło jak pisałem "dobra kolejność". Zwłaszcza, że nie wiemy jak zareagują kumple Wrc na trochę ekspozycji... ;)
Awatar użytkownika
Wrc

-#2
Posty: 53
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Wrc »

Aha i weź jeszcze pod uwagę Kościelec. Dużo wspinaczki tam nie ma ale zawsze daje to przedsmak atmosfery szczytów w Tatrach Wysokich. W maju tam byłem znowu. Fajna wycieczka, niezłe widoki.
Szczerze mówiąc miałem zaplanowane że wejdę na Kościelec, jednak po przeczytaniu relacji na Internecie zrezygnowałem gdyż pisało że trasa jest łatwa, ale końcówka bardzo ciężka.
Na następny raz. Właśnie o to mi m.in. chodziło jak pisałem "dobra kolejność". Zwłaszcza, że nie wiemy jak zareagują kumple Wrc na trochę ekspozycji...
Ja to ich narazie wole nie starszyc ile chodzenia przed nimi :) bo by mnie chyba nie wpuscili do autobusu do Zakopanego i tyle bym miał wakacji :)
Koscielec masz racje na przyszły rok :) wtedy moje doswiadczenie bedzie ciut wieksze :)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Faktycznie wejście jest dozwolone. Coś mi się źle skojarzyło. :)
Jeśli chodzi o Kościelec to polecam własnie po tych łatwiejszych szlakach jako zapoznanie się trochę ze skałami. :) A końcówka nie jest aż taka straszna. :)
Pod szczytem trzeba się tylko z kilka metrów wspiąć po niezbyt trudnej skale. Większy problem raczej sprawia ta rynienka wcześniej.
Awatar użytkownika
Wrc

-#2
Posty: 53
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Wrc »

Witam

Drodzy forumowicze to już jutro :) tylko kurde....pogoda jest niezbyt optymistyczna...deszcz deszcz :( No ale zobaczymy :) Zapewniam was ze napisze do was jakieś meski :)

Pozdrawiam ;)
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Czytałem uwżnie twoje plany. Rozsądne.
Życzę powodzenia.
ODPOWIEDZ