Tatry wy moje!
Zalubiéć sie mozná we wás! Hodziłek ci já po więksyk górak, widziáłek wieldzaźne śniegi i lody, co ik nie wrąbać, hociájby ta ludzie tysioncami rąbali sto lát a moze i więcyl, ale skotwiéło mi sie za wami i przjijeháłek, coby wás uźrzéć, pogwárzyć jak z przjijácielámi, bo wy przjijáciele náserdecniejse, Tatry wy moje!" Jan Kasprowicz
á - czytaj jak o
skotwiéło - stęskniło
Dla mnie ten wierszyk jest genialny i go uwielbiam !!!!!
Widmo cześć! ten za...isty endemit to Twój? bo nie podpisany! To z okolic Częstochowy tak? Bo rzadkie rymy częstochowskie. Stosunkując się : wierszem białym byłoby lepsze...ale i tak dość sugestywne...aż czuć tą kondracką kupę , no jednm słowem popracuj nad rymami, ale nie zniechęcaj się - przez zapach przebija nieśmiało talent. W tym klimacie polecam, tak dla lepszego wstrzelenia się XIII ksiegę Pana Tadeusza.
zdarzylo mi sie splodzic tez cos powazniejszego .... nawet jeden utwór znalazl sie na poetyckiej stronie Pacyfki to to taka mala rozrywka, ale chyba jednak smieszne . chyba ze nie czujesz tego bluesa
nawet jeden utwór znalazl sie na poetyckiej stronie Pacyfki to to taka mala rozrywka, ale chyba jednak smieszne
- jaki? dawaj !Ciekawe czy moda rozśmieszy
mod to chyba z poezja raczej nie ma za wiele do czynienia, zarówno z ta "czestochowska" ( bez obrazy dla tego czcigodnego miasta) jak i z zaawansowana , ale moze sie myle ...
jak jestes ciekawa to poszukaj na tamtej stronce : w temacie: smierc , autor: widmo brockenu .... rozsmieszyc moze najwyzej cynika
Widmo Brockenu wierszyk bardzo fajny. Można powiedzieć, że to jest wiersz przyrodniczy. A nawet przyrodniczo-anatomiczny. Akcentów przyrodniczych jest w nim aż nad to. Choćby ta endemiczna mucha. A anatomicznych też nie brakuje. Ogólnie wiersz bardzo mi się podoba.
Mógłby nawet być z powodzeniem wykorzystany jako kredo górołaza letniego.
Myślałeś o nadrukach na koszulkach?. Czy myślisz o jakiś poważniejszych publikacjach?
tomek.l pisze:Widmo Brockenu wierszyk bardzo fajny. Można powiedzieć, że to jest wiersz przyrodniczy. A nawet przyrodniczo-anatomiczny. Akcentów przyrodniczych jest w nim aż nad to. Choćby ta endemiczna mucha. A anatomicznych też nie brakuje. Ogólnie wiersz bardzo mi się podoba.
Mógłby nawet być z powodzeniem wykorzystany jako kredo górołaza letniego.
Myślałeś o nadrukach na koszulkach?. Czy myślisz o jakiś poważniejszych publikacjach?
dzieki za uznanie cholera, najgorsze to to, ze endemicznej muchy w Tatrach jeszcze zaden entomolog nie wyszukal .... licencia poetica
w liceum to wiara lala ze smiechu z moich poematów, takich w stylu XIII Ksiegi... mam zamiar opublikowac jako e-book , dam Ci naturalnie znac