"jedniodniowka" czy "tygodniowka"?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Iwona pisze:no co? 8)
"jednodniówkę" uszby odebrałam jako:
jedniodniówka - wyjazd do Zakopanego na kilka (kilkanaście) dni i jedniodniowe wypady w Tatry (powrót na noc do Zakopca)
To mialam na mysli ale przy takiej roznorodnosci upodoban szanownych Forumowiczow, jest mi przyjemnie poczytac o wszelkich formach pobytu w gorach.
Pelikan napisal
Jak bym zszedł po miesiącu z gór to by mnie nawet mama nie pozanła , tak długo chyba bym nie wytrzyma
Po tej czterotygodniowce to i ja siebie samej nie poznalam a moja psiapsiola miala jeden wielki problem: jak ja teraz bede chodzic po rownym? nawet miala propozycje zamontowania lancuchow na chodnikach Zakopanego, bo bez tego to ona juz nie moze.
Pawel_G napisal

Mnie chodzi po głowie namiot i polana pod Wysoką...
oj i mnie chodza tego typu noclegi po glowie, nawet bez namiotu, plachta by wystarczyla ale obawiam sie ze duzo tego snu by nie bylo a jak sie nie wyspie to mi na drugi dzien psycha wysiada.


Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

uszba pisze:a jak sie nie wyspie to mi na drugi dzien psycha wysiada.
Uszba-siostro :D
W ciepłe lato to musi być fajna sprawa-taki nocleg wśród skał,a i zimą w namiocie też przeżycie nieziemskie-choć pewnie ciężko zasnąć jak człowieka telepie z zimna :P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:choć pewnie ciężko zasnąć jak człowieka telepie z zimna
Można (jak się bardzo zmarznie) wyłazić z namiotu i robić tzw. "przebieżki" - mam duże doświadczenia z nieisniejącego już "taboriska" na Hrebienoku :P
Gość

Post autor: Gość »

Witam wszystkich
Czy na polanie pod Wysoką jest taborisko :? Może Slowacy są na tyle gościnni,że sie da tam nocowac? Zamarzyła mi się trasa Lodowa przeł, Czerwona ławka, Rohatka i moze cos jeszcze. Jesli coś wiecie to będe javascript:emoticon(':D')
happy
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

[quote="AdiK"]chyba każdy z nas trochę inaczej rozumie "jedniodniówkę":

jedniodniówka - wyjazd do Zakopanego na kilka (kilkanaście) dni i jedniodniowe wypady w Tatry (powrót na noc do Zakopca)

Pewnie, że inaczej. Ja mam to szczęście mieszkać 100 km od Zakopca, a z drugiej strony to nieszczęście pracować w zawodzie gdzie nie ma weekendów takich jak ma większość ludzi, więc klasyczna jednodniówka tatrzańska to pobudka ok. 5, chwilka w aucie na prawie pustej zakopiance, ok. 8 już dobrze na szlaku, wieczorem powrót do domu.
Żeby było śmieszniej, mam możliwość darmowego zatrzymania się w Zakopcu! Ale jest coś z magii w możliwości wstania w łóżku w swoim domu i myśli, że jak dobrze pójdzie, to za parę godzin będzie się na Granatach...
jarwer

-#1
Posty: 8
Rejestracja: czw 16 cze, 2005

Post autor: jarwer »

Żeby robić jednodniówki nie trzeba mieszkać w Krakowie. Ja mieszkam w Rybniku i żeby było śmieszniej mam bliżej w słowackie Tatry Zachodnie niż w polskie. Do Zuberca a dokładniej do Zwierówki mamy ok. 190 km w jedną stronę. Podzieliliśmy sobie główną grań na 3 trasy, tj. zaczęliśmy od lewej czyli Wołowiec - Rohacze, innym razem od prawej Skrzyniarki - Pachola, trzecim razem Trzy Kopy - Banówka, a jak pogoda nie dopisała to sobie zrobiliśmy krótszy wariant tj. Stawy Rohackie. Wyjazd oczywiście przed 5 rano a przyjazd w granicach 22, wszystko zależy od ruchu na przejściu granicznym, granicę przekraczam zawsze w Korbielowie. Polecam wszystkim takie wycieczki, najgorzej ma się niestety kierowca (zawsze ja jestem kierowcą) bo po tym ciężkim szlaku trzeba jeszcze siedzieć za kółkiem i nie można w Zwierowce po zejściu ze szlaku wypić piwa :( Robiłem też jednodniówkę z drugiej strony na Banówkę przez Żarską Chatę, ale to już jest za daleko. Oczywiście takie jednodniówki nie są dla każdego, ale co zrobić jak nie ma urlopu, a w Taterki ciągnie. My już jesteśmy przyzwyczajeni do takich wypadów, wiadomo na drugi dzień jest ciężko bo trzeba iść do pracy, ale nigdy tego nie żałujemy.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

jarwer pisze:Ja mieszkam w Rybniku
wow,ależ nam ludzi z Rybnika masowo przybywa :D Czyżby wszyscy byli znajomymi naszej Gosi? ;)
...dla nas ludzi północy...jednodniówki tatrzańskie to jak lot na księżyc :))
jarwer

-#1
Posty: 8
Rejestracja: czw 16 cze, 2005

Post autor: jarwer »

...dla nas ludzi północy...jednodniówki tatrzańskie to jak lot na księżyc
To jak dla nas ludzi południa jednodniówki nad morze :D
Czyżby wszyscy byli znajomymi naszej Gosi?
No niestety nie miałem jeszcze przyjemności jej poznać :think: .
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

jednodniówki w znaczeniu mieszkania w Zakopanem już mi się nie zdarzają. Mniej więcej od 12 roku życia chodze tylko i wyłącznie od schroniska do schroniska, przeważnie od 3 do 7 dni (4 tygodnie :O , dla mnie szok, nie wyrobiłbym). A jeśli chodzi o jednodniówke w znaczeniu typowym ;) to raz mi się zdarzyło i to jeszcze bez samochodu :D , na pewno to kiedyś powtórze :)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Iwona pisze:jednodniówki tatrzańskie to jak lot na księżyc
Z wrocławia to już wykonalne. Będe testować tą opcję może już w lipcu :)

Dla mnie najlepszą opcją jest tydzień w Tatrach bez schodzenia do cywilizowanych regionów.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

jarwer pisze:Do Zuberca a dokładniej do Zwierówki mamy ok. 190 km w jedną stronę
jarwer pisze:Wyjazd oczywiście przed 5 rano a przyjazd w granicach 22
może też kiedyś spróbuję, chociaż jak się dobrze zastanowię - jechać 200km po to żeby wieczorem wracać następne 200km... :(
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze: ...dla nas ludzi północy...jednodniówki tatrzańskie to jak lot na księżyc
ryb-ka pisze: Z wrocławia to już wykonalne.
Z Warszawy też... Chcieć to móc! :))
Robert

-#1
Posty: 15
Rejestracja: śr 01 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Robert »

Osobiście preferuję noclegi w schroniskach. W ten sposób nie tracę co dziennie czasu na dojazdy do Parku i dojścia na szlaki bezpośrednio prowadzące na szczyty. Spędzam jak najwięcej czasu w górach i delektuję się pięknymi widokami, ciszą, spokojem,wolnością. Poza tym uwielbiam oglądać rano wschodzące słońce, które wynurza się z za szczytów, ogrzewając delikatnymi promieniami dolinki i hale. Tatry są piękne więc staram się obcować z nimi jak najdłużej.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Robert :) pięknie ująłeś ten temat. Mam podobne odczucia. Gdyby nie ciągnęło mnie do góralszczyzny..... :think:
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Na wstępie napisze: cześć wszystkim, bo piszę tu pierwszy raz :)

31 lipca jade do Zakopanego na 2 tygodnie i planuje cały czas "jednodniówki". Jest to moj drugi taki wyjazd w Tatry, więc jeszcze nie planuje tygodniówek w górach, ale nie powiem, marzy mi się też i takie coś. Być może następnym razem. Póki co, zaczynam planować trasy ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Planuj, planuj - Nyka w rękę plus dobra mapka i do dzieła.
:)
A jak coś nie gra, to pisz do nas na forum, coś tam zawsze doradzimy.

No i witaj u nas!
Raphael

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 18 lip, 2005

Post autor: Raphael »

mtr pisze:Na wstępie napisze: cześć wszystkim, bo piszę tu pierwszy raz :)

31 lipca jade do Zakopanego na 2 tygodnie i planuje cały czas "jednodniówki". Jest to moj drugi taki wyjazd w Tatry, więc jeszcze nie planuje tygodniówek w górach, ale nie powiem, marzy mi się też i takie coś. Być może następnym razem. Póki co, zaczynam planować trasy ;)
To może się spotkamy :P ja będe w Zakopanem od 1 lipca, tylko, że będę tam tydzień. A trasy mam już mniej więcej zaplanowane (inni forumowicze stracili przy tym chyba sporo nerwów :D :P )
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Raphael pisze:ja będe w Zakopanem od 1 lipca
Niezłe wyprzedzenie... :)) ;)

Witaj na forum Raphael. :)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Czesiek pisze:Raphael napisał(a):
ja będe w Zakopanem od 1 lipca

Niezłe wyprzedzenie...
to się nazywa planowanie naprzód! :)
Raphael pisze:inni forumowicze stracili przy tym chyba sporo nerwów
masz może kogoś konkretnego na myśli... :think: ;)
Raphael

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 18 lip, 2005

Post autor: Raphael »

pfffffuuuuuuuuuuuu...co ja napisałem :D od 1 sierpnia. A poza tym dziękuję wszystkim za to, że mi doradzili gdzie mogę się wybrać. :) :) :P :D
ODPOWIEDZ