to się zdziwiłem ,jestem pozytywnie zaskoczony ,tak bym chciał ,żeby to była prawda ,jeden pierwiosnek nadziei w tym posępnym życiu ,jeszcze tylko 2 dni.........Janek pisze:to jest naprawdę trudny egzamin. Znajomość gór, praktyczna też, w Tatrach dochodzi wspinaczka. A poza tym cała "kuchnia" turystyczna jak np. zamawianie autobusu, hotelu, posiłków. Do tego topografia, etnografia, historia sztuki itd. Bo wycieczka może łączyć wyprawę do doliny Staroleśnej i na Spisky hrad np. To naprawdę nie przelewki.

