Smutne Sedlo - Banikovske Sedlo

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Smutne Sedlo - Banikovske Sedlo

Post autor: Mariusz »

Czy ktoś z czcigodnych pań i panów wędrował z Smutnego Sedla na Banikovske Sedlo, ze startem i metą na Zverovce? Ciekawi mnie, ile tam łańcuchów, porównując do Rohaczy oraz czy podawany na mapce czas (~9.5 godz) jest realny?
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

9.5 to z duzym luzem wyliczone. Lancuchow sporo, trudnosci skalne na Trzech Kopach i Banowce wg mnie wieksze niz na Rochaczach, acz czesc mozna obejsc wydeptana sciezka po pd stronie grani.
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Waro pojsc dalej to jest z Banowki w strone Pacholi i Salatynu. Zejscie z Brestowej do Zwierowki. To tez da sie rade zrobic w jeden dzien, a moze nawet na Siwy, ale pozniej to chyba nocleg w Zubercu...
jarwer

-#1
Posty: 8
Rejestracja: czw 16 cze, 2005

Post autor: jarwer »

Generalnie więcej łańcuchów niż na Rohaczach, ale trudniejszych miejsc niż Skalny Koń czy kominek przed Rohaczem Ostrym nie ma. Ja również polecam przejście dalej granią i zdobycie Pacholi, Spalenej, Skriniarek i Salatinu. Tam już właściwie nie ma trudności technicznych, chyba tylko ze dwa łańcuszki na Skriniarkach.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mariusz pisze:oraz czy podawany na mapce czas (~9.5 godz) jest realny?
Odpowiem przewrotnie - czy doradzałbyś przejście Orlej (dla ścisłości - od Zawratu po Krzyżne) w jeden dzień. No i teraz narażę się pewnie straszliwie Tomtomowi :D i powiem tak - podziel na dwa dni. Trasa jest nieprzyzwoicie fajna i szkoda ją robić "truchtem". W dodatku jeśli trafisz na słoneczny dzień to Cię słońce skoryguje (nie zapomnij o zapasie kwaśnego mleka na kwaterze). No i to by było na tyle - Tomtom! Szable w dłoń! :P
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

jarwer pisze: trudniejszych miejsc niż Skalny Koń czy kominek przed Rohaczem Ostrym nie ma.
Akurat ten kominek to nie jest coś trudnego, no chyba że przy zejściu (tylko wchodziłem).
Janek pisze: Odpowiem przewrotnie - czy doradzałbyś przejście Orlej (dla ścisłości - od Zawratu po Krzyżne) w jeden dzień. No i teraz narażę się pewnie straszliwie Tomtomowi i powiem tak - podziel na dwa dni.
Przepraszam, a jak chcesz podzielić trasę od Smutnego do Banikovskiego sedla? :? w szczególności przy starcie ze Zverovki?
@Mariusz - trasa spoko do przejścia.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

MiG pisze:Przepraszam, a jak chcesz podzielić trasę od Smutnego do Banikovskiego sedla? w szczególności przy starcie ze Zverovki?
Przepraszam - nieuważnie czytałem i się zasugerowałem, że chodzi o całą grań, czyli albo od Wołowca albo Jamnickiego Sedla. Mea Culpa!
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Buhaha, Janku, zes sie wkopal po same uszy :) Teoretycznie rzecz biorac mozna trase podzielic, bo kiedys wiodl szlak znad Rohackiego Stawu wprost sciana na bodajze srodkowa z Trzech Kop, ale na litosc bogow, po cholere to dzielic, toz sama gran od przeleczy do przeleczy nie jest dluzsza niz Czerwone Wierchy...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ełłałe humanum est ;-)
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Na lekko warto wydluzyc trase o Pachole, Spalona i Salatyn. Na Skriniarkach jest pare fajnych choc niezbyt trudnych miejsc, gdzie rece moga sie przydac. Z kolei przy wczesnym wyjsciu ze Zwierowki trzeba wybitnie kontemplowac widoki, zajadac sie kanapkami i opalac stopy by caly dzien poswiecic na Smutne - Banikovske.
ODPOWIEDZ