Miejsce z tego co wiem,to chyba mamy-rozmawiaj w tej sprawie z Dorianem.
hehe,my też jedziemy pierwszy raz w Dolomity,więc co tam z nas za fachowcy
noooo kolego,to trzeba podjąć męską decyzjędr kidler pisze:Prawdę mówiąc to cały czas zastanawiam się nad tym wyjazdem. Sam niewem czy chcę jechać czy nie.
hmmm,więc musisz się nastawić na spore koszty (chyba,że masz od kogo taki sprzęt pożyczyć). Podam Ci kilka cen(najtańsze jakie udało mi się znaleźćdr kidler pisze:No i sprzętu niemam (tylko buty).
Teraz to możemy polecić najwyżej dobre książki,podać linki do tematu,więcj informacji popartych przeżyciami (mam nadzieję) dopiszemy po naszym powrocie. Przed nami będzie tam włóczęga-więc może już niedługo będzie co czytaćRobert pisze:więc mam cichą nadzieję, że ktoś poleci mi fajne ferraty obdażone w fascynujące widoki połączone z dużą dawką adrenaliny.
zgaga100 pisze:Szarpniecie w momencie odpadniecia jest przenoszone przez line glowna przesuwajaca sie przez plytke absorbera