Moje zdanie co do Chłopka a byłem na nim diabli wiedzą ile razy. W każdym razie sporo. Gdy jest sucho, ciepło jest to szlak ŁATWY TECHNICZNIE, podobnie zresztą jak absolutnie wszystkie znakowane szlaki po obydwóch stronach Tatr. Licytowanie się co do trudności jest pozbawione sensu bo są to wszystko 0 lub 0+ a różnice między tymi dwoma kategoriami są trudne do uchwycenia i w zasadzie przez każdego mogą być inaczej odbierane.
Ekspozycja (luft) to nie jest problem techniczny. To jest nie z somy tylko psyche. Bolesława Prusa zniesiono na noszach z Skupniów Upłazu bo tak się przestraszył tego mizernego lufciku od strony Olczyskiej. Więcej w Zakopanem się nie pokazał.
Problemem Chłopka jest tzw. "biblioteka" oraz diabelna kruszyzna, szczególnie na galeryjce. I tu Tomtom ma świętą rację - w razie nagłego załamania pogody osoba nieobyta z Tatrami może mieć poważne kłopoty, bo chwytać mocno nie za bardzo czego jest ("biblioteka") a pod nogami błotnista zupa, z którymi najlepsze nawet wibramy mogą sobie nie poradzić. I to należy bezwzględnie wziąść pod uwagę.
A tak na marginesie - wybaczcie, ale zadawanie takich pytań i udzielanie odpowiedzi jest dla mnie przynajmniej trochę bez sensu. Znacie może tą anegdotkę o Żydzie co się pytał rabina czy się ma ożenić. Rabin mu odpowiedział - cokolwiek zrobisz, będziesz żałować. Gosia, jak czytam, podjęła już decyzję, że poczeka. No i powiedzmy, że za rok tam pójdzie i stwierdzi, że to "bułka z masłem" i będzie żałować, że się dała przestraszyć. I odwrotna sytuacja - nie posłuchała, poszła i okazało się, że to przekracza jej możliwości, stąd kłopoty, może nawet TOPR i będzie żałować, że nie posłuchała.
Gosiu - wszystkie szlaki znakowane w Tatrach są łatwe tylko niektóre z nich dla niektórych trudniejsze. I trzeba sobie uświadomić, czy przypadkiem nie należysz do tych "niektórych". I TO MUSISZ ZROBIĆ SAMA, TYLKO SAMA!!! A jeśli nie jesteś w stanie sama tego zrobić to pomyśl czy przypadkiem nie powinnaś zmienić miejsca wakacji - może Mazury, może jachting morski - tam możesz być znakomita a tu będziesz wiecznie odczuwać strach, który Ci zepsuje całą przyjemność. Uprawianie taternictwa (turystyka górska jest też taternictwem tylko na drogach o niewielkiej trudności) musi być wynikiem świadomej i samodzielnej decyzji a nie takiej, że np. chłopak lub koleżanka to robi i ty tak dla towarzystwa. No i przypadkiem nie pomyśl tylko, że chciałem Ci tymi paru zdaniami dokuczyć, wręcz przeciwnie.




