Tekst owszem ciekawy, ale widzieliscie zdjecia robione przez autora??? To juz jest moim zdaniem fotografia ZAAWANSOWANA a nie jakies tam fotki. Ciekawe ile trzeba pstrykac zeby przynajmniej 2-3 na film wyszly podobne.
Pzdr
Oj popstrykałbym, ale jest problem, robie zdjecia lustrzanka i patrzac na kase to wychodzi 40-50 zl za klisze. No to nie da sie robic tyle fotek ile by sie chcialo. Ale cos pocuduje pod koniec lutego w tatrach, jesli rezultaty beda choc troche ciekawe, to na pewno sie pochwale
Pozdrawiam
Jestem od roku szczesliwym posiadaczem Minolty 505si super, do tego 2 zoomy (maly i duzy), jeszcze nie wiem jak wrzuce te fotki do sieci bo troche zielony jestem w tym temacie, wiec jesli ktos ma jakies wskazowki to bede wdzieczny
Jerry
Jeżeli potrzebujesz pomocy odnośnie tego aparaciku to służę pomocą. Miałem go 2 lata. Muszę powiedzieć, że ma kilka potrzebnych możliwości (preselekcja czasy i przesłony).
Ja też jestem zielona w posługiwaniu się czymś takim jak net, comp. Cud,że piszę tu z Wami. Wydaje mi się jednak, że cennych wskazówek może udzielić nasz Moderator, jeśli oczywiście w tym zabieganiu znajdzie chwile czasu...
Cześć Wam!
Też jestem zielony jeżeli chodzi o przerzucanie fotek na nośnik cyfrowy. Przy zwykłym skanowaniu chyba tracą na jakości.
Polecam slajdy. Dają dużo lepszy efekt niż zwykłe foty. Niestety potrzeba do tego rzutnika (nowy min. 450 zł.) i ekranu, ewentualnie kawałka białej ściany. Żałuję, że nie robiłem slajdów na moich pierwszych wypadach w góry.
Pozdrawiam!
Cześć, ja co prawda fachowcem nie jestem ale zdjecia psrykam do tego stopnia ze zawsze coś wrte jest powiekszenia...
Zgodze sie z Piotrem, slajdy fajna sprawa zawsze jak sie szykuje powazniejszy wypad to na nich utrwalam widoki górskie, folklor i takie tam motywy wyjazdowe obraz 1x1m to nie to samo co 10 x15cm
Co do cyfrowych zdjeć to ja ich nie robię, co najwyżej skanuje zwykłe odbitki i jest ok, gorzej ze slajdami.
Po 4 latach użytkowania Zenita 122 postanowiłem wymienić sprzęt na troszke lepszy i wybór padł na Canon 300V. Aparat spełnia moje wymagania i już myśle o dokupieniu zoomu 90-300, statywu firmy Benbo i paru innych akcesorii.
W najblisze wolne jakie będe miał wybieram sie wypróbować sprzęt w Tatrach Słowackich w Dolinie Koprowej przy najładniejszych wodospadach Niewcyrskie Siklawy.
________________
Iść boso, poprzez śniegi,
byle tylko było do czego.
Witam,
rowniez chętnie zobacze efekty, rok temu wybierałem między EOS300 a Minolta 505si super, wybrałem to drugie.
Lackowa - jaki chcesz kupić ZOOM ? a moze lepiej stałoogniskowy?
Jeżeli chodzi o jakość to stało ogniskowe są lepsze
ale co do ciężaru i ceny to zoomy.
Kto będzie w Taterki wychodził z plecakiem pełnym obiektów (no powiedzmy 3)+ aparat + statyw, a gdzie sprzęt turystyczny.
Pamiętam swój pierwszy wypad w Karkonosze zimą. Plecak ważył 21kg :aciu: masakra.
Ja osobiście zabieram zooma TAMRON 28-300 3,5-6,3.
pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
Adamires pisze:ale co do ciężaru i ceny to zoomy
...
Plecak ważył 21kg
Mnie argument dot. ciężaru nie przekonuje, a te uniwersalne obiektywy typu 28-300 to nie jest wcale dobra rzecz. Polecam raczej kupno dwóch obiektywów z mniejszym zakresem lub jeśli masz odpowiednio kasy, to faktycznie stałoogniskowe.
A co do ciężaru plecaka, to Adamiresie albo nie miałeś okazji, albo już zapomniałeś jak się chodziło po górach do 1989 roku - plecak był ciężki od żarcia, bo brało się tego na min. tydzień, a częściej na dwa. Przecież wtedy nawet chleba czasami nie można było dostać we wsiach, bo to było na zapisy. Pamiętam, że wtedy plecak (większość jeszcze z zewnętrznym stelażem) ważył około 25 kg (w lecie - kiedy mimo wszystko jest lżejszy niż zimą). A i aparat typu zenit (11 lub 12 o 122 można było marzyć) jest nieco cięższy niż Canon EOS 300.
Tak tak.
Właśnie wtedy chodziełem z Zenitem 11 + obiektywy o og. 58, 105 i 300.
Marcys
Wyraźnie napisałem, że jakość zoomów jest gorsza. Im bliżej stałej og. tym lepiej. Czyli dwa "małe" zoomy są lepsze od jednego "dużego" ale w dalszym ciągu droższe i cięższe.
Jeżeli chciałbyś naprawdę super jakościowe zdjęcia to tylko stało og. i do tego światło 2 - 2.8 a pewnie wiesz ile to kosztuje :aciu: .
pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
Ostatnio pytalem o szeroki kat, taki 20-24 do minolty, i oryginalny minolty ma swiatlo 2.8 i kosztuje od 2.5 do 4 i chyba mnie nie stac
zostane przy dwoch tamronach: 28-105 i 70-300
Dziś wybrałem z lobu pierwszy film zdjęcia wyszły bardzo dobrze robiłem narazie na automacie w programach motywów: portret, fotografia zbliżeń, zdjęcia nocne i w A-DEP.