Pamflet o górołazach zimowych - epilog

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:jak inaczej Iwonę oduczyć "grepsowania"
dziekuję Janku,ale nie skorzystam z Ciebie w roli nauczyciela.
Janek pisze:Kilder, bardzo mi przykro ale nie masz o tym nic do powiedzenia bo to nie Ty "leciałeś" a Ona.
tiaaaa,za to Ty Janku masz to udokumentowane na taśmie video.Byłeś...widziałeś...wiesz lepiej.OKI
Janek pisze:rzucania pojedyńczymi słowami bez sensu i związku (teraz doszły jeszcze ikonki, skądinąd niekiedy pożyteczne, ale stosować je należy w sposób umiarkowany a nie dwa lub trzy słowa i osiemnaście ikonek. Buuuuuuuuu!
wolny kraj i będę pisała jak chcę...ja przynajmniej ludzi nie obrażam i nie haczę bez powodu w każdym swoim poście
dr kidler

-#4
Posty: 359
Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: dr kidler »

Janek pisze:No tak, ale powiedz jak inaczej Iwonę oduczyć "grepsowania".

No tak - najlepiej parskaniem "odbytnicą".

Janek pisze:Dr Kildare usiłuje "wychować" i Asik i przekonuje Ją, że nie ma racji z tym "daniem dupy".
To jest moje zdanie i nie przekonuję jej do niczego.

Janek pisze:zatrzymasz się o krok lub sekundy od śmierci będziesz miał prawo o tym gadać. Teraz nie. Bo nie masz zielonego pojęcia o tym
I tu się Janku mylisz. Nie w Tatrach ale znam to.
Janek pisze:tyle ile Twój imiennik ale on ma narty i nie skacze na wanty
Ja też mam narty i na nich jeżdżę. No i co z tego. Powiem więcej na rowerze po górach też jeżdżę.

Janek pisze:o to ustępuje miejsca kobietom w tramwaju
I może się zdziwisz ale ja ustępuję, a w szczególności starszym.

Janek pisze:Dr Kilder! Bierzesz się chłopie za rzecz nie do wykonania - usiłujesz mnie wychować

Nie, nie, nie, napewno nie. Ale trochę szacunku dla innych osób.

Pozdrawiam cię Janku.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Nieśmiało przypomnę, że to forum jest o górach, zwłaszcza Tatrach, a nie o Janku. Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie otworzyć nowy pokój "Wszystko o Janku", gdzie będziemy pisać, co o nim myślimy.
Obrazek
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Bo zamiast jednej solidnej riposty kazdy z was koniecznie musi sie wyprodukowac. A wystarczyloby: "Wuj cie obchodzi gdzie, jak, z kim i po co laze, w dupie mam twoje przydlugie gledzenie, klasyczne starcze manie za zle i straszenie prokuratorem, bo jestem dorosly i bede robil to co mam ochote, do zakonczonego zejsciem smiertelnym dupozjazdu wlacznie, wiec odpieprz sie z laski swojej, a jak juz koniecznie chcesz kogos edukowac na sile, to zaloz topik pt. >szkolka zimowa pana Jana< i tam sie produkuj, jeno bez osobistych wycieczek, bo kto wie, moze kiedys gdzies skonczysz z czekanem w plecach". Gdyby mnie to dotyczylo i mial takie jak wy poglady tudziez opinie to bym tak napisal i zakonczyl dyskusje.

Janek - kontroluj sie, bo troche przesadzasz. Szklanka wody przed napisaniem i przed wyslaniem.
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

tomtom.....heheheheh...jestes gość .
dr kidler

-#4
Posty: 359
Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: dr kidler »

Wuj cie obchodzi gdzie, jak, z kim i po co laze, w dupie mam twoje przydlugie gledzenie, klasyczne starcze manie za zle i straszenie prokuratorem, bo jestem dorosly i bede robil to co mam ochote, do zakonczonego zejsciem smiertelnym dupozjazdu wlacznie, wiec odpieprz sie z laski swojej, a jak juz koniecznie chcesz kogos edukowac na sile, to zaloz topik pt. >szkolka zimowa pana Jana< i tam sie produkuj, jeno bez osobistych wycieczek, bo kto wie, moze kiedys gdzies skonczysz z czekanem w plecach.

I to by było na tyle.
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Wuj cie obchodzi gdzie, jak, z kim i po co laze, w dupie mam twoje przydlugie gledzenie, klasyczne starcze manie za zle i straszenie prokuratorem, bo jestem dorosly i bede robil to co mam ochote, do zakonczonego zejsciem smiertelnym dupozjazdu wlacznie, wiec odpieprz sie z laski swojej, a jak juz koniecznie chcesz kogos edukowac na sile, to zaloz topik pt. >szkolka zimowa pana Jana< i tam sie produkuj, jeno bez osobistych wycieczek, bo kto wie, moze kiedys gdzies skonczysz z czekanem w plecach.
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Sam już nie wiem...z kogo większe chamstwo wyłazi ... :(
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

Luki pisze:Sam już nie wiem...z kogo większe chamstwo wyłazi ... :(
o mosz,trzecia opcja ;-)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Nie było mnie na tym forum trochę czasu, więc gdy znów tu zajrzałem to po prostu zdębiałem – czysta wojna! Przyznam się od razu, że nawet nie starałem się wszystkiego przeczytać (wydaje mi się to niemożliwością), ale to co pobieżnie przeleciałem nasunęło mi od razu takie stwierdzenie!

Co do Janka, przyznam się, że nie jestem pewien jaki cel chciałeś osiągnąć przez swoje wypowiedzi??? Sam z przyjemnością czytałem Twoje pierwsze posty. Jeżeli jednak chcesz kogoś przed czymś przestrzec to dlaczego robisz to w taki sposób: ironią i dogadywaniem?! Nie znam człowieka, który osiągnąłby swój cel w taki sposób jak Ty to robisz! Sam nie znoszę zimy (zimna) i dlatego właśnie moje obcowanie z górami zaczyna się dopiero wiosną. Mam natomiast znajomych, dla których Tatry to przede wszystkim warunki zimowe i wcale nie uważam że są to ludzie niepoważni. Jeśli ktoś ma na to ochotę a nie jest to przecież zabronione (i nie naraża cudzego życia!) – to jego wola!
Co zaś do reszty forumowiczów – to zluzujcie trochę... (w który temat by się nie weszło to znajdą się aluzje pod kątem Janka)

podobno mądrzejszy ustępuje pierwszy...

Pozdrawiam wszystkich górołazów letnich i zimowych, dupozjazdów i innych kochających Tatry tak jak ja! :)

AdiK
Krzych

-#3
Posty: 129
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Krzych »

AdiK pisze:(w który temat by się nie weszło to znajdą się aluzje pod kątem Janka)
ostatnia


Trzeba z żywymi naprzód iść,

Po życie sięgać nowe...

A nie w uwiędłych laurów liść

Z uporem stroić głowę.



Wy nie cofniecie życia fal!

Nic skargi nie pomogą -

Bezsilne gniewy, próżny żal!

Świat pójdzie swoją drogą.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

...nno chyba, że tak! To rozumiem! :)
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Janek pisze:(Dorian, zechciej to sobie zakonotować w pamięci, tylko na podstawie tego co było na forum można by było skonstruować całkiem zgrabny akt oskarżenia
Cześć, nie było mnie jakiś czas na forum z przyczyn odemnie niezależnych( :x szlag by trafił tpsa nawiasem mówiąc) i widze że jakieś śmieszne(oczywiście wg.mnie) dyskusje były prowadzone na mój temat.
Janku może mnie oświecisz jakie to ten niby prokurator mógłby mi przedstawić zarzuty :?
Nie przesadzajmy, Asia sie troche przejechała po śniegu ale jej zdrowie i zycie nie było zagrożone ani na moment(no chyba że sama by skoczyła w przepaść) Wg. Ciebie to co miałem jeszcze zabrać ze sobą chodząc tylko znakowanymi szlakami(i nie przesadzajmy że to była zima,bo jej nawet w 20% nie było). Jasne mogłem zabrać line,uprząż dla każdego,kotwy śnieżne i śruby lodowe i jeszcze tysiąc innych rzeczy tylko jest pytanie po co :think: 99% ludzi co było w Tatrach chodziło w adidaskach i wychodziło tam gdzie my mieliśmy raki,czekany i kijki a i tak się co niektórzy śmiesznie na nas patrzyli a jak bym wyciągnął jeszcze line i urządzał punkty asekuracyjne pewnie nawet niedzwiedzie by sie popłakały ze śmiechu.
To narazie na tyle bo nie chce tutaj pisać książki bo reszta ludzi tego nie przeczyta ;)
PS. Mysle że się nikt nie obrazi ale musiałem to powiedzieć(napisać)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Dorian pisze:Janku może mnie oświecisz jakie to ten niby prokurator mógłby mi przedstawić zarzuty
Jak zwykle tu wszystko przekręcono. Jeśli zechcesz to mogę Cię skomunikować z prawnikiem a zarazem taternikiem, którego takie sprawy interesują z powodów zawodowych bo jak sądzę oczekuje, że będzie mógł kiedyś na tym zarobić. Otóż w krajach alpejskich wytaczano sprawy i to zarówno z oskarżenia publicznego jak i prywatnego przeciwko osobom powszechnie uznawanych za doświadczone, które zabierały ze sobą w góry osoby, które w tym samym powszechnym albo tylko własnym przekonaniu za doświadczone być uznane nie mogły a następnie w wyniku wypadku traciły życie, były ciężko ranne lub nawet tylko przestraszone. Niektóre z tych procesów kończyły się wyrokami skazującymi, szczególnie wtedy jeśli tej osobie udawało się udowodnić, że zachęcała lub namawiała (to np. w Polsce było jednym z elementów procesu Szumnego). Ja temu prawnikowi posłałem linki do dyskusji tutaj i on na to odpowiedział, że jest gotów wnieść w tym przypadku pozew z oskarżenia prywatnego gdyby tylko Asia mu udzieliła takiego pełnomocnictwa. Twoja ocena wypadku Asi tu nie ma nic do rzeczy, dla sądu się liczy przede wszystkim jej ocena, a ta jest wyraźna - była przerażona.
Mnie tu już oskarżono, że grożę prokuratorem. Toż to totalna bzdura. To było coś w rodzaju dyskusji panelowej na ćwiczeniach z prawa karnego lub/i cywilnego. Tylko tyle.
Ćwiczenia ćwiczeniami a życie życiem. Wiesz zapewne jak jest w Stanach Zjednoczonych z oskarżeniami o molestowanie seksualne w miejscu pracy, wystarczy, że powiesz koleżance, że dziś ładnie wygląda i możesz od razu szukać sobie adwokata jak ona cię nie lubi i poda do prokuratora. I nie ma zmiłuj w tych sprawach. A teraz jest plaga oskarżeń o wypadki górskie, które dotykają głównie przewodników i instruktorów w klubach i szkółkach wspinaczkowych, które stały się tam bardzo modne. Wszystkie kluby i szkółki teraz zatrudniły prawników, którzy biedzą się teraz nad stałą modernizacją wewnętrznej dokumentacji klubowej, szkółkowej lub przewodniczej. Nie ma teraz tak, że przychodzisz angażujesz przewodnika lub instruktora wzgl nauczyciela i hajże w góry, na skałkę czy panel. Nie musisz wypełnić długi kwestionariusz, odpowiedzieć na rozmaite pytania, złożyć odpowiednie zobowiązania itd Możesz uznać to za chore ale tak jest. Powiem więcej - jest sporo facetów i facetek, którzy zrobili sobie z tego źródło utrzymania albo przynajmniej parę dolarów na drobne wydatki. Tak jest głównie na skałkach i panelach bo tam jest publiczność czyli świadkowie. Wystarczy, że dziewczyna czy facet udanie zaprezentuje atak histerii na skałce lub panelu, trochę się omsknie i podrapie rączkę lub nóżkę i odrazu można pójść na obdukcję a potem do psychiatry, który za odpowiednią kasę stwierdzi i zezna przed sądem co trzeba. A skarżyć można np instruktora (trenera) z klubu wspinaczkowego, że dobrał ci zbyt trudną drogę jak na twoje umiejętności psycho-fizyczne co w efekcie naraziło cię na zbyt wieki stres w wyniku którego doznałeś trwałego urazu psychicznego i teraz np twoje życie erotyczne jest w ruinie itd itd Co ciekawe, w Stanach tymi naciągaczami są często autentyczni wspinacze bo im jest łatwiej całą hecę zainscenizować.
To jak powiedziałem - w Stanach jest już plagą a skoro tam to już jest to prędzej czy później przeniesie się i do nas, bo i u nas ludzie mają pomyślunek i chcą zarobić i ten właśnie mój znajomy chce się już do tego przygotować. Po czyjej stronie będzie stawał? Jak znam życie to pewnie po obu.
No i jak teraz zaczniesz mnie oskarżać że Ci czymś groże to ja już zupełnie nie wiem co tym wszystkim sądzić i dojdę do przekonania, że tu nikt nie umie czytać i próbować zrozumieć o co chodzi. To była tylko informacja.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

na hali gdzie trenuje wspinaczkę (wiem, co Janek o tym sądzisz,ale na jeżdzenie w skały póki co mnie nie stać) podpisujemy cyrograf, ze niby wiemym, ze to sport niebezpieczny etc., ale instruktorzy sami nam przyznaja ze tym papierkiem mozna sobie d*.* podetrzec, jest on tylko po to, zeby odstraszyc tych którym nie chce sie latac po prawnikach. Na szczęście jak dotąd najpoważniejszym obrażeniem na tej hali była skręcona kostka w boulderowni
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Otóż w krajach alpejskich wytaczano sprawy i to zarówno z oskarżenia publicznego jak i prywatnego przeciwko osobom powszechnie uznawanych za doświadczone, które zabierały ze sobą w góry osoby, które w tym samym powszechnym albo tylko własnym przekonaniu za doświadczone być uznane nie mogły a następnie w wyniku wypadku traciły życie, były ciężko ranne lub nawet tylko przestraszone.
Proszę o wyjaśnienie,jak to się ma do wyjazdu paczki znajomych w Tatry,gdzie -myślę,że mogę tak powiedzieć-wszyscy byli mniej więcej tak samo doświadczeni? Każdy z nas jechał samodzielnie i nie był przez nikogo namawiany na ten wyjazd,a tym bardziej na konkretne wyjścia w Tatrach.Innymi słowy,na takie zloty można jeździć grupami, ale już po samych górach należy chodzić zupełnie oddzielnie i to najlepiej każdy po innych szlakach z ewentualną opcją spotkania w schronie? Przecież to chyba bardziej niebezpieczne :think:
Rozumiem sytuację pozwania do sądu w przypadku,gdy zabieram ze sobą obcą osobę i nie zważając na jej predyspozycje ciągnę ją po niebezpiecznych szlakach ale jak to się ma do naszego majowego przypadku?No i jeszcze zastanawiam się nad tym,od kiedy uznaje się zwykłego turystę za "powszechnie doświadczonego"? Jakie są kryteria tej klasyfikacji?
Pytam poważnie,bo mnie to zaciekawiło.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Proszę o wyjaśnienie,jak to się ma do wyjazdu paczki znajomych w Tatry
Znowu jesteś wkurzona i się czepiasz - jesteś niemożliwa - przecież napisałem, że to była taka prawnicza dyskusja, rozpatrywanie tzw. casusa. A odnośnie końcowego pytania. Mogę podać adres tego adwokata. Udzieli odpowiedzi. Za pieniądze. Jest bardzo drogi. Ale świetny fachowieć. Świetni fachowcy zawsze są drodzy. Uchylę jednak rąbka tajemnicy. Zdjęcia, które Dorian sam zamieścił w swej galerii (te trzy zdjęcia) mogłyby służyć za dowód, że jest właśnie takim doświadczonym lub pragnie aby go za takiego uważano. Obejrzyj trochę amerykańskich filmów - przekonasz się, że na sali sądowej wszystkie chwyty są dozwolone, szczególnie wtedy gdy chodzi o uzyskanie wysokiej kwoty odszkodowania. To wszystko przyjdzie do nas - jesteś młoda to się doczekasz. Może Ty kogoś pozwiesz, może pozwą Ciebie, wszystko przed Tobą. Kończę tym optymistycznym akcentem. :D:D:D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

O matko,przecież wyraźnie napisałam:
Iwona pisze:Pytam poważnie,bo mnie to zaciekawiło.
a Ty mi na to:
Janek pisze:Znowu jesteś wkurzona i się czepiasz - jesteś niemożliwa

Trudno,próbowałam z Tobą normalnie rozmawiać,bo jak Boga kocham zaciekawił mnie Twój post,ale widzę,że to nie ma sensu,niestety ...
Janek pisze:Zdjęcia, które Dorian sam zamieścił w swej galerii (te trzy zdjęcia) mogłyby służyć za dowód, że jest właśnie takim doświadczonym lub pragnie aby go za takiego uważano.
Tiaaaa,od początku podejrzewałam,że na podstawie tych fotek zaszufladkowałeś Doriana-sorry,ale dla mnie to conajmniej śmieszne.Czy jeśli ja założę kask,uprząż i zrobię sobie fotę na Wysokiej,to zaczniesz mnie szanować ?

"Kończę tym optymistycznym akcentem. :D :D :D "
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Czy jeśli ja założę kask,uprząż i zrobię sobie fotę na Wysokiej,to zaczniesz mnie szanować ?
Sugerujesz, że jestem w stanie szanować tylko tych co mają kask, uprząż i byli na Wysokiej? Ale jesteś powierzchowna! No i chyba masz kompleksy, że się nie wspinasz? To nie kosztuje wiele. Każdy kurs łącznie z utrzymaniem rzędu 1200 -1800 złotych. Nauka kosztuje. Skończysz, zdasz egzamin, będziesz się mogła legalnie wspinać gdzie tylko zechcesz. To proste!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Ale jesteś powierzchowna! No i chyba masz kompleksy, że się nie wspinasz?
sorry,ale :)) :)) :))
...i bez komentarza.
ODPOWIEDZ