za radą Iwony próbuje stworzyć nowy temat (mam nadzieje ze sie uda ) i zapytać szanownych forumowiczów
jaki szlak w polskich Tatrach uważacie za najciekawszy i najbardziej interesujący... Ja postawiłbym na Orlą Perć, ale chętnie poznałbym zdanie innych...
Szkoda, że muszę się ograniczyć tylko do polskiej części Tatr, ale niech ci będzie. :] Oczywiście Orla Perć wymiata, jeśli chodzi o szlaki wysokogórskie. Ale dla mnie najpiękniejsze szlaki to podejście (lub zejście) do Pięciu Stawów Doliną Roztoki, najlepiej we wrześniu/październiku oraz ścieżka przez Las Gąsiennicowy i dalej na Krzyżne Pańszczycą.
A dlaczego tak się uparłeś na polskie Tatry? Tatry całe są piękne i ja akurat największy sentyment mam do Tatr słowackich (może dlatego że Taterki zaczelam poznawać właśnie od tamtej strony ) W Polsce... hmmm chyba jednak Orla... chyba niewiele Ci pomogłam
Ooooo,jak miło...pierwszy własny temat kolegi outsidera
Temat ciekawy i....trudny zarazem,bo jak tu wybrać tę perełkę z kochanych Taterek Powiem tak: dłuuuugo byłam zafascynowana Orlą Percią ale po przejściu odcinka Czarny Staw pod Rysami---->Chłopek...już mam mieszane uczucia. Nie wiem,co takiego jest w tej trasce,ale zapadła mi głęboko w pamięć i kiedyś tam wrócę
Jeśli zaś chodzi o część słowacką Tatr,to jak poznam wszystkie szlaki to się wypowiem.Na dzień dzisiejszy to: Skalnate Pleso---> Zielone Pleso i dalej Biale Pleso,Chata Plesnivec.
przepraszam wszystkich że mowa tylko o polskich Taterkach... darze je szczególnym sentymentem... może dlatego, że to dzięki nim moje życie nabrało nowego znaczenia i zawsze kiedy mi smutno, wspomnienia o NICH przywracają uśmieszek na mą twarzyczke...
Luki pisze:a powiem że szlak czerwony Zawrat -Krzyzne
dla mnie też z tą różnicą, że w kierunku Krzyżne -Zawrat!
A poza tym graniówka w Zachodnich od Siwej do Bobrowieckiej Przełęczy i wiele, wiele innych...
Oczywiście zupełnie subiektywnie i z różnych powodów,najbardziej lubię szlaki:przez D.Jaworową i M.Z.Wody,Rysy z obydwu stron,przez Banówkę i 3 Kopy,przez Krzyżne i (tylko proszę się nie śmiać) Dol. Za Mnichem i Ceprostradę na Szpiglasowy.
...a o Zachodnich Tatrach, nawet tych okrojonych granicami Polski nikt nie chce wspomnieć?!
Kościeliskiej Doliny i jej odgałęzień (np. Wawóz Kraków nieśmiało wspomnę) nie kochacie (tłumy wygumkować/wyresetować/pominąć )
Kazimierz Jan Zboczek VII pisze:...a o Zachodnich Tatrach, nawet tych okrojonych granicami Polski nikt nie chce wspomnieć?!
Kościeliskiej Doliny i jej odgałęzień (np. Wawóz Kraków nieśmiało wspomnę) nie kochacie (tłumy wygumkować/wyresetować/pominąć )
W tym sęk ,że tych ludzi wygumkować nie sposób i jak wspomnę niektóre ,skądinąd być może urokliwe miejsca ,to widzę głównie wycieczki szkolne ,rodziny z Warszawy albo Koziej Wólki Górnej i dresiarzy na stadionie