Pamflet o górołazach zimowych - epilog

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Przyznam ci się Asiu, że mam w plecaku apteczkę. Muszę ją jeszcze uzupełnić o folię NRC. Ale zawsze ją noszę i kilka razy się przydała. A jeśli kiedyś będe chciał chodzić zimą to pomyśle wtedy o Betlejemce. Troche to kosztuje ale na bepieczeństwie nie ma co oszczędzać.
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Asik pisze:ILU Z WAS WYCHODZAC W GÓRY BIERZE APTECZKE???
Moja apteczka to "przyrosła" juz do plecaka ;) . Jak się w domu coś stanie sięgam przeważnie do plecaka. Przy wypakowywaniu plecaka zawsze zostaje apteczka, rękawiczki, czapka, kompas i płachta NRC. Tak więc chodzę z tym całym majdanem nawet w upalne dni. Dlaczego ... :think:

Wracając do mojego ostatniego postu miałaś podobnie jak ja nauczkę. Życzę ci żebyś nie zapomniała o tym za szybko ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze:Janku,błagam
Asiu - jesteś WIELKA!!!!!!
A co do Doriana - posłużyłem się jego imieniem jako tego, kto z Was wszystkich miał niewątpliwie jako jedyny pełne kwalifikacje aby się tam znaleść. A te procesy naprawdę były. Na forum topr.com.pl pisali o nich tacy znawcy jak "gl" lub "AndzejZ", których wiedza o wszelkich aspektach gór jest doprawdy olbrzymia. W procesie Szumnego ten aspekt sprawy stał na wokandzie (wejdź na www.gazeta.pl i sięgnij do archiwum wklepująć w wyszukiwarkę słowa "Rysy" i "lawina" - tylko to kosztuje parę złotych bo one są już "zapakowane". To wstrząsająca lektura.
Uważam, że osiągnęłem swój cel - wszyscy wybieracie się na ten kurs a wiem, że Betlejemka robi to świetnie. O to mi chodziło - BO UCZYĆ SIĘ NALEŻY NIE NA BŁĘDACH A W SZKOLE. Skończysz napewno, Asiu, ten kurs celująco bo jak mówią górale "masz maturę do Tatr" a Twoje śnieżne i lodowe szlaki zaprowadzą Cię nawet na Mont Blanc a może i wyżej. Asiu - wystarczy tylko chcieć! :):):)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Pozdrawiam Cię naprawdę bardzo serdecznie.
Bardzo sie ciesze ,Janku, ze zrozumiales moj post i nie obraziles sie o kolejny zarzut. Tyle juz ich padlo na Twa siwa glowe. I nawet jesli nas dzieli roznica zdan, to mam jakies takie przeczucie ze jest cos, co nas laczy: obydwoje zyjemy w zamierzchlej epoce ;)


Z pozdrowieniami
uszba
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Uważam, że osiągnęłem swój cel - wszyscy wybieracie się na ten kurs a wiem, że Betlejemka robi to świetnie.
ale w swej skromności zapomniałeś dodać,że na ten kurs wybieraliśmy się dużo wcześniej zanim pojawiłeweś się na forum.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Asik napisała
to co napisze tutaj mialo byc w mailu do Izy,ale jakoś sie nie złożyło żeby tego maila napsiac i wysłać..jednak wena wróciła
- rozumiem :)
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

A propos zimowego turystycznego szkolenia w Betlejemce. Otoz zdania sa podzielone:
1) http://speleo.waw.pl/modules.php?name=N ... cle&sid=75
2) http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artyk ... d=35281599
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

wybacz Izo ze tak wyszło,mam nadzieje ze sie nie gniewasz że zawracałam Tobie glowe :)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

zgaga100 pisze:A propos zimowego turystycznego szkolenia w Betlejemce. Otoz zdania sa podzielone:
Ilu kursantów tyle opini.
Ja akurat znam kogoś kto ma na temat kursu dobrą opinię.
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Czyli jak zwykle - duza zalezy od prowadzacego. Podalem jednak za i przeciw, aby zbyt slodko i bezkrytycznie nie bylo.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

wybacz Izo ze tak wyszło,mam nadzieje ze sie nie gniewasz że zawracałam Tobie glowe
Ależ nie mam Ci nic do wybaczenia :) Chociaż w ferworze tej dyskusji ...post tą drogą a wyłącznie do mnie - trochę dziwi.Ale nic to, być może to ja wyznaję etyketę trochę "starej daty" :D
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

hmm zawsze mozna poprosic Mario o przeniesienie go i zatytułowanie-tylko dla Izy ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:ale w swej skromności zapomniałeś dodać,że na ten kurs wybieraliśmy się dużo wcześniej zanim pojawiłeweś się na forum.
Tak jest, moja wina, ogłosiłaś to w prasie wysokonakładowej na ogłoszeniach na całą stronę. Jak mogłem tego zapomnieć, przecież było o tym w Rzeczpospolitej, Gazecie Wyborczej a nawet w ... Trybunie i Nie.
Iwona przestań, idziesz w zaparte bo ci nadepnięto na palec. Nie ośmieszaj się proszę!
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Aby walka byla rowna Iwona powinna obciac pazurki a Janek zobowiazac sie, ze nie bedzie zarpal za wlosy. Ludzie uspokojcie sie! Warto sie tak sprzeczac? O co?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

zgaga100 pisze:Warto sie tak sprzeczac?
Warto! W długi weekend były cztery identyczne w zasadzie wypadki - wszystkie zjazd z oblodzonej grani lub zbocza. Szczęście, że bez zejść śmiertelnych. To już zakrawa na epidemię. A główny przedmiot sporu polega na tym czy należy się uczyć przed czy po. Wybacz trywialną odpowiedź ale to trochę tak jak by się pytać kiedy używać prezerwatywę. :D Podobno na każdym cmentarzu jest specjalna kwatera dla tych co kupili sobie auto z ABS i zaniedbali ćwiczenia poślizgów i wychodzenia z nich. A raki i czekan to właśnie trochę ABS, ale trzeba to auto się trochę nauczyć prowadzić. I nie na autostradzie - czytaj np. grani Świnicy. Ale Iwona uwierzyła w swoją nieomylność! :)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Janek powiem ci tak. Bez żartów. Uważam, że twoje wypowiedzi są potrzebne i pożyteczne. Są może w niektórych miejscach trochę zbyt personalne. Ale to moje zdanie. Ogólnie chodzi przecież o to aby potencjalny zimowy turysta zanim wybierze się na szlak zdobył jakąś podstawowa wiedzę i umiejętności. I aby stopniując skalę trudności z czasem nabierał doświadczenia. Podstawy można się dowiedzieć z książek lub od kogoś kto już ma jakieś doświadczenie w zimowej turystyce ale umiejętności poruszania się w takich warunkach wydaje mi się, że najlepiej zdobyć choćby na takim zimowym kursie. Latem jest łatwiej. Wystarczy poznać zasady i popatrzeć jak to robią inni i stopniowo można zdobywać doświadczenie zaczynając od najłatwiejszych aż do trudniejszych szlaków. Zimą wiadomo zagrożenie jest o wiele większe i przynajmniej ja uważam, że trzeba się wcześniej do tego przygotować.
O.K. przedstawiłeś swój, moim zdaniem słuszny punkt widzenia i myślę, że większość czytających to zrozumiała. I myślę, ze to wystarczy. Kto zrozumiał? Zastanowi się nad tym. A kto nie zrozumiał to i tak go nie przekonasz. Więc może ( to już do wszystkich) wystarczy już tych wytykających sobie nawzajem różne błędy i potknięcia postów.
Krzych

-#3
Posty: 129
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Krzych »

Przeczytałem wszystkie powyższe posty z uwagą. Jestem na tym forum od paru dni, więc nie znam nikogo i dlatego nie zaieszczę tu ani slowa komentarza.
Opowiem krótką historyjkę, tylko proszę, aby młodzi ludzie w wieku ok. 20-25 lat nie brali tego do siebie, bo wierzę że ludzie o ktorych tu napiszę byli wyjątkiem.
Koniec września 2002r ok.15.30. (o 16 w drodze powrotnej robiłem zdjęcie przy Siklawie) Kto wtedy był w Tatrach wie jaka była pogoda:mgła, śnieg,lód. Siedzimy z paczką w Piątce, zagryzając szarlotkę a po przeciwnej stronie stołu siedząi mlodzi ludzie.Rozmawiają o wyjściu przez Krzyżne do Murowańca.Jeden z tych chłopaków był przerażony,pewnie mial lęk wysokości(czego szuka w Tatrach-nie wiem) bo ktoś do niego mówił"nie bój się, jest mgla, nie widać przepaści". W tej mgłe i o tej porze dnia nie mieli szans by dojść do Murowańca Nie było przy nich widać czekanów czy choćby kijków, ale za to było widać totalny brak odpowiedzialności. Oczywiście odradziliśmy im tą wędrowkę, a chłopak z lękiem tak odetchnął że aż na niego inni spojrzeli.
Myślę że o takich ludziach Janek pisał. Idę spać. Wszystkim miłych snów...
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

PAMFLET O GÓROŁAZACH ZIMOWYCH - EPILOG - ogłaszam koniec rundy pierwszej (i ostatniej?)
wszyscy już smacznie śpią (i śnią o białych graniach)
gasze światło
dobranoooc ;)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Janek madrze gada. Troche smedzi i niepotrzebnie przedluza, ale racje ma.

Ad rem - tez sobie lat temu pare myslalem, ze pietnascie sezonow w Tatrach upowaznia mnie do pominiecia zmudnego etapu nauki na oslej laczce, co pewnego lutowego poranka skonczylo sie solidnym zjazdem z trawersu Malego Koscielca, skutkiem czego przerzucilem sie zima na nieco lagodniejsze pagory, przynajmniej na razie.

Zabierania apteczki nauczyl mnie swobodny lot w Szarym Zlebie, po ktorym ulubiona flanele musialem przeznaczyc na opatrunki...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:
Iwona pisze:ale w swej skromności zapomniałeś dodać,że na ten kurs wybieraliśmy się dużo wcześniej zanim pojawiłeweś się na forum.
Tak jest, moja wina, ogłosiłaś to w prasie wysokonakładowej na ogłoszeniach na całą stronę. Jak mogłem tego zapomnieć, przecież było o tym w Rzeczpospolitej, Gazecie Wyborczej a nawet w ... Trybunie i Nie.
Iwona przestań, idziesz w zaparte bo ci nadepnięto na palec. Nie ośmieszaj się proszę!
Dla czystej formalności:
worek 07.06.05 godz.20:01 napisałam:
Nie zapytałeś mnie wprost,tylko oceniłeś,a dla Twojej informacji o kursie w Betlejemce myślimy z Dorianem,Jackiem....już od lutego...tylko pisać nie chcieliśmy,bo i po co,za wcześnie-kurs dopiero w lutym 06.

wtorek 07.06.05 godz.21:30 Asik napisała:
a Betlejemka-rzeczywiście była wspominana przy okazji naszego lutowego wyjazdu
ODPOWIEDZ