Majowe Tatry-wspomnienia ...

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Janek przekonałeś mnie. Jadę na Słowację ;) Ale najpierw Orla Perć
P.S.
Tak sobie pomyślałem, że dobry by był dla ciebie nick J 23 w końcu też Janek :)
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

tomek.l pisze:Tak sobie pomyślałem, że dobry by był dla ciebie nick J 23 w końcu też Janek


"Kos" tez był nie zły..i miał fajową Marusię :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

I obaj z tej samej armii.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Znajdź coś podobnego po polskiej stronie za takie pieniądze - tyle prawie płacisz za karimatę na glebie. Śmierć frajerom - ja mam swoje lata i muszę się wyspać po Bożemu!
Mam coś podobnego po tej stronie,ale przestało mnie już bawić codzienne wracanie na kwaterkę i przemieszczanie tras typu Jaworzynka,asfalt do Moka po raz n-ty podczas tygodniowego pobytu w Taterkach,dlatego z chęcią "poglebię" sobie :P Lat swoich jeszcze nie mam :P-wysypiam się nawet w kąciku na podłodze,byle zimno mi nie było to zasnę,bo naczej ani "hu hu"-jak mawia nasza Asiula :D
Co do Słowacji zgadzam się w zupełności-kolejne plany po Dolomitach to właśnie Tatry SK....po schronach :D
Janek pisze:Czekam z niecierpliwością na cały pamflet o górołazach letnich.
niestety nie mam talentu ;) i żeby już wszystko było klarowne-nie mam nic do Górołaza Letniego Szlachetnego 8)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Iw, relację przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Świetny opis trasy z wyczuwalnym klimatem. :D
Zresztą, szczególnie mnie interesującej - może w czerwcu... zobaczymy. Kilka razy czytałam fragment o rakach....czy musiałaś uczyć się na nich chodzić?.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:o rakach....czy musiałaś uczyć się na nich chodzić?.
z rakami jest tak,że jedni mają to szczęście,że "rodzą się" z umiejętnością chodzenia w nich(głównie po prostym),a inni ...drą stuptuty,mają rany szarpane lub kłute na nogach :( Inna,zupełnie już poważna sprawa to technika schodzenia,wchodzenia w rakach.MiG podesłał kiedyś bardzo fajny link do tego zagadnienia.Poszperaj w temacie "raki"-chyba tam jest :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze: z rakami jest tak,że jedni mają to szczęście,że "rodzą się" z umiejętnością chodzenia w nich
No bez przesady, po prostu należy na początku trochę bardziej uważać, bo spod buta wystają takie kolce. Nie można iść zbyt szybko i trzeba stawiać stopy trochę szerzej niż zwykle.
Co do techniki - chodzi o to żeby być dobrze "wyważonym" :)) (środek ciężkości) i nie nazbyt usztywnionym :) Czyli trochę jak z jazdą na łyżwach.
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

w takim układzie można powiedzieć że ja w rakach sie urodziłam :D
stuptuty całe,spodnie całe,nogi całe :)
żadnych ran i strat :cwaniak:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:i trzeba stawiać stopy trochę szerzej niż zwykle.
tiiaaaaa i zrobić to wszystko w korytarzyku wydrążonym w śniegu na szerokość 1buta :)) -toż to w sam raz tor dla gejszy :P :))
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Asik pisze: w takim układzie można powiedzieć że ja w rakach sie urodziłam
To modyfikacja powiedzenia "w czepku urodzona"? :))
Iwona pisze: tiiaaaaa i zrobić to wszystko w korytarzyku wydrążonym w śniegu na szerokość 1buta
To kto ten szlak przecierał, że takie coś "wydłubał"?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:To kto ten szlak przecierał, że takie coś "wydłubał"?
no właśnie,no kto? :x uuuuu,niech ja go dorwę :P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:MiG podesłał kiedyś bardzo fajny link do tego zagadnienia.Poszperaj w temacie "raki"-chyba tam jest
Tiaaaaaa - to bardzo proste i na stronce pięknie opisane. Jazda samochodem też jest strasznie prosta - kółko, trzy pedały, dźwignia, tylko wsiąść i jechać, szczególnie po gołoledzi. Obsługi komputera też się można z książki nauczyć i w dodatku zupełnie bez komputera. Szumny swoich podopiecznych uczył chodzić w rakach na korytarzu szkolnym a taka konstrukcja z drewna i z czegoś tam postawiona w ciepłym pomieszczonku i pod dachem znakomicie przygotowuje do tego aby pojechać do Moka i wybrać się na Kazalnicę. Nie denerwujcie mnie!!!!!!!!!!!! :)) :D
Ostatnio zmieniony ndz 05 cze, 2005 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomek.l pisze:I obaj z tej samej armii
Sugerujesz, że służyłem jeszcze nad Oką. Nie, kochany, taki stary to ja jeszcze niejestem
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Nie denerwujcie mnie!!!!!!!!!!!!
Kurcze,Jasiu...toż od czegoś trzeba zacząć! Teoria,później praktyka,czyż nie tak właśnie jest w życiu? Poza tym uważam ludzi na tym forum za kumatych i "mądrej głowie dość dwie słowie" Logiczne jest,że na "sucho" się nie nauczysz :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:przestało mnie już bawić codzienne wracanie na kwaterkę i przemieszczanie tras typu Jaworzynka,asfalt do Moka po raz n-ty podczas tygodniowego pobytu w Taterkach,dlatego z chęcią "poglebię" sobie Lat swoich jeszcze nie mam -wysypiam się nawet w kąciku na podłodze,byle zimno mi nie było to zasnę,bo naczej ani "hu hu"-jak mawia nasza Asiula
Co do Słowacji zgadzam się w zupełności-kolejne plany po Dolomitach to właśnie Tatry SK....po schronach
Zgoda, codzienne podchodzenie z Kuźnic np. na Halę Gąsienicową jest delikatnie mówiąc nużące i starałem się tego nie praktykować co wiążało się z potrzebą rezerwowania miejsc bo "gleboznawstwo" nie było jeszcze w takim rozkwicie a właściwie to wogóle go nie było a to z powodu, że nie było dzierżawcy ale był kierownik, który zgodnie z przepisem trzymał 5% miejsc na naprawdę spóźnionych turystów, którzy przyszli późno nie dlatego, że tak z góry zaplanowali ale, że rzeczywiście im się coś stało i to były naprawdę odosobnione przypadki. Ale to wasz problem, chcecie "gnić" na glebie to gnijcie.
Natomiast jeżeli chodzi o Słowację i tamtejsze schroniska - obyś się nie zawiodła i nie zasuwała z Śląskiego Domu do Smokowca wieczorem bo tam gleboznawstwo nieznane, podobnie w Popradzkim - doradzam zapomnieć o polskich przyzwyczajeniach i...... zaplanować i zarezerwować zawczasu - są teraz komputery, skrzynki mailowe - jakie to proste. :):):)
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Janek pisze:Szumny swoich podopiecznych uczył chodzić w rakach na korytarzu szkolnym...
Przepraszam, ale nie wyobrazam sobie chodzenia w rakach na PCV. Wszystkie plytki porysowane a czesc zerwana. Krzyki sprzataczki, lament opatrujacej pielegniarki (zapewne ktos by sie wywalil) i upomnienie od dyrektorki dla psora... Miedzy bajki to mozna wlozyc.
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Co innego przypiac raki i uczyc wiazac a co innego chodzic... Ale nie bylem na rozprawie. Szkoda czlowieka. I szkoda przede wszystkim ludzkiego zycia...
Gosza

-#1
Posty: 27
Rejestracja: czw 05 maja, 2005
Lokalizacja: Rybnik, Opole

Post autor: Gosza »

Iwona pisze:Gosza może chociaż parę słówek,jak to Taterki były widziane w oczach szwarnej Ślązaczki?

Oj no sorki że taka niepogadana jestem... ale zbliżył sie ciezki okres dla studentów.. :( nawet nie nadążam z czytaniem tych wszystkich postów..
ale tempo macie.. :)

ale obiecuje,ze na jakimś nudnym wykładzie wróce wspomnieniami w Tatry i może coś stworze. :)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Iwona pisze:Miarowy dźwięk ........... do "poduszki"
Dziękuję Iwonko :D
Dla Ciebie :-)

Obrazek

Ps. Cztery razy zaczynałem czytać - ach ci klienci. ;-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

wow :D ależ cudny kwiatek,dziękuję Obrazek
ODPOWIEDZ