Mam pytanie
Mam pytanie
Czesc siema w Tatrach byłem dopiero 2 x ( pierwszy raz w zimie nad czarnym stawem - oraz dwa tygodnie temu nad morskim okiem ) .
Zaczyna mi sie to podobac !
Mam teraz ochotę odwiedzić Dolinę Pięciu Stawów .
No i właśnie nie bardzo wiem jak sie do tego zabrać .
Mieszkam w Krakowie i to ma być wycieczka jedno dniowa .
Może ktoś z was powie mi jak dostć się na szlak i jak sie wogóle do tego zabrać . Bo za bardzo nie moge doszukać się konkretnych informacji .
Za wszelkie odpowiedzi bede bardzo wdzięczny !!
Mam jeszcze jedno pytanie ...
... Może znacie jakieś fajne trasy które warto odwiedzić - może wrzucicie troche pomysłów ... ( interesowały by mnie tylko trasy nie wymagające sprzętu i kwalifikacji )
Z góry dzięki za fajne posty !!
Pozdro
Zaczyna mi sie to podobac !
Mam teraz ochotę odwiedzić Dolinę Pięciu Stawów .
No i właśnie nie bardzo wiem jak sie do tego zabrać .
Mieszkam w Krakowie i to ma być wycieczka jedno dniowa .
Może ktoś z was powie mi jak dostć się na szlak i jak sie wogóle do tego zabrać . Bo za bardzo nie moge doszukać się konkretnych informacji .
Za wszelkie odpowiedzi bede bardzo wdzięczny !!
Mam jeszcze jedno pytanie ...
... Może znacie jakieś fajne trasy które warto odwiedzić - może wrzucicie troche pomysłów ... ( interesowały by mnie tylko trasy nie wymagające sprzętu i kwalifikacji )
Z góry dzięki za fajne posty !!
Pozdro
Witaj
Pierwsze co powinieneś zrobić to kupić mapę.
Najłatwiejsze będzie dla ciebie dojście przez Dolinę Roztoki. Czyli start w Palenicy Białczańskiej. Ale kiedy jedziesz bo jest tam jeszcze pewnie sporo śniegu.
A łatwe trasy
- wszystkie doliny
- Nosal
- Kopieniec Wielki
- Rusinowa Polana, Gęsia Szyja
- Szpiglasowa Przełęcz od Morskiego Oka
- Grześ
Pierwsze co powinieneś zrobić to kupić mapę.
Najłatwiejsze będzie dla ciebie dojście przez Dolinę Roztoki. Czyli start w Palenicy Białczańskiej. Ale kiedy jedziesz bo jest tam jeszcze pewnie sporo śniegu.
A łatwe trasy
- wszystkie doliny
- Nosal
- Kopieniec Wielki
- Rusinowa Polana, Gęsia Szyja
- Szpiglasowa Przełęcz od Morskiego Oka
- Grześ
Mam pytanie
Witaj na Forum!
Janek napisal slusznie
uszba
Janek napisal slusznie
Nie chcialbys zmienic planow i wyjsc na jakas ladna traske z Kuznic? Nie stracilbys tyle czasu na dojazd. Chyba ze masz samochod...Będzie trochę trudno, lub w dużym pędzie. O której godzinie dotrzesz do Zakopanego z Krakowa i czym?
uszba
hmm, najgorzej to dostać sie rano z Krakowa do Zakopca. Zobacz czy nie ma jakiś nocnych czy bardzo wczesno porannych autobusów. Później to już wsiadasz na dworcu PKS Zakopane w autobus do Palenicy i za pare minut jesteś na szlaku. Dalej rzecz jasna czerwonym do MOKA i po drodze odbijasz w zielony Roztoką. Póżniej już tylko poszwędać się w tą lub inna stronę po dolince, siknąć w piątce, i wrócić tą samą drogą. No chyba, że chcesz czegoś więcej niż kręcić się to wtedy polecam czarny szlak na Kozi Wierch lub żółty Krzyżne, chociaż ja wybrałbym ten pierwszy.
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
ciso ,dla odmiany odemnie dostaniesz opieprz
jak czytam o ludziech którzy mieszkają w Krakowie a robią problemy z dojazdem w Tatry to mnie się włosy na plecach jeżą. Popytaj naszą Iwonke, ona ci powie co tzn dojazd w Tatry i co to znaczy w zawiązku z tym miłość do Tatr. Co masz zrobić? Wsiadaj w auto albo jakiegos szwagropola ,ryksze,rower itp i jazda z Krakowa do Zakopanego. Jak ci sie nie uda wejść na 5 to...pojedziesz za tydzień, potem nastepny tydzień itd . Mieszkając w Krakowie masz okazje być w Tatrach kiedy chcesz .Pozdrawiam i zalecam szybki wyjazd bez zbędnego wnikania w detale oraz zwrócenie uwago po drodze na inne piekne Góry np Gorce .Pozdrawiam i do zobaczenia w krainie której piękna nie da się wyrazic słowami 
Witaj Ciso
Fajnie masz,że mieszkasz tak bliziutko kochanych Taterek.Jeśli chcesz się wybrać na wycieczkę jednodniową to proponuję poszukać pociąg,tak by być w Zakopcu np.na 6.10-wtedy to masz autobus PKS do Palenicy.Wiem,że musiałbyś wstać o nieprzyzwoicie wczesnej porze,ale czego się nie robi dla właśnych pasji
Ewentualnie możesz wyjechać najwcześniejszym autobusem http://www.trans-frej.com.pl/?p=rozklad lub http://www.szwagropol.pl/ i wówczas będziesz w stolicy Tatr ok 8.30. Mapki faktycznie sobie kup(są na nich zapiasane orientacyjne czasy przejść),choć nie sądzę,żebyś miał szansę się pogubienie się,szlaki są nieźle zaznczone,no i te tłumy ludzi nie pozwolą ci się zamotać
Proponuję wejście od Wielkiej Siklawy (uwaga-jeszcze po śniegu ale do przejścia)-trasa ciekawsza,a dla odmiany możesz wracać czarnym. Autobusy powrotne masz prawie co godzinę,więc spokojnie wrócisz na czas do domku.
Miłej wycieczki życzę
Miłej wycieczki życzę
Jak wspominali przedmówcy, w przypadku Krakowa sprawa jest prosta. Wsiadasz w jakiś przeraźliwie wczesny pociąg lub autobus i o 8:00 rano jesteś na dworcu w Zakopanem. Autobus do zakopanego jedzie chyba coś koło 2 godzin. Tam przesiadka do busa (teraz jak ktoś pisał startują od 8:00) do Palenicy (Morskie Oko). Przed 9:00 ruszasz na szlak w Dolinę Roztoki i do 5 Stawów. W schronisku zjadasz szarlotkę i wracasz tą samą drogą lub wariantem przez Zawrat/Świstówkę. Z tym że gdybyś jechał w ciągu najbliższych dni, to w żlebach będzie śnieg. W tym przypadku do Zakopanego wrócisz późno, ale przecież szwagropole odjeżdżają w kierunku Krakowa conajmniej do 22:00.
Wszystko cię wyjdzie tanio jak barszcz... krakusy to mają życie ech...
Wszystko cię wyjdzie tanio jak barszcz... krakusy to mają życie ech...
Połączenia autobusami PKS z Krakowa do Zakopanego masz nawet w środku nocy... Szczegóły
Te kursy między 3 a 5 rano to nocne autobusy z dalekich stron, ale powinieneś się zabrać mimo to...
Połączenia powrotne do 23.00 - szczegóły, więc można planować wyprawę na wiele godzin...
Z Zakopanego busem lub pks do Palenicy Białczańskiej i dalej tak jak opisali to już inni... Można też - jeżeli masz dobrą kondycję przejść się nieco inną trasą: dojechać busem do Zazadniej (powiesz kierowcy, że chcesz iść na Wiktorówki). Dalej niebieskim szlakiem na Wiktorówki i Rusinową Polanę. Stąd zielonym szlakiem przez Gęsią Szyję na Waksmundzką Rówień, gdzie znajdziesz czerwony szlak, którym dochodzisz do Wodogrzmotów Mickiewicza. Stamtąd już zielonym przez Dolinę Roztoki do Doliny Pięciu Stawów. Nie idź tylko końcówki czarnym prosto do schroniska, ale podchodź cały czas zielonym koło Siklawy... Powrót do Wodogrzmotów i potem szosą do Palenicy skąd bez problemów dojedziesz do Zakopanego.
Na oswajanie się z Tatrami polecam także wycieczki w Tatry Zachodnie... Sugeruję jednak mimo wszystko znaleźć kogoś z większym doświadczeniem, kto wprowadzi Cię w Tatry, objaśni widoki, pomoże w zakupie sprzętu i nauczy zasad zachowania się w górach.
pozdrawiam
Marcys
Te kursy między 3 a 5 rano to nocne autobusy z dalekich stron, ale powinieneś się zabrać mimo to...
Połączenia powrotne do 23.00 - szczegóły, więc można planować wyprawę na wiele godzin...
Z Zakopanego busem lub pks do Palenicy Białczańskiej i dalej tak jak opisali to już inni... Można też - jeżeli masz dobrą kondycję przejść się nieco inną trasą: dojechać busem do Zazadniej (powiesz kierowcy, że chcesz iść na Wiktorówki). Dalej niebieskim szlakiem na Wiktorówki i Rusinową Polanę. Stąd zielonym szlakiem przez Gęsią Szyję na Waksmundzką Rówień, gdzie znajdziesz czerwony szlak, którym dochodzisz do Wodogrzmotów Mickiewicza. Stamtąd już zielonym przez Dolinę Roztoki do Doliny Pięciu Stawów. Nie idź tylko końcówki czarnym prosto do schroniska, ale podchodź cały czas zielonym koło Siklawy... Powrót do Wodogrzmotów i potem szosą do Palenicy skąd bez problemów dojedziesz do Zakopanego.
Na oswajanie się z Tatrami polecam także wycieczki w Tatry Zachodnie... Sugeruję jednak mimo wszystko znaleźć kogoś z większym doświadczeniem, kto wprowadzi Cię w Tatry, objaśni widoki, pomoże w zakupie sprzętu i nauczy zasad zachowania się w górach.
pozdrawiam
Marcys
Dzięki za wszystkie odpowiedzi !!
Faktycznie do Zakopanego mam nie daleko - jakde ok 2 h .
Jak ostatnio sie wybrałem do oka to wsiadałem do autobusu o 8 10 i na 10 00 byłem juz na miejscu później jeszcze bucem 30 min i juz byłem na asfaltówce z jakimiś dziećmi .
Teraz bym wolał w bardziej ustronne miejsce .
Porobiłem ciekawe zdjęcia ( fajne jak na moj sprzęt ) Jak mi ktoś powie jak je tutaj wkleić to chętnie wam pokaże .
Jeśli chodzi o moją wielką wyprawę do doliny ....
....to wolał bym zacząć ją w innym miejscu niz startowałem do oka ,żeby było atrakcyjniej .( czyli może mi ktoś konkretnie powiedzieć w jakiego buca mam wsiaść żeby )
Mapę sobie załatwiłem więc powinno być łatwiej ....
.... Myślicie że taki pomysł jak napisał marcys ( Można też - jeżeli masz dobrą kondycję przejść się nieco inną trasą: dojechać busem do Zazadniej (powiesz kierowcy, że chcesz iść na Wiktorówki). Dalej niebieskim szlakiem na Wiktorówki i Rusinową Polanę. Stąd zielonym szlakiem przez Gęsią Szyję na Waksmundzką Rówień, gdzie znajdziesz czerwony szlak, którym dochodzisz do Wodogrzmotów Mickiewicza. Stamtąd już zielonym przez Dolinę Roztoki do Doliny Pięciu Stawów) ...
TO DOBRY POMYSŁ ?? ( ja sobie to sprawdze na mapie i jeśli sądzicie że to spoko pomysł to chętnie to sprawdze.)
Mam jeszcze takie pytanie ...
Do Oka wyruszyłem o 11 z parkingu gdzie wysadził mnie gosc z buca - na miejscu bylimy na około 14 00 . 1,5 h przerwy i wystartowaliśmy na dół . Ok 18 byłem juz w zakopanem ...
Czy taka wycieczka do doliny jest o wiele bardziej czasochłonna ??Ile tak mniej więcej może mi ona zająć ?
Jeśli chodzi o wypowiedz ..Jacka Venom ( Pozdrawiam i zalecam szybki wyjazd bez zbędnego wnikania w detale oraz zwrócenie uwago po drodze na inne piekne Góry np Gorce)
To w Gorcach byłem w tym roku na wycieczce - co prawda przymusowej bo studiuje na AWF ie ale było bardzo fajnie ... Szedłem od Skauki na Turbacz z niezłymi przygodami ( też mam ciekawe zdjęcia) ....Śniegu było po pas - na Turbacz szliśmi od 10 rano do 18 - gdy doszliśmy do schroniska okazało sie ze nie ma miejsc hehe ( nasz wspanialy przewodnik nie zarezerwował ) Już się zciemniało i poszliśmy dalej - za 2 h mielismy dojśc do następnego schroniska na grani obok .... po 3,5 h marszu byliśmy w jakimś lesie ( godzina 21 30) całe szczęście że była śliczna pogoda i księżyc świecił jasno no i co najważniejsze to po naszej drodze przejchały jakieś skutery co zdecydowanie ułatwiło drogę . Kolan juz nie mogłem zginać heh . jeszcze 1 h marszu i doszliśmy do jakiejś wsi .
Teraz miałem egzamin z turystyki - naczytałem sie o zasadach jakie sa w górach i tan nasz przewodnik to chyba złamał je wszystkie hehe
Dobrze że cały dojechałem do domu i teraz moge sobie to dobrze wspominać .
Pozdrawiam
Faktycznie do Zakopanego mam nie daleko - jakde ok 2 h .
Jak ostatnio sie wybrałem do oka to wsiadałem do autobusu o 8 10 i na 10 00 byłem juz na miejscu później jeszcze bucem 30 min i juz byłem na asfaltówce z jakimiś dziećmi .
Teraz bym wolał w bardziej ustronne miejsce .
Porobiłem ciekawe zdjęcia ( fajne jak na moj sprzęt ) Jak mi ktoś powie jak je tutaj wkleić to chętnie wam pokaże .
Jeśli chodzi o moją wielką wyprawę do doliny ....
....to wolał bym zacząć ją w innym miejscu niz startowałem do oka ,żeby było atrakcyjniej .( czyli może mi ktoś konkretnie powiedzieć w jakiego buca mam wsiaść żeby )
Mapę sobie załatwiłem więc powinno być łatwiej ....
.... Myślicie że taki pomysł jak napisał marcys ( Można też - jeżeli masz dobrą kondycję przejść się nieco inną trasą: dojechać busem do Zazadniej (powiesz kierowcy, że chcesz iść na Wiktorówki). Dalej niebieskim szlakiem na Wiktorówki i Rusinową Polanę. Stąd zielonym szlakiem przez Gęsią Szyję na Waksmundzką Rówień, gdzie znajdziesz czerwony szlak, którym dochodzisz do Wodogrzmotów Mickiewicza. Stamtąd już zielonym przez Dolinę Roztoki do Doliny Pięciu Stawów) ...
TO DOBRY POMYSŁ ?? ( ja sobie to sprawdze na mapie i jeśli sądzicie że to spoko pomysł to chętnie to sprawdze.)
Mam jeszcze takie pytanie ...
Do Oka wyruszyłem o 11 z parkingu gdzie wysadził mnie gosc z buca - na miejscu bylimy na około 14 00 . 1,5 h przerwy i wystartowaliśmy na dół . Ok 18 byłem juz w zakopanem ...
Czy taka wycieczka do doliny jest o wiele bardziej czasochłonna ??Ile tak mniej więcej może mi ona zająć ?
Jeśli chodzi o wypowiedz ..Jacka Venom ( Pozdrawiam i zalecam szybki wyjazd bez zbędnego wnikania w detale oraz zwrócenie uwago po drodze na inne piekne Góry np Gorce)
To w Gorcach byłem w tym roku na wycieczce - co prawda przymusowej bo studiuje na AWF ie ale było bardzo fajnie ... Szedłem od Skauki na Turbacz z niezłymi przygodami ( też mam ciekawe zdjęcia) ....Śniegu było po pas - na Turbacz szliśmi od 10 rano do 18 - gdy doszliśmy do schroniska okazało sie ze nie ma miejsc hehe ( nasz wspanialy przewodnik nie zarezerwował ) Już się zciemniało i poszliśmy dalej - za 2 h mielismy dojśc do następnego schroniska na grani obok .... po 3,5 h marszu byliśmy w jakimś lesie ( godzina 21 30) całe szczęście że była śliczna pogoda i księżyc świecił jasno no i co najważniejsze to po naszej drodze przejchały jakieś skutery co zdecydowanie ułatwiło drogę . Kolan juz nie mogłem zginać heh . jeszcze 1 h marszu i doszliśmy do jakiejś wsi .
Teraz miałem egzamin z turystyki - naczytałem sie o zasadach jakie sa w górach i tan nasz przewodnik to chyba złamał je wszystkie hehe
Pozdrawiam
Mapa szlaków w Tatrach Wysokich razem z czasami przejścia powie Ci, ile czasu należy zarezerwować sobie na wędrówkę. Czasy te nie są wyśrubowane - wręcz przeciwnie - dla Ciebie, jako studenta AWF, ich osiągnięcie nie będzie stanowić problemu (w normalnych warunkach pogodowych), bo z reguły liczone są według zasady 4 km/h + 10 min./100 m podejścia...
Jakbyś potrzebował do planowania tras, to od razu taka sama mapa dla Tatr Zachodnich.
A Wiktorówki, Rusinowa Polana i Gęsia Szyja są warte odwiedzenia, jeśli nie tym, to innym razem... Na Rusinowej koniecznie zajdź do bacówki na świeże oscypki...
pozdrawiam
Marcys
Jakbyś potrzebował do planowania tras, to od razu taka sama mapa dla Tatr Zachodnich.
A Wiktorówki, Rusinowa Polana i Gęsia Szyja są warte odwiedzenia, jeśli nie tym, to innym razem... Na Rusinowej koniecznie zajdź do bacówki na świeże oscypki...
pozdrawiam
Marcys
















