FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
WIOSENNO -ZIMOWA MIESZANKA POGODOWA.
Autor Wiadomość
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pią 18 Maj, 2018   WIOSENNO -ZIMOWA MIESZANKA POGODOWA.

Prawie dwa miesiące minęły od mojego ostatniego pobytu w Tatrach .
To dla mnie całe wieki , więc kiedy nadarzyła się okazja do wyjazdu, skorzystałam.
W te pędy spakowałam Auriska i w drogę …. miało być kilka dni niezłej marcowej pogody – na taką jak lubię nie chciałam dłużej czekać.
A tu niespodzianka - była taka o jakiej marzyłam !!!
Prosto z domu pojechałam na Rusinową Polanę , bo było przepięknie, bardzo ciepło i szkoda takiego dnia stracić. Szczęście mi znów dopisało, bo oprócz pogody budka parkingowego była zamknięta - i parking w związku z tym gratis :D .
I jak się tu nie cieszyć .... w emeryckiej kieszeni 25 zł zostało, a to - oprócz pogody - drugi powód do radości :)) .
Potem się dowiedziałam, że tylko w tym dniu turystów spotkało takie szczęście, bo pan parkingowy był chory .
Trochę to źle brzmi, że cudzy problem sprawia innym wiele radości - ale w takich przypadkach tak to bywa niestety :? .
Na Rusince cudnie jak zwykle i mimo że parking pełny – ludzi mało.





Ponieważ byłam sama, robiłam sobie wycieczki takie jak lubię zimą – czyli proste, łatwe i przyjemne.
Kościeliska – w przeciwieństwie do Rusinki prawie wiosenna , wraz z bardzo jeszcze nieśmiałymi jej oznakami .
I te pocztówkowe widoki....







Nawet lodospad zaczyna żegnać się powoli ze swoją wyniosłą zimową urodą.



Kolejna wycieczka z gatunku “spacerówek” to oczywiście Morskie Oko . Pogoda cudna, ludzi niezbyt wiele, na niebie słoneczne “Halo” .
Dzięki Ci mój Aniołku za czuwanie nad moimi małymi radościami :D .





Przy schronisku grasowała coraz bardziej rozwydrzona banda orzechówek złodziejek. Posuwają się już do wyrywania z rąk turystów wszystkiego co daje się do dzioba włożyć . Wystarczyło że na sekundę odwróciłam głowę, siadła mi na ręce, wyszarpnęła ciastko i uciekła :))



A podobno róże na śniegu nie rosną …..
W Tatrach wszystko jest możliwe ;) .



Tradycyjna już – moja ulubiona zimowa wycieczka na Kasprowy , z zejściem do Gąsienicowej i dalej do Kużnic.
Niby “walcowana droga” jak na Koziarza w Gorcach :)) , ale mocno tam w dół i ślisko .
Co tam... raczki, kijki i po problemie :) .





Ale za to jak pięknie ….





Kilka dni spędzonych w Tatrach, oraz z moją gaździną - która siedziała sama w chałupie i bardzo się ucieszyła jak przyjechałam - minęło jak przysłowiowy jeden dzień.
Wypoczynkowo, na luzie i bez napinania że coś muszę , z masażami w jacuzzi w Aquaparku na Jagiellońskiej ( fajna promocja rano i wieczorem - po 17 zł za półtorej godziny ) .
Było SUPER !!!

Na krokusy w kwietniu wybraliśmy się już oboje z małżonkiem. W ubiegłym roku nie byliśmy - bo w tygodniu nie było pogody, a w weekendy odbywały się dantejskie sceny.
Odpuściłam z żalem.
Za to teraz nadrobiliśmy z “czubem” .
Po przyjeździe poszliśmy zobaczyć na Kalatówki czy aby nie za wcześnie się wyrwaliśmy .
No i okazało się że za wcześnie … krokusów nie było, za to śniegu dostatek na całej Polanie. Nie zmartwiłam się jednak zbytnio, bo zapowiadane były wysokie temperatury , a krokusom wystarczą dwa-trzy dni ciepła i zmienią to miejsce w kwitnącą łąkę.
Wiemy to z doświadczenia.
A póki co , skoro już tu jesteśmy - poleźliśmy na Kondratową.
Tu zima w całej pełni.







Spora lawina zeszła z Kopy Kondrackiej i przecięła szlak .
Dobrze że nikt nie ucierpiał, ale niektórzy z respektem patrzyli na ogromne zwały ciężkiego śniegu.



Nadeszła niedziela więc darowaliśmy sobie w tym dniu wycieczkę do Chochołowskiej , bo tam zwyczajowo już ostatnio - dzikie tłumy i korki do wjazdu.
Wymyśliłam wycieczkę na Kopieniec , a przed nią poranne moczenie swojego jestestwa w jacuzzi w Aquaparku.
Okazało się że dobrze pomyślałam, bo trochę turystów którzy tam byli od rana już wracało , więc Kopieniec i okolice mieliśmy dla siebie, oraz może pięciu innych osób myślących podobnie.





Na dole bardzo podmokły szlak, ale wyżej cała górka w krokusach.



Pod kolejnym zwiastunem wiosny na szczycie Kopieńca spał snem sprawiedliwym turysta i nie dało się zrobić zdjęcia - no bo co by to była za fotka z jakimś “pijakiem” albo “nieboszczykiem” nad którym kwitną takie piękne kwiaty :)) .
Ponieważ spał mocno i nie miał zamiaru się obudzić, więc wygłosiłam nad nim żartobliwą “tyradę” :
….. panie !!! takie piękne widoki, a pan śpi … za chwilę mogą zajść chmury i nic pan nie zobaczy.
Wyłaź pan spod tych kwiatków – w domu pan będzie spał .
Tu szkoda czasu i widoków :)) .
Myślałam że usłyszę coś niemiłego, ale gość miał poczucie humoru , przyznał mi rację i podziękował że go obudziłam .
Zrobiło się wesoło, pożartowaliśmy z tego spania na skalnej półeczce i mogłam zrobić fotkę bez zbędnego tła :)) .











W poniedziałek Chochołowska i choć wiedziałam że nie będzie pusto, to jednak trochę mnie zdziwiła ilość ludzi na szlaku.
Nie było tłumów, ale i tak sporo osób zostało po weekendzie licząc na spokojne podziwianie tego pięknego zjawiska .











Po trzech dniach poszliśmy z powrotem na Kalatówki – a tam zgodnie z naszymi przewidywaniami – gęsto od fioletu :) .











Tak było we wtorek, a poniżej zdjęcia z soboty :) .





Udało się ominąć zwariowane tłumy i spokojnie nacieszyć oczy cudownym zjawiskiem kwitnących krokusów na tatrzańskich polanach.
Wielką radością - i prawdę powiedziawszy miłą niespodzianką – była czystość na szlakach., zwłaszcza w Chochołowskiej, gdzie dzień wcześniej przewinęło się przecież tysiące osób.
Dawniej - jak pamiętam - po takiej niedzieli ta dolina przypominała śmietnik .
Nikt też nie przechodził za mikre ogrodzenie chroniące i zabraniające niszczenia krokusów.
Jeszcze nie do wszystkich to dociera - buractwo trzyma się mocno i niestety jest widoczne - ale powoli, powoli ludzie zaczynają rozumieć że należy szanować przyrodę , nie zaśmiecać i nie niszczyć takiej PERŁY jaką są Tatry.

To cieszy takich szalonych miłośników Tatr jak ja :D .


Ala






Panoramki



_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
myszoz



Dołączył: 11 Sty 2009
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Wto 22 Maj, 2018   

Skąd jest zrobione ostatnie zdjęcie przed panoramkami, to po słowie Ala?
 
 
myszoz



Dołączył: 11 Sty 2009
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Wto 22 Maj, 2018   

Zakochani w Tatrach napisał/a:
Wypoczynkowo, na luzie i bez napinania że coś muszę


Cieszę się razem z Tobą, że tyle radości przynoszą Ci wycieczki w góry. Proszę Cię o jeszcze, bo Twoje relacje, o czym już pisałem, mają wszystko co dobra relacja mieć powinna, tzn. piękne fotki, fajne opisy z przydatnymi , praktycznymi informacjami. :D
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Śro 23 Maj, 2018   

myszoz napisał/a:
Skąd jest zrobione ostatnie zdjęcie przed panoramkami, to po słowie Ala?

To Rusinka - podobnie jak pierwsze i drugie :D . Nie poznałeś ?


myszoz napisał/a:
Proszę Cię o jeszcze, bo Twoje relacje, o czym już pisałem, mają wszystko co dobra relacja mieć powinna, tzn. piękne fotki, fajne opisy z przydatnymi , praktycznymi informacjami.

Cieszę się bardzo , bo lubię być przydatna i pomocna :D .

Pozdrawiam ciepło :) .
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
camzik



Dołączył: 12 Kwi 2008
Skąd: Świdnik
Wysłany: Czw 24 Maj, 2018   

Alu pisz jak najwięcej takich relacji :-) Przynajmniej mogę sobie pooglądać krokusy na zdjęciach, bo od kiedy Paweł chodzi do szkoły ciężko nam się wyrwać w Tatry w tym okresie.

O ile się nie mylę, to te żółte kwiatuszki z Kopieńca to głodek mrzygłód :D
 
 
 
myszoz



Dołączył: 11 Sty 2009
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Pią 25 Maj, 2018   

Zakochani w Tatrach napisał/a:
To Rusinka - podobnie jak pierwsze i drugie :D . Nie poznałeś ?


O rany, taki ze mnie znawca gór. :? ;-)
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 26 Maj, 2018   

Nie martw się, czasem człowieka przyćmi .... mnie się też zdarza :)) .
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 26 Maj, 2018   

camzik napisał/a:
od kiedy Paweł chodzi do szkoły ciężko nam się wyrwać w Tatry

No, tu jest problem ... u Was dodatkowo z Romkiem :? ....
Ale jesteście dzielni i dajecie radę - tak trzymać :D .
Buziaki - razy trzy :) .
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Mariusz



Dołączył: 15 Wrz 2003
Wysłany: Pią 08 Cze, 2018   

Piękne zdjęcia... patrząc można powspominać, jak to się drzewiej po Tatrach chadzało... :)
_________________
Na rowerze
 
 
Szarotka



Dołączył: 07 Lut 2004
Skąd: Pięknoduchowo
Wysłany: Sob 27 Paź, 2018   

Świetne zdjęcia, a Wy cały czas piękni, młodzi i Zakochani w Tatrach :D
_________________
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 27 Paź, 2018   

Ooooooooooo Szarotka się odezwała po bardzo długiej nieobecności na Forum.
Jak miło Cię znów tu zobaczyć :) .

Szarotka napisał/a:
Świetne zdjęcia, a Wy cały czas piękni, młodzi i Zakochani w Tatrach

Dziękuję , cieszy mnie że Ci się moje fotki podobają - trochę się wyszkoliłam pisząc tyle relacji :)) .
Niestety , ale z tego "piękni, młodzi i zakochani w Tatrach" - tylko to ostatnie zostało niezmienne . Reszta przeminęła z wiatrem... :)) .
Ale ducha nie gasimy :D .
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Śro 18 Wrz, 2019   

TAK SIĘ KOŃCZY KORZYSTANIE Z DARMOWYCH HOSTÓW DO PRZESYŁANIA ZDJĘĆ :( :(

TinyPic upadł i wszystkie przesyłane przez niego zdjęcia przepadły razem z nim.

Już raz - po zmianach w użytkowaniu Imageshack (tej słynnej żaby) - poprawiłam ogromną większość moich relacji, wstawiając fotki ponownie .
Tym razem nie będę tego robić - zresztą i tak nikt z forumowiczów tu nie zagląda - a nawet jak zagląda, to nie pisze , więc nie mam motywacji .

Dobrze że zostały piękne zdjęcia Uszby i użytkowników używających innych hostów.

Pozdrawiam wszystkich tych, którzy tu jeszcze od czasu do czasu zaglądają :) .

Ala :)
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Mariusz



Dołączył: 15 Wrz 2003
Wysłany: Śro 18 Wrz, 2019   

Odpowiedź jest prosta - nie należy korzystać z darmowych bo oni mogą zrobić co chcą. :) Lepiej mieć własny, tani hosting.
_________________
Na rowerze
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Śro 18 Wrz, 2019   

Mariusz napisał/a:
Lepiej mieć własny, tani hosting.


Ja z wielką chęcią zostałabym przy "żabie" bo byłam do niej mocno przyzwyczajona, ale nie potrafiłam sobie poradzić z zapłatą - i to jeszcze w obcej walucie :)) ....

Teraz to i tak żal nad rozlanym mlekiem :( .

Trudno, stało się i finito.
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
oskar



Dołączył: 27 Wrz 2005
Skąd: Maków Podhalański
Wysłany: Czw 19 Wrz, 2019   

Ja juz nawet nie wiem jak sie zdjecia wklejało 😁Zreszta nie za wiele ich mialem.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group