FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
CO Z TYM ZAKOPANEM .....
Autor Wiadomość
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Śro 27 Lut, 2019   CO Z TYM ZAKOPANEM .....

Od 15 lat jeździmy do Zakopanego, Długo albo krótko - zależy jak na to popatrzeć.
To co w tym czasie zrobiło się z tego podgórskiego miasta przyprawia o zawrót głowy.
Tłumy ludzi, morza i oceany samochodów na każdej ulicy. Parkingi wzdłuż ulic i na każdym wolnym placu, ogromne hotele, apartamentowce i wszechobecne śmieci mimo koszy - zresztą prawie zawsze pełnych.
Nie istnieje, albo prawie nie istnieje tzw. "posezon" . Zawsze jest sezon - co najwyżej kilka dni spokoju i każdy weekend pełny.
Do tego co rok - Sylwester Narodowy ....
Nikt nad tym już chyba nie panuje.
Mnóstwo osób - jak mawiają miejscowi - "pińcet plus" - z gromadką dzieci, więc chyba jest coś na rzeczy.
Co gorsza - powoli i na Słowacji robi się podobnie. Tam jeszcze istnieje "posezon", ale w sezonie co bardziej popularne szlaki przypominają nasze - jako żywo.
Koniec cichych i spokojnych Tatr - raczej definitywny.
Szkoda :( ..............
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
oskar



Dołączył: 27 Wrz 2005
Skąd: Maków Podhalański
Wysłany: Śro 27 Lut, 2019   

Bo ludzie nie maja co robic wiec w wolne niedziele wiec jazda w góry. Poczekajcie co sie bedzie dzialo dopiero jak udroznia zakopianke i skroca przejazd pociagiem z Krakowa 😁 Ja cale zycie mieszkam w gorach ale jak obecnie widze co sie wyprawia przez gps w samochodach 😁 Mieszkam w Makowie przy ulicy ktora jest gps przedluzeniem najkrotszej drogi z Krakowa do Zawoii - przez Makowską góre. I czasami ruch pod oknem mam taki ze mi sie korki robią. A droga tak naprawdę do technicznie najłatwiejszych nie należy. Stromo, kręto, wąsko - generalnie ja juz odpuscilem tamtedy jazdy do Krakowa. Kiedys czlowiek sie tam nie mijak z nikim a teraz caly czas trzeba z kims, szkoda auta i zdrowia. Podobnie sie ma z beskidzkim rajem w stryszawie. Nie ma szans zeby mnie cos zmusilo do wyjazdu tam w weekend po tym jak jesienia utknalem tam 2 razy w korku :D
 
 
 
oskar



Dołączył: 27 Wrz 2005
Skąd: Maków Podhalański
Wysłany: Śro 27 Lut, 2019   

Pojechałem z młodymi kiedyś ot tak pokazać im Gubałówkę. W pamieci leżaki, jakieś pozytywne miejsce. Młody na górze sie wściekł że po kiego grzyba go do takiego betonowego wesołego miasteczka przywiozłem i że kogoś pogieło żeby takie coś wybudować.
 
 
 
Janek



Dołączył: 26 Kwi 2005
Wysłany: Sob 27 Lip, 2019   

Wyjaśnienie jest proste. W Tatry ciążą mieszkańcy Polski, Czech, Słowacji i Węgier. To tak z grubsza ośś koło 60 milionów ludzi. Grubo za dużo jak na tak maleńkie góry. No i jest jak jest.
_________________
Jestem gorszego sortu...
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 27 Lip, 2019   

Jestem teraz kilka dni na Słowacji, ale jutro wracam.
Napiszę coś na ten temat - ale już z domu.
Głowa mała na to wszystko.
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Agaar



Dołączył: 07 Sie 2005
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Pią 09 Sie, 2019   

Ten problem dotyczy już większości miejsc. Tak jak jeszcze 10 lat temu wszędzie było spokojnie, kameralnie i miło, tak teraz są tłumy, zwłaszcza w niedziele niehandlowe. Przyszła moda z Zachodu na aktywne spędzanie czasu (przecież byliśmy dużo do tyłu), a co gorsze - każda jego forma wymusza wrzucenia zdjęć do sieci. To też jest czynnik, który skłania ludzi do wyjazdów.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group