Tatry Slowackie z dziecmi
Tatry Slowackie z dziecmi
Witam wszystkich!
Poczulem sie zobowiazany do napisania kilku slow po tym jak zalozylem na tym forum watek i zasialem zamet swoimi pytaniami.
Do Slowacji pojechalismy samochodem, kwatere mielismy w fantastycznym i przytulnym pensjonacie w Dolnym Smokovcu.
Wyprawy w gory (jaskinie, zamki i 'krotkie' wycieczki rekonensansowe pomine) z naszymi chlopakiami (niecale 7 i niecale 10 lat) byly nastepujace:
1. (23 sierpien) Na poczatku szlaku o 8 rano; kolejka na Siodelko, dolina Zimnej Wody do Schroniska Teryego, przez czerwona lawke do Zbojnickiej Chaty a potem juz z gorki w dol na Hrebeniok i z buta do Smokowca. Calkowity czas przejscia ok 11 godzin.
2. (25 sierpien) Na poczatku szlaku o 8 rano; start droga do Popradzkiego Stawu a potem juz prosciutko zakosami na samiuskie Rysy I w dol ta sama droga. Calkowity czas przejscia ok 11 godzin. Po drodze jeszcze na godzine wstapilismy na Symboliczny Cmentarz Ofiar Tatr.
3. (27 sierpien) Na poczatku szlaku o 8 rano; start ze Szczyrbskiego Jeziora dolina Mlynicy w gore, przez Bystry Przechod a potem dolina Furkotna do Szczyrbskiego Jeziora; petal zajela nam ok. 9 godzin.
4. (28 sierpien) Na poczatku szlaku o 10 rano; start z Trzech Studniczek w gore doliny Koprowej az zobaczylismy Szpiglasowy ‘z drogiej strony’ czyli doszlismy do… konca; powrot ta sama droga; calkowity czas z wieloma postojami ok. 8 godzin.
Musze dodac, ze pogode w dni wycieczek w gory mielismy wysmienita, zero opadow, zerowe lub prawie zerowe zachmurzenie, temp. powyzej 25C.
Chlopaki zawsze dzielnie dawali rade, na trudniejszych odcinkach (scrambling, lancuchy, klamry) odstawiali nas na wiele metrow i sami darli do gory. Zejscia dolinami byly jednak nurzace po calym dniu aktywnosci. Niemniej jednak uwazam, ze ich wiek jest adekwatny do stopnia trudnosci na szakach, ktore pokonywalismy w wyzej opisanych warunkach atmosferycznych. Opady i niska temperatura zdecydowanie wyeliminowalaby mozliwosc pojscia na takie sciezki z dziecmi.
Jeszcze jedna uwaga. Pomimo wielu rad i opinii, ze kolejka (elektricka) jest wysmienita forma komunikowania sie pomiedzy tatrzanskimi dolinami, nie skorzystalismy z niej ani razu. Wszedzie dojezdzalismy samochodem a trasy planowalismy tak by zawsze wrocic do punktu wyjscia.
Pozdrawiam,
Marcin
Poczulem sie zobowiazany do napisania kilku slow po tym jak zalozylem na tym forum watek i zasialem zamet swoimi pytaniami.
Do Slowacji pojechalismy samochodem, kwatere mielismy w fantastycznym i przytulnym pensjonacie w Dolnym Smokovcu.
Wyprawy w gory (jaskinie, zamki i 'krotkie' wycieczki rekonensansowe pomine) z naszymi chlopakiami (niecale 7 i niecale 10 lat) byly nastepujace:
1. (23 sierpien) Na poczatku szlaku o 8 rano; kolejka na Siodelko, dolina Zimnej Wody do Schroniska Teryego, przez czerwona lawke do Zbojnickiej Chaty a potem juz z gorki w dol na Hrebeniok i z buta do Smokowca. Calkowity czas przejscia ok 11 godzin.
2. (25 sierpien) Na poczatku szlaku o 8 rano; start droga do Popradzkiego Stawu a potem juz prosciutko zakosami na samiuskie Rysy I w dol ta sama droga. Calkowity czas przejscia ok 11 godzin. Po drodze jeszcze na godzine wstapilismy na Symboliczny Cmentarz Ofiar Tatr.
3. (27 sierpien) Na poczatku szlaku o 8 rano; start ze Szczyrbskiego Jeziora dolina Mlynicy w gore, przez Bystry Przechod a potem dolina Furkotna do Szczyrbskiego Jeziora; petal zajela nam ok. 9 godzin.
4. (28 sierpien) Na poczatku szlaku o 10 rano; start z Trzech Studniczek w gore doliny Koprowej az zobaczylismy Szpiglasowy ‘z drogiej strony’ czyli doszlismy do… konca; powrot ta sama droga; calkowity czas z wieloma postojami ok. 8 godzin.
Musze dodac, ze pogode w dni wycieczek w gory mielismy wysmienita, zero opadow, zerowe lub prawie zerowe zachmurzenie, temp. powyzej 25C.
Chlopaki zawsze dzielnie dawali rade, na trudniejszych odcinkach (scrambling, lancuchy, klamry) odstawiali nas na wiele metrow i sami darli do gory. Zejscia dolinami byly jednak nurzace po calym dniu aktywnosci. Niemniej jednak uwazam, ze ich wiek jest adekwatny do stopnia trudnosci na szakach, ktore pokonywalismy w wyzej opisanych warunkach atmosferycznych. Opady i niska temperatura zdecydowanie wyeliminowalaby mozliwosc pojscia na takie sciezki z dziecmi.
Jeszcze jedna uwaga. Pomimo wielu rad i opinii, ze kolejka (elektricka) jest wysmienita forma komunikowania sie pomiedzy tatrzanskimi dolinami, nie skorzystalismy z niej ani razu. Wszedzie dojezdzalismy samochodem a trasy planowalismy tak by zawsze wrocic do punktu wyjscia.
Pozdrawiam,
Marcin
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
cinas pisze: kolejka na Siodelko, dolina Zimnej Wody do Schroniska Teryego, przez czerwona lawke do Zbojnickiej Chaty
cinas pisze:Chlopaki zawsze dzielnie dawali rade, na trudniejszych odcinkach (scrambling, lancuchy, klamry) odstawiali nas na wiele metrow i sami darli do gory
Zakochani w Tatrach
No no niezłe tury.
Żeby nie zaczynać nowego tematu:
http://podroze.onet.pl/ciekawe/brestows ... tow/k027qc
Żeby nie zaczynać nowego tematu:
http://podroze.onet.pl/ciekawe/brestows ... tow/k027qc
Witam wszystkich po dugiej nieobecnosci na naszym Forum Tatrzanskim. Coz, jezdzilismy w inne gory, tak wiec nie chcialem zawracac glowy 
Zdaje sobie sprawe, ze sezon zimowy w pelni, ale takie teraz czasy, ze letnie wakacje planuje sie z polrocznym wyprzedzeniem, szczegolnie gdy nie mieszka sie w Polsce...
Po naszym bardzo udanym wyjezdzie z dziecmi w Tatry slowackie latem 2016 (patrzcie ponizej w tym watku) postanowilismy pojechac tam ponownie tego lata. Zatrzymamy sie w tym samym pensjonacie w Novej Lesnej co poprzednio - byl swietny! Pobyt planujemy na 7 dni. I tutaj mam pytanie/prosbe do szanownej frekwencji
Otoz, jesli chodzi o planowanie wycieczek w gory to nie mam z tym zadnego problemu, mapy sa z oznaczonymi wszystkimi szlakami - jakos znajdziemy droge, ale pomyslalem, ze moze podpowiedzielibyscie jakies szczeglone miejsca, takie, o ktorych mozne nawet u Nyki nie przeczytam? Mozze cos szczegolnego w samych gorach, lub u uch podnoza? A moze cos w okolicy, co wartego uwagi 10 i 13-to latkow by bylo? Poprzednim razem zchodzlismy Poprad, zwiedzilismy zamek w Kiezmarku, Spiski zamek rowniez, zwiedzilismy Jaskinie Lodowa, chlopaki lazili po linach rozwieszonych na drzewach przez pol dnia w Lomnicy Tatrzanskiej... Takich atrakcji nam trzeba. Polecicie cos?
I tak jeszcze zmieniajac troche temat. W drodze powrotnej do domu chcielibysmy zobaczyc... Wieden. Wiele lat temu wszyscy mowili: jesli chcesz zobaczyc Wieden to zatrzymaj sie w Bratyslawie - bedzie duzo taniej a to tylko godzina drogi miedzy mistami. Czy ktos z szanownej frekwencji przetestowal taka opcje? Jakie sa 'zady i walety' takiego rozwiazania? A moze musze sie skierowac z tym pytaniem do frekwencji forum typu: 'podrozujemy po Slowacji?'
Oczywiscie, po powrocie bedzie relacja/sprawozdanie!
Dzieki wielkie!
Pozdrawiam,
Marcin
Zdaje sobie sprawe, ze sezon zimowy w pelni, ale takie teraz czasy, ze letnie wakacje planuje sie z polrocznym wyprzedzeniem, szczegolnie gdy nie mieszka sie w Polsce...
Po naszym bardzo udanym wyjezdzie z dziecmi w Tatry slowackie latem 2016 (patrzcie ponizej w tym watku) postanowilismy pojechac tam ponownie tego lata. Zatrzymamy sie w tym samym pensjonacie w Novej Lesnej co poprzednio - byl swietny! Pobyt planujemy na 7 dni. I tutaj mam pytanie/prosbe do szanownej frekwencji
I tak jeszcze zmieniajac troche temat. W drodze powrotnej do domu chcielibysmy zobaczyc... Wieden. Wiele lat temu wszyscy mowili: jesli chcesz zobaczyc Wieden to zatrzymaj sie w Bratyslawie - bedzie duzo taniej a to tylko godzina drogi miedzy mistami. Czy ktos z szanownej frekwencji przetestowal taka opcje? Jakie sa 'zady i walety' takiego rozwiazania? A moze musze sie skierowac z tym pytaniem do frekwencji forum typu: 'podrozujemy po Slowacji?'
Oczywiscie, po powrocie bedzie relacja/sprawozdanie!
Dzieki wielkie!
Pozdrawiam,
Marcin
Pozdrawiam,
Marcin
Marcin
Szczerze mówiąc jeśli kierujesz pytanie do "frekwencji forum" to się raczej zawiedziesz. Bo frekwencja jest bliska zera.
Wśród już odwiedzonych atrakcji okolic Novej Lesnej nie wymieniłeś ścieżki w koronach drzew:
https://chodnikkorunamistromov.sk/pl/
Zdjęcia Ali z kładki:
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9923
Wśród już odwiedzonych atrakcji okolic Novej Lesnej nie wymieniłeś ścieżki w koronach drzew:
https://chodnikkorunamistromov.sk/pl/
Zdjęcia Ali z kładki:
http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9923
Ha, a jednak frekwencja jakas tutaj sie znajduje! Dzieki Mariusz. Fajny pomysl. Wyleciala mi ta droga zupelnie z glowy. Mysle, ze bylby tam fajny wyskok w 'dzien lajtowy'.
Atrakcje, ktore wymienilem to wszystko, co zrobilismy bedac tam. Zdaje sobie sprawe, ze jak juz bedziemy w np. Popradzie to mozna pojsc do informacji turystycznej lub popytac wujka Gugla I znalesc tuzin innych atrakcji ale o ile fajniej jest zapytac na forum i dostac info z pierwszeje reki!
Jeszcze raz dzieki!
Atrakcje, ktore wymienilem to wszystko, co zrobilismy bedac tam. Zdaje sobie sprawe, ze jak juz bedziemy w np. Popradzie to mozna pojsc do informacji turystycznej lub popytac wujka Gugla I znalesc tuzin innych atrakcji ale o ile fajniej jest zapytac na forum i dostac info z pierwszeje reki!
Jeszcze raz dzieki!
Pozdrawiam,
Marcin
Marcin
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Mariusz pisze: Zdjęcia Ali z kładki
Jeśli będziecie chcieli atrakcji typu drabiny, stupaczki i liny - to polecam pobliski Słowacki Raj. Tam takich atrakcji całe mnóstwo. Są moje relacje z tamtych miejsc - nawet na tej stronie - "Wiosna w Słowackim Raju" dwie części , a wcześniej z Suchej Beli i z Przełomu Hornadu.
A Tatrach Wysokich myślę że chłopcom podobałaby się wycieczka na Koprowy Szczyt z Popradzkiego Plesa - przez Hińczowe Stawy i Koprową Przełęcz .
Przepiękna widokowo, trochę skrobania po skałach oraz na podejściu na szczyt.
Tak samo ciekawy jest Krywań z Trzech Studniczek. Pierwsza część drogi może trochę monotonna, ale potem czad, a widoki ...och, ach...
Można do Doliny Żarskiej i na Rohacza a z powrotem hulajnogami
A Dolina Litworowa z Litworowym Stawkiem i Kaczym Wodospadem ...a Zadnia Jaworowa pod "Jaworowym Murem" .. a Szeroka Przełęcz Bielska obojętnie z której strony zrobiona ....
Ech... kiedy wreszcie będzie już lato !!!!!
Może jeszcze ktoś tu zajrzy i podpowie ciekawsze trasy, bo my to takie łaziki szlakowe
Pozdrawiamy
Zakochani w Tatrach
No nie wiem czy w opcji Bratysława-Wiedeń będzie dużo taniej. Ceny noclegów może i trochę wyższe, ale parkowanie w Wiedniu szczególnie bliżej centrum skomplikowane i drogie, więc lepiej zostawić auto na parkingu strzeżonym i zwiedzać. W zeszłe lato nocowałem z 4 osobową rodziną w hotelu typu studenckiego z komputerem zamiast recepcjonisty. Blisko centrum, czysto i jak na lokalizację niedrogo.
Na Słowacji trzeba uważać na wysokie mandaty i koniecznie winieta, bo kamera czyta tablicę rejestracyjną, tzn. nie ma nalepki.
Za to zaletą nocowania w Bratysławie byłaby możliwość zwiedzenia tego miasta, bo przejeżdżając przez nie niewiele widać.
Na Słowacji trzeba uważać na wysokie mandaty i koniecznie winieta, bo kamera czyta tablicę rejestracyjną, tzn. nie ma nalepki.
Za to zaletą nocowania w Bratysławie byłaby możliwość zwiedzenia tego miasta, bo przejeżdżając przez nie niewiele widać.
Dzieki wielkie za wiadomosc. Coraz bardziej jestem sklonny znalesc nocleg we Wedniu i zapomniec o opcji z Bratyslawa.
Piszesz, ze w zeszlym roku tam byliscie i nocowaliscie w hotelu. Moglbys prosze podac namiary na ten hotel? A jak tam bylo z parkowaniem samochodu?
No to jeszcze wykozystam okazje - mozesz prosze polecic cos godnego uwagi we Wiedniu lub bliskiej okolicy? Bedziemy tam z zona i dwojka synow: 10 i 13 lat. Mysle, ze dwa dni nam wystarcza ale jesli stwierdzimy, ze trzeba zostac dluzej to zostaniemy. Chcemy, w drodze do domu po pobycie w Tatrach slowackich, jechac przez Wieden no i bedziemy czasowo elastyczni.
Dzieki wielkie jeszcze raz!
Pozdrawiam,
Marcin
Piszesz, ze w zeszlym roku tam byliscie i nocowaliscie w hotelu. Moglbys prosze podac namiary na ten hotel? A jak tam bylo z parkowaniem samochodu?
No to jeszcze wykozystam okazje - mozesz prosze polecic cos godnego uwagi we Wiedniu lub bliskiej okolicy? Bedziemy tam z zona i dwojka synow: 10 i 13 lat. Mysle, ze dwa dni nam wystarcza ale jesli stwierdzimy, ze trzeba zostac dluzej to zostaniemy. Chcemy, w drodze do domu po pobycie w Tatrach slowackich, jechac przez Wieden no i bedziemy czasowo elastyczni.
Dzieki wielkie jeszcze raz!
Pozdrawiam,
Marcin
Pozdrawiam,
Marcin
Marcin
Znaleziony w popularnym serwisie hotelarskim:cinas pisze: hotel?
https://www.booking.com/hotel/at/getrei ... 3e791c4721
Adres Getreidemarkt 10.
Ponieważ meldowaliśmy się w niedzielę parking na ulicy darmowy, nie było problemów z miejscem. Darmowy parking jest do poniedziałku chyba do 9.00. Początkowo mieliśmy zaparkować na parkingu strzeżonym zdaje się za 5 euro doba, ale skusiło nas wolne miejsce parkingowe pod samymi drzwiami hotelu. Opłatę za parkowanie na ulicy w dni powszednie realizuje się m. in. w automatach do sprzedaży papierosów, ale znalazłem w okolicy tylko jeden i było na nim coś namazane nieczytelnie, więc zwinęliśmy się za 5 dziewiąta w poniedziałek i pojechaliśmy zobaczyć jak mieszkała Sisi.
Po przyjeździe w niedzielę był spacer po kompleksie Hofburg, zwiedzanie Stephansplatz i katedry Św. Sczepana i takie tam.
Ogólnie na moich 3 dziewczynach Wiedeń zrobił piorunujące wrażenie.



