FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie tylko w Tatrach bywają wypadki...
Autor Wiadomość
Angie84



Dołączył: 07 Mar 2012
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon 01 Maj, 2017   

Wczorajsza informacja o śmierci Ueli Steck

http://climb.pl/2017/04/s...dek-mt-everest/
_________________
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
 
 
andy67



Dołączył: 20 Maj 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 01 Maj, 2017   

Angie84 napisał/a:
Wczorajsza informacja o śmierci Ueli Steck

http://climb.pl/2017/04/s...dek-mt-everest/


Taki rutyniarz, a zginął w sumie na rozgrzewce. Bywa ...
Trochę mi się to kojarzy z wypadkiem Tomka Golloba ostatnio. Tyle na żużlu (i nie tylko) miał kraks i zawsze jakoś wychodził cało, a tu podrzędny motocross ... i taki efekt. Pech.
_________________
Każdemu jego Everest...
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 26 Sty, 2018   

wp.pl napisał/a:

Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol utknęli pod kopułą szczytową Nanga Parbat
źródło - https://turystyka.wp.pl/tomasz-mackiewicz-i-elisabeth-revol-utkneli-pod-kopula-szczytowa-nanga-parbat-trwa-akcja-ratunkowa-6213438873921665a

Trwa akcja ratunkowa. Elisabeth Reveol i Tomasz Mackiewicz utknęli na wysokości ok. 7400 m pod kopułą szczytowa. Po nocy spędzonej na tej wysokości podejmuja próbę zejścia niżej. Na chwilę obecna udało im się zejść 200 m niżej.

Na stronach Polskiego Himalaizmu Zimowego pojawił się komunikat. „Wczoraj w godzinach nocnych otrzymaliśmy informacje z Francji. Elisabeth Reveol i Tomasz Mackiewicz utknęli na wysokości ok. 7400 m pod kopułą szczytowa. Po nocy spędzonej na tej wysokości podejmuja próbę zejścia niżej. Na chwilę obecna udało im się zejść 200 m niżej.

Zorganizowana została akcja ratunkowa koordynowana przez Ambasady Francji i Polski. W zespole koordynującym jest równiez Robert Szymczak - lekarz wysokogorski, himalaista. Baza pod K2 została powiadomiona o zaistniałej sytuacji. Podjęta została decyzja: 4 Himalaistów wyprawy (wyposażonych w sprzęt ratowniczy oraz tlen) oczekuje na informacje w sprawie helikoptera (możliwości przelotu), aby ruszyć z bazy pod K2 na akcję ratunkową pod Nanga Parbat."

Ostatnia wiadomość od Tomka Mackiewicza z 24 stycznia brzmiała "Jesteśmy na 7300. Straszna walka. Jeśli pogoda dopisze, jutro szczyt". Od tego momentu himalaiści nie przekazali żadnych informacji.
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 26 Sty, 2018   

wp.pl napisał/a:

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat. Problem z helikopterem.
źródło - https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/734199/akcja-ratunkowa-na-nanga-parbat-nowe-informacje

Potrzebne pieniądze - 26 Stycznia 2018, 09:41
- Nie podjęto jeszcze decyzji jaki helikopter zostanie użyty. Jeśli nie będzie możliwości jego użycia, to ratownicy ruszą pieszo - tak sytuację w Nanga Parbat opisuje Janusz Majer. Trwa już akcja zbierania funduszy na helikopter.

Skąd wzięły się kłopoty z wysłaniem po poszkodowanych helikoptera wyjaśnia Janusz Majer, alpinista i przewodniczący Komisji Wspinaczki Wysokogórskiej.

- Trwają obecnie rozmowy pomiędzy przedstawicielami francuskiej i polskiej ambasady. Są dwie opcje ratunku. Jedna z nich zakłada użycia komercyjnego helikoptera, który byłby pokryty z ubezpieczenia Elisabeth Revol. Na razie jednak ubezpieczyciel nie przelał pieniędzy i komercyjny helikopter nie chce lecieć. Dlatego przedstawiciele ambasady rozmawiają z Pakistańczykami o użyciu helikoptera.

Problem polega jednak na tym, że Pakistańczycy również, z powodów finansowych, nie kwapią się do wysłania helikoptera (oczekują gwarancji bankowych, że otrzymają pieniądze za wysłanie śmigłowca). Potrzebna jest zatem zbiórka funduszy (około 50 tysięcy dolarów). Liczy się każda minuta, ponieważ alpiniści pozostają na wysokości 7400 metrów n.p.m i czekają na pomoc.

Akcja ratunkowej dotyczy Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol, którzy utknęli na wysokości około 7400-7300 metrów po próbie ataku szczytowego na Nanga Parbat w północno-wschodnim Pakistanie. Polak i Francuzka potrzebują pomocy. Nie są w stanie o własnych siłach zejść do bazy.

- Elisabeth Revol informuje przyjaciół z Francji, poprzez satelitę, że szczególnie Tomek ma problemy z zejściem w dół. Dokładne informacje o stanie jego zdrowia na razie nie są jednak znane - dodał rozmówca.

Z kolei żona Mackiewicza, poinformowała w stacji TVN24, że jej mąż ma liczne odmrożenia i problemy ze wzrokiem.

W akcji ratunkowej ma uczestniczyć 4 ratowników wyposażonych w sprzęt ratowniczy oraz tlen. Oczekują jednak na razie na informację, czy będzie można wykorzystać helikopter, aby mogli przelecieć z bazy pod K2 na Nanga Parbat. Jeśli nie będzie można wykorzystać helikoptera będą wspinać się po Polaka i Francuzkę. Kłopot polega jednak na tym, że dzieli ich około 60 kilometrów od poszkodowanych. W zespole koordynującym akcją jest m. in. Robert Szymczak, himalaista i lekarz wysokogórski.

Adam Bielecki, jeden z najlepszych polskich himalaistów, ma uczestniczyć w akcji ratunkowej. Za pośrednictwem Twittera poinformował, że nadal grupa czeka na helikopter.


wp.pl napisał/a:
Żona polskiego alpinisty: Mamy cały czas nadzieję
źródło - https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/734215/zona-polskiego-alpinisty-mamy-caly-czas-nadzieje

Koszt przelotu helikoptera nie pokryje żadne ubezpieczenie. Potrzebna jest kwota około 50 tysięcy dolarów. Mamy cały czas nadzieję, ale pod warunkiem że helikopter zostanie po nich wysłany - powiedziała w TVN24 Anna Solska, żona Tomasza Mackiewicza.

Polak i Francuzka Elisabeth Revol utknęli na wysokości około 7300 metrów. Czekają na pomoc.

- Próbę ataku szczytowego podjęli 25 stycznia. Nie wiem czy udało się im to osiągnąć. Kłopoty zaczęły się już przy schodzeniu - powiedziała Anna Solska.

- Niestety ambasady nie znalazły pieniędzy, by pokryć koszta helikoptera. Ratownicy z K2 są gotowi do pomocy, ale czekają w tej chwili na helikopter. Bez niego nie są w stanie pomóc. Oczywiście sami zbieramy także pieniądze, ale nie jesteśmy w stanie w kilkadziesiąt minut uzbierać tak dużej kwoty - dodała żona.

Złe informacje o stanie zdrowia Tomasza Mackiewicza przekazała natomiast jego siostra.

- Sytuacja wygląda bardzo źle. Tomek ma ślepotę śnieżną i chorobę wysokościową, która uniemożliwia mu poruszanie się. Nie jest zatem w stanie zejść samemu na dół. Wraz z Elisabeth są bez snu, wykończeni, bez tlenu i w temperaturze około -60 stopni Celsjusza.


Informacje live o przebiegu akcji - tu!
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
stachu982



Dołączył: 02 Mar 2007
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pią 26 Sty, 2018   

Patrząc na prognozy pogody, samo dotarcie ekipy ratunkowej do Tomka będzie wyczynem. A nawet jeśli tam dojdą i Tomek będzie jeszcze żył, to co dalej...?

Zawsze staram się być optymistą ale sytuacja jest naprawdę beznadziejna :-(

Wydaje się, że Eli uda się uratować.
 
 
Zakochani w Tatrach



Dołączył: 22 Paź 2007
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sob 27 Sty, 2018   

Nieciekawie to wygląda :? .....
"Jeszcze przed informacją o starcie śmigłowców Bielecki przyznał, że szanse na dotarcie ratowników do znajdującego się na wysokości 7200 m.n.p.m Mackiewicza są niemal zerowe. - Mamy szansę dotrzeć do Elisabeth, jeśli ona będzie cały czas schodzić - stwierdził Polak w rozmowie z TVN24. Revol znajduje się obecnie około 600 metrów niżej od Mackiewicza."
_________________
Zakochani w Tatrach
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 27 Sty, 2018   

Informacje live o przebiegu akcji - tu!
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
Zygmunt Skibicki



Dołączył: 31 Gru 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2018   

Powstaje film kinowy o tragicznej polskiej zimowej wyprawie na Broad Peak - https://film.wp.pl/broad-peak-powstaje-film-o-macieju-berbece-bylismy-na-planie-6293491570136705a
_________________
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group