Idzie turystka szlakiem po zmroku i spotyka bacę.
On do niej , niech tędy paniusia nie chodzi bo tutaj kradną i gwałcą.
A ona - jak były panocek taki grzeczny , to już tędy bym tu dalej nie szła.
Dwie blondynki czekają na tramwaj i jedna pyta. Jakim jedziesz? Ja jedynką a Ty? Ja dwójką. Przyjechała dwunastka i jedna mówi. O zobacz jedziemy razem.