SPACER W KORONACH DRZEW

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

SPACER W KORONACH DRZEW

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Na kontrolnej wizycie małżonka u kardiologa pierwsze jego pytanie po zakończonej konsultacji brzmiało “czy będę mógł chodzić po górach “ ?
A odpowiedź lekarza - to zależy od pana samopoczucia, nie widzę wielkich przeciwwskazań, tylko niech się pan na razie na Rysy nie wybiera :)) .
Skoro tak, to jeszcze tego samego dnia wieczorem spakowaliśmy parę rzeczy , bo miało być dwa dni pięknej pogody i w środę rano prędaskiem w ulubionym kierunku.
Żeby nie stracić pierwszego z nich, pojechaliśmy prosto z domu do Zdziar zapoznać się bliżej z nowo otwartą niedawno atrakcją u braci Słowaków - Chodnikiem w Koronach Drzew .
Wycieczka ponoć lekka, łatwa i przyjemna bo na górę można podjechać wyciągiem narciarskim.
Niestety na parkingu młodzi ludzie z samochodu obok poinformowali nas “na dzień dobry” że chodnik jest nieczynny do piątku . Tak wyczytali w internecie i sami zbierali się do odjazdu..
Jak mnie ta wiadomość zdołowała można sobie tylko wyobrazić, ale cóż - pozostała Rusinka w drodze powrotnej, bo pogoda jak marzenie i żal byłoby jej nie wykorzystać.
Tylko dzięki mojej dociekliwości nasz cel został osiągnięty, bo zastanowiła mnie mocno dość duża ilość samochodów ….... zbyt duża jak na nieczynną atrakcję.
Podjechałam więc jeszcze do Słowaka kręcącego się w pobliżu i zapytałam jak to jest z tym chodnikiem. Z wielką radością i ulgą dowiedziałam się że chodnik jest czynny, tylko wyciąg do piątku jest w przeglądzie i nie chodzi.
Trzeba podejść do wieży pod górę nartostradą - zajmuje to około 45 minut.
No i super......
:? ale w dwa tygodnie po wyjściu ze szpitala .. i to po pobycie z nie z byle błahej przyczyny …... hm...

Jednak w oparciu o zasadę - co nas nie zabije to nas wzmocni - napędzani wyobraźnią widoków z góry , poszliśmy powoli wydeptanym szlakiem .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i było na co popatrzeć :D .

Obrazek

Obrazek

Przede wszystkim pusto, ciepło i zupełnie bez wiatru - a jak wiatr może dać w kość u góry to już wiemy z doświadczeń na wieżach widokowych w Gorcach :)) .
Na całej długości chodnika spotkaliśmy cztery osoby, a jeszcze miałam świeżo w pamięci opis dantejskich scen po jego otwarciu i z kolejnych weekendów.
Wrażenie z tego spaceru jest niesamowite i żadne zdjęcie tego nie odda . No może odrobinę w 3D.
W kilku miejscach są tablice edukacyjne w trzech językach (polski, słowacki angielski) , z dużymi drewnianymi “eksponatami“ .
Tu cietrzew.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Są również zakątki dla tych co lubią trochę adrenaliny - czyli przejścia po ruszających się stupaczkach z lufą pod nogami.
W widocznych na poniższym zdjęciu drzewach też jest coś takiego, ale nie próbowałam :)) .

Obrazek

Obrazek

Wystarczyła mi fotka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wieża bardzo przyjazna - nie tylko dla zdrowych i wysportowanych.
Nie ma tam schodów, wchodzi się “naokoło” niezauważalnie lekko pod górę . Oglądając wspaniałą panoramę 360 stopni ani się człowiek nie obejrzy jak osiągnie szczyt.
A tam dopiero czad .

Obrazek

Obrazek

Wokół chodnik, a w środku coś w rodzaju trampoliny, na której można poskakać nad pięknie widoczną szeroką lufą :O .
Mój niebojącysięniczego małżonek oczywiście skorzystał z tej atrakcji, a mnie na sam widok robiło się słabo .
Zdjęcia z zoomem, bo nawet jednej nogi nie potrafiłam na czymś takim postawić :)) .

Obrazek

Rurą widoczną wewnątrz wieży zjeżdża się na dół, ale chyba jeszcze była nieczynna....zresztą taka atrakcja też absolutnie nie dla mnie :? .

Obrazek

Obrazek

Za to widoki z wieży to coś dla mojej duszy ….. ło Matko :O ...

Niestety Tatry skąpane w słońcu i bez filtra trudno o dobrą fotkę. Za to chodnik dobrze oświetlony.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pięknie widoczny Spisz , Pieniny z trzema Koronami, a nawet Pasmo Radziejowej i Gorce.

Obrazek

Obrazek

Po zejściu prawie na dół słońce już powoli zachodziło za góry.

Obrazek

Obrazek

Bilet normalny - 8 euro.
Wstęp dla dzieci i seniorów po 6,5 euro od osoby.

WARTO !
Słowacy potrafią.... a to przepiękna lodowa kaplica na Hrebienioku (darmowa), a to teraz ten Chodnik .
Czasem z niektórymi atrakcjami trochę przeginają, ale tu akurat trafili w dziesiątkę.

Do chałupy w Zakopanem dotarliśmy około 17.
WYCIECZKA CUDO !!!!

W następnym dniu - żeby również nie przegiąć - Kościeliska w niespodziewanie bajkowej odsłonie.
Turystów mało. Pusto i cudnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kapliczka na Jaszczurówce w zimowej oprawie. Szkoda że nie stanęłam wczoraj i nie zrobiłam zdjęcia - wracaliśmy o zmroku i kapliczka była pięknie oświetlona …... wyglądała niczym ze świątecznej pocztówki..

Obrazek

No i zgodnie z prognozami - koniec słonecznej pogody.
Te dwa przepiękne dni dały mi jednak tyle szczęścia i zadowolenia, że na ten moment wystarczyło - tym bardziej że na więcej się nie nastawiałam.
Żal nam było jednak już wracać, więc w piątkowy wilgotny dzień połaziliśmy trochę po Zakopanem.

W sobotę zajrzeliśmy do Jaworzynki - tajemniczo osnutej mgłami , z przystrojonymi czapami śniegu smrekami i szałasami. Taka zima też ma swój urok ….. i to wielki .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Króciutko ale i niespodziewanie , bo nie sądziłam że tak szybko będziemy mogli gdzieś tam - choćby dolinkami - pospacerować po Tatrach .
Chwała nowoczesnej medycynie i wspaniałym medykom.


Ala :) .


Obrazek



Panoramki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
camzik

-#4
Posty: 340
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: camzik »

No tak :D Czasu na nudę, a już tym bardziej chorowanie, to Wy Alu nie macie :D Uściski serdeczne :-)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

camzik pisze:Czasu na nudę, a już tym bardziej chorowanie, to Wy Alu nie macie
No racja.... kto by się tam chorobami przejmował jak świat taki piękny :)) .

camzik pisze:Uściski serdeczne
i wzajemne :D .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Gratuluję odwagi.
Nie słyszałem o tym chodniku, myślę, że dla dzieci to też wspaniała atrakcja, szczególnie ta siatka wewnątrz okręgu.
Zakochani w Tatrach pisze:Niestety Tatry skąpane w słońcu
No co Ty, niestety? ;-)

No to zdrówka życzę i powodzenia.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

myszoz pisze:Nie słyszałem o tym chodniku, myślę, że dla dzieci to też wspaniała atrakcja, szczególnie ta siatka wewnątrz okręgu.
Było o tym sporo w internecie, a i w telewizji ponoć też pokazali.
Atrakcja dla dzieci świetna ... zresztą dla dorosłych też :)) .
Ruchome stupaczki na chodniku, zakątki edukacyjne, czadowa "trampolina" na szczycie wieży, no i zjazd tą rurą z dużej wysokości - dzieci to lubią.
Wybierzcie się tam koniecznie, ale z dziećmi - raczej latem .
Naprawdę warto.
myszoz pisze:No co Ty, niestety?
:)) No niestety, bo nie mogłam zrobić żadnego dobrego zdjęcia Tatrom. Mam kilka ale z białymi "plackami" na niebie - bez sensu.
Nic to . Następnym razem wybierzemy się z Zakopanego, albo Novej Leśnej wcześnie rano, tak żeby słońce jeszcze nad Tatry nie dotarło. Stamtąd bliżej i już wiemy co i jak.
Na pewno na tej jednej wycieczce się nie skończy.
Może się uda zimą ... też musi być na co popatrzeć - 360 stopni w białej scenerii .
myszoz pisze:No to zdrówka życzę i powodzenia.
Dziękujemy :D .
Zdrówko najważniejsze - a im człowiek starszy, tym bardziej :)) .

Pozdrawiamy ciepło :) .
Zakochani w Tatrach
ODPOWIEDZ