Atlantycka ślicznotka

W kraju i na świecie - byliśmy, widzieliśmy, polecamy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Atlantycka ślicznotka

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Uwaga: relacja okazała się za długa i musiałem ją podzielić na dwa posty.


Atlantycka ślicznotka


Piękna krajobrazowo i bogata w zabytki z listy UNESCO trasa po najciekawszych miejscach słynnej z urody Portugalii. Na trasie urokliwa Lizbona, Sintra z przepięknymi rezydencjami i tajemniczymi zamkami; Coimbra, gdzie starożytność łączy się z teraźniejszością. W Porto, mieście o niepowtarzalnej atmosferze, będzie czas na degustację słynnego trunku. W programie najważniejsze ośrodki życia religijnego Portugalii i Hiszpanii, w tym słynne sanktuaria: Santiago de Compostela, Fatima i Bom Jesus do Monte. Łączna trasa w Portugalii i Hiszpanii: ok. 2100 km.

Obrazek

Trasa - pod linkami są informacje turystyczne:
FaroSintraCabo da RocaLizbonaObidosAlcobacaPortoBragaBom Jesus do MonteSantiago de CompostelaCoimbraTomarFatimaBatalhaNazaréFaro

Plan wycieczki - pod linkami znajdują się ilustracje:

1. dzień (11-09; poniedziałek):
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot do Faro ~ 3 600 km/5:45 h. Transfer do hotelu. W zależności od godziny przylotu: czas wolny, kolacja, nocleg.

2. dzień (12-09; wtorek):
Śniadanie. Przejazd do Sintry – dawnej letniej rezydencji portugalskich monarchów, położonej w uroczej okolicy, wśród egzotycznych ogrodów i zalesionych wzgórz, wpisanej na listę UNESCO. Zwiedzanie Pałacu Narodowego, gdzie można podziwiać piękne dekoracje z płytek azulejos. Przejazd na najbardziej wysunięty na zachód punkt Europy – Cabo da Roca. Przejazd do Lizbony – stolicy Portugalii, która oczarowuje niepowtarzalną atmosferą. Spacer po centrum miasta: Plac Handlowy, główny deptak Lizbony – Rua Augusta, plac Rossio. Zakwaterowanie. Wieczorem fakultatywnie (za dodatkową opłatą na miejscu): wieczór z muzyką fado. Fado, czyli tradycyjna portugalska pieśń będąca ważnym elementem kulturowej tożsamości, została wpisana w 2011 r. na Listę Dziedzictwa Niematerialnego UNESCO. (359 km) - powrót do hotelu, nocleg.

3. dzień (13-09; środa):
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do Belém, uroczej nabrzeżnej dzielnicy, pełnej pomników portugalskiego złotego wieku. Zwiedzanie: klasztor Hieronimitów z grobowcem Vasco da Gamy, wpisany na listę UNESCO, arcydzieło sztuki manuelińskiej. Spacer po Belém: pomnik Odkryć Geograficznych, wzniesiony w pięćsetną rocznicę śmierci Henryka Żeglarza, i Wieża Belém, jedna z wizytówek miasta. Przejazd do Obidos. Spacer po pięknym starym portugalskim mieście otoczonym XIV-wiecznymi murami obronnymi. Przejazd do Alcobaca. Zwiedzanie jednego z najważniejszych zabytków Portugalii – klasztoru i kościoła Cystersów – największego w Portugalii. Kościół wpisany na listę UNESCO słynie z gotyckiej architektury, znajdują się tu grobowce nieszczęśliwych kochanków: króla Piotra I i Ines de Castro. Przejazd w okolice Coimbry. (233 km) - zakwaterowanie w hotelu, kolacja, nocleg.

4. dzień (14-09; czwartek):
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do Porto, miasta niezwykłego i pełnego kontrastów, malowniczo położonego na wzgórzu nad rzeką Duero. Zwiedzanie: kościół św. Franciszka, dworzec São Bento. Wizyta w jednej z najpiękniejszych zabytkowych księgarń świata Lello & Irmao. Fakultatywnie (za dodatkową opłatą na miejscu): rejs statkiem po rzece Duero. Wizyta w piwnicach, gdzie dojrzewają doskonałe portugalskie wina. Degustacja słynnego porto, mocnego i aromatycznego trunku, z którego produkcji słynie miasto. Przejazd do Bragi, głównego ośrodka religijnego, nazywanego portugalskim Rzymem. Spacer po zabytkowym centrum. Zwiedzanie wielokrotnie przebudowywanej i bogatej stylowo katedry. Przejazd w okolice Bragi do najwspanialszego sanktuarium Portugalii – Bom Jesus do Monte. Zwiedzanie świątyni położonej na zboczu wzgórza, do której prowadzą wspaniałe barokowe schody. Święta Droga na szczyt składa się z trzech etapów, a całość symbolizuje duchową drogę wierzących do zbawienia. Przejazd do hotelu (175 km), zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

5. dzień (15-09; piątek):
Śniadanie bez wykwaterowania. Przejazd do Santiago de Compostela, najważniejszego po Rzymie i Jerozolimie świętego miejsca dla chrześcijan. Średniowieczne centrum miasta zostało wpisane na listę UNESCO. Spacer po mieście: romańska katedra z grobem świętego Jakuba, Plac Złotników, plac Obradoiro, Hostal de los Reyes Catolicos z piękną fasadą w stylu plateresco, pełniący dawniej funkcję zajazdu i szpitala dla pielgrzymów. Powrót do hotelu (488 km), kolacja, nocleg.

6. dzień (16-09; sobota):
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do Coimbry, dawnej stolicy Portugalii, najstarszego centrum uniwersyteckiego. Zwiedzanie: najstarszy w kraju uniwersytet, założony w 1290 r., ze wspaniałą barokową biblioteką, wpisany na listę UNESCO; Stara Katedra – najwspanialsza romańska budowla w Portugalii; kościół św. Krzyża z arcydziełami sztuki rzeźbiarskiej renesansu. Przejazd do Tomar, miasta założonego w XII w. przez templariuszy. Zwiedzanie klasztoru Zakonu Chrystusa Pana, wpisanego na listę UNESCO, który był siedzibą zakonu w Portugalii. Przejazd do Fatimy, ośrodka kultu maryjnego, celu licznych pielgrzymek. Spacer po Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny: Plac Pielgrzyma, bazylika z grobowcami bł. Łucji, Hiacynty, Franciszka, Kaplica Objawień. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja. Możliwość uczestniczenia w codziennej wieczornej modlitwie różańcowej i procesji ze świecami w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny. Powrót do hotelu (290 km), nocleg.

7. dzień (17-09; niedziela):
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do Batalha. Zwiedzanie dominikańskiego opactwa Matki Boskiej Zwycięskiej, arcydzieła portugalskiego gotyku, wpisanego na listę UNESCO: kościół z kaplicą grobową Jana I i jego synów, klasztor ze wspaniałym krużgankiem i Grobem Nieznanego Żołnierza, Niedokończona Kaplica. Przejazd do Nazaré, najstarszego miejsca kultu maryjnego w Portugalii i wspaniałego kurortu nad Oceanem Atlantyckim, gdzie rybacy kultywują lokalne tradycje. Zwiedzanie kościółka na klifie, z którym wiąże się wiele legend. Odpoczynek nad oceanem, możliwość odwiedzenia miejscowych restauracyjek – wspaniała okazja do spróbowania słynnych portugalskich sardynek. Przejazd do hotelu (429 km), zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

8. dzień (18-09; poniedziałek):
W zależności od godziny wylotu: śniadanie, czas wolny, transfer na lotnisko i przelot do Polski ~ 2 600 km/3:55 h.

19.09 2017
No i już wróciliśmy.
Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni.


Plan w realizacji uległ niewielkim zmianom.

1. dzień (11-09; poniedziałek)
Zbiórka uczestników na lotnisku.
Odprawa bagażowa poszła szybko i sprawnie, a nasze bagaże zaczęły znikać w lukach Airbusa 320.

Obrazek

Na tym zdjęciu są zapewne uczestnicy naszej wycieczki, ale oczywiście nie wiemy jeszcze, którzy to są.

Obrazek

Przelot do Faro ~ 3 600 km/5:45 h. Przelot niestety był opóźniony o półtorej godziny...

Transfer do hotelu w Silves.

Z pokoju hotelowego mamy fantastyczny i bardzo zachęcający widok. To jest zamek i to mauretański! Na pewno zaraz się tam wybierzemy.
\Do kolacji czas wolny, więc czasu mamy sporo...

Obrazek

Obrazek

Daktylowiec.

Obrazek

Pod mostem na rzece Arade w dość mętnej wodzie kłębią się ryby i to spore. Pewnie mają tam coś "na ząb".

Obrazek

Miesiąc temu były tu Targi Średniowieczne, ale banerów jeszcze nie zdjęli.

Obrazek

Żakaranda... te zdrewniałe owocniki są zeszłoroczne, a zielone z tego roku. Bardzo byśmy chcieli znaleźć kwiaty.

Obrazek

Kilka zdrewniałych owocników zabrałem na pamiątkę.

Obrazek

Piękna kępa bardzo ozdobnej trawy.

Obrazek

Nad sadem limonkowym.

Obrazek

Obiad zjedliśmy pod parasolami pizzerii przy pięknych kwiatach.

Obrazek
foto - Ewa

A tuż obok kwitły strelicje.

Obrazek
foto - internet

Pod granatami.

Obrazek
foto - Ewa

Katedra.

Obrazek

Dwa sarkofagi.

Obrazek

Obrazek

Cisza pustej świątyni.

Obrazek

Obrazek

No, no no...!

Obrazek

Między katedrą a zamkiem.

Obrazek

Strażnik...?

Obrazek

Nasz hotel widziany z blanków zamku.

Obrazek

Tak po prawdzie to cały ten mauretański zamek wygląda okazale, ale tylko z zewnątrz. W środku to... pustka, trochę dawno nieczynnych odkrywek, jakaś estrada i knajpa... mało historyczna, za to drga jak złe - woda mineralna w cenie... lotniskowej. Jedyny plus, to bilety z dużymi zniżkami dla emerytów.

Ulica wysadzana daktylowcami.

Obrazek

Jeden z najładniejszych.

Obrazek

Obrazek

Późnym wieczorem zamek także zachwyca.

Obrazek

2. dzień (12-09; wtorek)

W porannym słońcu mury mauretańskiego zamku też prezentują się świetnie.

Obrazek

Śniadanie.
Ładujemy się do autokaru. Po raz pierwszy jest tak, że jako pierwsi, z racji zawarcia umowy już w październiku, wybieramy sobie miejsca w całym pustym autokarze.
Z racji wcześniejszych doświadczeń wybieramy pierwsze za środkowym wejściem.

Obrazek

Przejazd do Lizbony – stolicy Portugalii, która oczarowuje niepowtarzalną atmosferą.
Wjeżdżając na most na Tagu zauważamy ogromny pomnik. Oczywiście rozpoznajemy!

Obrazek

W przyhoryzontalnym zamgleniu nad estuarium majaczy most Vasco da Gama... Ponoć mamy nim jechać za kilka dni.

Obrazek

Lizbona ma jeszcze kilka innych, równie ładnych mostów.

Obrazek

Zwiedzanie: klasztor Hieronimitów z grobowcem Vasco da Gamy, wpisany na listę UNESCO, arcydzieło sztuki manuelińskiej.

I to się nam bardzo podoba: remont remontem, ale turystom warto pokazać, jak to za zasłoną wygląda.

Obrazek

Obrazek

Po raz pierwszy dowiadujemy się, co to jest styl manueliński

Obrazek

Obrazek

Dobre "szeptacze" okazały się jedynym rozsądnym rozwiązaniem w wielojęzycznym tłumie, ale Zuzanna i tak musiała posiłkować się "kwiatkiem" byśmy się nie pogubili między bardzo licznymi grupami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sarkofag Vasco da Gama.

Obrazek

Piękny rysunek sklepienia.

Obrazek

Ciekawa forma: wyrzeźbiona postać odziana jest w tekstylne szaty.

Obrazek

Wychodzimy z katedry, by innym wejściem dostać się do klasztoru.

Obrazek

Wirydarz.

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Refektarz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znów wirydarz...

Obrazek

Obrazek

Piękna rozeta witrażowa nad chórami.

Obrazek

Górne chóry.

Obrazek

Nawa z chórów.

Obrazek

Karczoch...

Obrazek

Znów wirydarz...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zuzanna zarekomendowała miejscową specjalność - ciasteczka, więc ustawiamy się w długiej, ale dość szybko poruszającej się kolejce.

Obrazek

Wyglądają nieźle...

Obrazek
foto - internet

Dają do tego torebeczki z cukrem i cynamonem...

Obrazek

Niezłe, ale... tak... zwyczajnie.

Spacer po Belém: Wieża Belém

Obrazek

Ja posłużyłem za tło do bardzo udanej miniaturki wieży.

Obrazek

Portugalczycy potrafią z korka zrobić wszystko... prawie. My wybieramy bardzo gustowne i praktyczne zakładki do książek.

Obrazek

Pomnik Odkryć Geograficznych, wzniesiony w pięćsetną rocznicę śmierci Henryka Żeglarza.

Obrazek

Obrazek

Henryk Żeglarz to ten na czele w kapeluszu i korabem w dłoniach. Każda z tych postaci przedstawia kogoś konkretnego, ale kto by spamiętał aż tak szczegółowe informacje?

Obrazek

Wielki pomnik z drugiej strony szerokiego Tagu... już nie wydaje się zbyt ogromny.

Obrazek

Spacer po centrum miasta: plac Rossio,
Na tym placu nie udaje się nam wysiąść, ale z niego odjedziemy.
Zaglądamy do spalonego w roku 1959-tym kościoła dominikanów - jeszcze w nim pachnie spalenizną.

Obrazek

główny deptak Lizbony – Rua Augusta,

Mały sklepik z kultową szynką.

Obrazek

Suszony, solony dorsz - bakalau.

Obrazek

Wieża windowa.

Obrazek

Łuk triumfalny zamyka perspektywę Rua Augusta.

Obrazek

Już jest blisko.

Obrazek

Przechodzimy pod...

Obrazek

Plac Handlowy.

Obrazek

Obrazek

Schody wgłąb Tagu. Na pylonie widać górną granicę przypływów.
Zdążyłem wyjść, a w chwilę potem przybiegła taka fala, że sięgnęła by mich kolan, a było tam pierońsko ślisko.

Obrazek
foto - Ewa

A na szczycie pylonu siedziała sobie rybitwa i przyglądała się temu wszystkiemu wyrozumiale... chyba.

Obrazek
foto - Ewa

Czas wolny.
Szukając katedry zagłębiamy się w stromą przecznicę Rua Augusta

Obrazek

No i... jest!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Piękna Pieta...

Obrazek

Witraże...

Obrazek

To nie jest prawda, że elewacji pokrytej płytkami azulejos nie trzeba myć...

Obrazek

Kościół pozostawiony jako pamiątka zniszczeń wielkiego trzęsienia ziemi w 1755-tym roku.

Obrazek

Pomnik króla Piotra IV na placu Rossio.

Obrazek

Zakwaterowanie.

Obrazek

Wieczorem wieczór z muzyką fado. Fado, czyli tradycyjna portugalska pieśń będąca ważnym elementem kulturowej tożsamości, została wpisana w 2011 r. na Listę Dziedzictwa Niematerialnego UNESCO. I tu nastąpiła niespodzianka, bo autokar został zarysowany przez innego kierowcę i musieliśmy poczekać na inny pojazd.

Obrazek

Obrazek

W czasie kolacji muzycy mieli oczywiście przerwę.

Obrazek
foto - Ewa

Już po północy gitarzyści uraczyli nas własnym koncertem - ekstra!

Obrazek

(359 km) - powrót do hotelu, nocleg.

3. dzień (13-09; środa)

Śniadanie. Wykwaterowanie.
Niby podobne te płytki, a na każdej elewacji jednak inne.

Obrazek

Przejazd na najbardziej wysunięty na zachód punkt Europy – Cabo da Roca.

Czasem pokaże się coś ciekawego po lewej stronie i trzeba robić zdjęcie ponad głowami.

Obrazek

A za chwilę to coś pokaże się także po naszej stronie...

Obrazek

Zbliżamy się do oceanu...

Obrazek

Robi wrażenie...

Obrazek

Z bliska nawet duże...

Obrazek

Fiu, fiu...! Dobrze ponad sto metrów luftu, a za barierami sporo wydeptanej ziemi!

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

W drugą stronę też same urwiska.

Obrazek

Za to kilka kilometrów na południe wybrzeże wyraźnie się wypłaszcza i nawet pojawiają się szerokie plaże.

Obrazek

Przejazd do Sintry – dawnej letniej rezydencji portugalskich monarchów, położonej w uroczej okolicy, wśród egzotycznych ogrodów i zalesionych wzgórz, wpisanej na listę UNESCO. Zwiedzanie Pałacu Narodowego, gdzie można podziwiać piękne dekoracje z płytek azulejos.

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Ze stopni pałacu widać mury mauretańskiej twierdzy - jakoś nie mamy ochoty na wspinaczkę.

Obrazek

Sale są obszerne.

Obrazek

Ale sklepienia wprawdzie zdobione, ale takie jakieś... trumienkowe.

Obrazek

Meble... prawie takie jak gdańskie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niektóre płytki azulejos na dużej powierzchni sprawiają dobre wrażenia, ale z bliska wcale nie są ładne.

Obrazek

Arrasy...!

Obrazek

Daszki takie trochę... pagodowe.

Obrazek

A to sklepienie to jakby odwrócona dnem do góry łajba.

Obrazek

Ceramika.

Obrazek

Obrazek

Sekretarzyk i krzesła kryte kurdybanem.

Obrazek

Wreszcie jakieś ciekawe sklepienie.

Obrazek

Naroża pod nim.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I ściany...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pałacowa kaplica.

Obrazek

Fontanna w... komnacie!

Obrazek

Sypialnia... pewnie królowej.

Obrazek

Obrazek

Chińska porcelana.

Obrazek

Sekretarzyk z "kapliczką" w środku.

Obrazek

Kuchnia pałacowa.

Obrazek

Wielki komin widziany od środka.

Obrazek

Królewska kabina prysznicowa.

Obrazek

Po zwiedzaniu czas wolny i zagłębiamy się w... stragany, sklepiki, lodziarnie...

ObrazekObrazek
Obrazek

Strome te uliczki...

Obrazek

Jukka.

Obrazek

Żeby to wszystko przebiegało sprawnie i szybko, Zuzanna w każdej wolnej od objaśnień chwili gdzieś dzwoni albo mailuje. Taka... robota!

Obrazek

Przejazd do Obidos. Spacer po pięknym starym portugalskim mieście otoczonym XIV-wiecznymi murami obronnymi.

Sporo tych murów.

Obrazek

Obrazek

Miejscowy kościół.

Obrazek

Kogut, to wszechobecny tu symbol Portugalii - zupełnie jak na Sardynii.

Obrazek
ObrazekObrazek

Uliczkę zamyka zdesakrowany kościół, w którym urządzono księgarnię.

Obrazek
foto - Ewa

W tym straganie z tyłu sprzedawali ginję (żinżę) - 1 € za maleńki czekoladowy kubeczek.

Obrazek

...co jak widać świetnie poprawia humory.

Obrazek

Sprzedawali też w butelkach - od 8 € za pół litra.

Obrazek

Tak po prawdzie to atrakcja jest wyłącznie w tych czekoladowych kubeczkach, bo sama wiśniówka ani odrobinę ie jest lepsza od naszej "damskiej" wiśniówki po kilkanaście złotych za pół litra.

Obrazek

Księgarnia w dawnym kościele.

Obrazek

Mury z bliska robią wrażenie znacznie mniej ponure.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zaułki...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kupiłem kolejny magnesik...

Obrazek

Opuszczamy otoczone murami miasteczko.

Obrazek

Przejazd do Alcobaca. Zwiedzanie jednego z najważniejszych zabytków Portugalii – klasztoru i kościoła Cystersów – największego w Portugalii. Kościół wpisany na listę UNESCO słynie z gotyckiej architektury, znajdują się tu grobowce nieszczęśliwych kochanków: króla Piotra I i Ines de Castro.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dwa sarkofagi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ujęcie wody bieżącej w klasztornej kuchni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Fronton klasztoru jest tak rozległy, że to zdjęcie musiałem składać z dwóch klatek - stąd krzywizna. W rzeczywistości fronton przebiega wzdłuż prostej.

Obrazek

W drodze do autokaru gablota z wymyślną suknią z... talerzy.

Obrazek

Ryżowe pola...

Obrazek

Chyba poszukamy w naszych Biedronkach ryżu z Portugalii.

4. dzień (14-09; czwartek)

Śniadanie. Wykwaterowanie.
Przejazd do Porto, miasta niezwykłego i pełnego kontrastów, malowniczo położonego na wzgórzu nad rzeką Duero. Wizyta w piwnicach, gdzie dojrzewają doskonałe portugalskie wina. Degustacja słynnego porto, mocnego i aromatycznego trunku, z którego produkcji słynie miasto.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Najbardziej smakowało nam białe porto - pierwsze z lewej. Takie też zakupiliśmy do degustacji ze znajomymi w kraju.

Obrazek

Dom towarowy w stylu Art Deco.

Obrazek

Zaskakująca budowla ze... skwerem na dachu. Tam są drzewa oliwne!

Obrazek

Wizyta w jednej z najpiękniejszych zabytkowych księgarń świata Lello & Irmao.
Ponoć madam Rowling zaczynała tu pisać przygody Harrego Pottera...

Obrazek

Stanie w długiej kolejce umilał uliczny muzyk.

Obrazek

I oczywiście doczekał się datków.

Obrazek

Bilety do zwiedzania księgarni z mądrym mottem...

Obrazek

Wnętrze rzeczywiście urzeka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zwiedzanie: kościół św. Franciszka,

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znów pod tym "skwerem" oliwnym.

Obrazek

Cyzelowane w złocie, charakterystycznie przekrzywione serce, to filigrana - specjalność portugalskich złotników.

Obrazek

Pomnik króla Piotra IV.

Obrazek

dworzec São Bento.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Część peronowa już nie jest tak ozdobna.

Obrazek

Ulice Porto są mocno strome.

Obrazek

Ukwiecony dom handlowy.

Obrazek

Stukają się tu bardzo różne i odległe w czasie style...

Obrazek

Różnorodność wzorów płytek azulejos w Portugalii jest wręcz niewyobrażalna, a tu się trafiły dwa budynki pokryte takimi samymi.

Obrazek

Henryk Żeglarz ręką wskazuje oczywiście na zachód.

Obrazek

Po Duero pływają takie stateczki...

Obrazek

Schodzimy na nadrzeczny bulwar - nazywa się Ribeira.

Obrazek
foto - Ewa

Klimaty Ribeiry, to tłumy..

Obrazek

Parasole, stoliki... rozmowy we wszystkich językach świata. W tle Ponte (most) Dom Luís I, którym przejechaliśmy ze strony Villa Nova.
Co kilka minut dość mocno hałasują na nim pociągi.

Obrazek

Zapachy najrozmaitszych potraw...

http://skibicki.pl/08/images/Portugalia ... n0350e.jpg

I bajecznie kolorowe domy.

Obrazek

Odpływamy.

Obrazek

Widać, że ta konstrukcja wyszła spod ręki ucznia Eifla...

Obrazek
foto - Ewa

Ponte Maria Pia, zwany mostem Eifla.

Obrazek

Ponte de São João, za nim Ponte Maria Pia

Obrazek

Obrazek

Ponte da Arrábida od spodu...

Obrazek
foto - Ewa

Szkoła salezjańska.

Obrazek

Mury mauretańskiej twierdzy.

Obrazek

Różne statki pływają po Duero...

Obrazek

Można zwiedzać także kolejką linową...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zabrakło miejsca na lądzie, to zbudowali ulicę na estakadzie.

Obrazek

Zawracamy kawał drogi przed wyjściem na ocean.

Obrazek

Ponte da Arrábida

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy do przystani.

Obrazek

Przejazd do Bragi, głównego ośrodka religijnego, nazywanego portugalskim Rzymem.
Zwiedzanie wielokrotnie przebudowywanej i bogatej stylowo katedry.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spacer po zabytkowym centrum.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przejazd w okolice Bragi do najwspanialszego sanktuarium Portugalii – Bom Jesus do Monte. Zwiedzanie świątyni położonej na zboczu wzgórza, do której prowadzą wspaniałe barokowe schody. Święta Droga na szczyt składa się z trzech etapów, a całość symbolizuje duchową drogę wierzących do zbawienia.

Hotel Elevador (winda) - nasz punkt orientacyjny na wzgórzu...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek

Obrazek

Pomnik rzymskiego setnika Kasjusza znanego jako Longinus z Cezarei Kapadockiej - uznawany za pierwszego męczennika za wiarę chrześcijańską.

Obrazek

Kolację jemy w hotelu Bom Jesus.

Obrazek

Przejazd do hotelu (175 km), zakwaterowanie, kolacja, nocleg.
Ostatnio zmieniony pt 29 wrz, 2017 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

5. dzień (15-09; piątek)
Śniadanie bez wykwaterowania.
Na granicznej z hiszpańską granicą rzece Miño tratwy hodowców skorupiaków.

Obrazek

Wchodzimy do katedry przez Złotą Bramę jako ostatnia z grup. Dosłownie za nami wrota się zamykają, bo wewnątrz trwa msza.

Obrazek

Po to śmy tu przyjechali: Chwalebny Grób Świętego Jakuba.

Obrazek

Wewnątrz srebrny relikwiarz ze szczątkami świętego, więc zdjęć nie robiłem, ale w samej katedrze... z wyrzutami sumienia i strachem, że mnie wywalą fotografowałem... oczywiście bez flesza i z wyłączonymi wszystkimi dźwiękami aparatu, czyli w opcji "Muzeum".

Obrazek

Przydaje się mocny zoom!

Obrazek

Obrazek

Tam na górze siedział organista!

Obrazek

Gruba lina wskazuje miejsce kadzielnicy.

Obrazek

Wielkie Botafumerio, czyli kadzielnica, którą przed mszami okadzano nocujące tu tysiące niedomytych pielgrzymów. Tak przynajmniej głosi legenda.
Bagatela: 160 centymetrów "wzrostu", 60 kilogramów wagi plus 40 kilogramów "wsadu"!

Obrazek

Piękny, dwustronny strój organowy.

Obrazek

Obrazek

Adoracja Najświętszego Sakramentu. Tu miałem największe obiekcje przy naciskaniu migawki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przekazaliśmy sobie znak pokoju i wyszliśmy wprost pod bramę z dudziarzem i jego hałaśliwą "sekcją rytmiczną".

Obrazek

Tuż obok pod stopami zobaczyliśmy bodaj ostatni drogowskaz dla pielgrzymów.

Obrazek

Praza (kwadrat) do Obradorio. Szpital i zajazd dla pielgrzymów z początków XV wieku. Łańcuchy wyznaczały granice eksterytorialności tego obiektu.

Obrazek

Bodaj najbardziej kontrowersyjny z rzygaczy szpitala.

Obrazek

Fasada katedry niestety zasłonięta z powodu dużego remontu.

Obrazek

Na wprost katedry pałac konsystorza z drugiej połowy XVIII wieku. To tu przybywają pielgrzymi i odpoczywają przed finalną chwilą ich wędrówek.

Obrazek

Święty Jakub gromiący Saracenów.

Obrazek

Droga z miasta na zachód powadzi do odległej o około 60 kilometrów Finisterry.

Obrazek

Opactwo benedyktynów, a przed nim... stragany.

Obrazek

Kupujemy kolejne zakładki z korka, bo... są ładniejsze od kupionych wcześniej.

Obrazek

Mercado...

Obrazek

Dość zaskakujący krzyż.

Obrazek

Dwustronny...

Obrazek

Ciekawy obiekt przykatedralny.

Obrazek

Oczywiście z figurą świętego Jakuba.

Obrazek

Abym nie zasłaniał sobą... świętych.

Obrazek
foto - Ewa

Znów pod Złotą Bramą.

Obrazek

Dziedziniec (wirydarz?) Collegio de Sam Jerónimo.

Obrazek

U dzisiaj siedzącego w takiej pozycji wypatrywalibyśmy... komórki!

Obrazek

Nie rzucali się w oczy, ale w kilku miejscach stali i to także z długą bronią automatyczną. No i bardzo dobrze!

Obrazek

Czwarta pierzeja Praza do Obradoiro, Collegio de San Jerónimo.

Obrazek

Pielgrzymi...

Obrazek

Obrazek

Tutejsza wersja informacji: "Tu byłem!".

Obrazek

Wracamy do hotelu pod Bragą.

Obrazek

Z hotelowego okna wreszcie można zrobić "bez szyby autokaru" zdjęcie panoszących się tu wszędzie poza miastami eukaliptusów. Te blade ze srebrną poświatą, to są bardzo młode eukaliptusy.

Obrazek

Kościół Bom Jesus w ciepłych promieniach zachodzącego słońca.

Obrazek

Jeszcze raz Longinus...

Obrazek

Powrót do hotelu (488 km), kolacja, nocleg.

6. dzień (16-09; sobota)

Śniadanie. Wykwaterowanie.

Las eukaliptusowy po pożarze.
Obrazek

Przejazd do Coimbry, dawnej stolicy Portugalii, najstarszego centrum uniwersyteckiego.
Zwiedzanie: najstarszy w kraju uniwersytet, założony w 1290 r., ze wspaniałą barokową biblioteką, wpisany na listę UNESCO;

Miły zwyczaj: studenci w togach sprzedają drobne upominki: ołówki, długopisy itp.

Obrazek

Dziedziniec uniwersytetu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Uczelniana świątynia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Dziedziniec.

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Arsenał uczelnianej gwardii.

Obrazek

Kurdyban...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sala prywatnego egzaminu.

Obrazek

Obrazek

Fotel z kurdybanem.

Obrazek

Widok na miasto.

Obrazek

Biblioteka.

Obrazek

Ponoć gdzieś tu stoi oryginał De Revolutionibus Orbium Coelestium...

Obrazek

Wydział prawa.

Obrazek

Idziemy w miasto.

Obrazek

Obrazek

Ceramika.

Obrazek

Stragan, ale taki... poważniejszy.

Obrazek

Lunch za... drobne.

Obrazek

Wszechobecny korek.

Obrazek

Zakupiony... korek.

Obrazek

I podstawek do kubka na biurko. On od spodu ma... oczywiście korek!

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Strelicja.

Obrazek

Wzorzyste chodniki.

Obrazek

Przejazd do Tomar, miasta założonego w XII w. przez templariuszy.
Zwiedzanie klasztoru Zakonu Chrystusa Pana, wpisanego na listę UNESCO, który był siedzibą zakonu w Portugalii.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Defekatorium...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przejazd do Fatimy, ośrodka kultu maryjnego, celu licznych pielgrzymek.

Obrazek

Spacer po Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny z grobowcami bł. Łucji, Hiacynty, Franciszka

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Kaplica Objawień.

Obrazek

Plac Pielgrzyma.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Zakwaterowanie w hotelu, kolacja.

Obrazek

Możliwość uczestniczenia w codziennej wieczornej modlitwie różańcowej i procesji ze świecami w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wróciliśmy nieco zziębnięci do hotelu około 0:30. Na szczęście hotelowy bar jeszcze działał. Lampka brandy i... spać, spać, spać, bo nocy zostało mało.

Przejazd w okolice Coimbry. (233 km) - zakwaterowanie w hotelu, kolacja, nocleg.

7. dzień (17-09; niedziela)

Śniadanie. Wykwaterowanie.
Przejazd do Batalha.

Obrazek

Zwiedzanie dominikańskiego opactwa Matki Boskiej Zwycięskiej, arcydzieła portugalskiego gotyku, wpisanego na listę UNESCO: kościół z kaplicą grobową Jana I i jego synów, klasztor ze wspaniałym krużgankiem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sala pamięci...

Obrazek

Polonica...

Obrazek

Egzotica...

Obrazek

Obrazek

Grób Nieznanego Żołnierza.

Obrazek

Nastąpiła zmiana warty, ale w tych warunkach udały się nam tylko ujęcia statyczne.

Obrazek

Po zmianie warty ciężkie giwery odnosi... najmłodszy rangą... oczywiście. I to robi w rękawiczkach, by... nie zostawić śladów na wypolerowaniach.

Obrazek

Obrazek

Tak tu jest wszędzie. By drzewa rosły, trzeba je bardzo regularnie i obficie podlewać.

Obrazek

Niedokończona Kaplica.

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przejazd do Nazaré, najstarszego miejsca kultu maryjnego w Portugalii i wspaniałego kurortu nad Oceanem Atlantyckim, gdzie rybacy kultywują lokalne tradycje.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto - Ewa

Obrazek

Zwiedzanie kościółka na klifie, z którym wiąże się wiele legend.
Trwa msza, więc tylko jedna fotka bezdźwięcznie spod chóru...

Obrazek

Obrazek

Zjeżdżamy do dolnego miasta...

Obrazek

Odpoczynek nad oceanem, możliwość odwiedzenia miejscowych restauracyjek – wspaniała okazja do spróbowania słynnych portugalskich sardynek.
Trzeba dojść do oceanu...

Obrazek

Kilka kroków za daleko i... spodnie mokre powyżej kolan!

Obrazek

Piasek na plaży to ja wolę... ten nasz nad Bałtykiem.

Obrazek

Zaułki, zaułki...

Obrazek

Obrazek

Rozpoczynamy długi powrót na samo południe Portugalii do znanego nam już Silves...

Obrazek

Omijamy Lizbonę i wjeżdżamy na siedemnasto kilometrowy most Vasco da Gama...

Obrazek

Estuarium Tagu prawie tak wielkie jak Zatoka Gdańska.

Obrazek

Saliny. Jeśli tu pozyskuje się sól, to znaczy, że dociera tu słona woda oceaniczna.

Obrazek

Jeśli saliny, to oczywiście także... flamingi!

Obrazek

Obrazek

Ptasie gniazda na... słupach wysokiego napięcia!

Obrazek

Obrazek

Widzieliśmy ich setki, a może i tysiące, ale... z pędzącego autobusu. Dąb korkowy tuż za płotem parkingu przy stacji benzynowej.

Obrazek

Pola ryżowe. Ciekawe, czy w naszych Biedronkach da się go kupić, boć to przecież Jeronimo...

Obrazek

Im dalej na południe, tym krajobraz z wolna robi się stepowy, a może nawet i... pustynny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Winorośl trzeba tu... chronić przed słońcem.

Obrazek

Po horyzont...

Obrazek

A może i dalej...

Obrazek

Przejazd do hotelu (429 km), zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

8. dzień (18-09; poniedziałek)

Śniadanie.
Do 17:15 mamy czas wolny.

Daleko na wzgórzu wypatruję zoomem... wiatrak!
Przy tutejszych wiatrach... nie dziwota.

Obrazek

Dąb korkowy w przydrożnym rowie.

Obrazek

Coś takiego widywaliśmy w Andaluzji. Trzeba by spytać botaników o nazwę...

Obrazek

Bocian i to jeszcze na gnieździe. Pewnie tutejsze odlatują dużo później niż nasze. A może w ogóle nie odlatują...?

Obrazek

Figa.

Obrazek

Jeśli jeść figi, to tylko tutaj!

Obrazek

Ktoś obdziergał drzewa oliwkowe...

Obrazek

Chyba jedząc soczyste figi opryskałem obiektyw...

Obrazek

Obrazek

Stareńki Ponte Romana.

Obrazek

Rzeka się nazywa Arade.

Obrazek

Obrazek

Wreszcie jest! Kwiat żakarandy!

Obrazek

transfer na lotnisko i przelot do Polski ~ 2 600 km/3:55 h.
Lądujemy na Rębiechowie 18-go o 1:15!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Post autor: kael »

Siedzę przed komputerem, za oknem deszcz a na monitorze mnóstwo słońca. Od razu robi się weselej. Dzięki.

Szacunek, że Ci się chciało wstawić tak obszerną relację.

Ps.
Po górach jeszcze chodzisz? :D
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

kael pisze:Po górach jeszcze chodzisz? :D
Zdarza się, choć rzadko, bo coraz bardziej kręcą mnie teraz żagle.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ