WIOSNA W SŁOWACKIM RAJU ...

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

WIOSNA W SŁOWACKIM RAJU ...

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Wiosna w Słowackim Raju, a zima w Tatrach... co udało nam się przekonać na własnej skórze w ubiegłym pięknym pogodowo tygodniu.
Tym razem mieszkaliśmy we Vrbovie, bo naszej Violi nie było w domu :( . Wymyśliłam Vrbov ze względu na fajne baseny z których korzystaliśmy codziennie wieczorem. Po przyjściu z tatrzańskich szlaków to świetny relaks.
Słowacy bardzo dbają o komfort swoich gości – jestem pod wrażeniem . Każdy pokój z aneksem kuchennym, wyposażony w porządne naczynia . Nic obitego, zniszczonego, zużytego. Super wygodne łóżka i piękna pościel . Rowery za darmo do dyspozycji gości, bo biegnie tamtędy wspaniale widokowa ścieżka rowerowa. Zaraz po przyjeździe , po rozpakowaniu manatków poszliśmy zobaczyć jak wygląda Vrbov “od środka” i przypadkowo tam trafiliśmy. Przeszliśmy poza planem kilka kilometrów, a Vrbova oczywiście nie zwiedziliśmy :? .
Następnym razem wybierzemy się na rowerach.

Kilka zdjęć:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wtorek - pogoda jak marzenie i Kieżmarska w zimowym wystroju.

Po takim poranku musi być piękny dzionek ….

Obrazek

Przemiły pan parkingowy z którym dość chwilę pogadaliśmy rozgrzał nas “czymś” ;) bardzo dobrym na drogę i w dobrych humorach ruszyliśmy pod górkę.

Obrazek

Fajny spacer , pół godziny suchą szosą. Wyżej - albo ślisko w zacienionych miejscach, albo rozciapany śnieg na nasłonecznionych, po którym niezbyt dobrze się idzie.
Dobrze byłoby podjechać ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W środę po południu miały być burze, więc krótka wycieczka ze Szyrbskiego Plesa w stronę Jamskiego Stawu. Szlak prowadzi na Krywań . Tu prawie cały na otwartym terenie w związku z tym śnieg rozmiękły i wędrówka mało komfortowa. Nie znamy tego szlaku pierwszy raz szliśmy tędy, ale z pewnością nie ostatni. Poczekamy aż śnieg stopnieje całkowicie i powtórka .
Dzień był ładny do końca - żadnych burz i innych tego typu atrakcji.

Po drodze takie widoki :) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na czwartek prognozy były fatalne – jednodniowe załamanie pogody, pochmurnie i deszczowo. Ponieważ nasz wyjazd był krótki ( w sobotę musiałam wracać) , więc nie pozostawało mi nic innego jak tylko prosić mojego Anioła Stróża Górskiego żeby mi ten dzień nie wypadł całkiem z programu.
Wysłuchał mnie i zrozumiał …. poczciwina :D
Było pięknie i pojechaliśmy zajrzeć do Słowackiego Raju, bo stamtąd to naprawdę blisko.
Kierownik wycieczki poprowadził na Tomasovski Wyhlad , do góry żółtym szlakiem przez Cingov. Powrót dołem – zielonym, nad Hornadem .
Dobrze że nie odwrotnie :)) .

Obrazek

Obrazek

Tu pierwszy raz spotkałam piękne sasanki alpejskie.
Rosną na skałach od południowej strony, trochę mało dostępnie …. i dobrze.
Może na tym zdjęciu tego nie widać, ale ja się bałam wchodzić w te skałki z widokami na przepaściste zbocza. Poszedł mój niebojącysięniczego małżonek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Później w jednym dogodnym miejscu można je było fotografować do woli, więc dostały całą sesję zdjęciową niczym wybitnej klasy modelki :)) .

Obrazek

Obrazek

Widoki z Tomasovskiego Vyhladu imponujące … ale przepaść pod nim przerażająca.
Nie odważyłam się podejść zbyt blisko do brzegu :? .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z wyższego punktu cudnie widać Tatry.

Obrazek

Mój niemającyżadnychlęków małżonek zrobił sobie z wielką uciechą takie szpanerskie zdjęcie .
Stare dziadki też lubią poszpanować :)) .

Obrazek

Dość ostre zejście do dna doliny i zupełnie inne widoki …
Leniwie płynący Hornad i Biely Potok w wyżłobionym przez nurt głębokim korycie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tomasovski Vyhlad widziany z dołu.

Obrazek

Ostatni mostek nad Hornadem i wychodzimy powoli na parking. Bardzo ładna wycieczka, bez drabinek oraz tych nieszczęsnych stupaczek :)) .

Obrazek

Obrazek

No i wiosna …..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W ostatnim dniu lekka wycieczka na Popradzkie Pleso , a potem jeszcze do Mieguszowieckiej .

Szlak oczywiście rozmiękły ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeden nierozważny krok w bok i można się znaleźć pod śniegową pokrywą prawie w całości :)) .

Obrazek

Ja też parę razy wpadłam ale nie tak głęboko, a na szosie zaliczyłam glebę na zakamuflowanym lodzie pod roztopionym błotkiem .
I takie to fajne spacery o tej porze roku :)) :)) .


Super wyjazd, bardzo nam się podobał .
Do powtórki - z uwzględnieniem rowerów i większej ilości wycieczek do Słowackiego Raju …
Oczywiście z jak najmniejszą ilością drabinek, a zwłaszcza chwiejących się stupaczek zawieszonych w powietrzu na skałach :)) .


Ala :)


Obrazek




Panoramki


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
camzik

-#4
Posty: 340
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: camzik »

Jaka piękna wycieczka :-) I przesympatyczny Pan parkingowy :-) I sasanki cudne :-)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Jeszcze ta Mała Fatra chodzi mi po głowie :) ....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zakochani w Tatrach pisze:Jeszcze ta Mała Fatra chodzi mi po głowie :) ....
Nie widzę przeciwwskazań ;-) . Mi też chodzi po głowie. Miałem szansę i nawet plan był podczas pobytu w Beskidzie Śląskim, ale nie doszedł do skutku z przyczyn jak najbardziej zależnych ode mnie. :D .
Tak więc zachęcam do wyjazdu i oczywiście do napisania kolejnej relacji.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

myszoz pisze:
Zakochani w Tatrach pisze:Jeszcze ta Mała Fatra chodzi mi po głowie :) ....
Nie widzę przeciwwskazań ;-) . Mi też chodzi po głowie. Miałem szansę i nawet plan był podczas pobytu w Beskidzie Śląskim, ale nie doszedł do skutku z przyczyn jak najbardziej zależnych ode mnie. :D .
Tak więc zachęcam do wyjazdu i oczywiście do napisania kolejnej relacji.
Coraz mniej mam ochotę pisać te relacje, bo widzę że nikogo one już tu nie interesują.
Nikomu nie chce się napisać choćby jednego słowa komentarza.
Smutne to, bo ratowaliśmy to Forum - żeby nie stało się tak jak z innymi które padły - a teraz jakoś wszyscy zamilkli i zapanowała martwa cisza.
Zupełnie tego nie rozumiem, bo przecież do napisania kilku słów nie potrzeba ani wielkiego wysiłku, ani ogromnego czasu.
Wystarczy odrobinę chęci - nic więcej.
Fajnie ze się odezwałeś - może inni też poświęcą odrobinę siebie dla wspólnych górskich znajomych - choćby tylko wirtualnych .
Mam nadzieję - bo szkoda byłoby żeby w tak smutny sposób to fajne Forum padło :( .

Sama świata nie zbawię :? .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zakochani w Tatrach pisze:Sama świata nie zbawię :? .
Cierpliwości Zakochana.
Logując się na forum zaglądam czasem kto je czyta. Najczęściej czytają je goście, pewnie dlatego nie ma wpisów. Myślę, że to znak czasów, brak czasu wolnego, ludzie zabiegani. Niekiedy ja sam nie loguję się tylko wpadam na forum i niecierpliwością szukam Twoich nowych relacji, lub relacji innych forumowiczów. Sam zanim się zarejestrowałem sporo poczytałem.
Tak więc głowa do góry miła koleżanko. ;-)
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Cześć i czołem.
Zakochani w Tatrach pisze:Coraz mniej mam ochotę pisać te relacje, bo widzę że nikogo one już tu nie interesują.
no ja właśnie nadrabiam zaległości w forum po tym jak padł mi najpierw laptop (poszła karta graficzna nie opłacalna naprawa) później padł mi stary stacjonarny. To chwilowo w użyciu laptop od mamy . Nareszcie spokojnie mogę pośledzić co tu się dzieje. ;-)

Ale pięknie prezentują się te zimowe Kolosy z pustymi jeszcze polami. piękne kadry, miejsca i te uśmiechnięte twarze :))

No i ścieżka jeśli rowerowa to pewnie bym dostała skrętu karku albo zamiast jechać to bym nią spacerowała bo widokowa bardzo :-)

Ala dziękuję , ze mimo wszystko nadal chcesz pisać i pokazywać tyyyle pięknych zdjęć , dużo zdrowia dla Was
myszoz pisze:Niekiedy ja sam nie loguję się tylko wpadam na forum
hah robię podobnie po kryjomu czasem w pracy ale Ciiii :-P
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
Homunculus

-#1
Posty: 13
Rejestracja: pt 03 mar, 2017
Lokalizacja: Polska

Post autor: Homunculus »

Witam - ja tu co prawda od niedawna , ale z wielką uwagą i zainteresowaniem często tu zaglądam i podziwiam przepiękne zdjęcia klimaty , krajobrazy w zamieszczonych zdjęciach.
W tym roku jeszcze nie byłem na Słowacji z uwagi na ostatnio brzydką aurę , jednak jak się pogoda wyklaruje , będę tam częstym bywalcem.
Do 15 czerwca trzeba wytrzymać , żeby nie płacić - pokuty :cwaniak:
W Dolinie Mięguszowieckiej byłem ostatnio w ubiegłym roku we wrześniu , chciałem iść na Koprowy ale w ostatniej chwili zmieniliśmy zdanie i po zaliczeniu Czarnego Mięgusza przez Przełęcz pod Chłopkiem zeszliśmy do Moka , a potem ceprostradą przez Szpiglasową Przełęcz już z czołówkami do Piątki , nocleg oczywiście na zasłużonej glebie przed schroniskiem. :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Homunculus pisze:Witam - ja tu co prawda od niedawna , ale z wielką uwagą i zainteresowaniem często tu zaglądam i podziwiam przepiękne zdjęcia klimaty , krajobrazy w zamieszczonych zdjęciach.
W tym roku jeszcze nie byłem na Słowacji z uwagi na ostatnio brzydką aurę , jednak jak się pogoda wyklaruje , będę tam częstym bywalcem.
Do 15 czerwca trzeba wytrzymać , żeby nie płacić - pokuty :cwaniak:
W Dolinie Mięguszowieckiej byłem ostatnio w ubiegłym roku we wrześniu , chciałem iść na Koprowy ale w ostatniej chwili zmieniliśmy zdanie i po zaliczeniu Czarnego Mięgusza przez Przełęcz pod Chłopkiem zeszliśmy do Moka , a potem ceprostradą przez Szpiglasową Przełęcz już z czołówkami do Piątki , nocleg oczywiście na zasłużonej glebie przed schroniskiem. :D
A jak wygląda podejście na Chłopka od słowackiej strony? Parę lat temu przyglądałem się przełęczy znad Hinczowego Stawu i coś tam niby było widać, ale z dołu wyglądało to kiepsko.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:
Sama świata nie zbawię :? .
Ale próbować trzeba :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Homunculus

-#1
Posty: 13
Rejestracja: pt 03 mar, 2017
Lokalizacja: Polska

Post autor: Homunculus »

andy67 pisze: A jak wygląda podejście na Chłopka od słowackiej strony? Parę lat temu przyglądałem się przełęczy znad Hinczowego Stawu i coś tam niby było widać, ale z dołu wyglądało to kiepsko.
Przy wejściu na Przełęcz pod Chłopkiem od Hińczowego nie ma jakiś większych trudności , obchodzisz jezioro z prawej strony po dość dużych głazach prawą stroną i odbijasz lekko w lewo celując na siodło.
Inni obchodzą prawie całe jezioro , i gdzieś w połowie widocznym żlebem wdrapują się na wprost piargami do góry.
Ja wybieram ten pierwszy wariant ponieważ wygląda na pozór gorzej , ale jest według mnie wygodniejszy.
Jest to stary szlak łączący dawną Czechosłowację który został zamknięty jakoś po wojnie , a na niektórych starszych szczegółowych mapach widnieje jako linia , kreska przerywana.

Ps. Jak się ładuje fotki do tego serwisu , bo mam z tym problem ?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Homunculus pisze:
Ps. Jak się ładuje fotki do tego serwisu , bo mam z tym problem ?
Można różnie, ja korzystam ostatnio z tego, bo najprościej:

http://motoimage.pl/
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

http://tinypic.com

Ten też fajnie hula, tylko trzeba się zarejestrować – wtedy nie trzeba wpisywać haseł i można przesyłać po pięć zdjęć jednorazowo. Szybko , sprawnie i bezproblemowo :) .
Ostatnio zmieniony śr 03 maja, 2017 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Homunculus pisze: po zaliczeniu Czarnego Mięgusza przez Przełęcz pod Chłopkiem zeszliśmy do Moka , a potem ceprostradą przez Szpiglasową Przełęcz już z czołówkami do Piątki
:O No to niezły z Ciebie harpagan...

Napisz tu coś o sobie :)

http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=1011
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Angie84 pisze:Ala dziękuję , ze mimo wszystko nadal chcesz pisać i pokazywać tyyyle pięknych zdjęć , dużo zdrowia dla Was
Dziękujemy, bo z tym zdrowiem to już różnie bywa - zwłaszcza małżonka :? .

A co do mojej pisaniny to zawsze chętnie to robię, ale jak widzę że nikogo to już nie interesuje, to mi ochota odchodzi :)) .

Tu dzisiaj coś naskrobałam z Jury.

http://tatry.inspiration.pl/viewtopic.php?t=9870


Pozdrawiam wszystkich ciepło :D.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Homunculus

-#1
Posty: 13
Rejestracja: pt 03 mar, 2017
Lokalizacja: Polska

Post autor: Homunculus »

Zakochani w Tatrach pisze:No to niezły z Ciebie harpagan...
,,Harpaganem " to ja nie jestem i nigdy nie byłem. ;-)
Jak się w góry wychodzi skoro świt to przy sprzyjającej pogodzie ma się duży zapas czasowy , to na pozór mylnie może tak wyglądać po przebytym dystansie w km.
A co noclegów w Tatrach to zawsze noszę obowiązkowo śpiwór , karimatę oraz pałatkę z uwagi iż , znalezienie w sezonie kawałka wolnej podłogi w schronisku często graniczy z cudem. :D
Jak znajdę więcej czasu i rozpracuje to ładowanie zdjęć to postaram się coś tu wrzucić.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Homunculus pisze:duży zapas czasowy
Zgadzam się w stu procentach, ale wyjdź tu wcześnie rano, jak masz na stanie 3 niewiasty a tylko jedną łazienkę. :D
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Homunculus pisze:,,Harpaganem " to ja nie jestem
Jak nie jesteś - jak jesteś :))

Czas czasem , ale sił też trochę trzeba mieć na takie dystanse po górach :? .
Homunculus pisze:Jak znajdę więcej czasu i rozpracuje to ładowanie zdjęć to postaram się coś tu wrzucić.
Wrzuć i napisz relację ... tego z gór nigdy za wiele :D .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zakochani w Tatrach pisze:Wrzuć i napisz relację ... tego z gór nigdy za wiele :D .
Popieram, popieram.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:ja korzystam ostatnio z tego, bo najprościej
Eksperyment z komory
URL=http://motoimage.pl]Obrazek

Uff, udało się :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ