Co prawda nie mielismy w planach juz w tym roku nigdzie jechac,ale wystarczyl 1 telefon od znajomego czy bysmy jeszcze przez Swietami nie wyskoczyli gdzies pojezdzic...Szybki wglad w warunki,a te o dziwo jak na grudzien byly niemalze perfekcyjne,wiec czemu nie jechac :)W pracy zalatwiamy sobie po dni wolnym,i wybor pada na Oscadnice pod Vlk.Raca i Szczyrk :)Przed 4 w nocy pakujemy sie w auto i po 4h jestesmy pierwsi na parkingu w Oscadnicy...krotkie gramolenie do kasy z kuponami z Groupona i za 69zl jezdzimy po praktycznie pustych i kapitalnych stokach do 15:30

Do tego widoki ze glowa mala

Po jezdzie przenosimy sie 65km do Szczyrku znajdujemy kwaterke zeby nastepnego dnia pojezdzic na Sonie i Cosie

Tu juz widoki bardziej oklepane wiec 99% fot jest z pierwszego dnia

Pozdrowki

1.

2.

3.

4.

5.

6.Lysa Hora z pod V.R

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

15.

16.

17. Widok na Lysa Hore w Czechach z pod Malego Skrzycznego
Ps.Mialem wielka ochote isc na szczyt-to tylko 1,5km od ost.wyciagu-,ale w tych buciorach narc,bysmy sie zakatowali,wiec pozostala jazda i szukanie kadrow pomiedzy drzewami...a dodam ze nie bylismy jeszcze na tej gorce
