No to i ja się przyłączam z życzeniami i nie tylko bo również z kolędą. I to nie byle jaką ale z tą chyba najsłynniejszą na świecie czyli "Silent night". Podejrzewam, że niewiele osób wię, że powstała ona w austriackim miasteczku Hallein tuż koło Salzburga . To miasteczko "przytulone" do Alp i o "rzut beretem" od znacznie bardziej słynnej miejscowości alpejskiej, bawarskiego Barchtesgaden (choć nie zawsze to dobra sława, bo była tam rezydencja Hitlera). Ale wróćmy do Hallein i kolędy - powstała w 1815 roku i skomponował ją tamtejszy skromny organista, Franz Gruber a tekst napisał miejscowy nauczyciel. To jeden z nielicznych przykładów kompozytora, który, acz nie za jego życia, zasłynął na cały świat jednym utworem.
Hallein to miasteczko wręcz starożytne z czasów kultury celtyckiej, później jedno z europejskich centrów wydobycia soli kuchennej - jest tam zarówno muzeum kultury celtyckiej a również jedyne na świecie muzeum kolędy "Silent Night" (po niemiecku Stille Nacht, w którym podobno zgromadzono wszystkie wydania tej kolędy na rynku płytowym, zarówno tym tradycyjnym jak i cyfrowym.
Byłem tam kilka dni w roku 2010 w kilkuosobowym towarzystwie, poznałem kilku przesympatycznych ludzi i tak powstały zdjęcia z których złożyłem ten filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=cQzaW1AeKSA
Inna osobliwością Hallein jest podobno najdłuższy na świecie tor saneczkowy, ale tych saneczek na stalowej rurze. Ta trasa jest widoczna na zdjęciach zbocza w fimiku.
Podkład muzyczny to oczywiście kolęda w kilku wydaniach, z których pierwsze, podhalańskie, zespołu Glicarowian jest dla mnie absolutnie rewelacyjne i jest doskonałym przykładem na przenikanie całkowicie odminnych kultur.
Miłego słuchania i oglądania.
Jestem gorszego sortu...