jedzenie w plecaku

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
romantyk

-#1
Posty: 17
Rejestracja: pt 23 wrz, 2016

jedzenie w plecaku

Post autor: romantyk »

Cześć

Za: http://www.goryonline.com/coraz-wiecej- ... 804,i.html
"Prewencyjnie przed wejściem na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego jedzenie zamykamy w szczelnych opakowaniach, aby ich zapach nie przyciągnął gospodarzy." (tu dotyczy niedźwiedzi)

Robicie tak? Dobrało Wam sie kiedyś jakieś zwierzę do jedzenia w Tatrach? Mi raz nocą lis wyżarł bardziej mięsna część bułki. BYła w foli aluminiowej i reklamówce.

Co miałoby by być tym szczelnym opakowaniem.
romantyk
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

w sumie to zawsze nosze w jakims pudełku, ale 100% szczelne to nic nie jest.

Za to śpiąc w schorniskach o niższym standardzie (np nad Zielonym stawem w budynku gospodarczym) warto żarcie powiesić gdzies wysoko, bo myszy biegają.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
romantyk

-#1
Posty: 17
Rejestracja: pt 23 wrz, 2016

Post autor: romantyk »

mefistofeles pisze:w sumie to zawsze nosze w jakims pudełku, ale 100% szczelne to nic nie jest. Za to śpiąc w schorniskach o niższym standardzie (np nad Zielonym stawem w budynku gospodarczym) warto żarcie powiesić gdzies wysoko, bo myszy biegają.
W cytowanym fragmencie, jak rozumiem, chodzi o zapach.
romantyk
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Trzymam jedzenie w zamkniętym szczelnie plastikowym pojemniku, od lat tym samym zresztą.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ