Jak długo wytrzymujecie bez Tatr?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Jeszcze kilku złamie nogę i forum będzie kwitło. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zakochani w Tatrach pisze:I to wielki - ale Ty jakoś od dłuższego czasu jesteś mało widoczny na Forum .

Jakiś problem ???
Wcześniej coś się działo z forum albo z moim kontem. Nie miałem jednak czasu aby dowiedzieć się co się dzieje. Oglądałem jednak Wasze relacje. A więc szacun również dla Was Zakochani. Uwielbiam Wasze relacje, więc czekam na kolejne i pozdrawiam. :D
walkir

Post autor: walkir »

Bez tatr długo nie wytrzymam, zawsze jeżdzę gdy mam choć kilka dni wolnego ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

walkir pisze:Bez tatr długo nie wytrzymam, zawsze jeżdzę gdy mam choć kilka dni wolnego
Tatry z dużej litery, a poza tym wypad z tym spamem...
domki letniskowe nad jeziorem wielkopolska
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

"wielkopolska" też z małej litery.

A skoro jesteśmy przy temacie to mamy zamiar po 4 latach przerwy wybrać się w Tatry, niestety dopiero w lipcu. Na razie po prostu wpadam na forum i czytam, oglądam, wspominam.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

myszoz pisze:"wielkopolska" też z małej litery.

A skoro jesteśmy przy temacie to mamy zamiar po 4 latach przerwy wybrać się w Tatry, niestety dopiero w lipcu. Na razie po prostu wpadam na forum i czytam, oglądam, wspominam.
Po 4 latach? Ja miałem przerwę najpierw w 2010, potem w latach 2012-13.
I powiedziałem sobie że nigdy więcej ;) więc w tym roku chociaż na tydzień, na jednej nodze i bez kondycji, na emeryckie szlaki ... ale pojechałem. I nie żałuję, choć zaliczyłem jedynie szczyty typu Kopieniec, Nosal, Gęsia Szyja czy wycieczki Kościeliską i Chochołowską.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Dla tych co długo wytrzymują bez Tatr: :-)

http://wiadomosci.onet.pl/krakow/projek ... nem/hehyzt
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Ostatnia wycieczka 2 lata temu.

https://picasaweb.google.com/ktaosmieak/PPKKKasprowy

Ten rok też bez Tatr. Ciężko jest... :-(
sponsor

-#4
Posty: 254
Rejestracja: ndz 22 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Post autor: sponsor »

myszoz pisze:Dla tych co długo wytrzymują bez Tatr: :-)

http://wiadomosci.onet.pl/krakow/projek ... nem/hehyzt
Jan Gehl o architektach (duńsk architekt i urbanista, znany specjalista od organizacji przestrzennej miasta przyjaznej dla ludzi):

Zależy im głównie na formie budynku. Im dziwniejsza, tym lepsza. Siedzą i myślą, jak by tu zbudować coś jeszcze dziwniejszego. Zapominają, że architektura to nie jest tylko forma. To interakcja pomiędzy budynkiem a człowiekiem. A oni stawiają budynek tak, jakby ptak się zesrał.

Wracając do tematu - już nie pamiętam kiedy byłem ostatnio w Tatrach, ale chyba w 2013 roku...
Strasznie długo już. W tym roku muszę po prostu. Może w końcu dorwę Zachodnie u sąsiadów.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

stachu982 pisze:
Ten rok też bez Tatr. Ciężko jest... :-(
Nie wiem jakie są powody, ale ze Śląska masz przysłowiowy rzut beretem, można choćby na jednodniówki wyskakiwać.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

andy67 pisze:
stachu982 pisze:
Ten rok też bez Tatr. Ciężko jest... :-(
Nie wiem jakie są powody, ale ze Śląska masz przysłowiowy rzut beretem, można choćby na jednodniówki wyskakiwać.
Małe dzieci, praca, remonty, przepuklina, takie tam... ;-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

stachu982 pisze:
Małe dzieci, praca, remonty, przepuklina, takie tam... ;-)
Czyli same drobiazgi :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

stachu982 pisze:Małe dzieci, praca, remonty, przepuklina, takie tam...
U mnie było tak: małe dziecko i leżący stary dziadek. Ale trochę się zmieniło, dziecko ma już 4 latka, a dziadek co prawda 93, ale jest mniej kłopotliwy i marudny. Tak więc po 5 latach przerwy wreszcie byliśmy pod Tatrami. :D. Dziadek oczywiście został w domu pod opieką teściów. ;-)
romantyk

-#1
Posty: 17
Rejestracja: pt 23 wrz, 2016

Post autor: romantyk »

Jak długo? Najczęściej dwa tygdnie. Jesli dłużej to czuć brak ...
romantyk
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

romantyk pisze:Jak długo? Najczęściej dwa tygdnie. Jesli dłużej to czuć brak ...
Mieszkasz w Nowym Targu?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

wytrzymałem dwa lata, bo musiałem, i żyję :D
romantyk

-#1
Posty: 17
Rejestracja: pt 23 wrz, 2016

Post autor: romantyk »

Jasne. 2 lata to i tak OK choć subiektywnie pewnie może wydawać się wiecznością dla kogoś kto regularnie bywa w górach. Najtrudniejsze jest chyba jeśli względy zdrowotne, utrudnią lub uniemożliwią na trwałe.
romantyk
ODPOWIEDZ