Z dedykacją dla Janka, gb i wszystkich myślących
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
O programie Cela plus to Kukiz mowil zalac sie, ze PiS nie rozlicza karbie poprzednikow.
Co do Ziobry, niestety ani troche nie wierze, ze moze on cokolwiek zdzialac, glownie dlatego, ze jest niekompetentny. Ale ludziombsie jego gadanina podoba. Slowem - checi dobre, ale nic poza tym.
Co do Ziobry, niestety ani troche nie wierze, ze moze on cokolwiek zdzialac, glownie dlatego, ze jest niekompetentny. Ale ludziombsie jego gadanina podoba. Slowem - checi dobre, ale nic poza tym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Chyba piszesz z telefonu bo niewiele rozumiemmefistofeles pisze:O programie Cela plus to Kukiz mowil zalac sie, ze PiS nie rozlicza karbie poprzednikow.
Co do Ziobry, niestety ani troche nie wierze, ze moze on cokolwiek zdzialac, glownie dlatego, ze jest niekompetentny. Ale ludziombsie jego gadanina podoba. Slowem - checi dobre, ale nic poza tym.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ano, na szkoleniu z RedHata siedziałemBasia Z. pisze:Chyba piszesz z telefonu bo niewiele rozumiem
http://www.parlamentarny.pl/wydarzenia/ ... 13431.html
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Piekny przykład niezalezności sędziowskiej:
http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/zb ... id,tm.html
Pytanie za 100 punktów: jakie wyroki zostały zasądzone?
Ale wiadomo syn byłego wicewojewody śląskiego to niezawisłość, niezależności sprawiedliwość musi być!
http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/zb ... id,tm.html
Pytanie za 100 punktów: jakie wyroki zostały zasądzone?
Ale wiadomo syn byłego wicewojewody śląskiego to niezawisłość, niezależności sprawiedliwość musi być!
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jak ja to mówie - to są sędziowie niezawiśli. Bo jeszcze nie zawiśli...
Ale serio już mówiąc - jeśli twarzą obrony państwa prawa i niezawisłości sędziów jest Rzepliński to tylko sprawia to, że ludzie przestają tego państwa prawa chcieć. I to jest straszne. Ale winę ponoszą ci co tymi pojeciami wycierali sobie gęby aż przestały one cokolwiek znaczyć. I teraz zbierają tego skutki.
Inny przykład - politycy bardzo często lubili tłumaczyć rózne absurdy wymogami Unii. Oczywiscie Unia nie miałą z tym nic wspólnego albo też wymóg był efektem totalnej indolencji tychże urzędników, kórzy nie potrafili dopilnować tematu. Ale w ten sposób Unia przestała być lubiana. I to nie jest wina antyunijnych polityków, że ludzie Unii nie lubią, bo gdyby Unię lubili to oni nie mieli by racji bytu. Populiści bowiem zawsze odpowiadają na to czego ludzie oczekują. I jeśli mainstream nie potrafi odpowiedzieć na palące ludzi pytania - to odpowiadają na nie populiści.
Przyczyna - skutek.
Ale serio już mówiąc - jeśli twarzą obrony państwa prawa i niezawisłości sędziów jest Rzepliński to tylko sprawia to, że ludzie przestają tego państwa prawa chcieć. I to jest straszne. Ale winę ponoszą ci co tymi pojeciami wycierali sobie gęby aż przestały one cokolwiek znaczyć. I teraz zbierają tego skutki.
Inny przykład - politycy bardzo często lubili tłumaczyć rózne absurdy wymogami Unii. Oczywiscie Unia nie miałą z tym nic wspólnego albo też wymóg był efektem totalnej indolencji tychże urzędników, kórzy nie potrafili dopilnować tematu. Ale w ten sposób Unia przestała być lubiana. I to nie jest wina antyunijnych polityków, że ludzie Unii nie lubią, bo gdyby Unię lubili to oni nie mieli by racji bytu. Populiści bowiem zawsze odpowiadają na to czego ludzie oczekują. I jeśli mainstream nie potrafi odpowiedzieć na palące ludzi pytania - to odpowiadają na nie populiści.
Przyczyna - skutek.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Hej,
Mam refleks....
Twierdzenia Gödla się kłaniają (i np. ich efekty w odniesieniu np. do problemów Hilberta).
Kuba
Mam refleks....
Aż tak różówo to nie jestmefistofeles pisze:Nie ma. Jak jest dowód to jest koniec. dowód w matematyce jest jednoznaczny i nie zostawia żadnego pola do dyskusji. Owszem, są teorie, które nie są udowodnione, ale nikt ich nie traktuje poważnie do czasu aż udowodnione nie zostaną. Ew stosuje sie je w zakresie, w których czesciowy dowód przeprowadzono. Matematycy pracują nad dowodami nowych twierdzeń oczywiscie, ale nikt nie neguje tego co już udowodniono, bo jest to po prostu niemożliwe.gb pisze:W tej matematyce jest równie wiele teorii, wzorów, dowodów, z którymi nie wszyscy się zgadzają.
Kuba
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tzn. że co? Część się zgadza część nie, a na jakiej podstawie? Twierdzenie Godla mówi tylko o niedowodliwości twierdzenia. Jeżeli takie by było to nie da się go dowieźć i z tym się każdy zgodzi. Tyle!KubaR pisze:Hej,
Mam refleks....
Aż tak różówo to nie jestmefistofeles pisze:Nie ma. Jak jest dowód to jest koniec. dowód w matematyce jest jednoznaczny i nie zostawia żadnego pola do dyskusji. Owszem, są teorie, które nie są udowodnione, ale nikt ich nie traktuje poważnie do czasu aż udowodnione nie zostaną. Ew stosuje sie je w zakresie, w których czesciowy dowód przeprowadzono. Matematycy pracują nad dowodami nowych twierdzeń oczywiscie, ale nikt nie neguje tego co już udowodniono, bo jest to po prostu niemożliwe.gb pisze:W tej matematyce jest równie wiele teorii, wzorów, dowodów, z którymi nie wszyscy się zgadzają.Twierdzenia Gödla się kłaniają (i np. ich efekty w odniesieniu np. do problemów Hilberta).
Kuba
Nie o to szło. Mefi napisał, że:Żabi Koń pisze: Tzn. że co? Część się zgadza część nie, a na jakiej podstawie?
A niestety (stety?) są rzeczy których dowieść się nie da. Na logikę zwykłego człowieka to albo się da wykazać niesprzeczność (udowodnić) albo da się wykazać sprzeczność (czyli obalić) (i to poniekąd przebija się przez zdanie napisane przez Mefiego). A twierdzenia o niezupełności i niedowodliwości niesprzeczności pokazują tu figę zdroworozsądkowemu myśleniu.mefistofeles pisze:Owszem, są teorie, które nie są udowodnione, ale nikt ich nie traktuje poważnie do czasu aż udowodnione nie zostaną.
A i owszem (no może nie koniecznie dowieźćJeżeli takie by było to nie da się go dowieźć i z tym się każdy zgodzi.
Swoją drogą to nie dziwię się, że Goedel parę razy miał załamanie nerwowe. Jak ktoś to potrafi nie tylko zrozumieć ale i wymyślić to jego umysł musi krążyć w rejonach niedostępnych dla takich szaraczków jako i ja.
Kuba
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
tzn tak - są twierdenia, o których wiemy, że nie da się ich dowieść w całości, ale mamy zwykle dowody cząstkowe co uprawnia nas do stosowania ich w tym udowodnionym zakresie. Wychodzenie poza niego to już na włąsną odpowiedzialność wychodzącego 
OCzywiscie Goedel ma rację, że nie jesteśmy w stanie na gruncie samej arytmetyki udowodnić, że arytmetyka jest niesprzeczna, ale na to już nie ma rady.
OCzywiscie Goedel ma rację, że nie jesteśmy w stanie na gruncie samej arytmetyki udowodnić, że arytmetyka jest niesprzeczna, ale na to już nie ma rady.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Ale można generalnie podzielić twierdzenia na cztery kategorie:
- prawdziwe,
- fałszywe,
- niemożliwe do rozstrzygnięcia,
- pozostałe, czyli takie, których prawdziwość, fałszywość albo niemożliwość rozstrzygnięcia nie została jeszcze dowiedziona.
Nie ma tutaj pola do dyskusji wtedy.
Jedynie co ciekawe to każde twierdzenie niemożliwe do rozstrzygnięcia może być aksjomatem teorii zawierającej arytmetykę liczb naturalnych, co nie zmienia dalej tego, ze problem może się pojawić w przyszłosci podobny. Jednak gdyby miało to jakieś przełożenie na jakiś rzeczywisty świat np. fizykę, informatykę, to pewnie byłby to kolosalny problem. Ale nie jestem w temacie, więc tylko gdybam.
- prawdziwe,
- fałszywe,
- niemożliwe do rozstrzygnięcia,
- pozostałe, czyli takie, których prawdziwość, fałszywość albo niemożliwość rozstrzygnięcia nie została jeszcze dowiedziona.
Nie ma tutaj pola do dyskusji wtedy.
Jedynie co ciekawe to każde twierdzenie niemożliwe do rozstrzygnięcia może być aksjomatem teorii zawierającej arytmetykę liczb naturalnych, co nie zmienia dalej tego, ze problem może się pojawić w przyszłosci podobny. Jednak gdyby miało to jakieś przełożenie na jakiś rzeczywisty świat np. fizykę, informatykę, to pewnie byłby to kolosalny problem. Ale nie jestem w temacie, więc tylko gdybam.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Sorry, ostatnio rzadko tu zaglądam - nie mam czasu 
Chamstwo zdarza się wszędzie, "po obu stronach barykady" - nie popieram tego i na miarę swoich możliwości z tym walczę (np. mitygując i uspokajając ludzi, którzy zbyt sobie "popuszczają" w chamstwie na Facebooku).
Sama się dziwię, jak to wszechogarniające chamstwo nas zalewa, a zaczęło się tak niewinnie, np. na forum turystyka-gorska (które opuściłam z powodu chama i teraz go już nie czytam, być może na tym tracąc). To chamstwo niestety nie omija żadnej strony konfliktu, nawet czasem moich przyjaciół też.
Ja osobiście chętnie biorę udział w dyskusjach o problemach - gospodarczych, socjalnych, ale zarówno chamstwa jak i kłamstwa fizycznie nie cierpię. W takie dyskusje nie wchodzę.
P.S. Ostatnio KOD- Śląskie organizował spotkanie z panem Lechem Wałęsą, jak zapewne ktoś widział mam na swoim wallu na Facebooku zdjęcie z nim
- dostępne dla znajomych.
Ponieważ pytania z sali były całkowicie "wolne" w żaden sposób nie cenzurowane (a sala była taka, że przed każdym siedzeniem był mikrofon) - to baliśmy się, ze padną chamskie pytania, lub będzie jakaś burda. Była oczywiście policja, BOR i inne służby porządkowe.
Tymczasem okazało się, że było cudownie, pytań było dużo, były konkretne i odpowiedzi też konkretne. A na koniec pan prezydent zrobił sobie zdjęcie z każdym, kto tego chciał, podobno w żadnym innym miejscu tak nie było, tylko w Katowicach i w Częstochowie.
Bardzo powiało optymizmem.
Chamstwo zdarza się wszędzie, "po obu stronach barykady" - nie popieram tego i na miarę swoich możliwości z tym walczę (np. mitygując i uspokajając ludzi, którzy zbyt sobie "popuszczają" w chamstwie na Facebooku).
Sama się dziwię, jak to wszechogarniające chamstwo nas zalewa, a zaczęło się tak niewinnie, np. na forum turystyka-gorska (które opuściłam z powodu chama i teraz go już nie czytam, być może na tym tracąc). To chamstwo niestety nie omija żadnej strony konfliktu, nawet czasem moich przyjaciół też.
Ja osobiście chętnie biorę udział w dyskusjach o problemach - gospodarczych, socjalnych, ale zarówno chamstwa jak i kłamstwa fizycznie nie cierpię. W takie dyskusje nie wchodzę.
P.S. Ostatnio KOD- Śląskie organizował spotkanie z panem Lechem Wałęsą, jak zapewne ktoś widział mam na swoim wallu na Facebooku zdjęcie z nim
Ponieważ pytania z sali były całkowicie "wolne" w żaden sposób nie cenzurowane (a sala była taka, że przed każdym siedzeniem był mikrofon) - to baliśmy się, ze padną chamskie pytania, lub będzie jakaś burda. Była oczywiście policja, BOR i inne służby porządkowe.
Tymczasem okazało się, że było cudownie, pytań było dużo, były konkretne i odpowiedzi też konkretne. A na koniec pan prezydent zrobił sobie zdjęcie z każdym, kto tego chciał, podobno w żadnym innym miejscu tak nie było, tylko w Katowicach i w Częstochowie.
Bardzo powiało optymizmem.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Dorn mówi jaki jest Kaczyński (uwaga - linkuje do Wyborczej!)
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,209 ... ynski.html
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,209 ... ynski.html
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun


