Kurde jaka szkoda że dopiero w 2 połowie czerwca, bo fajna ekipa na pewno sie znajdzie na wyjazd a chetnie poznałbym Was
Ja jade w ten weekend, tzn od niedzieli do środy i planu raczej nie zmienie, bo 2 połowa czerwca mi nie pasuje, ale jak coś to się też pisze. Pomyslę na tym
W obliczu anulowania lipcowego urlopu będę sie starała coś wykręcić w czerwcu. Któryś z ostatnich weekendów + może z dwa dni jeszcze.
Ale jakąś weekendową jednodniówkę to na 100% mogę obiecać.
ja na 100% jade w II polowie czerwca wlasnie w weekend 25.06 do kiedys tam juz sie ciesze i nie moge sie doczekac Tak strasznie cierpialam w maju kiedy nni jezdzili, ale w koncu przyszla moja kolej
A moze będzie ktoś w przyszłym tygodniu w Tatrach? Od niedzieli do środy bede odpowiednio w schronach na Kondratowej, Pięci Stawach i Roztoce. Można byłoby jakieś łaciate w towarzystwie skonsumować
Mam urlop w drugiej połowie czerwca i będę w Tatrach 17/18/-25 jeśli niewypali mi wyjazd w Alpy. Oczywiście wolałbym Julijskie lub Dolomity, ale coś nie bardzo mi się układa. Będę w kontakcie. W razie co może się spotkamy.
Mariusz - kiedy planujesz pojechać?
Na dzień dzisiejszy jest plan aby 25.06 z kumplem zaatakować Orlą. Co nam z tego wyjdzie? Prawdopodobnie wyjazd z Krakowa ok godz 4-5 rano i powrót wieczorkiem.
krakus pisze:Na dzień dzisiejszy jest plan aby 25.06 z kumplem zaatakować Orlą. Co nam z tego wyjdzie? Prawdopodobnie wyjazd z Krakowa ok godz 4-5 rano i powrót wieczorkiem.
Jakie uzbrojenie będzie potrzebne? Czy jeszcze sprzet typowo zimowy?
włóczęga pisze:Mariusz - kiedy planujesz pojechać?
17/18 - 25/26 czerwca. Mnie tam w Dolomity nie ciągnie. Może uda nam się zrobić jakąś traskę wspólnie, albo chociaż bronka wypić. A propos - jedziesz autem czy pkp z wawy?
krzysgd pisze:Jakie uzbrojenie będzie potrzebne? Czy jeszcze sprzet typowo zimowy?
Wątpię, aby czekan był potrzebny 25 czerwca. Ale mogę się mylić, bo przecież tyle tego białego dziadostwa nadal tam leży...
O, jak miło, to już jest nas trzech, LATOLUBY zgłaszajcie się, może założymy jakieś takie nasze małe prywatne TWA (L). Musimy się przecież jakoś, u diabła, bronić przed tymi Zimnymi Ludkami bo inaczej nas pognębią ze szczętem!
Mariusz pisze:17/18 - 25/26 czerwca. Mnie tam w Dolomity nie ciągnie. Może uda nam się zrobić jakąś traskę wspólnie, albo chociaż bronka wypić. A propos - jedziesz autem czy pkp z wawy?
Prawdopodobnie pojadę samochodem, aby móc łatwiej wyskoczyć chociaż na trchę na Słowację. Tę decyzję zostawiam jednak na później.
Podejmę ją w ostatniej chwili jeśli już Alpy odpadną na 100%.
W razie co jeszcze się odezwę.