schroniska na Slowacji

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
cinas

-#1
Posty: 24
Rejestracja: czw 14 sty, 2016

schroniska na Slowacji

Post autor: cinas »

Czesc,

Jestem nowy na tym forum i od razu chcialbym zapytac sie Was o kilka intresujacych mnie rzeczy odnosnie Tatr Slowackich.

W sierpniu planujemy wraz z zona i dwoma synami (7 i 10 lat) przejsc z Tatrzanskiej Javoriny Dolina Jaworowa, przez Lodowa Przelecz do Chaty Teryego gdzie chcielibysmy przenocowac. Nastepnie Dolina Zimnej Wody do Magistrali, na polnoc, przez Rakuska Czube do Chaty pri Zelenom plese. Tam przenocowac a nastepnego dnia w dol Dolina Kiezmarska do Bialej Wody lub do Tatrzanskiej Kotliny.

I tutaj moje do Was pytania.

1. Czy przychodzac do Chaty Teryego czy do Chaty przy Zielonym Stawie wieczorem (bez wczesniejszego rezerwowania miejsc) jest szansa na dostanie chocby kawalka podlogi na karimaty i spiwory dla naszej czworki? Chyba nas nie wyrzuca na zawnatrz (nie znam tej czesci Tatr i nie znam Slowackich zwyczajow...).

2. Czy moglibyscie polecic fajne i bezpieczne miejsce w okolicy Jaworzyny Tatrzanskiej gdzie moglibysmy sie zatrzymac na kilika dni a potem zostawic bezpiecznie tam samochod na czas naszej wedrowki po gorach?

W zamian moge z Wami podzielic sie moim doswiadczeniem z gor w Szkocji, polnocnej Walii (Snowdonia) czy z Peak District gdzie od wielu juz lat rokrocznie wedrujemy nasza czworka.

Pozdrawiam,
Marcin
cinas111@yahoo.com
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

cinas pisze: 1. Czy przychodzac do Chaty Teryego czy do Chaty przy Zielonym Stawie wieczorem (bez wczesniejszego rezerwowania miejsc) jest szansa na dostanie chocby kawalka podlogi na karimaty i spiwory dla naszej czworki? Chyba nas nie wyrzuca na zawnatrz (nie znam tej czesci Tatr i nie znam Slowackich zwyczajow...).
Nie powinno być problemu, ale lepiej zadzwonić i zaklepać się (także na glebę - będą wiedzieć) Cena za glebę i za łóżko jest prawie taka sama.
cinas pisze:2. Czy moglibyscie polecic fajne i bezpieczne miejsce w okolicy Jaworzyny Tatrzanskiej gdzie moglibysmy sie zatrzymac na kilika dni a potem zostawic bezpiecznie tam samochod na czas naszej wedrowki po gorach?
Ja zostawiam na parkingu na Palenicy. 20 złotych za dobę to nie majątek a mam kiepskie AC bez kradziezy za granicą więc wolę zostawić w ojczyźnie ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
cinas

-#1
Posty: 24
Rejestracja: czw 14 sty, 2016

Post autor: cinas »

Dzieki wielkie!
Pozdrawiam,
Marcin
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

cinas pisze: Czy moglibyscie polecic fajne i bezpieczne miejsce w okolicy Jaworzyny Tatrzanskiej gdzie moglibysmy sie zatrzymac na kilika dni a potem zostawic bezpiecznie tam samochod na czas naszej wedrowki po gorach?
Co do kwater w Tatranskiej Javorinie nie umiem Ci podpowiedzieć, ale myślę że nie będzie problemu.
Samochód możesz potem zostawić na prywatnym parkingu kawałek za pocztą po tej samej stronie. Jest to parking przy domu z zamykaną bramą, więc w miarę bezpieczny, a do wylotu Doliny Jaworovej blisko.

W aktualnych cenach (kilkudniowych zwłaszcza) się nie orientuję. Ostatnio zostawiałam autko pod pocztą – gratis ;) . Sądzę że będzie można coś utargować z tej podanej przez gospodarzy.
O ile pamiętam – to mili ludzie i mam nadzieję że nic się nie zmieniło.

cinas pisze:do Chaty pri Zelenom plese. Tam przenocowac a nastepnego dnia w dol Dolina Kiezmarska do Bialej Wody lub do Tatrzanskiej Kotliny.
Możesz rozważyć też wariant powrotu z Chaty przy ZP zamiast do B.Vody lub Tatranskiej Kotliny – przez Dolinę Białych Ples, Przełęcz pod Kopą Bielską, Zadnie Koperszady i Jaworovą prosto do autka. Wycieczka piękna i bez czekania na niezbyt ciekawy transport słowacki.

cinas pisze: planujemy wraz z zona i dwoma synami (7 i 10 lat) przejsc z Tatrzanskiej Javoriny Dolina Jaworowa, przez Lodowa Przelecz do Chaty Teryego gdzie chcielibysmy przenocowac. Nastepnie Dolina Zimnej Wody do Magistrali, na polnoc, przez Rakuska Czube do Chaty pri Zelenom plese
Bardzo fajne wycieczki - ale znasz te szlaki czy pierwszy raz tam będziecie szli ? .

Powodzenia :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Re: schroniska na Slowacji

Post autor: kael »

cinas pisze:
W zamian moge z Wami podzielic sie moim doswiadczeniem z gor w Szkocji, polnocnej Walii (Snowdonia) czy z Peak
Chętnie zobaczymy relację z tych miejsc. Ja w szczególności czekam na Snowdonie (którą trochę znam).
Pozdrawiam
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

cinas pisze:W sierpniu planujemy wraz z zona i dwoma synami (7 i 10 lat) przejsc z Tatrzanskiej Javoriny Dolina Jaworowa, przez Lodowa Przelecz do Chaty Teryego
Jak na 7 i 10 lat, to Lodowa - bardzo ambitny plan. Mam takie wnuki... Są bardzo rozruszani także po górach, ale nie wiem czy bym się z nimi zdecydował. Oby choć pogoda Was nie zawiodła, bo z Lodowej zejście do Lodowego Stawu to wielki (200 metrów różnicy wysokości!) luźny piarg stosunkowo grubych złomów, którego nie da się obejść...
Sugeruję rozważyć Polski Grzebień. Przełęcz pod Kopą - fajny pomysł!
Powodzenia!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zygmunt Skibicki pisze:Jak na 7 i 10 lat, to Lodowa - bardzo ambitny plan.
Właśnie dlatego delikatnie zapytałam czy wiedzą gdzie się wybierają....
Zygmunt Skibicki pisze: z Lodowej zejście do Lodowego Stawu to wielki (200 metrów różnicy wysokości!) luźny piarg stosunkowo grubych złomów, którego nie da się obejść...
Jeśli masz ten piarg na myśli – to były tam ułatwienia w postaci takich schodów, ale te zdjęcia są sprzed kilku lat, więc jak te schody mogą teraz wyglądać – nie wiem... może się już z nimi natura rozprawiła ....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To daleka wycieczka . Kawał drogi Zadnią Jaworową , tam trzy progi do pokonania, potem jeszcze przejście przez "płaskowyż" i dopiero podejście na Przełęcz.
Stamtąd zejście nad Stawek i kolejne podejście a następnie zejście do górnej części Doliny Pięciu Stawów Spiskich.

Kondycyjnie wymagająca wyprawa.

Ja wymiękłam na "płaskowyżu", bo był straszny upał, zero cienia i miałam już dosyć .
Posiedziałam w tym palącym słońcu, a małżonek, który lubi takie męki poszedł jeszcze na Lodową.
Sama się dziwię że w tym okropnym upale aż tam dolazłam :)) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tak, właśnie ten piarg miałem na uwadze. Szedłem nim zarówno bez schododrabiny, jak i po niej i powiem szczerze: wolę bez! Te kloce na mokro są pierońsko śliskie!
Natomiast usuwające się głazy w "oczkach" drabiny to cholernie niebezpieczna pułapka dla małych nóg, bo malcom nie udaje się iść tylko po balach.
Uważam, że przejście przez Lodową, to świetny pomysł, ale dla minimum zaawansowanych nastolatków z opiekunami dorosłymi i bardzo doświadczonymi... tatrzańsko.
Tam w razie załamania pogody potrzeba niezwykle dużo doświadczenia, bardzo chłodnego rozsądku i żelaznej dyscypliny choć... "krew i łzy". Nie ma zmiłuj - tam pogoda stanowi o wszystkim!
Przypominam, że sławetny wypadek Kaszniców wydarzył się właśnie podczas przejścia Lodowej i to było... 3-go sierpnia!
A że 90 lat temu...?
A co to zmienia?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
cinas

-#1
Posty: 24
Rejestracja: czw 14 sty, 2016

Post autor: cinas »

Dzieki wielkie za wszystkie komentarze, rady i podpowiedzi!
Zakochani w Tatrach pisze:[znasz te szlaki czy pierwszy raz tam będziecie szli ?
Nie bylismy wczesnie na Lodowej Przeleczy. Zaplanowalem taka wycieczke bazujac na przewodniku po Tatrach Slowackich Nyki.
Zakochani w Tatrach pisze:Możesz rozważyć też wariant powrotu z Chaty przy ZP zamiast do B.Vody lub Tatranskiej Kotliny – przez Dolinę Białych Ples, Przełęcz pod Kopą Bielską, Zadnie Koperszady i Jaworovą prosto do autka. Wycieczka piękna i bez czekania na niezbyt ciekawy transport słowacki.
Myslalem tez i o takim wariancie. Wiem, ze to moze zabrzmiec dziewnie, ale chcialem by moje chlopaki troche tez poznaly... publiczny transport slowacki... :))
kael pisze:Chętnie zobaczymy relację z tych miejsc. Ja w szczególności czekam na Snowdonie (którą trochę znam).
Jesli tylko znajde chwile to podesle kilka zdjec lub cos napisze o naszych przygodach w gorach roznych :-)
Zygmunt Skibicki pisze:Sugeruję rozważyć Polski Grzebień.
Z opisu w przewodniku (no i zdjec dostepnych w internecie) wynika, ze PG jest trudniejszy od LP. Czy dobrze wnioskuje?
Zakochani w Tatrach pisze:To daleka wycieczka. Kawał drogi Zadnią Jaworową, tam trzy progi do pokonania, potem jeszcze przejście przez "płaskowyż" i dopiero podejście na Przełęcz.
Stamtąd zejście nad Stawek i kolejne podejście a następnie zejście do górnej części Doliny Pięciu Stawów Spiskich.

Kondycyjnie wymagająca wyprawa.
Zdaje sobie sprawe, ze dzien pierwszy moze byc... trudny. Mam nadzieje, ze w 10 godz. 'dzieciowym' tempem damy rade przejsc.
Zygmunt Skibicki pisze:Uważam, że przejście przez Lodową, to świetny pomysł, ale dla minimum zaawansowanych nastolatków z opiekunami dorosłymi i bardzo doświadczonymi... tatrzańsko.
Tam w razie załamania pogody potrzeba niezwykle dużo doświadczenia, bardzo chłodnego rozsądku i żelaznej dyscypliny choć... "krew i łzy". Nie ma zmiłuj - tam pogoda stanowi o wszystkim!
Wielkie dzieki za to co napisales. Wziete do serca :D


Dzieki wielkie tez Tym, ktorych powyzej nie zacytowalem, szczegolnie odnosnie parkowania samochodu na kilka dni!

Prosze o wiecej Waszy rad i doswiadczen. Szczegolnie mnie niepokoi brak mozliwosci przenocowania w schroniskach. Czy jesli zadzwonie do chat na dzien, dwa przed przybyciem to czy mam 'gwarancje' przenocowania? Szczegolnie, ze bedziemy tam w 4 osoby??
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

cinas pisze:Z opisu w przewodniku (no i zdjec dostepnych w internecie) wynika, ze PG jest trudniejszy od LP. Czy dobrze wnioskuje?
Wniosek uważam za całkowicie mylny. Polski Grzebień jest dużo łatwiejszy, a przede wszystkim bardziej bezpieczny nawet przy załamaniu pogody... drugi w kolejności po Przełęczy pod Kopą jeśli chodzi o przejście głównej grani Tatr Wysokich.
cinas pisze:Czy jesli zadzwonie do chat na dzien, dwa przed przybyciem to czy mam 'gwarancje' przenocowania?
Osobiście to ja to robię nie później niż pod koniec marca, gdy chcę tam być w lipcu bądź sierpniu. Później rezerwacja może być niemożliwa. Pojemności "gleby" w takich schroniskach jak Chata Teryeho, Chata Zamkowskieho czy Nad Zielonym Stawem też są ograniczone! Mówiąc szczerze w sezonie to wszystkie schroniska tatrzańskie są już od wiosny "zaplombowane" na amen. Czasem tylko coś się zwolni, gdy ktoś w ostatniej chwili odwoła przyjazd, ale na to idąc z dziećmi bym nie odważył się liczyć.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Co do Lodowej to po tych schodach idzie się bardzo fajnie, choc warto uwzglednic uwagi Zygmunta. Z drugiej strony - dzieci mogą się trzymać "poręczy". No i trzeba uważać na łańcuszku na samej górze.

No i bardzo ważne - ten szlak jest długi. Jaworową idzie się kilka godzin, po drodze nie ma żadnej wiaty ani miejsca gdzie możnaby się schronić czy choćby usiąść jesli bedzie mokro.

NA Polski Grzebień też idzie się bardzo długo.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:NA Polski Grzebień też idzie się bardzo długo.
Tak to już jest. Od strony północnej każde dojście do głównej grani Tatr jest pierońsko długie, a właśnie te na Lodową Przełęcz czy Polski Grzebień są zdecydowanie najdłuższe.
A tak po prawdzie to licząc od siedzib ludzkich także od południa do tych przełęczy jest kawał drogi. "Z buta" nie każdemu to pasuje.

P.S.: I tak było zawsze! Nawet wtedy, gdy po Tatrach tylko sobie znanymi perciami biegali zbójnicy!
Smutna, Jamnicka, Pyszniańska, Tomanowa, Pod Kopą Kondracką, Sucha, Liliowe, Gładka, Wrota Chałubińskiego, Polski Grzebień, Lodowa, Przełęcz pod Kopą - one wszystkie są i zawsze były koszmarnie daleko od najbliższych domostw...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Podepnę się tutaj, żeby nie zakładać nowego tematu.

Gdzie kupujecie ubezpieczenie na wędrówki po słowackiej stronie Tatr (chodzi o "zwykłą" turystykę pieszą, bez sportów ekstremalnych)?

Ubezpieczyciele dość często kombinują z owu więc mile widziane sprawdzone oferty:-)

Dzięki z góry.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

stachu982 pisze:Podepnę się tutaj, żeby nie zakładać nowego tematu.

Gdzie kupujecie ubezpieczenie na wędrówki po słowackiej stronie Tatr (chodzi o "zwykłą" turystykę pieszą, bez sportów ekstremalnych)?

Ubezpieczyciele dość często kombinują z owu więc mile widziane sprawdzone oferty:-)

Dzięki z góry.
"sprawdzone oferty" to mogą polecić tylko ci którzy mieli jakieś wypadki ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

stachu982 pisze: Ubezpieczyciele dość często kombinują z owu więc mile widziane sprawdzone oferty:-)
bezpośrednio na stronie union.sk
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

andy67 pisze:
"sprawdzone oferty" to mogą polecić tylko ci którzy mieli jakieś wypadki ;)
Co prawda, to prawda :D
mefistofeles pisze: bezpośrednio na stronie union.sk
Dzięki :-)
ODPOWIEDZ