Po wieczornych harcach i nocnych burzach wstał leniwie pochmurny dzień. Zanosiło się, że kolejny punkt będziemy zwiedzać w jesiennej aurze. Wolnym krokiem poszłyśmy na PKS i ruszyłyśmy na południe mając po lewej piękny widok na zatokę, a po prawej pola zbóż i wiatraków.
Szybko dojechaliśmy do Trójmiasta, które jak usłyszałyśmy z wiadomości radiu boryka się z problemem komunikacji miejskiej, tzn. nie mogą się dogadać co do wspólnego biletu na wszystkie linie łączące Gdynię, Sopot i Gdańsk. Pewnie bym o tym nie napisała i nawet nie utkwiło by mi to w głowie gdyby nie fakt, że cała trójka oferuje np. turyście do wyboru grubo ponad 30 różnych biletów jednorazowych do wyboru. Ładnie, ale dla nie lokalsa ogarnięcie tego to nie lada wyzwanie. I chyba dlatego cieszę się ze w GOP nie ma aż takiego problemu , za to jest milion innych . Zeszłam z tematu.... No to docieramy do Gdańska i ruszamy w tany na Stare i Główne Miasto.
Ale nim opuszczę dworzec chciałam zostawić swój bagaż i iść na lekko z małym plecakiem i aparatem, no i problem bo ze względu na trwając ŚDM wszystkie skrytki zalepione , zapieczętowane i nie wolno. W informacji co prawda otrzymuję namiar telefoniczny i mapkę z zaznaczonym punktem tymczasowym gdzieś w okolicy Długiego Targu, ale gdybym miała iść tam, później ruszyć w zaplanowaną trasę MUST SEE i jeszcze zawracać po niego oooo nie! Tak więc torba z nieregulowanymi rączkami trafia na plecy, a plecak na przód no i dyndający aparat... idę.
P.S. Andy jako, że to Twoje miasto jak coś pomylę to mnie popraw bo pierwszy raz byłam
Za plecami zostawiam malowniczy dworzec, zahaczając o śmieszny stary samochód-kawiarnię by napić się pysznej małej czarnej.
Idziemy ku Zieleniakowi – chyba tak można nazwać biurowiec w owej kolorystyce, by tuż koło niego zobaczyć fragment Muru Berlińskiego i z dawnej Stoczni Gdańskiej im. Lenina opatrzone nazwą Drogi do Wolności
no to bywalcy wiedzą dokąd zmierzam ..
Przyznam, że Europejskie Centrum Solidarności robi pozytywne wrażenie. Na Placu było pełno wycieczek jedna z Niemiec , inna chyba z Węgier – nie jestem do końca pewna co to za język był , ale tak założyłam
Nieopodal znajduje się wg mnie piękny budynek I Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika
oraz przylegająca doń Biblioteka Gdańska PAN
idąc dalej ul. Łagiewniki natrafiłyśmy na mały skwerek z ciekawymi rzeźbami, a największa poświęcona Janowi Heweliuszowi
Jak stocznia to i nierozerwalnie łączony kościół Św. Brygdy
docieramy na Podwale, tu Baszta Jacek
fragmenty murów obronnych
Pomnik upamiętniający poległych za polskość Gdańska
Tuż obok Hiltona stoi Baszta Łabędź
a nad wodami Motławy prezentuje się Filharmonia Bałtycka im. F.Chopina i Spichlerz Królewski
A u brzegu Wyspy Ołowianki zacumował na stałe „Sołdek” statek-muzeum
Idąc pobrzeżem Motławy mijamy różne bramy prowadzące w głąb Głównego Miasta , tu Brama Straganiarska
Pięknie się prezentują zastępy posklejanych kamieniczek
a za wodą kolejne muzeum
idąc tylko kręcę głową żeby wszystko zobaczyć bo za dużo miejsca nie ma, tłumy wyszły na spacer bo i pogoda dopisuje...
docieramy do Żurawia
aha, prawda – zapomniałam że nazajutrz się rozpoczyna Jarmark Dominikański, dlatego tłum zgęstniał
wnętrzności Żurawia
Prawie LondonEye
Coś dla konesera dobrego smaku z pokaźną kabzą
dobrze zbaczamy z deptaka w boczną bramę Św. Ducha i
Odwiedziłyśmy też Bazylikę Mariacką, oraz chyba najczęściej uwieczniana filmowo uliczka Mariacka
i znów nad wodą, Brama Zielona, słyszałam , że swego czasu miał tu swój gabinet Lech Wałęsa, niezła lokalizacja
Ha ha znowu motyw górski – kubki z Gdańska rodem z Podhala
Ale tu to dopiero tygiel
A od ilości kolorów i worów może się w głowie zakręcić
Zabytkowa stacja meteo
Złota Kamienica
A tu w Nowym Domu Ławy w okienku na samej górze rezyduje Panienka z Okienka – nie jest to Pola Raksa , ale tradycja musi być
pokaźny Dwór Artusa
Pocztówki
Ratusz Miasta Głównego
Wejście do Ratusza
Słynne Lwy z portalu nad wejściem
Ulica Długa
Głowy Krakowskie
wieże Wielkiej Zbrojowni
Brama Złota
Wieża Więzienna i Katownia
Baszta Słomiana i Wilka Zbrojownia - widok z Targu Węglowego
Hala Targowa
Wielki Młyn
Mały młyn a właściwie spichlerz
Wieża kościołą św. Katarzyny
Przy wodnym placu zabaw , pośród śmiechu małych użytkowników
Pomnik Jana Heweliusza i budynek Ratusza Starego Miasta
Dworzec
Mural nieopodal Dworca PKS
Myślę że większość miejsc , które zaplanowałam – odwiedziłam, czas trochę gonił , a tak fajnie się poznaje nowe miejsca.... Teraz przeglądając przewodnik po mieście mogłabym zaplanować wyprawę na kilka dni

Przed 19tą ruszyłam wesołym autobusem w bursztynową trasę i krótko po 3 byłam na miejscu
