obiektywne media (medium)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Ale flauta... ;-)
Wiosna, pogoda doPiSuje więc nie ma co się produkować tylko trzeba zażywać słoneczka :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Usmiechnieci Europejczycy :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:Ale flauta
czyżby wszyscy pobiegli bronić Konstytucji 3 Maja przed Kaczorem? :D
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Usmiechnieci Europejczycy :D
He, he, mam ich na zdjęciu.
Byłam tam - atmosfera zupełnie niesamowita.

Daje fajnego pozytywnego kopa.
Oczywiście idąc tam nie widziało się ogromu ludzi, ale starałam się na bieżąco czytać na smartfonie informacje z internetu (i informować osoby idące akurat obok).

Dawno nie widziałam takiej ilości uśmiechniętych ludzi.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Dawno nie widziałam takiej ilości uśmiechniętych ludzi.
Też mi to podpadło. I to znakomicie kontrastuje z wiecznie zmartwioną Szydło, przybierającym pozy Rzymianina Dudą (to wieczne mówienie o sobie w trzeciej osobie) i ponurymi i zaciętymi minami celebrytów pisowskiich (jedyny uśmiechnięty i na luzie był swego czasu Adam Hofman).

Może to za duże porównanie ale trochę przypomina to karnawał Solidarności z 1980 roku i atmosferę przed wyborami "kontraktowymi".

PS.
Podobno praprzyczyna obecnego kryzysu konstytucyjnego tkwi w odległych czasach w jednej kompanii akademickiej - w pierwszej czwórce maszerował jeden dryblas a w ostatniej z trudem nadążąło dwóch kurdupli.
Kijowski kawał chłopa, Petru też, tylko Schetyna trochę za niski...
Jestem gorszego sortu...
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Wesoły Romek był przeciwnikiem naszego przystąpienia do UE, teraz maszeruje w obronie Polski w Europie.
Jako Minister Edukacji zwalniał za wydanie podręcznika rzekomo propagującego homoseksualizm, teraz jest na jednej manifie z obrońcami praw homoseksualistów.
Redaktora Michnika nazywał partyjnym aparatczykiem, teraz razem maszerują.
Dobra zmiana dotyczy Romana :D :D :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

kilgor pisze: Redaktora Michnika nazywał partyjnym aparatczykiem, teraz razem maszerują.
Redaktor Michnik uważał, że robienie polityki na ulicach to gwałt na demokracji a teraz sam do tego nawołuje. Wot - polityka :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Redaktor Michnik uważał, że robienie polityki na ulicach to gwałt na demokracji a teraz sam do tego nawołuje. Wot - polityka
Redaktor Michnik politykę na ulicy robił już w 1968 roku. I bardzo słusznie - były powody. Teraz też są, bardzo podobne. Jedyna różnica, że teraz nie biją a raczej jeszcze nie biją.

Obezwładniony Trybunał Konstytucyjny, wzięta pod but Prokuratura. Za chwilę próba wzięcia sądów powszechnych w koszarowy dryl. Nie twierdzę, że działanie wymiaru sprawiedliwości jest idealne. Ale metoda "leczenia" może być zabójcza. A na horyzoncie już świta "dobra zmiana" w szkolnictwie wyższym, tym najlepszym, państwowym czyli zamach na swobody akademickie, Byli docenci "marcowi"? Byli, chybą będą znowu, tylko miesiąc będzie inny. Ciekawe co się pokombinuje z paszportami? Przecież nie można sobie pozwolić na to aby Polacy tak bez żadnej kontroli szwędali się po świecie. Mnie to rybka, stary jestem, ale Wam chyba powinno zależeć na swobodzie? A może już nie? To byłoby najgorsze.

PS.
Co Wy macie do tego Michnika? Podświadoma fobia antysemicka czy raczej zwykła zazdrość bo facet osiągnął sukces.
Jestem gorszego sortu...
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Nie wiem czy ,,Wy" to do mnie, ale ja nie mam nic do red. Michnika. To aktualny idol antypisowców mecenas Giertych ma lub też miał coś do swojego aktualnego sojusznika politycznego.
Wzrusza mnie widok Niesioła stojącego obok Giertycha, którego jeszcze niedawno ów Niesioł nazywał politycznym trupem :D
PS Janku, co Ty masz do tego Kaczyńskiego? Zazdrościsz mu sukcesu w wyborach, czy cuś? :D
:D :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Obecna scena polityczna przypomina leczenie chorego przez znachora. Choroba wiadoma, leczenie znane od dawna, ale większość krewnych wierzy w miejscowego świętego męża cudotwórcę, który uzdrawia świętym dymem, zaklinaniem i sadłem nietoperza, przy czym pozostałych krewnych zamyka się w komórce, by nie przeszkadzali w leczeniu, a ich próby sprowadzenia lekarza nazywa się przeszkadzaniem w leczeniu i sprowadzaniem zarazków.

Choroby nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje, ale leczenie wielu się mało podoba.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

kilgor pisze:PS Janku, co Ty masz do tego Kaczyńskiego? Zazdrościsz mu sukcesu w wyborach, czy cuś?
Ja?? NiC! Wręcz przeciwnie, ja go podziwiam, trzeba być niezłym manipulatorem aby tyle luda ogłupić.
500" to jego pomysł (ale dlaczego za Twoje i moje pieniądze?), natomiast uchodźcy to mu spadli jak z nieba. No i fuks, że Zjednoczona Lewica i KORWIN nie przekroczyły progu. Tak więc nie ma się co chwalić tą samodzielną wygraną, czysta matematyczna igraszka - PO i SLD miały lepsze wyniki a musiały szukać koalicjanta.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:ale leczenie wielu się mało podoba.
Bo lekarstwa przeterminowane a i lekarz do dupy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Co Wy macie do tego Michnika? Podświadoma fobia antysemicka czy raczej zwykła zazdrość bo facet osiągnął sukces.
Jaki niby sukces? Zawłaszczając solidarnościową gazetę (tak, GW miało być gazetą Solidarności i to dlatego płynęły z Zachodu pieniądze na nią) by pisać w neij laurkiczerwonym zbrodniarzom? Znam takich co osiągnęli podobny "sukces", ale nie wiem czego im zazdroscić.
dagomar pisze:Choroba wiadoma, leczenie znane od dawna, ale większość krewnych wierzy w miejscowego świętego męża cudotwórcę, który uzdrawia świętym dymem, zaklinaniem i sadłem nietoperza, przy czym pozostałych krewnych zamyka się w komórce, by nie przeszkadzali w leczeniu, a ich próby sprowadzenia lekarza nazywa się przeszkadzaniem w leczeniu i sprowadzaniem zarazków.
Tyle, że wcześniej rodzina byłą z chorym u lekarzy z tytułami, po zachodnich uniwersytetach co wzieli połowę oszczednosci i zamiast wyleczyć - jeszcze pogorszyli stan.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

mefistofeles pisze:Tyle, że wcześniej rodzina byłą z chorym u lekarzy z tytułami, po zachodnich uniwersytetach co wzieli połowę oszczednosci i zamiast wyleczyć - jeszcze pogorszyli stan.
widzisz, a nikt sobie nie przypomniał, że obok przyjmuje w poradni znakomity lekarz, tyle, że nie szukał poklasków, nie kadził pacjentom, a jego metody, mimo, że skuteczne, są nudne i mało spektakularne
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dagomar pisze: widzisz, a nikt sobie nie przypomniał, że obok przyjmuje w poradni znakomity lekarz, tyle, że nie szukał poklasków, nie kadził pacjentom, a jego metody, mimo, że skuteczne, są nudne i mało spektakularne
Możliwe, ale nikt go nie zna...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Wszyscy znają: uczciwość, praca, dbałość o dobro wspólne, zaufanie, oszczędność.
I jest jeszcze jedno: Jeśli patrzymy w przyszłość, możemy coś osiągnąć, natomiast gdy mamy tylko w myślach praojce, ofiary, martyrologię, żale, zadośćuczynienia i smoleńskie trupy, to gówno z tego wyjdzie, choćby wprowadzono program 1000 plus
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:Wszyscy znają: uczciwość, praca, dbałość o dobro wspólne, zaufanie, oszczędność.
I jest jeszcze jedno: Jeśli patrzymy w przyszłość, możemy coś osiągnąć, natomiast gdy mamy tylko w myślach praojce, ofiary, martyrologię, żale, zadośćuczynienia i smoleńskie trupy, to gówno z tego wyjdzie, choćby wprowadzono program 1000 plus
Czytasz mi w myślach Dagomarze!

A u nas "coś" nie wiadomo dlaczego nazywające siebie prawicą cięgiem tylko - "z dymem pożrów, z kurzem krwi bratnie..."

Jeden z prezydentów USA powiedział - "Gospodarka, głupcze!". W wydaniu polskim "Do roboty obiboku!"
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Jeden z prezydentów USA powiedział - "Gospodarka, głupcze!". W wydaniu polskim "Do roboty obiboku!"
Myślę, że u nas problemem jest to, że przez 45 lat uczono, że kapitalizm to złodziejstwo a potem kazano go robić. To robiono jak uczono :)
dagomar pisze:Wszyscy znają: uczciwość, praca, dbałość o dobro wspólne, zaufanie, oszczędność.
No to skąd oburzenie na władzę co chce gonić łapówkarzy czy wspierać polski przemysł? Ja rozumiem - wolny rynek jest ze wszechmiar słuszny. Tylko, że u nas o wolnym rynku przypomina się tylko gdy chcemy ograniczyć nieco Niemców. To, że Niemcy wolnego rynku nie mają i swojego rynku wewnętrzbego bronią tak jak tylko jest to w ramach UE możliwe - głuche milczenie.
Ale gdy ktoś chciałby tworzyć wolny rynek wewnętrzny - o, co to to nie. BO nagle mogłoby sie okazać, że firmy kolesi nie są wcale konkurencyjne, że gazeta co pisze o władzy dobrze bez reklam spółęk skarbu państwa nie utrezyma się nawet roku etc. etc.

Więc ja podam dobrą receptę - uwolnić drobną przedsiebiorczość. Sprawić by ludzie nie bali się zaczynać swojego biznesu, by nie mieli strachu, że zyskó nie bedzie a 1100 ZUSu trzeba płącić tak czy owak, że skarbówka po 5 latach przyczepi się jakiejś faktury i naliczy karne odsetki etc. Chcesz mieć sklep? Proszę bardzo - zacznij, jak zarobisz - podziel się z państwem zyskiem. Ale jak nie zarobisz - nie bój się, że bedziesz musiał pozyczac na zapłatę danin.

I teraz zagadka - kto nad podobnym projektem pracuje?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tomku - od wielu tygodni w sobotnio-niedzielnych wydaniach GW prof. Marcin Król zamieszcza artykuły w cyklu pn. "Spacerownik po demokracji". Wostatnim numerze już 13-y odcinek pt. Administacja" - polecam.

W skrócie - od niepamiętnych czasów gdy tylko zaczęły się kształtować organizmy państwopodobne zaczęła działać administracja. Jej głównym zadanie i z początku jedynym było ściągnięcie podatków. Aby nie tworzyć jej zbyt licznej i ergo kosztownej wymyślono coś takiego jak "prywatny poborca podatkowy" (PPP). Władca umawiał się z nim na konkretną sumę pieniędzy i nie wchodził w to ile rzeczywiście on ściągnie kasy. Jeśli PPP był pazerny to łupił ludność bez litości i wtedy ta ludność się buntowała. Jeśli taki bunt był rozmiarów zagrażających władcy, to ten musiał go tłumić co generowało koszty, których władca nie lubi. Pierwszym politykiem, który usiłował zaprowadzić jednolity państwowy system podatkowy był kardynał Richelieu - nie udało mu się - efekt po jakimś czasie to Rewolucja Francuska. Pierwszy w miarę spójny system wprowadził Napoleon a do ostatecznego jego kształtu doprowadził Bismarck. Cokolwiek o nich sądzić - demokratami nie byli.

W miarę rozwoju państw administracja podzieliła się na trzy części:
- administracja skarbowa - ściągająca podatki,
- administracja finansowa - zajmująca się układaniem budżetu czyli sposobu rozdziału pieniędzy - tak aby to co ściągnięto od obywateli wracało do nich w postaci usług - szkolnictwo, służba zdrowia, obrona, bezpieczeństwo, sądownictwo, emerytury itd
- administracja "rozdawnictwa" czyli gospodarowania środkami z budżetu.

Jeśli ktoś sądzi, że administracja w swoiim działaniu kieruje się demokracją (czyli władzą ludu) to jest w błędzie a coroczne uchwalanie budżetu przez parlament tak naprawdę jest tylko dekoracją.

Ciąg dalszy w artykule profesora Króla. Tutaj napiszę tylko, że administracja stale rośnie a w miarę jak jest obsadzana przez z natury rzeczy niekompetentnych polityków to skutki jej działania są coraz bardziej fatalne (klasyczny przykład to sprawa - działania komorników a 500+ o której w ramach politycznego pośpiechu administracja była uprzejma zapomnieć).
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ