kilgor pisze:proponuje zaprosić Skibickiego...
Facet... nie wycieraj sobie gęby moim nazwiskiem, póki sam nie podpiszesz swoich postów własnym.
kilgor pisze:już Ci kiedyś radziłem byś się skupił na handlu makulaturą (przez szacunek dla słowa pisanego nie mogę wykwitów Twojego yntelektu nazwać książkami). Grosz jakiś przynajmniej do domu przyniesiesz i Szanowna Małżonka się ucieszy - chyba, że od obcowania z Twoimi mundrościami wylądowała w Tworkach, co by mnie bardzo nie zdziwiło
Sam chciałeś nawalanki personalnej. Raz odpuściłem, ale co byś nie pozostał w złudnym przekonaniu, że to dobra droga...
Bluzg na schowanego za nic…k
Przebrany warchole, ryju bezimienny,
Farbowana świnio, ty gnoju stajenny,
Chamie zbuntowany, zatęchła sklerozo,
Gnomie zapyziały, ty łża fanfarozo,
Gnido zarzygana, ty swędząca mendo,
Ty kukło szmaciana , czort wie skąd przybłędo,
Tchórzu obesrany, ty rzygu na brodzie,
Smarku u nosa, ropiejący wrzodzie,
Ty diabelskie łajno, ty głupi pustaku,
Ty kurwo sprzedajna, koślawy trzepaku,
Wypierdku spod ogona, skrzypiący pedale,
Pokurczu krzywonogi, ty głupi bęcwale,
Liszaju zaropiały, glizdo rozdeptana,
Gało skopana, smrodzie z pyska z rana,
Kiblu przenośny, podwórzowy burku,
Spluwaczko nie myta, pajacu na sznurku,
Ty mętna kałużo, ty pyto sflaczała,
Ty cipo nietknięta, zasuszona cała,
Bździno śmierdząca, pluskwo krwią spojona,
Wrzodzie ropiejący, ty małpo zielona,
Ty syfie kurewski, zapchlony matole,
Cwelu w dupę rżnięty, bajzlu na stole,
Ty gówno w przeręblu, grzybie na ścianie,
Fajfusie złamany, co nigdy nie stanie,
Ty strachu na wróble, zboczony sadysto,
Judaszu przekupny, kłamliwy marksisto,
Łęcie ziemniaczany, gnijący buraku,
Reklamo burdelu, ty stringi na krzaku,
Capie śmierdzący, bez owiec baranie,
Żarówo spalona, ty cieknący kranie,
Ty mule bezpłodny, obeszczany murze,
Dziuro w chodniku, ty śmierdzący knurze,
Ty pało zakuta, spróchniały palancie,
Zawszony gorylu, ty z czkawką birbancie,
Cuchnący pierdzielu, pełzająca glisto,
Ponury skurwielu, zakuty faszysto,
Ty psie łańcuchowy, oborowy stołku,
Rynsztokowy smrodzie, ty spróchniały kołku,
Gnojówo śmierdząca, nadęty bufonie,
Twą gównowartość szambo i tak wchłonie.
"Jak chama z samego rana w pysk nie strzelisz, cały dzień głupi chodzi."