Święta w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Święta w Tatrach

Post autor: MiG »

Czy ktoś z Was spędzał święta (Boże Narodzenie/Wielkanoc/inne) w Tatrach/Zakopanem?
Będąc w szkole średniej, tuż przed Wielkanocą wyjechaliśmy z drużyną harcerską w Tatry. W Wielki Czwartek przeszliśmy dol. Lejową do Chochołowskiej a potem przez Iwaniacką na Halę Ornak. W Wielki Piątek przez Przysłop Miętusi i przeł. w Grzybowcu na Halę Kondratową. Wielka Sobota i... wypadałoby pójść ze święconką :) O 6.00 wyszliśmy z jednym kolegą ze schroniska, z przygotowanym przez dziewczyny małym koszyczkiem. Najpierw do Kuźnic - żeby kupic jajka :D a następnie do klasztoru sióstr albertynek - żeby je poświęcić. Byliśmy tam przed 7.30. Siostra która nam otworzyła była lekko zdziwiona że ktoś o tej porze się dobija, ale wytłumaczyliśmy o co chodzi. Musieliśmy trochę poczekać, bo ksiądz miał rozpocząć święcenie pokarmów dopiero o 9.00 :) . Jajek było sporo (dla 15 osób) i trzymaliśmy je w rogatywkach (to takie harcerskie czapki :D ). A na koniec musieliśmy je donieść na Kondratową, a była niezła ślizgawka... Ale się udało :)
Jak do tej pory było to moje najbardziej oryginalne wyjście ze święconką.

MiG
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Ja spędzałem Sylwestra/Nowy Rok w Tatrach Słowacki.
Ale to nie należy do świąt kościelnych więc nie było żadnego związanego z tym obrzędu.

pozdr
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

MiG - bardzo oryginalny sposób podtrzymania tradycji. Mi zdarzyło się jeden raz spędzić Wielkanoc w Zakopanem - najgorzej było w lany poniedziałek przejść się po Krupówkach, bo górale jakoś intensywnie celebrują ten dzień...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Byłam kiedyś dzień po świętach Bożego Narodzenia w Zakopanem.Niestety dane mi było spędzić tam tylko 3 dni. Pięknie wyglądały choinki w kościołach i wystrój Krupówek,jednak nie to jest w sumie najważniejsze.Chciałabym kiedyś móc uczestniczyć w prawdziwej góralskiej pasterce.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Iwona pisze:Chciałabym kiedyś móc uczestniczyć w prawdziwej góralskiej pasterce.
To nie w Z. ,najlepiej w którejś z wiosek okolicznych o niewielkim "obłozeniu" turystami. Zakopane w zimie ,a szczególnie w ferie i święta jest ostatnim miejscem,w którym chciałbym przebywać (raz na Krupówkach pogubiłem się z dziećmi ,trzymając sie za ręce - tłum nas rozdzielił) . To jest po prostu koszmar. Proponuję malutki kościółek w Małym Cichym - byłem, w czasie świąt turystów niewiele (w przeciwieństwie do ferii) ,atmosfera wspaniała (trochę inny typ ludzi ,niż w Z) ,wigilia i pasterka daje niezapomniane przeżycia.
Maczek

-#1
Posty: 13
Rejestracja: pn 06 gru, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Maczek »

Spędzenie świat w górach w moim przypadku bedzie trudne. Wielce rodzinny charakter tych świąt, raczej to uniemożliwia. No chyba ,zeby wynajac cały dom i ściągnąć rodzinę:)
Natomiast po świętach bylem w Zakopanem. Ludzi jest po prostu okropnie dużo. Na krupówkach sa kolejki do knajp, żeby wejść i coś zjeść.
Zjeżdża sie niesamowite towarzystwo, które lazi po Krupowkach i trąbi sprzedawanymi trąbami na nowy rok - koszmar.
Mimo tego, wybrałem te utrudneinia i zamiast na bal sylwestrowy, to pojadę do Zakopca. Zamiast na Krupówki, bedę chodzil sobie na krótkie wycieczki, gdzie nie bedzie zbyt duzo ludzi, pojeżdżę na nartach i będzie ok. Widok gór zrekompensuje mi powyższe niedogodności.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Serdecznie NIE polecam Zakopanego na okres Świąt i Nowego Roku. Za to warto zaszyć się w jakiejś podhalańskiej wiosce z widokiem na Tatry, np. Bukowina, Małe Ciche i podziwiać cudną panoramę, jeżdżąc na nartach po okolicznym stoku. No i tak miło opisywane na tym forum góralskie pasterki...
:)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

o ,na nartach sobie w Z. prawdopodobnie nie pojeździsz ,no ,chyba ,że jesteś niezwykle cierpliwym człowiekiem ,albo nie możesz spać i lubisz sobie postać w kolejce na Kasprowy .No,chyba ,że należysz do tych ,którzy dla zaprawy lubią wnosić narty pod wycięgi
Maczek

-#1
Posty: 13
Rejestracja: pn 06 gru, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Maczek »

Narty bedą dodatkiem, nie moge poświęcić calego czasu na szusowanie, bo to mogloby spowodowac konlikt:). Na wieczorne 2/3 zjazdy choćby z Gubałówki czy z Szymoszkowej zawsze szansa jest, a mozna przecież pojechać poza Zakopiec.
Ludzi jest w tym okresie multum, to fakt. Zastanawiałem sie co robić w tym roku, czy nie zaszyć sie w jakimś cichym miejscu. Wybrałem Zakopane po to by nie mieć problemów komunikacyjnych. Mieszkajac niedaleko dworców bedę miał pełen wybór busów, tak wiec wycieczki w doliny, będą realne.
Zamiast wydawac pieniadze na bal, wybrałem 4 noclegi w zakopcu. Tłumów mozna uniknać, trzeba tylko pokombinować.
ODPOWIEDZ