Czy ktoś z Was spędzał święta (Boże Narodzenie/Wielkanoc/inne) w Tatrach/Zakopanem?
Będąc w szkole średniej, tuż przed Wielkanocą wyjechaliśmy z drużyną harcerską w Tatry. W Wielki Czwartek przeszliśmy dol. Lejową do Chochołowskiej a potem przez Iwaniacką na Halę Ornak. W Wielki Piątek przez Przysłop Miętusi i przeł. w Grzybowcu na Halę Kondratową. Wielka Sobota i... wypadałoby pójść ze święconką

O 6.00 wyszliśmy z jednym kolegą ze schroniska, z przygotowanym przez dziewczyny małym koszyczkiem. Najpierw do Kuźnic - żeby kupic jajka

a następnie do klasztoru sióstr albertynek - żeby je poświęcić. Byliśmy tam przed 7.30. Siostra która nam otworzyła była lekko zdziwiona że ktoś o tej porze się dobija, ale wytłumaczyliśmy o co chodzi. Musieliśmy trochę poczekać, bo ksiądz miał rozpocząć święcenie pokarmów dopiero o 9.00

. Jajek było sporo (dla 15 osób) i trzymaliśmy je w rogatywkach (to takie harcerskie czapki

). A na koniec musieliśmy je donieść na Kondratową, a była niezła ślizgawka... Ale się udało
Jak do tej pory było to moje najbardziej oryginalne wyjście ze święconką.
MiG