Trybunał Konstytucyjny

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Bajdełej - własnie ze znajomych na fb wyrzucił mnie pisowiec, którego zrugałem za wkelajnie zmanipulowanych zdjęć. Zgłosiłbym akces do KOD, ale wolę isc swoją drogą :P
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Jasne - w przedostatnich wyborach PZPR miała zapewnione 60% foteli w Sejmie.
Mieli zapewnioną bezkarnosc oraz udział w biznesach. Wystarczy.
gb pisze: W przypadku, gdy te głębokie reformy są popierane przez władzę i opozycję -nie ma najmniejszych przeszkód do ich realizacji.
A jesli nie ma jednomyslnosci to nie nalezy nic zmieniać? To po co wybory?
gb pisze:konkret proszę...
Antykomor, kibice zamykani za "Donald matole"...
gb pisze:konkret proszę...
(to Rzepa jest organem prasowym Rządu?)
O Rzepie pisałem - Rzepa w 49% nalezała do Skarbu Państwa, w 51% do Brytyjczyków. Mniejszosciowy udziałowiec paraliżował prace spółki tak długo dopóki brytole nie sprzedali swoich udziałów koledze Grasia. Potem okazało sie, że kolega Grasia mógł odkupic za grosze i te 49% za to konsultował z nim przy smietniku tresc gazety.
gb pisze:A ja prosiłem, byś napisał czy Ty się spotkałeś z działaniami demokratycznymi. Mam rozumieć, że przez to 8 lat - z niczym takim nie miałeś styczności?
Miałem ale co z tego. Fasadowa demokracja nie oznacza, że nie ma działań demokratycznych, oznacza tyle, że realna władza nie musi mieć demokratycznego mandatu.
W Rzymie po Cezarze przez 300 lat istniał Senat i wszystkie organy wąłdzy republiki ale nie miały one żadnego realnego wpływu. To oczywiscie przykład ekstremalny, ale to nie jest przeciez zerojedynkowe. No i oczywiscie fasadowa demokracja nie musi oznaczać autorytaryzmu, moze oznaczac, że władzę mogą trzymać np służby czy rózne mniej lub bardziej ormalnie umocowane gremia. Teoretycznie moze nawet tak być, że nie ma jednego osrodka władzy tylko kilka rywalizujących.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

W każdej klasie szkolnej jest tak, że jest większa lub mniejsza grupa tzw. "ofiar", z których reszta klasy się śmieje, kuksa na korytarzu podczas przerwy itp. Ale to mija gdzieś tak w połowie gimnazjum a w liceum już w ogóle nie ma miejsca.

No i takie oś miało miejsce w Sejmie podczas procedowania uchwał "trybunałowych". I tak dobrze, że Marszałek Kuchciński nie wysyłał posłów opozycji do kąta poklęczeć na grochu.
Tak drastycznie w poprzedniej kadencji nie bywało.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Ale walczenie z bezkarnością - gdziekolwiek - to nie jest "kompetencja" demokracji...
Nie rozumiem.
gb pisze:Właśnie wtedy, gdy nie ma jednomyślności należy zmieniać - metodą wypracowywania wspólnego kompromisu.
A co jak mniejszosc też nie chce kompromisu?
gb pisze:Tego również nie rozumiem. Czyli - według Ciebie - dotychczasowa władza w Polsce - nie miała demokratycznego mandatu. A ma ta, która zaczyna rządzić. Dobrze zrozumiałem?
Zle.
gb pisze:to według Ciebie - te zachowania mieściły się w standardach demokracji? Bezdomny poszukiwany za obrazę Prezydenta - zapewne poszukiwany był słusznie. Robienie publicznego spektaklu z zatrzymania podejrzanych w nakręcanych aferach również?
Owszem, w ramach wolnosci słowa. Bezdomnemu włos z głowy nie spadł, nie miał zarzutów, postepowanie umorzono. Kibice od Donald matole czy Antykomor zostali skazani.
gb pisze:Czyli - jak rozumiem Twoje wywody - fasadowa demokracja jest wtedy, gdy jest kilka rywalizujących ze sobą ośrodków władzy.
Fasadowa demokracja jest wtedy gdy realna władza nie pochodzi z demokratycznego wyboru. realna czyli taka co ma na coś wpływ a nie tylko moze sobie gadać.

Przypomnij sobie jak organ Michnika wzywał do otoczenia Pis kordonem sanitarnym w razie wygrania wyborów przez tegoż. "Wygraliscie wybory ale nie odbierzecie nam Polski" etc.

Nadal nie rozumiesz?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Przypomnij sobie jak organ Michnika wzywał do otoczenia Pis kordonem sanitarnym w razie wygrania wyborów przez tego
Ciekawe czy w moim wieku mnie przyjmą na kurs dla sanitaiuszy... ;-)


Tomku - tak w nawiązaniu do tej dyskusji o demokracji - nie wiedziałem, że tak dobrze znasz działa Lenina i Stalina.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Gb, nie zauwazylem bys ze mna rozmawial, rozmawiasz raczej ze swoimi wyobrazeniami o tym co wg ciebie naprawde napisalem ;)

O slowach Michnika (a moze to byl Sadurski lub Lis - nie pamietam juz, na pewno w GW) wspominam dlatego, ze Michnik jesacze 10-15 lat temu byl wlasnie jedna z osob co mialy te realna władzę. Kazda wladza drzala przed tym czy Michnik ich skrytykuje czy pochwali, przy czym kryteria pochwal i nagan zalezaly od tego na kogo Michnik w danym momencie stawiał. Stad mogly sie zmieniac rzady, ale pewne rzeczy byly stałe. UW, ktore w wyborach mialo wyniki mizerne mialo duzo silniejsza reprezentacje w realnej wladzy niz wynikalo to z mandatu wyborców.

Drugi przyklad wladzy ponad wladza to służby, ktore mialy na swoich uslugach politykow roznych opcji za to malo ltora wladza byla w stanie nad bimi zapanować.

Czasem bywa, ze wladze maja tez obce kraje, np dzieki umiejetnie obsadzonej agenturze.

Takich gremiow, ktore mają realny wplyw na kraj, czasem wieksy niz posłowie jest duzo. Zdobyc wladze to nie oznacza tylko wygrac wybory, trzeba opanowac wiele tych struktur i sprawic by znaly nalezne immieksce. To powoduje opor.

Sami pisaliscie, ze PiS moze nie utrzymac wladzy. Gdyby wladza zalezala tylko od wyborow nie byloby takiego ryzyka, wiwc sami rozumiecie, ze wladza to nie tylko sejm, senat i prezydent.

To wlasnie objaw fasadowej demokracji, takoej gdzie wygranie wyborow to dopiero poczatwk drogi po prawdziwa wladze a nie tylko prawo do administrowania krajen.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janku, myslalem, ze nie lubisz jak księża mieszjaą sie do polityki ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

mefistofeles pisze: Michnik jesacze 10-15 lat temu byl wlasnie jedna z osob co mialy te realna władzę. Kazda wladza drzala przed tym czy Michnik ich skrytykuje czy pochwali, przy czym kryteria pochwal i nagan zalezaly od tego na kogo Michnik w danym momencie stawiał. Stad mogly sie zmieniac rzady, ale pewne rzeczy byly stałe. UW, ktore w wyborach mialo wyniki mizerne mialo duzo silniejsza reprezentacje w realnej wladzy niz wynikalo to z mandatu wyborców.
Przepraszam, mam pytanie zupełnie serio: na czym ta "władza" Michnika polegała?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Alan pisze:Przepraszam, mam pytanie zupełnie serio: na czym ta "władza" Michnika polegała?
A na czym polega władza? Ano na tym, że co powiedział to było robione. Kogo namaścił ten był mianowany. To się skończyło dopiero z aferą Rywina.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

A gdy namaścił i nie był mianowany to...?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Alan pisze:A gdy namaścił i nie był mianowany to...?
To zależy co uzyskał w zamian. Jak nic nie uzyskał - był w stanie obalić rząd. Nawet jesli potem tego żałował.

Pamiętasz zreszta aferę Rywina. Afera czekała kilka miesiecy na ujawnienie. Choc wiedzieli o niej wszyscy w mediach to nikt nie wyskoczył przed szereg nie licząc drobnej wzmianki w satyrycznej rubryce we Wprost. Póki Michnik negocjował warunki nowej ustawy medialnej tematu nie było. Polityka zapytała o to jakiegoś polityka, Michnik sie o tym dowiedział i Polityka grzecznie wycięła ten fragment. Czy to jednak nie świadczy o tym, że Michnik miał władzę?

Władza to też wiedza. Ktoś kto ma wiedzę o brudnych sprawach róznych polityków z przeszlosci ma nad nimi wąłdzę. A taką wiedzę maja byli SBcy oraz - wyjde na obsesjonata - Michnik, który jest jedną z niewielu osób, które widziały cały zbiór teczek dawnej SB, łącznie z tym dziś zastrzeżonym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:anku, myslalem, ze nie lubisz jak księża mieszjaą sie do polityki
Z ambony, owszem tak.

A Dominikanie to akurat bardzo mądrzy księża.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Strach się bać ;)

http://natemat.pl/165267,petru-czeka-na ... rystycznej

Ale przecież wszystkich nas nie wsadzą ;)
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Ale przecież wszystkich nas nie wsadzą
Stary kawał z lat 40-ych:

Optymiści - wszystkich wywiozą na Sybir
Pesymiści - nie wywiozą, pójdziemy na piechotę


Poważnie - to wszystko coraz bardziej mi przypomina rrok 1968 - kaczo-gomułkowszczyzna
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Pragnę z przykrością poinformować Komitet Centralny, że towarzysz Władysław Gomułka poważnie zachorował i dlatego nie ma go również na naszym plenum, tak jak również nie było go wczoraj na posiedzeniu Biura Politycznego. Wszyscy, którzy znamy towarzysza Gomułkę wiemy, że to nie jest człowiek, który ulega chorobom dyplomatycznym nawet w najcięższych sytuacjach. (…) Towarzysz Gomułka powiedział nam, że składa rezygnację ze stanowiska I sekretarza KC ze względu na przewidywany długotrwały przebieg choroby, a także przewidywaną potem trudność pracy na pełnych obrotach. W związku z tym Biuro Polityczne występuje jednomyślnie z propozycją wybrania na I sekretarza KC PZPR towarzysza Edwarda Gierka. Ten wniosek chciałbym w tym wypadku od razu poddać pod głosowanie. Proponuję przyjąć do wiadomości rezygnację towarzysza Władysława Gomułki z funkcji I sekretarza KC PZPR. Kto jest za tym wnioskiem? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Proponuję poddać pod głosowanie sprawę wyboru towarzysza Edwarda Gierka na na I sekretarza KC PZPR. Kto jest za wyborem towarzysza Edwarda Gierka na I sekretarza KC proszę podnieść rękę. Kto jest przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdza, że towarzysz Edward Gierek został jednogłośnie wybranym I sekretarzem KC PZPR i oddaję mu przewodnictwo.
Autor: Józef Cyrankiewicz
Opis: podczas posiedzenia KC PZPR, które przyjęło rezygnację Władysława Gomułki i wybrało Edwarda Gierka na I sekretarza.
Źródło: „Polityka” nr 51, 18 grudnia 2010, s. 56.

Historia lubi się powtarzać
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: A Dominikanie to akurat bardzo mądrzy księża.
owszem, ale akurat o. Dostatni jest wyjątkiem. Ale to moje zdanie.

A pomysły cenzury internetu chciał przemycić Tusk przy okazji ustawy hazardowej. Jemu się nie udało to PiSowi tym bardziej. Zresztą skąd Petru miałby o takich planach wiedziec, od tego zacznijmy.

Swoją drogą - dziwie się bardzo, że tak inteligentny czlowiek jak Ty Janku zalicza sam siebie do grona targowiczan, bo nie podjerzewam, że nie zrozumiałeś kogo Jarosław nazwał najgorszym sortem Polaków.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ