Duda... wianki
Wspomniałem wyżej o Jerzym Urbanie:
Jestem, niestety, w nieco innej sytuacji niż większość, że ja te konferencje prasowe Jerzego Urbana jako rzecznika prasowego rządu doskonale pamiętam. Kilka szczegółów - te cotygodniowe konferencje były uczęszczane prawie tylko przez dziennikarzy zagranicznych i to raczej tych zachodnich, z polskich praktycznie tylko dziennikarz Trybuny Ludów i Rzeczpospolitej. Były transmitowane przez TVP i publikowane przez w/w dzienniki. Pełne teksty, również zapytania dziennikarzy zachodnich, niekiedy bardzo długie, podchwytliwe i raczej mało przyjazne dla rządu. I tu swoisty fenomen - polski czytelnik analizując pytanie i odpowiedź dość łatwo mógł odczytać prawdę. I chyba dlatego, w dni, w których były publikowane ustawiała się kolejka pod kioskami i Trybuna Ludu była rozsprzedawana w krótkim czasie, w pozostałe dni leżała do wieczora. Wiele osób wręcz podejrzewała Urbana o swoisty "wallenrodyzm".
Wiadomo, że ten sam tekst czytany i oglądany to dwie różne sprawy, bo dochodzi tzw. mimika ciała. No i wielokrotnie oglądając w telewizji odnosiłem wrażenie, że Urban, robi sobie jaja z rządu, którego jest rzecznikiem. Oglądając wczoraj Magierowskiego jak usilnie starał się udowodnić, że PAD wprost musiał, dla dobra narodu i wręcz dobra TK natychmiast przyjąć te przysięgi, nie czekając te kilka godzin co TK orzeknie, miałem wrażenie, że znowu obserwuję konferencję Urbana z tamtych lat.
Jestem, niestety, w nieco innej sytuacji niż większość, że ja te konferencje prasowe Jerzego Urbana jako rzecznika prasowego rządu doskonale pamiętam. Kilka szczegółów - te cotygodniowe konferencje były uczęszczane prawie tylko przez dziennikarzy zagranicznych i to raczej tych zachodnich, z polskich praktycznie tylko dziennikarz Trybuny Ludów i Rzeczpospolitej. Były transmitowane przez TVP i publikowane przez w/w dzienniki. Pełne teksty, również zapytania dziennikarzy zachodnich, niekiedy bardzo długie, podchwytliwe i raczej mało przyjazne dla rządu. I tu swoisty fenomen - polski czytelnik analizując pytanie i odpowiedź dość łatwo mógł odczytać prawdę. I chyba dlatego, w dni, w których były publikowane ustawiała się kolejka pod kioskami i Trybuna Ludu była rozsprzedawana w krótkim czasie, w pozostałe dni leżała do wieczora. Wiele osób wręcz podejrzewała Urbana o swoisty "wallenrodyzm".
Wiadomo, że ten sam tekst czytany i oglądany to dwie różne sprawy, bo dochodzi tzw. mimika ciała. No i wielokrotnie oglądając w telewizji odnosiłem wrażenie, że Urban, robi sobie jaja z rządu, którego jest rzecznikiem. Oglądając wczoraj Magierowskiego jak usilnie starał się udowodnić, że PAD wprost musiał, dla dobra narodu i wręcz dobra TK natychmiast przyjąć te przysięgi, nie czekając te kilka godzin co TK orzeknie, miałem wrażenie, że znowu obserwuję konferencję Urbana z tamtych lat.
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Miałem dokładnie takie same skojarzenia.Janek pisze:Oglądając wczoraj Magierowskiego jak usilnie starał się udowodnić, że PAD wprost musiał, dla dobra narodu i wręcz dobra TK natychmiast przyjąć te przysięgi, nie czekając te kilka godzin co TK orzeknie, miałem wrażenie, że znowu obserwuję konferencję Urbana z tamtych lat.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Taaa, też pamiętam, ale rzadko kiedy słuchałam, bo mnie za bardzo denerwowało.Janek pisze: Jestem, niestety, w nieco innej sytuacji niż większość, że ja te konferencje prasowe Jerzego Urbana jako rzecznika prasowego rządu doskonale pamiętam.
Chodziły kawały o zakładaniu wycieraczek do telewizora (bo nic nie widać jak plują na ekran).
Niemniej słuchałam wtedy kiedy w roku 1984 był proces morderców księdza Popiełuszki (a przedtem śledztwo). Miło było słuchać jak się wije aby powiedzieć to co ma powiedzieć a nie prawdę (którą i tak wszyscy znali bo słuchali "Wolnej Europy").
Swoją drogą wtedy jedyną gazetą, która w pełni ten proces relacjonowała był "Tygodnik Powszechny" [były jednak nawiasy mówiące o interwencji cenzury].
Jeden egzemplarz, który miał zaprenumerowany ktoś u mnie w ówczesnej pracy czytało około 120 osób, trzeba się było zapisywać do kolejki.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Bycie rzecznikiem prasowym to chyba najpodlejsza robota ever. Mój znajomy był rzecznikiem Kukiza, w końcu to rzuciał bo miał dość świecenia oczami za wypowiedzi swojego szefa za któe on musiał się tłumaczyć.
Ale najbardziej przekichane to ma rzecznik prasowy Watykanu tłumaczący wypoweidzi papieża Franciszka tak by nie popadł on w herezję
Ale najbardziej przekichane to ma rzecznik prasowy Watykanu tłumaczący wypoweidzi papieża Franciszka tak by nie popadł on w herezję
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Nie zawsze. Ja się np. o mało co nie popłakałem ze śmiechu, jak Urban z moim zdaniem udawaną powagą mówił o darze rządu dla nowojorskich bezdomnych (koce, aby im zimno nie było).Basia Z. pisze:Taaa, też pamiętam, ale rzadko kiedy słuchałam, bo mnie za bardzo denerwowało.
Urban zawsze był niejednoznaczny - jego felietony sądowe podpisywane jako Jerzy Kibic, to była piękna satyra na PRL, wcześniejsza niż Alternatywy.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Oczywiście. Ale to nie zmienia faktu, że był zawodowo znakomitym dziennikarzem Te jego felietony sądowe są przezabawne. Jak ktoś nie wie, że Jerzy Kibic to Urban to się nie domyśli czytając. I one znakomicie obrazują całą nie tyle nędzę ale lichotę PRL. Np. taką, że do Syreny było tylko 9 rodzajów kluczyków i mając choć jeden bez kłopotu otworzysz wiele samochodów.mefistofeles pisze:Janku, Urban oczywiście nie wierzył w żaden komunizm jak i w żadną inną ideę. Ta czerwona świania traktowała go jedynie jako droge osobistego sukcesu i bycia częscią establishmentu.
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
mefistofeles pisze:Ta czerwona świania...
Świnie zdarzają się akurat we wszystkich możliwych kolorach... I wiem to z bardzo osobistych doświadczeń.Janek pisze:był zawodowo znakomitym dziennikarzem
Mefi... ile miałeś lat w roki 1981-szym, gdy Urban został rzecznikiem prasowym rządu?
Dzisiaj zimni, cyniczni dranie polityczni już Cię tak nie mierżą... chyba.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/500-zloty ... 00559.html
A tymczasem dla rodziców z jednym dzieckiem jest szlaban - ani grosza powyżej 800 zł na twarz. Czyli trójosobowa rodzina z jedną osobą pracująca i zarabiającą > 2400 zł netto (łącznie z ew. zasiłkami socjalnymi) to krezusi, którym się nie należy.
Pilnie oczekuje na sondaże po kwietniu jak wszyscy będą już wiedzieli ile dostaną lub raczej ile nie dostaną. PiS strzela sobie w stopę.
A tymczasem dla rodziców z jednym dzieckiem jest szlaban - ani grosza powyżej 800 zł na twarz. Czyli trójosobowa rodzina z jedną osobą pracująca i zarabiającą > 2400 zł netto (łącznie z ew. zasiłkami socjalnymi) to krezusi, którym się nie należy.
Pilnie oczekuje na sondaże po kwietniu jak wszyscy będą już wiedzieli ile dostaną lub raczej ile nie dostaną. PiS strzela sobie w stopę.
Jestem gorszego sortu...
http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/500-zloty ... 00559.html
A tymczasem dla rodziców z jednym dzieckiem jest szlaban - ani grosza powyżej 800 zł na twarz. Czyli trójosobowa rodzina z jedną osobą pracująca i zarabiającą > 2400 zł netto (łącznie z ew. zasiłkami socjalnymi) to krezusi, którym się nie należy.
Pilnie oczekuje na sondaże po kwietniu jak wszyscy będą już wiedzieli ile dostaną lub raczej ile nie dostaną. PiS strzela sobie w stopę.
A tymczasem dla rodziców z jednym dzieckiem jest szlaban - ani grosza powyżej 800 zł na twarz. Czyli trójosobowa rodzina z jedną osobą pracująca i zarabiającą > 2400 zł netto (łącznie z ew. zasiłkami socjalnymi) to krezusi, którym się nie należy.
Pilnie oczekuje na sondaże po kwietniu jak wszyscy będą już wiedzieli ile dostaną lub raczej ile nie dostaną. PiS strzela sobie w stopę.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Słusznie, bo jesli ma to sprzyjać dzietnosci to dopiero dwójka pozwala na nieujemny przyrost naturalny,Janek pisze:Czyli trójosobowa rodzina z jedną osobą pracująca i zarabiającą > 2400 zł netto (łącznie z ew. zasiłkami socjalnymi) to krezusi, którym się nie należy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
To ju trochę na wesoło, bo... idą Święta!
Przed chwilą zobaczyłem na ekranie szklaka Dorotę Wellman, która zachęcała:
- Nie bójcie się kaczki na Święta!
- Zróbcie kaczkę na Święta!

Pan kucharz kaczkę starannie,
Piekł jak należy, w brytfannie,
Lecz zdębiał kaczkę podając,
Bo z kaczki zrobił się zając,
W dodatku cały w buraczkach.
Taka to była dziwaczka.
Przed chwilą zobaczyłem na ekranie szklaka Dorotę Wellman, która zachęcała:
- Nie bójcie się kaczki na Święta!
- Zróbcie kaczkę na Święta!
Pan kucharz kaczkę starannie,
Piekł jak należy, w brytfannie,
Lecz zdębiał kaczkę podając,
Bo z kaczki zrobił się zając,
W dodatku cały w buraczkach.
Taka to była dziwaczka.
Ostatnio zmieniony ndz 06 gru, 2015 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tak, ale zwaz, ze bogaczy nie ma w Polsce duzo a weryfikacja kryterium zarobkowego to spory koszt, wiec lepiej zrobic to jako automat.
Przy czym osobiscie uwazam, ze duzo lepszy efekt da wprowadzony niedawno (uwaga, chwale PełO) urlop macierzynski dla wszystkich. Bo to rozwiazuje konkretny problem - zaleznosci zajscia w ciaze od dostania umowy o pracę.
Przy czym osobiscie uwazam, ze duzo lepszy efekt da wprowadzony niedawno (uwaga, chwale PełO) urlop macierzynski dla wszystkich. Bo to rozwiazuje konkretny problem - zaleznosci zajscia w ciaze od dostania umowy o pracę.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Gdzieś kiedyś czytałem że "nieujemny przyrost" (piękne sformułowanie, swoją drogą) zapewnia minimum 2,3 dziecka na rodzinę. Może trzeba się dogadywać w większym gronie?mefistofeles pisze:Słusznie, bo jesli ma to sprzyjać dzietnosci to dopiero dwójka pozwala na nieujemny przyrost naturalny,Janek pisze:Czyli trójosobowa rodzina z jedną osobą pracująca i zarabiającą > 2400 zł netto (łącznie z ew. zasiłkami socjalnymi) to krezusi, którym się nie należy.
Ale bardziej rozśmieszył mnie jakiś pan poseł/a może i minister, który zaapelował by "bogaci" nie zgłaszali się po te 500 zł, bo "się ośmieszą"
Zaś na pytanie dziennikarza któż to jest ten "bogaty" wg pana polityka, padła odpowiedź: no nie wiem, na pewno ktoś bogatszy ode mnie
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No jak 2,3 to tym bardziej. Swoją drogą jak zrobić 0,3 dziecka?andy67 pisze: Gdzieś kiedyś czytałem że "nieujemny przyrost" (piękne sformułowanie, swoją drogą) zapewnia minimum 2,3 dziecka na rodzinę. Może trzeba się dogadywać w większym gronie?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun

