Bądźcie przyjaciółmi

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Zygmunt Skibicki pisze:Ale zastępując cukier do kawy i herbaty choćby stewią
Mnie coś stewia nie podchodzi. Słodzę cukrem z trzciny ale to i tak to samo co zwykły. Dziś czekając w szpitalu na konsultację wyczytałam że w jednym jogurcie owocowym jest 10 kostek cukru. no, nieźle.

Dowcip mi się przypomniał.
Krzymul, nie narażaj mi się :))

Ale fakt, miałam częste bóle głowy i zaczęłam zapisywać, co jadłam tego dnia, lub poprzedniego. Po kilku tygodniach wyszło że najczęściej gorzką czekoladę z orzechami. Ostatni raz miałam bóle głowy w kwietniu, na wyspie Kalymnos, gdzie trochę się wspinałam. Tam przstałam opychać się czekoladą. Od tego czasu nie miałam ani razu bólu głowy. Niedowiary, prawda?
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Mnie ból głowy definitywnie ustąpił po wstrząsie mózgu kilkanaście lat temu.
Przedtem często mnie bolała i musiałam brać tabletki.
Leżałam dwa tygodnie w szpitalu ledwo żywa na tzw. szokówce.
Jakoś z tego wyszłam i od tej pory nie wiem co to ból głowy.
A wstrząs mózgu miałam po niezbyt - moim zdaniem - mocnym huknięciu łbem w futrynę drzwi, po zawadzeniu o stołek. Kilka razy miałam przypadki o wiele gorsze i nic mi nie było, a tym razem o mało nie zeszłam na tamten świat.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

uszba pisze:Pamiętam bardzo dobrze ten dramat, jakby to było wczoraj.
Ja też. Oglądałam wiadomości w dzienniku na ten temat u syna i po ich wysłuchaniu mój starszy wnuczek przytulił się do mnie i prawie z płaczem powiedział : "widzisz babciu - a ty tak latasz po tych górach".
Żeby go trochę uspokoić - musiałam mu wytłumaczyć że nie chodzę po takich wysokich jak tamci i jestem ostrożna.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

uszba pisze:Krzymul, nie narażaj mi się
Ani mi się śni, chciałem Cię po prostu rozerwać :D ... i zaznaczam nie ma to nic wspólnego z terroryzmem. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

uszba pisze: Dziś czekając w szpitalu na konsultację
Doczekałaś się? ;-)

Kiedy zabieg?
Każdemu jego Everest...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

krzymul pisze:Ani mi się śni, chciałem Cię po prostu rozerwać :D ... i zaznaczam nie ma to nic wspólnego z terroryzmem. ;-)

Możesz częściej to robić. Rozrywki pewnie nie będę miała teraz w nadmiarze.

Doczekałaś się? ;-)

Doczekałam się.

Człowiek to jednak dziwna istota. W sobotę jak zobaczyłam rentgena mojej stopy, to wyłam pół dnia, nie wyobrażałam sobie że teraz może jakieś dalsze życie się toczyć.
W niedzielę wieczorem już znacznie się uspokoiłam a wczoraj, to nawet zabawne momenty były i nieźle się uśmiałam jak mój małżonek przygramolił na parking pod szpitalem wózek inwalidzki, wsadził mnie na niego i szalał po ulicy mniej więcej tak jak w Locie nad kukułczym gniazdem pacjenci z Billi Bibbitem.
Minuta 2.11

http://images.google.de/imgres?imgurl=h ... rQMIgwIwSg


Po konsultacji poszliśmy ( jeśli chodzi o mnie to trochę za dużo powiedziane, raczej pokuśtykałam) do Chińczyka na obiad.


Operację mam jutro. Czy będą śrubki czy płytki tytanowe, to chirurg rozstrzygnie dopiero podczas operacji.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

A tak na marginesie to chciałabym opisać jak kasa chorych w Niemczech przepieprza składki pacjentów.
Jak już pisałam, w sobotę rano zgłosiłam się na izbę nagłych przypadków w moim miejskim szpitalu.
Zostały zrobione zdjęcia, gips, dostałam medykamenty przeciwko zakrzepom i zostałam wysłana do domu z informacją że w poniedziałek mam się zgłosić na oddział chirurgii ( tak się pisze???) w celu konsultacji i ustalenia terminu operacji. Oddział ów znajduje się w tym samym szpitalu oczywiście.

A więc w poniedziałek dzwonię na ten oddział, robię sobie termon przyjęcia na godz. 10.15 ale pani mówi że mam przynieść skierowanie od ortopedy. pytam, jakiego ortopedy, przecież byłam tu w sobotę, w tym szpitalu i wszystkie dokumenty są w komputerze.
Pani potwierdza, jednak obstaje przy swoim i mówi: proszę jechać np. do dr XYZ i poprosić o skierowanie do nas, inaczej nie możemy pani przyjąć.

Nie pozostaje mi nic innego. Nieśmiało wtrącam że mam gips i kule i ciężko mi latać po mieście i załatwiać jakieś skierowanie ale pani twierdzi że to rozumie ale taki jest wymóg kasy chorych.
No dobra.
Ja siedzę w aucie, mąż zapieprza do dr. XYZ i przynosi rzeczone skierowanie. Doktor XYZ nie widział mnie na oczy i skasował za to skierowanie co najmniej 75 eurasów.

Po konsultacji pytam w szpitalu o zwolnienie lekarskie, przecież teraz 6 tygodni minimum nie mogę iść do roboty.

Słyszę odpowiedź: my nie możemy takiego zaświadczenia wystawić. Tę moc posiada tylko pani osobisty lekarz domowy. Taki jest wymóg kasy chorych.

Siedzę w aucie, mąż zapieprza do domowego lekarza. Na oczy mnie nie widział, za wystawienie zaświadczenia skasował od mojej kasy chorych co najmniej 75 eurasów.


Nie zdziwię się, jak po Nowym Roku dostanę pisemko od mojej kasy chorych:

Drodzy pacjenci,
wasze regularne składki, wynoszące 8% waszej wypłaty brutto nie wystarczają na pokrycie kosztów leczenia. Udało nam się skutecznie przedupcyć wasze pieniądze i musicie z własnej kieszeni przez rok czasu wnosić dodatkowe składki. Ciao.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

uszba pisze:A tak na marginesie to chciałabym opisać jak kasa chorych w Niemczech przepieprza składki pacjentów.
Pociesz się, że u nas jest podobnie tylko jeszcze dodatkowo na zapisanie się do ortopedy (przypadek nagły) trzeba czekać 3 miesiące.
Ale wszyscy sobie jakoś radzą, ja w podobnej sytuacji (złamałam żebra na wycieczce i bardzo źle się poczułam dopiero na drugi dzień) skorzystałam z tego, że moja koleżanka jest lekarzem rodzinnym i ona zadzwoniła do ortopedy aby mnie przyjął poza kolejnością.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

krzymul pisze:Przychodzi polityk do lekarza i mówi:
To jest bardzo stary i ongiś bardzo mocno polityczny dowcip:
Był kiedyś u szczytów naszej władzy niejaki Albin Siwak - można poszukać w Googlach... Z zawodu murarz, ale że ostro pyskata była szuja, dochrapał się aż do funkcji członka Komitetu Centralnego PZPR, a nawet wszedł w skład jego Biura Politycznego, a to już był sam tamtejszy "Olimp". Ówczesna władza - urwał ich nać! - nad wyraz lubiła sobie dla poprawienia ogólnego wizerunku dobrać do towarzystwa kogoś z dołów społecznych - takie były czasy. Niektórzy nawet wyszli potem "na ludzi"... prawie. No, ale ten akurat "człowiekiem z marmuru" nie był, co najwyżej z... lastrika. Nota bene, zawód wyuczony: zbrojarz-betoniarz...! Krążyło też o nim i jego tępocie mnóstwo anegdot. Była i taka:
Kierowca służbowy przywiózł jednego razu Albina rano do pracy do gmachu KC(*). Ten wszedł do marmurowego holu i zamiast skierować się od razu do swojego wielkiego gabinetu, gdzie cały dzień nie było do kogo po ludzku gęby otworzyć, podszedł pogadać do szatni.
- Wiecie co, towarzyszu? - zagadnął szatniarza - Taką straszną mam dziś migrenę...
Stary szatniarz, co to nie jednemu już "przodownikowi pracy" paltocik podawał, i nie jednego potem kopniętego w zadek i spadającego w dół widział zza swej lady, ani myślał się z Albinem spoufalać.
- Wiesz co, Albin? - odparł - Migrenę to mieli hrabiowie, baronowie albo książęta. Normalni ludzie miewają bóle głowy, a ciebie po prostu dziś łeb nap...dala...!

Utarło się potem mówić nieco szyderczo w podobnych wypadkach, że ktoś ma... "problem Siwaka".

(*) Stoi w Warszawie do dziś ta landara przy rondzie... "de Palma", po przekątnej EMPiK-u.
I w tej postaci to na pewno uszby nie urazi...!

Hej uszba...!
Jak tam kolejne boje z Bundes Krankheit?
Ale tak po prawdzie, to ważne jest tylko, jak Ty się czujesz?
No i jak długo potrwa leczenie?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Zygmunt Skibicki pisze:Ale tak po prawdzie, to ważne jest tylko, jak Ty się czujesz?
jak zwykle, przed narkozą trochę strach
Zygmunt Skibicki pisze:No i jak długo potrwa leczenie?
Tego nie wie nikt. Pożywiom, uwidim.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Trzymaj się!
Na pewno wszystko będzie dobrze.
Daj znać po operacji...
Czekamy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

No, po wszystkim.

Tak teraz wygląda moja noga.


Obrazek
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

uszba pisze:No, po wszystkim.

Tak teraz wygląda moja noga.
A oni potem to jakoś wyciągają ?
Jednym słowem, czy po zrośnięciu się kości potrzebna jest ponowna operacja ?

I jak długo musisz oszczędzać stopę ?
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Basia Z. pisze:A oni potem to jakoś wyciągają ?
Jeżeli będzie mi przeszkadzać to wyciągną a jeśli nie, to nie trzeba tego usuwać. Ten metal to titanium.


Basia Z. pisze:I jak długo musisz oszczędzać stopę ?



6 tygodni.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

uszba pisze:
Basia Z. pisze:A oni potem to jakoś wyciągają ?
Jeżeli będzie mi przeszkadzać to wyciągną a jeśli nie, to nie trzeba tego usuwać. Ten metal to titanium.
Po polsku tytan, robi się z niego również takie wkręty do zębów.
Mam chyba ze dwa, a na bramkach mi nie piszczy.
uszba pisze:
6 tygodni.
Czyli do połowy stycznia. Potem rehabilitacja, jednym słowem zimę w większości masz z głowy, ale ponieważ zimy u nas ostatnio są paskudne i dobre warunki zaczynają się dopiero pod koniec lutego to nie masz specjalnie czego żałować.
A w marcu już będziesz śmigać.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

uszba pisze:Jeżeli będzie mi przeszkadzać to wyciągną a jeśli nie, to nie trzeba tego usuwać. Ten metal to titanium.
Z tym da się żyć. Tak przynajmniej mówi mój znajomy, któremu podobne wkręcili. Trzeba tylko wziąć z kliniki zaświadczenie, że coś takiego masz i to najlepiej w kilku światowych językach, bo na lotniskach masz zapewnione problemy. Ponoć... tak mi mówi ten mój znajomy, że jak za wysoko nie podnosi stóp, to bramki lotniskowe nie zawsze reagują. Polskie bramki niestety , a może właśnie stety... należą do najbardziej czułych na świecie! Sam się kiedyś o tym przekonałem - tu!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Czyli do połowy stycznia. Potem rehabilitacja, jednym słowem zimę w większości masz z głowy, ale ponieważ zimy u nas ostatnio są paskudne i dobre warunki zaczynają się dopiero pod koniec lutego to nie masz specjalnie czego żałować.
A w marcu już będziesz śmigać.

Mam wielką nadzieję że tak będzie. Postanowiłam na Wielkanoc przyjechać do Krakowa i być może moje pierwsze wycieczki to bądą właśnie Gorce, Pieniny.


Na Wszystkich Swiętych byłam tydzień w Krakowie. To było genialny pobyt. Ale jeszcze nie wszystko widziałam, więc planuję jeszcze raz.

Zygmunt Skibicki pisze:a może właśnie stety... należą do najbardziej czułych na świecie!

Moim zdaniem to dobrze. Nigdzie jednak nie przeżyłam takich kontroli jak na Ben Gurionie w Tel Avivie.
w sumie cieszyłam się z tego bo zawsze przyjemniej lecieć jak masz świadomość że ktoś czuwa nad bezpieczeństwem, choć jestem zdania że jak terrorysta chce to nic go nie zatrzyma.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

uszba pisze:Nigdzie jednak nie przeżyłam takich kontroli jak na Ben Gurionie w Tel Avivie.
Bywalcy mówią, że to drobiazg w stosunku do kontroli ludzi i bagaży przylatujących do Australii.
Ale... mnie to też raczej pociesza niż przestrasza.

Ale, ale...
Jak postępy?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Zygmunt Skibicki pisze:Ale, ale...
Jak postępy?

teraz to tylko trzeba czekać cierpliwie aż się zrośnie, nie obciążać, jakoś te długie wieczory przetrwać...


Tu fotki przed operacją

Obrazek
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

uszba pisze:Tu fotki
Jak zwykle uszba, piękne zdjęcia. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ