No nie, bo jesli widać twarz to sąd raczej nie uzna zeznań za wiarygodne. Ale jak twarzy nie widać to trudno - sprawa do umorzenie z powodu niewykrycia sprawcy (tak jak często jest nawet gdy poda się sprawcę kradzieży czy pobicia na tacy policji). Można też robić tak jak policja, czyli jeden patrol z radarem a drugi kilometr dalej z lizakiem. I wtedy też nie ma dyskusji.Janek pisze:Gdyby było można bezkarnie udawać Greka - "nie wiem kto prowadził", to logicznym byłoby zlikwidowanie wszystkich radarów
Nawiasem - TK nie zdołał się wypowiedzieć w sprawie dużo bardziej skandalicznej, czyli odbieraniu prawa jazdy za przekroczenie o 50. Co ciekawe - przepisy są tak ułożone, że jesli zatrzyma cie za topatrol z wideorejestratorem to policjant musi zbarac tez prawko sam sobie bo od tej zasady nie ma wyjątków (kierowca karetki na sygnale tez traci z automatu.
Oczywiscie smao zabieranie za to wykroczenie jest co do zasady OK,ale diabeł tkiw w szczegółach - czyli w braku mozliwosci odwołania od decyzji - nieprzyjęcie mandatu nie pomaga bo zabranie prawka jest wg procedury administracyjnej zupełnie niezlaezniej od kodeksu wykroczeń.
i tu mogę kolegom zdradzić pewien sekret - policjant nie moze zabrać prawa jazdy ani skierowac do starosty wniosku o odebranie uprawnień jesli nie zabierze fizycznie dokumentu. A za brak dokumentu jest 50PLN bez punktów. Także lepiej nie tryzmac prawka razemz dowodem rejestracyjnym



