Pan prezydent ułaskawił...
Pan prezydent ułaskawił...
Już zapewne wiecie, pan prezydent ułaskawił Mariusza Kamińskiego i trzech innych funkcjonariusz CBA skazanych nieprawomocnymi wyrokami.
Od razu stwierdzam, ten wyrok był kontrowersyjny. Wydany w ramach prawniczej doktryny tzw. "nie możności korzystania z owoców zatrutego drzewa", czyli trochę podobnie do procesu poszlakowego. Wątpliwości były spore, również w tzw. sferze politycznej, MOIM ZDANIEM właściwsze byłoby UMORZENIE SPRAWY z powodu braku dostatecznych ddowodów.
Ale wyrok zapadł, nieprawomocny, Mariusz Kamiński złożył apelację. Pan prezydent jednak nie chciał czekać na wynik apelacji i UŁASKAWIŁ. Jest to pierwszy w historii przypadek ułaskawienia kogoś nieskazanego prawomocnie.
Ułaskawienie nie jest jednoznaczne z uniewinnieniem. Ułaskawienie tylko zwalnia od kary, winy nie wymazuje. Przykładowo - obrabowałem sklep, bo potrzebowałem pieniędzy na leczenie ciężko chorego dziecka. Kradzież jednak to kradzież, sąd mnie skazał, obojętnie czy na bezwzględną odsiadkę, ale prezydent mnie ułaskawił czy w zawieszeniu, abym mógł się zająć leczeniem dziecka. Ale moja wina pozostała. I w przypadku recydywy będzie brana pod uwagę.
Ułaskawienie Kamińskiego, pomijając prawnicze spory czy prezydent miał prawo jego dokonać wobec braku wyroku prawomocnego, ma charakter uznania przez prezydenta, że Kamiński jest winien. I jest to fatalny błąd pana prezydenta, bo po raz kolejny dał sygnał, że ma prawo w nosie.
Uprzedzając ew. przypomnienia, że Kwaśniewski też... Tak, Kwaśniewski ułaskawił byłego wiceministra Sobotkę. Ale on miał prawomocny wyrok. Tu kumpel i tu kumpel, ale jednak inaczej
Od razu stwierdzam, ten wyrok był kontrowersyjny. Wydany w ramach prawniczej doktryny tzw. "nie możności korzystania z owoców zatrutego drzewa", czyli trochę podobnie do procesu poszlakowego. Wątpliwości były spore, również w tzw. sferze politycznej, MOIM ZDANIEM właściwsze byłoby UMORZENIE SPRAWY z powodu braku dostatecznych ddowodów.
Ale wyrok zapadł, nieprawomocny, Mariusz Kamiński złożył apelację. Pan prezydent jednak nie chciał czekać na wynik apelacji i UŁASKAWIŁ. Jest to pierwszy w historii przypadek ułaskawienia kogoś nieskazanego prawomocnie.
Ułaskawienie nie jest jednoznaczne z uniewinnieniem. Ułaskawienie tylko zwalnia od kary, winy nie wymazuje. Przykładowo - obrabowałem sklep, bo potrzebowałem pieniędzy na leczenie ciężko chorego dziecka. Kradzież jednak to kradzież, sąd mnie skazał, obojętnie czy na bezwzględną odsiadkę, ale prezydent mnie ułaskawił czy w zawieszeniu, abym mógł się zająć leczeniem dziecka. Ale moja wina pozostała. I w przypadku recydywy będzie brana pod uwagę.
Ułaskawienie Kamińskiego, pomijając prawnicze spory czy prezydent miał prawo jego dokonać wobec braku wyroku prawomocnego, ma charakter uznania przez prezydenta, że Kamiński jest winien. I jest to fatalny błąd pana prezydenta, bo po raz kolejny dał sygnał, że ma prawo w nosie.
Uprzedzając ew. przypomnienia, że Kwaśniewski też... Tak, Kwaśniewski ułaskawił byłego wiceministra Sobotkę. Ale on miał prawomocny wyrok. Tu kumpel i tu kumpel, ale jednak inaczej
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Za Kamińskim to, że nie został oczyszczony sądownie będzie się ciągnęło długo. Z drugiej strony jak rozumiem chciano po prostu uniknąć paraliżu urzędu jaki sprawuje Kamiński.
Przy czym jednak róznica jest miedzy sprawą Sobotki a Kamińskiego. Kamiński działał w interesie państwa nie czerpiąc z tego osobistych korzyści (nawet odprawe zwrócił, a gdy przelano mu ją ponownie - całość przekazął na Caritas)
Ziemkiewicz przywołuje ciekawy casus z czasów Reagana - urzędnika, który sprzedawał broń do Iranu by wspomagać antykomunistyczną partyzantkę w Nikaragui (jedno i drugie było zabronione - na Iran były sankcje choć nałożone w innej sytuacji kilka lat wczesniej).
http://www.uziemkiewicza.pl/20151117215 ... a-reaganem
Z jednej z ostatnich taśm wynika, że Kamiński naprawde był skuteczny w tym co robił - któryś z nagranych miał żal do Tuska, że tak dfługo zwlekał z odwołaniem go bo ilu afer można byłoby uniknąc gdyby poleciał wczesniej. Dlatego prównywanie spraw Sobotki i Kamińskiego uwłacza sprawiedliwosci.
PS A oburzonym medialnym "obrońcom demokracji" przypominam - trzeba było protestować wczesniej. Teraz nikt was nie traktuje poważnie. Nawet gdy czasem macie rację.
Przy czym jednak róznica jest miedzy sprawą Sobotki a Kamińskiego. Kamiński działał w interesie państwa nie czerpiąc z tego osobistych korzyści (nawet odprawe zwrócił, a gdy przelano mu ją ponownie - całość przekazął na Caritas)
Ziemkiewicz przywołuje ciekawy casus z czasów Reagana - urzędnika, który sprzedawał broń do Iranu by wspomagać antykomunistyczną partyzantkę w Nikaragui (jedno i drugie było zabronione - na Iran były sankcje choć nałożone w innej sytuacji kilka lat wczesniej).
http://www.uziemkiewicza.pl/20151117215 ... a-reaganem
Z jednej z ostatnich taśm wynika, że Kamiński naprawde był skuteczny w tym co robił - któryś z nagranych miał żal do Tuska, że tak dfługo zwlekał z odwołaniem go bo ilu afer można byłoby uniknąc gdyby poleciał wczesniej. Dlatego prównywanie spraw Sobotki i Kamińskiego uwłacza sprawiedliwosci.
PS A oburzonym medialnym "obrońcom demokracji" przypominam - trzeba było protestować wczesniej. Teraz nikt was nie traktuje poważnie. Nawet gdy czasem macie rację.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No nie ma. Przy czym obstawiam, że PSL straci klub i bez wyborów. Niewiele im brakuje, wystarczy dwóch posłów wyjąć lub namówic do zostania niezaleznymi i z klubu staną się nic nieznaczącym kołem.gb pisze: Jak przypuszczam - właśnie po to dostęp do tajnych dokumentów był już teraz potrzebny p. Koordynatorowi, podobnie jak to, że w Komisji nadzorującej służby - nie ma przedstawiciela PSL (o ile się orientuję PSL nie ma również vice-marszałka?).
ale ogólnie chyba masz rację, że chodzi o jaknajszybszy dostep do informcji niejawnych, co na stanowisku Mariusza Kamińskiego jest niezbędne.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Taki przejaw butnej dezynwoltury, by nie nazywać tego wprost i znacznie właściwszymi słowy, już od wielu lat nazywa się w Polsce TKM-izmem - warto sobie przypomnieć, kto, czym i w jakich okolicznościach to stricte parlamentarne określenie sprowokował. Dlaczego warto? A... bo... zaczyna się... podobnie... bardzo!mefistofeles pisze:Teraz nikt was nie traktuje poważnie. Nawet gdy czasem macie rację.
I oczywiście ów "tekaemizm" zawsze był i jest nadal wyrazem stanowczego sprzeciwu wobec lejącego się na jedynie słuszne przejawy wybitnej kultury politycznej... "języka nienawiści".
Urwał nać!
Cytat z dzisiejszego, właśnie trwającego expose:
"Koniec z arogancją władzy! Koniec z pychą!"
Tak zatem poznacie ich po ich owocach - Mt 7, 15-20
Zwłaszcza jak na forum górskie... ponoć, bardzo znamienny to cytat...mefistofeles pisze:Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Ale odpowiem... oczywiście swoimi słowami: jeśli w ogóle się nie boisz, to już jesteś durniem, a niebawem w konsekwencji bardzo przedwczesnym... trupem.
Ostatnio zmieniony śr 18 lis, 2015 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie zrozumiałeś. Tu nie chodzi o to, że moga skoczyć bo władze ma ktoś inny. Mogą skoczyć bo wczesniej żyrowały podobnej klasy łajdactwa poprzedniej włądzy (anawet wiekszej bo obliczone na krycie prywaty) więc straciły morlano prawo do krytyki. Trzeba było byc niezłomnym zawsze a nie tylko gdy to wygodne.Zygmunt Skibicki pisze:Taki przejaw butnej dezynwoltury, by nie nazywać tego wprost i znacznie właściwszymi słowy, już od wielu lat nazywa się w Polsce TKM-izmem - warto sobie przypomnieć, kto, czym i w jakich okolicznościach to stricte parlamentarne określenie sprowokował. Dlaczego warto? A... bo... zaczyna się bardzo podobnie...
rozbawil mnie na przykład oburzuny Ryszard Kalisz. Ten, który przygotowywał ułaskawienie Sobotki, które odbyło się bez zapoznania się z aktami, na zasadzie "nasz ci on".
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Zrozumiałem, zrozumiałem...!mefistofeles pisze:Nie zrozumiałeś.
Duda już w jednym ułaskawieni maczał palce, a potem... póki co... skutecznie zacierał tego ślady. Jak znam życie, jeszcze do tego wrócą stosownie wiedzą i dowodami uprawnieni...
Mefi... tu zagląda za dużo ludzi o dobrej pamięci, by próbować robić nam kisiel z mózgów.
Więc nie gadaj dętych frazesów, bo one są bardzo obosieczne:
I kolejny:mefistofeles pisze:Trzeba było byc niezłomnym zawsze a nie tylko gdy to wygodne.
Chciało by się wynaleźć tak dobry powód, by otwartym, a konkretnym krytykom pozamykać gęby!mefistofeles pisze:...straciły morlano prawo do krytyki
To ci odpowiem: złapałeś mnie za łajdacką rękę, by stawiać tezy, że straciłem moralne prawo do krytyki?
Jeśli nie złapałeś, to... bądź łaskaw nie stosować wobec nas argumentów stricte agitatorskich.
O ile dobrze się orientuję, to nigdy tu jeszcze jednego słowa nie napisał żaden z tych, którzy jak mówisz... "cię rozbawili".
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ale ja nie mówię by zamykac geby a o tym, ze te gęby gadały już takie rzeczy, że mało kto traktuje je jeszcze serio. I gdy kiedyś będa miały rację - to mało kto raczy to zauwazyć. Bo to nie sztuka rozliczac władzę, której sie nie lubi. Sztuka to rozliczać "swoich". To jest zresztą wyzwanie dla mediów dotąd opozycyjnych.Zygmunt Skibicki pisze: Chciało by się wynaleźć tak dobry powód, by otwartym, a konkretnym krytykom pozamykać gęby!
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Czyli gadasz z nami, ale tak po prawdzie to zwracasz się nie do nas, a do zupełnie innych, tak?mefistofeles pisze:ale ja nie mówię by zamykac geby a o tym, ze te gęby gadały już takie rzeczy, że mało kto traktuje je jeszcze serio.
Jednym słowem... perorujesz ponad naszymi głowami...!
Taka... nowoczesna tradycja...?
A na jasną wzmiankę o wcześniejszych działania Dudy w sprawie także bardzo wątpliwego ułaskawienia (09.06.2009) wolisz nie odpowiadać?
Takie "rozmowy" na przekrzykiwanie się odpowiedziami, które nie są odpowiedziami na pytania, a wręcz peerelowskie obracanie kota ogonem, to ponoć teraz... się bardzo dobrze nosi na salonach władzy.
No to chyba niepotrzebnie tu ktokolwiek odpowiada...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie mam na mysli nikogo konkretnego z tego forum, to raczej uwaga ogólna. Jesli żyrujesz kurewstwo innych to nie próbuj oburząc sie an kurewstwo innych. I tak - dotyczy to także mnie.Zygmunt Skibicki pisze: Czyli gadasz z nami, ale tak po prawdzie to zwracasz się nie do nas, a do zupełnie innych, tak?
Mam za mało danych na ten temat by oceniać zasadność tamtej dycyzji LK. Nie będe bronił w ciemno ani potępiał na bazie informacji z GW.A na jasną wzmiankę o wcześniejszych działania Dudy w sprawie także bardzo wątpliwego ułaskawienia (09.06.2009) wolisz nie odpowiadać?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
No cóż, powiedziano wszystko. Pan prezydent powinien rozważyć zmianę nazwiska na Dudaszenka lyb Dudakowycz. Dudin nie, Putin by to zrobił nie tyle lepiej co bardziej zgodnie z realiami, czyli - "ruki po szwam, małczeć sobaki"
Pan dr Duda "aktorsko" pozuje na J.F. Kennedy'ego. Kiepsko mu to wychodzi, jest w Polsce wiele dobrych aktorów, może jakieś korepetycje?
Tak na marginesie - w opiniach na WP, Onecie, Gazecie itp wpisów poparcia dla pana Dudy właściwie brak. Najczęściej - "żenada". No i są wpisy - pora na Majdan.
PS.
Uważam prezesa Kaczyńskiego za człowieka wybitnie inteligentnego. Jeśli to ułaskawienie było na jego polecenie, to doradzałbym panu dr Dudzie dobrze się nad tym zastanowić. Tak dla własnego dobra.
Pan dr Duda "aktorsko" pozuje na J.F. Kennedy'ego. Kiepsko mu to wychodzi, jest w Polsce wiele dobrych aktorów, może jakieś korepetycje?
Tak na marginesie - w opiniach na WP, Onecie, Gazecie itp wpisów poparcia dla pana Dudy właściwie brak. Najczęściej - "żenada". No i są wpisy - pora na Majdan.
PS.
Uważam prezesa Kaczyńskiego za człowieka wybitnie inteligentnego. Jeśli to ułaskawienie było na jego polecenie, to doradzałbym panu dr Dudzie dobrze się nad tym zastanowić. Tak dla własnego dobra.
Jestem gorszego sortu...
1. Na samym wstępie napisałem, że najbardziej delikatnie to określając uważam wyrok, który zapadł na Mariusza Kamińskiego za nietrafiony. Tym niemniej ten wyrok zapadł, był nieprawomocny i cała droga odwoławcza był przed nim otwarta a p. Mariusz Kamiński w wymaganym terminie złożył apelację.
2. Na temat czy prezydent miał prawo ułaskawić, przed zapadnięciem wyroku prawomocnego, koryfeusze prawa będą spierać się długo i zapewne bezskutecznie. Nie pierwszy raz i ostatni.
3. Pan Mariusz Kamiński w maju tego roku, chyba już po wyborach pezydenckich wypowiedział się jednoznacznie, "że ułaskawienie go nie interesuje i będzie walczył o uniewinnienie". Pomyślałem wtedy - "ma facet jaja" i choć nie jest bohaterem moich marzeń, będę mu kibicował.
4. Pan prezydent jednak, nawet przyjmując za pewnik, że miał takie prawo, pana Mariusza Kamińskiego ułaskawił, co ma skutek taki, że praktycznie mu uniemożliwił dochodzenie przed Sądem swojego niezbywalnego prawa do uzyskania uniewinnienia.
5. Ta decyzja pana prezydenta, nawet jeśli prawnie dopuszczalna, jest moralnie conajmniej dwuznaczna i mając na względzie to, że pan prezydent jest prawnikiem z zawodu, conajmniej dziwna.
6. Fakt, że jest to w historii polskiego urzędu prezydenta pierwsze ułaskawienie bez wyczerpania pełnej drogi prawnej, czyli zapadnięcia wyroku prawomocnego, jest wielce wymowny, i to miałem na myśli pisząc o dyskusyjnej decyzji ułaskawienia p. Sobotki przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Tamten wyrok był prawomocny.
7. To może drobiazg, ale sekretarz stanu w kancelarii prezydenta p. Dera, tłumaczył dziennikarzom tą decyzję w sposób kuriozalny, mówiąc że każdy wyrok sądu drugiej instancji były politycznie krytykowany, więc pan prezydent chciał to przeciąć. To jest na poziomie "magla" i dziwię się, że pan Dera, adwokat z zawodu na to sobie pozwolił.
2. Na temat czy prezydent miał prawo ułaskawić, przed zapadnięciem wyroku prawomocnego, koryfeusze prawa będą spierać się długo i zapewne bezskutecznie. Nie pierwszy raz i ostatni.
3. Pan Mariusz Kamiński w maju tego roku, chyba już po wyborach pezydenckich wypowiedział się jednoznacznie, "że ułaskawienie go nie interesuje i będzie walczył o uniewinnienie". Pomyślałem wtedy - "ma facet jaja" i choć nie jest bohaterem moich marzeń, będę mu kibicował.
4. Pan prezydent jednak, nawet przyjmując za pewnik, że miał takie prawo, pana Mariusza Kamińskiego ułaskawił, co ma skutek taki, że praktycznie mu uniemożliwił dochodzenie przed Sądem swojego niezbywalnego prawa do uzyskania uniewinnienia.
5. Ta decyzja pana prezydenta, nawet jeśli prawnie dopuszczalna, jest moralnie conajmniej dwuznaczna i mając na względzie to, że pan prezydent jest prawnikiem z zawodu, conajmniej dziwna.
6. Fakt, że jest to w historii polskiego urzędu prezydenta pierwsze ułaskawienie bez wyczerpania pełnej drogi prawnej, czyli zapadnięcia wyroku prawomocnego, jest wielce wymowny, i to miałem na myśli pisząc o dyskusyjnej decyzji ułaskawienia p. Sobotki przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Tamten wyrok był prawomocny.
7. To może drobiazg, ale sekretarz stanu w kancelarii prezydenta p. Dera, tłumaczył dziennikarzom tą decyzję w sposób kuriozalny, mówiąc że każdy wyrok sądu drugiej instancji były politycznie krytykowany, więc pan prezydent chciał to przeciąć. To jest na poziomie "magla" i dziwię się, że pan Dera, adwokat z zawodu na to sobie pozwolił.
Jestem gorszego sortu...
Poczytałem dokładniej Tomku. Całe Twoje rozumowanie to klasyka - czyli "a wy bijecie murzynów".
Poprzednimi niegodziwościami nie można usprawiedliwiać kolejnej niegodziwości. Wracamy do dyskusji z przed kilku miesięcy - pan dr Duda ma specyficzne podejście do prawa - wg. zasady Kalego. Wiem, to częste, ale gdy ktoś dochodzi do władzy szermując hasłami poszanowania dla prawa, to musi się podwójnie pilnować. Ja mogę przyjąć, że litera prawa nie została przekroczona, choć to będzie casus do rozpatrywania na seminariach dla studentów, ale duch prawa został naruszony, tak jak z tymi naginaniu przepisów podatkowych z korzyścią dla własnej kieszeni. Byznesmen może, prezydent nie.
Dr Duda już nie jest moim prezydentem, miarka się przebrała.
Poprzednimi niegodziwościami nie można usprawiedliwiać kolejnej niegodziwości. Wracamy do dyskusji z przed kilku miesięcy - pan dr Duda ma specyficzne podejście do prawa - wg. zasady Kalego. Wiem, to częste, ale gdy ktoś dochodzi do władzy szermując hasłami poszanowania dla prawa, to musi się podwójnie pilnować. Ja mogę przyjąć, że litera prawa nie została przekroczona, choć to będzie casus do rozpatrywania na seminariach dla studentów, ale duch prawa został naruszony, tak jak z tymi naginaniu przepisów podatkowych z korzyścią dla własnej kieszeni. Byznesmen może, prezydent nie.
Dr Duda już nie jest moim prezydentem, miarka się przebrała.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie to miałem na myśli. Tylko to, że organ kontrolny wobec działań polityków czyli media same abdykowały z tej roli w poprzedniej kadencji.Janek pisze:Poczytałem dokładniej Tomku. Całe Twoje rozumowanie to klasyka - czyli "a wy bijecie murzynów".
BTW - Jarosłąw KAczyski obiecywał wczoraj w Sejmie, że dadzą pod głoswoanie tzw pakiet deomokratyczny dający więcej praw sejmowej opozycji. Czyli wygląda to tak, że zastosowali metodę tzw kozy. NA początku pójść na chama by potem coś poodkręcać i wracając do punktu wyjscia uchodzić za demokratów.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Coś, zwłaszcza ostatnio... często się pojawia takie zdanie...mefistofeles pisze:Nie to miałem na myśli.
Możliwości jest kilka:
1. Czytający mają problemy z logicznym odbiorem napisanego tekstu.
2. Piszący nie za bardzo potrafi napisać to co... myśli.
3. Piszący pisze to co myśli, ale po napisaniu i reakcji odbiorców próbuje się wyślizgiwać spod twardej krytyki.
Jeśli zachodzi przypadek "1", głupawi odbiorcy światłych publicystycznie tekstów powinni zaprzestać destrukcyjnej tu działalności.
Jeśli zachodzą przypadki "2", "3" lub jeszcze inne... per analogiam.
P.S.: Zakładam, że w moim przypadku zachodzi punkt pierwszy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl


