Przemyśl - Zakopane
Przemyśl - Zakopane
W upalną końcówkę sierpnia umyśliłem sobie rowerową wycieczkę z Przemyśla do Zakopanego, która prowadzić miała przez Pogórze Przemyskie, Góry Słonne, Beskid Niski, Beskid Sądecki, Pieniny, Spisz i północne Podhale z Tatrami na deser. Razem 7 całych dni. Charakter trasy typowo MTB, czyli jak najwięcej bezdroży, połonin, lasów itp. Sam nie wiem, czy to się bardziej nadaje do "Inne góry", czy tutaj. W każdym razie zapraszam do oglądnięcia fot. Słowo pisane dla chętnych znajduje się na moim blogu (link w stopce).
Mapa: klik!
Zdjęcia: klik!
Mapa: klik!
Zdjęcia: klik!
Bardzo mi się podoba Twój blog a zwłaszcza nazwa, zarazek, dowcipne.
A co do rzeki Czarnej, to fakt. Widok wyschniętej rzeki należy do najsmutniejszych jakie znam. A co sią z nią stało? Dlaczego wyschła?
Ja w tym roku robiłam po raz drugi drogę rowerową tzw. Pięciu rzek. Wszystkie jeszcze płyną
320 km.
A co do rzeki Czarnej, to fakt. Widok wyschniętej rzeki należy do najsmutniejszych jakie znam. A co sią z nią stało? Dlaczego wyschła?
Ja w tym roku robiłam po raz drugi drogę rowerową tzw. Pięciu rzek. Wszystkie jeszcze płyną
320 km.
Nie wiem jak w Niemczech, ale u nas w Polsce susza była, szczególnie na południowym wschodzie i wschodzie. San w górnym biegu też ledwie "siurcył" z końcem sierpnia.uszba pisze:A co do rzeki Czarnej, to fakt. Widok wyschniętej rzeki należy do najsmutniejszych jakie znam. A co sią z nią stało? Dlaczego wyschła?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No tak, bo każdy kolejny dzień zbliżał do cywilizacji i oblężonych rejonów. 
Co do Świerzowej - od zeszłego roku MPN łaskawie zezwalał na dojście do cmentarza w dniach 1-9 listopada. Poza tymi dniami nie była dostępna dla turystów. Obecnie kończą tam wytyczać ścieżkę przyrodniczą, co pozwoli na przejście piesze (ale rowerem nadal oficjalnie nie będzie wolno).
http://www.radio.rzeszow.pl/informacje/ ... a-otwarcia
Co do Świerzowej - od zeszłego roku MPN łaskawie zezwalał na dojście do cmentarza w dniach 1-9 listopada. Poza tymi dniami nie była dostępna dla turystów. Obecnie kończą tam wytyczać ścieżkę przyrodniczą, co pozwoli na przejście piesze (ale rowerem nadal oficjalnie nie będzie wolno).
http://www.radio.rzeszow.pl/informacje/ ... a-otwarcia
Re: Przemyśl - Zakopane
Elegancki pomysl na fajna wyrype
Rejony znane i nieznane szczegolnie te do Jaworek...widac ze w Chocholowskiej musiales byc w srodku tyg bo bez tlumow na drodze 
Jedyna rzecz ktora nas laczy to...mamy takie same siodelka
:D:D ze 2 lata temu musialem wymienic i nie narzkam jak narazie,fajne miekkie i tak jakby powietrze z niego schodzilo jak sie siada...ty sobie smigales w dole,a ja na grani Rohaczy walczylem
) kurde musze w koncu sie wziac i skonczyc te 2 dni jeszcze...spales na kwaterach czy pod namiotem?
Jedyna rzecz ktora nas laczy to...mamy takie same siodelka
Do Zakopanego dojechałem w niedzielę wieczorem, a do Chochołowskiej w poniedziałek. Faktycznie były pustki - ale tam nigdy nie ma tłumów. W Białej Wodzie też oczywiście żywej duszy. Pewnie obok do Morskiego Oka spacerowało więcej ludzi. 
Ech z tymi siodełkami to długo by gadać. Kupiłem chyba z 6 różnych wypasionych egzemplarzy (Selle Italia, WTB). W jednym się nawet zakochałem (Selle Italia Shiver), ale koniec końców wszystkie zwracałem. W końcu przypadkiem wymacałem gdzieś w sklepie stacjonarnym Selle Royal Macha za nieduże pieniądze, założyłem, parę setek km przyzwyczajania się i jest git.
Trochę się bałem, że mnie w ciągu tych 7 dni zacznie doopa boleć, ale nic takiego nie miało miejsca.
Efektu schodzącego powietrza przy siadaniu nie stwierdzam.
Co do spania - kwatery. Miałem namiot i chęć na parę biwaków gdzieś na połoninkach, ale były takie upały, że codzień wieczorem marzyłem o prysznicu.
Ech z tymi siodełkami to długo by gadać. Kupiłem chyba z 6 różnych wypasionych egzemplarzy (Selle Italia, WTB). W jednym się nawet zakochałem (Selle Italia Shiver), ale koniec końców wszystkie zwracałem. W końcu przypadkiem wymacałem gdzieś w sklepie stacjonarnym Selle Royal Macha za nieduże pieniądze, założyłem, parę setek km przyzwyczajania się i jest git.
Co do spania - kwatery. Miałem namiot i chęć na parę biwaków gdzieś na połoninkach, ale były takie upały, że codzień wieczorem marzyłem o prysznicu.
-
Lady Wagabunda
-

- Posty: 29
- Rejestracja: wt 05 maja, 2015
- Kontakt:





