Janek pisze:
Rosjanie i Dederony udawali, że nie zauważają Polaków,
Bułgarzy kontaktowali się, ale raczej dyskretnie,
Czechosłowacy bez krępacji rozmawiali i pożyczali polskie gazety
Węgrzy zachowywali się jawnie wrogo - mówili - nam jest dobrze, mamy pełne sklepy, przez głupotę Polaków i tego ich Wałęsy możemy to wszystko stracić.
Janek - nie uogólniaj, bo się upodabniasz do tych co piszą "wszyscy uchodźcy to dzicy".
Nie patrzmy NIGDY na ludzi jak na masę, jak na tłum, trzeba patrzeć na każdego człowieka osobno.
Miałam okazję zwiedzać 3 tygodnie temu obóz Auschwitz i Birkenau (w ramach pracy przewodnickiej, z fantastyczną grupą). Człowiek słucha tamtejszego przewodnika i skóra mu cierpnie - tu były komory gazowe tutaj krematorium (pozostały ruiny) .
Ale na mnie osobiście największe wrażenie, takie że ryczę a i teraz mnie ściska za gardło robią zdjęcia wystawione w obozowej łaźni - zdjęcia znalezione w bagażach ludzi, tak dla nich cenne, że zabrali je do tego piekła. Później historycy odtworzyli historię tych rodzin i jest tam ona opisana.Są tam zdjęcia ślubne i zdjęcia dzieci na kocykach, zdjęcia na wakacjach w górach i dzieci na saneczkach. Starano się odnaleźć i opisać każdego człowieka, który tam jest przedstawiony. Chociaż tyle pozostało po tych kilkudziesięciu osobach, spośród setek tysięcy, które tam zginęły.
mefistofeles pisze:
Janku - wrócę do modelu australijskiego - biura imigracyjne w sąsiednich krajach gdzie mozna się starać o azyl i zupełny brak tolerancji dla imigrantów nielegalnych. Tak to trzeba załatwić.
Australia ma dużo łatwiej, bo jest dużą wyspą.
Ale gdyby faktycznie Unia przygotowała się lepiej - to faktycznie mogłaby też lepiej pomóc autentycznym uchodźcom wojennym, a ci ludzie nie przeszliby przez tyle upokorzeń.