
Asik ... trzy razy przeczytałam, zanim uwierzyłam

.
Potem doczytałam dlaczego tak długo Cię tu nie było

.
Nie wiem tylko dlaczego nie podzieliłaś się z nami swoim szczęściem w postaci Marudy ... hm.. córeczka ?
Co do meritum:
Chochołowska do przejścia wózkiem, ale zawsze mam wrażenie patrząc na rodziców pchających w tych powozach swoje pociechy, że tym biednym dzieciom "wytrzepie" mózg.
Kościeliska trochę lepsza, ale ja i tak mam takie samo wrażenie.
Można jeszcze na Rusinową Polanę - od Wierch Porońca. Tam tylko początkowy niewielki kawałek trochę mało wygodny dla wózka, ale potem to już aleja spacerowa - po remoncie.
Asik pisze:Janku, nigdzie nie pojadę bo nie mame ani paszportu ani dowodu dla Marudy.
Totalnie o tym nie pomyślałam! Przeglądając inne forum doczytałam że powinna mieć jakiś dokument ze sobą.
Na Słowacji tym bym się akurat tak bardzo nie przejmowała. Na tyle, co my tam chodzimy ANI RAZ nikt nas nie wylegitymował, a mnie się bardzo często zdarza chodzić po tamtejszych górach bez dokumentów. Musiałabyś mieć wielkiego pecha.
Janek pisze: Popradzkiego bez większych trudności możesz wgłąb Mięguszowieckiej, na upartego aż do końca z obu gałęzi od rozwidlenia, także Białą Wodą póki droga.
Do Popradzkiego szosą z wózkiem bez problemów, choć są odcinki dość mocno po górę - zwłaszcza na początku szlaku.... ale ...

Janku... chyba zapomniałeś jak się idzie w głąb Mięguszowieckiej do rozwidlenia szlaków na Rysy i Hińczowe - bo chyba to masz na myśli.
Absolutnie nie widzę możliwości pójścia tam z wózkiem.
Biała Woda - tak - z sensem do Bialovodskiej Polany.
Dalej szlak prowadzi przez las ... można, ale bez widoków.
Janek pisze: z Zielonym kawałki nie fajne. Możesz też drogą jezdna wjechać do Wielickiego Stawu, czasami jest możliwość za kilka euro podjechać schroniskowym busikiem. Drogą bez problemu zajedziesz z wózkiem na Hrebienok oraz dalej do schroniska u wlotu do Staroleśnej. W zasadzie możliwe jest też do Łomnickiego Stawu ale lepiej kolejką bo droga długa i nudna.
Do Zielonego Stawu też bym raczej wózkiem nie polecała.
Wielicka szosą bez problemu, choć dość daleko.
Na Hrebieniok szosą, a nawet nowym chodnikiem dla pieszych turystów - też bez większych trudności. Do Rainerovej Chaty trzeba znieść wózek po schodach, ale niedaleko.
Jest jeszcze Szczyrbskie Pleso - szlak do wlotu Doliny Młynickiej i wokół jeziora.
Można też w okolice Nowego Szczyrbskiego Plesa.
Pięknie widokowo.
No i Dolina Żarska, też by się dolazło.
Janek pisze:Aha - jest jeszcze takie coś jak nosidełko (przednie dla maluszka, tylne dla bardziej dorosłego) wtedy praktycznie wszędzie
Tu się z Jankiem zgadzam w stu procentach.
Poczytaj relacje Camzik, oni od maleńkiego z Pawełkiem w górach.