Jak myślicie - który szlak sprawia więcej problemów: z Murowańca na Zawrat czy z Przełęczy Świnickiej na Świnicę? Chodzi mi tu zarówno o przygotowanie techniczne, jak i o pewne obawy związane z ekspozycją.
Na Świnicę szlak jest łatwiejszy (jak na łańcuchy to nawet łatwy), ekspozycji tam jakiejś straszliwej nie ma bo na tę stronę ściana opada stosunkowo delikatnie. Zawrat technicznie znacznie trudniejszy.
Świnica od Świnickiej Przełęczy jest na pewno łatwiejsza niż Zawrat od Murowańca. Ale jeśli ze Świnicy chcesz iść dalej na Zawrat to już inna bajka, jest kilka trudniejszych miejsc, taki przedsmak Orlej Perci.
Dzięki za informację. Chodzę po górach z rodzicami, już dwa razy byliśmy na Zawracie i było super, ale na Świnicę ich wyciągnąć nie mogę... Twierdzą, że sobie nie poradzą. Chyba już się tam z nimi nie wybiorę