fundacja
fundacja
http://www.fundacjakasisi.pl/
A u nas cięgiem tylko o wyborach, referendach i innych pierdołach...
A także o tym czy wpuszczać czy nie wpuszczać uchodźców...
Zachęcam do lektury wywiadu z Szymonem Hołownią:
I część - http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,titl ... omosc.html
II część - http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,titl ... omosc.html
Nieczęsto mi się zdarza być z kimś tak bardzo zgodnym w poglądach
A u nas cięgiem tylko o wyborach, referendach i innych pierdołach...
A także o tym czy wpuszczać czy nie wpuszczać uchodźców...
Zachęcam do lektury wywiadu z Szymonem Hołownią:
I część - http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,titl ... omosc.html
II część - http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,titl ... omosc.html
Nieczęsto mi się zdarza być z kimś tak bardzo zgodnym w poglądach
Jestem gorszego sortu...
Ok, jeśli ktoś czuje taką potrzebę niech pomaga tym czy innym, choćby i w Afryce. Ale moim skromnym zdaniem najlepiej pomagać w swoim otoczeniu. U nas naprawdę wciąż jest komu, wystarczy się tylko trochę rozejrzeć.
Przy tego typu opowieściach zawsze przychodzi mi na myśl pewien paradoks, z jednej strony rozlega się lament że świat przeludniony, że człowiek niszczy Matkę Ziemię, że globalne ocipienie itp. itd. a z drugiej strony podobny lament gdy Matka Natura próbuje coś uregulować jakąś suszą czy wojną. A najciekawsze jest to iż lamentują bardzo często te same środowiska
Przy okazji - co do muzułmańskich uchodźców to mówię szczerze, po prostu nie chcę ich w mojej ojczyźnie. Oni się nie asymilują, tworzą getta a potem jest tylko gorzej. Jest trochę bogatych państw arabskich, niech one przyjmą swoich braci w wierze i obyczaju.
Przy tego typu opowieściach zawsze przychodzi mi na myśl pewien paradoks, z jednej strony rozlega się lament że świat przeludniony, że człowiek niszczy Matkę Ziemię, że globalne ocipienie itp. itd. a z drugiej strony podobny lament gdy Matka Natura próbuje coś uregulować jakąś suszą czy wojną. A najciekawsze jest to iż lamentują bardzo często te same środowiska
Przy okazji - co do muzułmańskich uchodźców to mówię szczerze, po prostu nie chcę ich w mojej ojczyźnie. Oni się nie asymilują, tworzą getta a potem jest tylko gorzej. Jest trochę bogatych państw arabskich, niech one przyjmą swoich braci w wierze i obyczaju.
Każdemu jego Everest...
Cofnijmy się trohę w czasie - lata osiemdziesiąte ub. wieku. Tysiące Polaków, rzekomo z powodów politycznych daje drapaka, legalnie lub nielegalnie do Austrii, Niemiec, Francji itp. Co byś powiedział gdyby wtedy tam protestowano - Na cholerę nam Polacy. To brudasy, nieroby, złodzieje, pijacy itd?
PS.
Potok uchodźców płynie od lat do Europy z krajów afrykańskich, szczególnie z tych najbiedniejszych, wcale nie tylko z arabskich. Jedyna metoda na powstrzymanie tego potoku to pomoc tym krajom aby stanęły na nogi. Niby się to od lat robi ale w sposób nieudolny, tylko gdy jest jakaś epidemia lub klęska żywiołowa a potem się zapomina. Lub jak opowiada Hołownia - chce się w buszu uczyć obsługi Excela - nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
Tak nawiasem - dziennikarz katolicki, czasami nazywamy katotalibem deklarujący,, że ceni Owsiaka i lubi Biedronia. koniec świata!!!!
PS.
Potok uchodźców płynie od lat do Europy z krajów afrykańskich, szczególnie z tych najbiedniejszych, wcale nie tylko z arabskich. Jedyna metoda na powstrzymanie tego potoku to pomoc tym krajom aby stanęły na nogi. Niby się to od lat robi ale w sposób nieudolny, tylko gdy jest jakaś epidemia lub klęska żywiołowa a potem się zapomina. Lub jak opowiada Hołownia - chce się w buszu uczyć obsługi Excela - nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
Tak nawiasem - dziennikarz katolicki, czasami nazywamy katotalibem deklarujący,, że ceni Owsiaka i lubi Biedronia. koniec świata!!!!
Ostatnio zmieniony wt 28 lip, 2015 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Janek, dobrze wiesz że to nie to samo. Nie siej tu demagogii.Janek pisze:Cofnijmy się trohę w czasie - lata osiemdziesiąte ub. wieku. Tysiące Polaków, rzekomo z powodów politycznych daje drapaka, legalnie lub nielegalnie do Austrii, Niemiec, Francji itp. Co byś powiedział gdyby wtedy tam protestowano - Na cholerę nam Polacy. To brudasy, nieroby, złodzieje, pijacy itd?
Każdemu jego Everest...
Fragment z wywiadu:
WP -Wracam więc do mojego głupiego i naiwnego pytania – dlaczego na świecie wciąż są ludzie głodni i żyjący w nędzy?
Hołownia - Na pewno nie dlatego, że mamy za mało, ale dlatego, że to co mamy jest cholernie niesprawiedliwie podzielone. Jean Ziegler, były wysoki urzędnik ONZ od spraw wyżywienia, w książce „Geopolityka głodu” pisze, że światowe rolnictwo przy obecnym poziomie rozwoju byłoby w stanie dać żywność 12 miliardom ludzi.
WP- Czyli dużo więcej niż mieszkańców naszej planety, którą zamieszkuje obecnie jakieś 7 miliardów jednostek.
Hołownia -I gdzie 85 najbogatszych osób zgromadziło tyle samo pieniędzy, co 3,5 miliarda najbiedniejszych. A 10 proc. najbogatszych kontroluje 87 proc. światowego majątku. I gdzie co pięć sekund umiera z głodu dziecko poniżej 10. roku życia. Czy to jest normalne?
WO -Szymon Hołownia został lewakiem?
Hołownia - Raczej realistą.
WP - Gdzie się podział ten uśmiechnięty fundamentalista religijny, sympatyczny i znany z telewizora katotalib?
Hołownia - W twoich tęsknotach jest albo jakaś sprzeczność, albo ukryta perwersja: znasz jakichś sympatycznych talibów?! (śmiech). A poważnie: według obowiązujących w naszym dyskursie bardzo kulawych pojęć, Ewangelia jest mocno prawicowa w warstwie obyczajowej i mocno lewicowa w warstwie społecznej. W Ewangelii to miłość zbawia, a nie przedsiębiorczość, o czym – mam wrażenie – niektórzy zdają się dziś zapominać.
WP -Wracam więc do mojego głupiego i naiwnego pytania – dlaczego na świecie wciąż są ludzie głodni i żyjący w nędzy?
Hołownia - Na pewno nie dlatego, że mamy za mało, ale dlatego, że to co mamy jest cholernie niesprawiedliwie podzielone. Jean Ziegler, były wysoki urzędnik ONZ od spraw wyżywienia, w książce „Geopolityka głodu” pisze, że światowe rolnictwo przy obecnym poziomie rozwoju byłoby w stanie dać żywność 12 miliardom ludzi.
WP- Czyli dużo więcej niż mieszkańców naszej planety, którą zamieszkuje obecnie jakieś 7 miliardów jednostek.
Hołownia -I gdzie 85 najbogatszych osób zgromadziło tyle samo pieniędzy, co 3,5 miliarda najbiedniejszych. A 10 proc. najbogatszych kontroluje 87 proc. światowego majątku. I gdzie co pięć sekund umiera z głodu dziecko poniżej 10. roku życia. Czy to jest normalne?
WO -Szymon Hołownia został lewakiem?
Hołownia - Raczej realistą.
WP - Gdzie się podział ten uśmiechnięty fundamentalista religijny, sympatyczny i znany z telewizora katotalib?
Hołownia - W twoich tęsknotach jest albo jakaś sprzeczność, albo ukryta perwersja: znasz jakichś sympatycznych talibów?! (śmiech). A poważnie: według obowiązujących w naszym dyskursie bardzo kulawych pojęć, Ewangelia jest mocno prawicowa w warstwie obyczajowej i mocno lewicowa w warstwie społecznej. W Ewangelii to miłość zbawia, a nie przedsiębiorczość, o czym – mam wrażenie – niektórzy zdają się dziś zapominać.
Jestem gorszego sortu...
Janek - jedyny sposób by na świecie nie było tych biednych, głodujących itp. to globalny socjalizm. Tylko kto miałby to sfinansować, to raz. I komu by się chciało do czegokolwiek dążyć, skoro wszyscy mieliby mniej więcej "po równo" - to dwa.
Motorem postępu i rozwoju są właśnie te różnice, a nie urawniłowka. I choćby przyszło tysiąc Hołowniów, i każdy miałby tysiąc pomysłów, i każdy nie wiem jak się natężał, to dupa blada, taki to ciężar*
*czyli mówiąc inaczej - utopia.
Motorem postępu i rozwoju są właśnie te różnice, a nie urawniłowka. I choćby przyszło tysiąc Hołowniów, i każdy miałby tysiąc pomysłów, i każdy nie wiem jak się natężał, to dupa blada, taki to ciężar*
*czyli mówiąc inaczej - utopia.
Każdemu jego Everest...
Kropla drąży skałę...
A odchodząc od "poezji" - Ja się muzułmanów nie boję, ja niedawno skończyłem 80 lat. Ale Wy, młodzi, macie ten problem. I się od niego nie wykręcicie sianem. Europa od dziesiątków a raczej setek lat kręciła na siebie powróz i teraz się dziwi, że z tego powroza ktoś dla niej ukręcił stryczek.
Oczywiście jest sposób - okręty wojenne i pruć torpedami w te barki z czarnuchami i arabusami. Tylko niech wreszcie się ktoś odważy i powie to głośno (bo wielu tak myślli)!
Macie problem, młodzi przyjaciele, smartfonem go nie załatwicie.
A odchodząc od "poezji" - Ja się muzułmanów nie boję, ja niedawno skończyłem 80 lat. Ale Wy, młodzi, macie ten problem. I się od niego nie wykręcicie sianem. Europa od dziesiątków a raczej setek lat kręciła na siebie powróz i teraz się dziwi, że z tego powroza ktoś dla niej ukręcił stryczek.
Oczywiście jest sposób - okręty wojenne i pruć torpedami w te barki z czarnuchami i arabusami. Tylko niech wreszcie się ktoś odważy i powie to głośno (bo wielu tak myślli)!
Macie problem, młodzi przyjaciele, smartfonem go nie załatwicie.
Jestem gorszego sortu...
Nie zaprzeczysz, że takie opinie o Polakach jeszcze stosunkowo niedawno były dość powszechne, Chociażby kawały, że biura turystyczne reklamuję Polskę w taki sposób - Jedź do Polski, twój samochód już tam jest.Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Na szczęście to już przemija i coraz częściej pojawia się opinia, że Polak to jest cholernie pracowity facet, świetny fachowiec i co najważniejsze potrafi myśleć przy robocie i udaje mu się to,, przy czym Anglik, Francuz, Niemiec itd rozkłada bezradnie ręce.
Zjawisko ekstremizmu islamskiego jest dla mnie zadziwiające, że wystąpiło akurat teraz. Mahomet rzeczywiście zakazywał przedstawiania ludzi i zwierząt, ale to było dość dawno a dzisiaj nawet w super konserwatywnej Arabiii Saudyjskiej działa telewizja. Nijak nie mogę pojąć jak ludzie używający komórek, internetu, GPS (bo to wszystko jest używane w ISIS) mogą jednocześnie niszczyć posągi z przed 2000 lat i jeszcze dawniejsze. To mi wygląda na zbiorowe szaleństwo.
A co do ISIS. Wielokrotnie media informowały, że ISIS sprzedaje ropę naftową pozyskiwaną na złożach pod Mosulem opanowanych przez dżihadystów. Tylko kto, u diabła, ją od nich kupuje? No i jak ją sprzedają - jedyny rurociąg z złóż pod Mosulem prowadzi do portu w Południowej Turcji. Mówienie, że cały świat, w tym Turcja, zwalcza ISIS to czysta hipokryzja.
Jestem gorszego sortu...
Podobnie jak ludzie czytający poezje, lubiący pieski i kotki, a nawet posiadający liczny przychówek, bez zmrużenia okiem wysłali ileś milionów innych ludzi (wg. nich tzw. podludzi) do gazu itp.Janek pisze: Nijak nie mogę pojąć jak ludzie używający komórek, internetu, GPS (bo to wszystko jest używane w ISIS) mogą jednocześnie niszczyć posągi z przed 2000 lat i jeszcze dawniejsze. To mi wygląda na zbiorowe szaleństwo.
Każda wojna to zbiorowe szaleństwo, różnią się tylko skalą i metodami.
Każdemu jego Everest...


