NA POPRAWIENIE HUMORU.

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

NA POPRAWIENIE HUMORU.

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Nieuchronnie zbliżało się lato i wakacje. Jak zwykle w ostatnich latach, oznacza to dla mnie przerwę w tatrzańskich wędrówkach. To zawsze powoduje moją nerwowość i stres czy pogoda pozwoli mi pożegnać góry “po mojemu” - z błękitnym niebem, widokowo.
Mój plan był taki: pojedziemy na kilka dni w zielone wiosenne Pieniny, a potem przeniesiemy się w Tatry.
Do Zakopanego oczywiście.

W Krościenku do naszych gospodarzy zjechała rodzina z zagranicy i nie tylko. Pokoje były zajęte – ale moja kochana Małgosia dała nam domek w ogrodzie. Przestronny, wygodny – super.... na dodatek z możliwością korzystania z basenu z jacuzzi na ogrodzie. Ale mieliśmy radochę :D .

1.
Obrazek

Dzień dojazdowy trochę pochmurny, ale wybraliśmy się po południu na Bukowinkę, bo szkoda było czasu na siedzenie w domku – nawet tak fajnym i pachnącym drewnem jak nasz.

Zgodnie z prognozą godzinową – co do minuty – o szesnastej pojawiło się słońce, które nie opuszczało błękitnego nieba przez kolejne 9 dni.

Na Bukowince spotkaliśmy się z naszymi przyjaciółmi Elą i Zbyszkiem, którzy z rodzinką też wpadli na trzy dni do Szczawnicy.

2.
Obrazek

Podreptaliśmy trochę po okolicy - z widokiem na nieszczęsne Zaskale. Z tej strony chociaż trochę skał widać no i nie trzeba iść “potockiem” w wodzie za kostki :)) .

3.
Obrazek

4.
Obrazek

Zielone łagodne pagóry działają jak kojący wszystkie emocje i bóle plaster. Można tak wlec się krok za krokiem bez słów , po miękkich dywanach z trawy, wśród cieszących oko widoków.
W takich chwilach czuję się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

5.
Obrazek

6.
Obrazek

7.
Obrazek


Do pełni tego szczęścia brakowało mi tylko Tatr .
Choć w tym wyjeździe były planowane, to gdzie tam jeszcze kilka dni ….... a ja muszę - po prostu muszę – JUŻ.

Długo się z tym nie miałam zamiaru męczyć.
W kolejnym dniu pobudka o piątej rano i o siódmej przez Łapszankę prosto do Starego Smokowca .
Widok z tego miejsca jest wprost powalający. Wczesnym rankiem jeszcze rześkie, przejrzyste jak kryształ powietrze, więc Tatry wydają się tak blisko, że tylko przebiec przez łąkę ustrojoną dmuchawcami ….

Samo mi się zaśpiewało na cały głos :)

Dmuchawce, latawce, wiatr ….
Wokoło tak cudny świat ...
Tatry kochane... w sercu schowane
Więc popatrz
Na piękny horyzont ten
Co jawi się jak złoty sen
Zostaw w pamięci … na czasy niechęci
Do życia.....


8.
Obrazek

W Smokowcu udało się zostawić samochód w miejscu bezpłatnym - co zawsze dobrze wpływa na mój humor - i poszliśmy na Sławkowski, do punktu widokowego Maksymilianka.
Na szczyt wybierzemy się innym razem, gdy będziemy mieszkali w Novej Leśnej.
Przede mną moje ukochane stare kąty, więc w głową w wyobrażonych obłoczkach (bo na niebie ani ich śladu) , z duszą lekką jak piórko koliberka, unosiłam się i płynęłam po niebieskim szlaku.
:? A tak naprawdę to lazłam, bo tam dość mocno pod górę no i jak zwykle gorąco :)) .

9.
Obrazek

10.
Obrazek

11.
Obrazek


Violi nie było w tym czasie w domu, więc tylko tęsknym okiem popatrzyłam na “mój” domek z daleka.
Ostatnio pokazała mi cały harmonogram wyjazdowy, więc chyba dopiero na jesieni się zobaczymy :( .

12.
Obrazek


Na Sławkowskim byliśmy tylko raz. Upał, droga daleka, a ponad lasem kilka godzin jak na patelni. Dało nam porządnie w kość, ale to już zapomniałam. Pamiętam natomiast niesamowite widoki i bardzo mam ochotę powtórzyć tą wycieczkę.

Wreszcie się dowlekliśmy.....Slavkovska Wychliadka – czyli Maksymilianka :) .

13.
Obrazek

14.
Obrazek


Wspaniały widok na Łomnicę, Pośrednią Grań i Rywocińskie.

15.
Obrazek

16.
Obrazek

17.
Obrazek


Zniszczony las odsłonił szlaki. Z góry jakoś to wygląda, ale idąc tamtędy wśród uschniętych powywracanych drzew – to sama masakra i żal .


18.
Obrazek


Teraz stąd można podejrzeć Wodospad Obrovskiego.
To co widać zwykle :

19.
Obrazek


i to, czego z dołu się nie zobaczy – czyli cały w swojej krasie.

20.
Obrazek

Po dość długim odpoczynku, wracaliśmy przez Hrebieniok.

21.
Obrazek

22.
Obrazek

23.
Obrazek


Znów nas wysmażyło i aż się prosiło o relaks na basenach we Vrbovie – co też z wielką radością zrobiliśmy.
Tym bardziej, że po drodze taka panorama - urozmaicona różnymi kolorami kwiatów chwastów przydrożnych :D.

24.
Obrazek

25.
Obrazek


Po trzygodzinnym moczeniu czterech liter wracaliśmy pięknie widokową drogą przez Przełęcz Spiską.

Moja tęsknota za Tatrami została na chwilę utulona. Później jeszcze ją ukołyszę :)).


W kolejnym błękitnym, gorącym dniu – kółeczko wśród cudnych widoków i okwitniętych, pachnących łąk.
Lajtowa fajna wycieczka.

26.
Obrazek

27.
Obrazek

Widok z pod Rozdzieli na Bukowinkę.

28.
Obrazek

29.
Obrazek

No i wiadomo :D ....

30.
Obrazek

31.
Obrazek

32.
Obrazek

33.
Obrazek

34.
Obrazek

35.
Obrazek


Jezusicku....nie wiem czy jestem zboczona, bo mi się te zadki bardzo podobały.
Wszystkie :)) .


36.
Obrazek

37.
Obrazek

38.
Obrazek


Tyle na razie. Pozdrawiam nieuśpionych.


Ala :) .


panoramki


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
Ostatnio zmieniony wt 19 sty, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 2 razy.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Melduję że humor lekko poprawiony. ;-) Czekam więc na ciąg dalszy.



słońce, które nie opuszczało błękitnego nieba przez kolejne 9 dni. - coś takiego nie zdarzyło mi się w Tatrach nigdy. Co innego 9 dni deszczu :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
luna19

-#3
Posty: 189
Rejestracja: pn 11 mar, 2013
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Post autor: luna19 »

Piękne zdjęcia :) obym i ja miala taką pogodę. Humor poprawiony :)
Ale poprawi mi sie jeszcze bardziej za tydzień kiedy juz bede praktycznie spakowana .
Teraz jeszcze tylko sobota w stolycy .. troche mi sie nie chce ale skoro juz zaklepane to gnam na konkurs z gotowaniem ..
a potem wracam i juz z rozpiską w ręku zbieram graty na wyjazd w Taterki.
ǝןz oןʎq ǝıu ıɯ ʎq ıɯɐbou ʎɹọb op oןǝuɐʇs ǝıɔʎz
Awatar użytkownika
Iwan44

-#1
Posty: 5
Rejestracja: ndz 14 cze, 2015
Lokalizacja: Lubelskie/ Świdnik

Post autor: Iwan44 »

Cudowne zdjęcia :)
słońce, które nie opuszczało błękitnego nieba przez kolejne 9 dni. - coś takiego nie zdarzyło mi się w Tatrach nigdy. Co innego 9 dni deszczu :D
To trzeba mieć nosa, żeby sie wstrzelić w taką pogodę. Ja też zazwyczaj mam więcej deszczu i chmur, jak błekitu nieba. Zazdroszczę.
Do naszego wyjazdu jeszcze 3 tygodnie, ale humor poprawiony :)
Dzięki
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Ciesze się, że Wam poprawiłam troszkę humor moimi fotkami i opowieściami :D.
Sobie też. Wybiorę jeszcze jakieś zdjęcia to wstawię :) .

Co do pogody, to nie tyle się wstrzeliłam, co ją pilnie wyśledziłam w portalach pogodowych. Zawsze tak robię i nawet teraz - na płaszczyznach - obserwuję "co tam panie w Tatrach zapowiadają" . Taki nałóg :)) .

Te 9 dni błękitu było w Pieninach, choć w Tatrach też przeważnie mam kilka lub kilkanaście dni pod rząd słonecznych - co widać w moich relacjach ;) :P .

Tym razem w Tatrach była pogoda mieszana - trochę słońca, trochę chmur, ale w sumie niezła.
Też może o tym napiszę.

A Wam życzę również samego słoneczka w czasie wędrówek po tatrzańskich szlakach.
Jak tylko wrócę, to natychmiast albo jeszcze szybciej też pojadę w Tatry. Oby tylko pogoda była "moja" :) .

Pozdrawiam :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zadki bardzo fajne, choc nie wiem czy nie nazbyt nieletnie ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

I u mnie humorek poprawiony. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:Zadki bardzo fajne
Końskie ogony też 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Alu fajnie że na płaszczyźnie znalazłaś czas żeby taką piękną relacyjkę napisać. Kolorowo na zdjęciach , tak słonecznie , zielono i górsko. I te "Dmuchawce latawce" kapitalne ;)

Zadki zacne ;)
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
camzik

-#4
Posty: 340
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: camzik »

Ehhh....te zielone pienińskie dywany - ależ mi się zatęskniło :-).
ODPOWIEDZ