Udanego weekendu wszystkim życze. Kurcze szkoda że nie spędze go w Tarerkach, ale trzeba też inne górki schodzić. Może uda się na jeden dzień podjechać, bo z beskidu sadeckiego niedaleko, może Pieniny ? hmm sam nie wiem. Pozdro.n
hehe a kiedy pierwsza relacja z taterek?
jeśli mój gazda neta nie sprzedał ( bo kupił w tamtym tygodniu) to jutro wieczorkiem pierwsza będzie hehe ( jeszcze kilka założeń bardzo optymistycznych typu Asik przyszyje naszywke, a nie moje łapki do plecaka, Iw nie dostanie ataku po mieszaniu antybiotyków z piwem, bedzie o czym pisać, nie zje mnie niedźwiedź itd )
Pora zacząć ten długi weekend. Za niecałe 2 godzinki ruszam w Beskid Niski i tym razem spakowałem do samochodu rower. Nie wydaje mi się żebym tam spotkał kogoś z forum ale będę się rozglądał.
Pozdrawiam.
Kert pisze: Asik przyszyje naszywke, a nie moje łapki do plecaka, Iw nie dostanie ataku po mieszaniu antybiotyków z piwem, bedzie o czym pisać, nie zje mnie niedźwiedź itd )
....Dorian z czekanem w plecach...Zygmunt jako główny podejrzany..... hehe-fantazja to cudna sprawa
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
krzysgd pisze: jedziemy o 19.20 pospiesznym, 8.06 w Nowyn Targu
szkoda,moglibyśmy się chociaż w pociągu spotkać.
Oki-zmykam już powoli do domku.Życzę wszystkim udanego wypoczynku,postaram się podesłać trochę wiadomości z gór i do zobaczenia w poniedziałek
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jutro też jadę do Zakopanego. Chętnie wybrałbym się z wami ale braki sprzętowe mi na to nie pozwalają. Pozostaną mi jakieś łatwiejsze, albo raczej mniej ośnieżone szlaki.
Może ktoś jutro jedzie do Zakopca z Poznania? Ostatecznie jadę jednak samochodem.
A ja mam informację! Właśnie wkorbili direttissimę zachodniej ściany Krupówek i nawet dorobili do niej kilka dziewiczych wariantów prostujących drogę pierwszych zdobywców. Dzielne dziewczyny i chłopaki! No i jeszcze jedno - dziewczyny na prawie wszystkich wyciągach szły jako pierwsze! No i tak powinno być! :D:D
Są jednak i inne wieści - siedzą w Pięci Stawach i szybkie sztafety biegają tylko do Łysej po... No właśnie po co?
28.05.2005 / 13:46
Wczoraj maraton z plecakami (bez sensu) - Pięć Stawów, Szpiglasowa Przełęcz, Wrota Chałubińskiego, Świstówka, Pięć Stawów. Słońce pali, raki przydatne przy zejściach, ale w czerwcu może nie będą konieczne. Często brak zasięgu komórki. Ludzi sporo, ale nie tragicznie, jakoś udawało nam się poszuj. podłogi. Dziś Krzyżne i może coś jeszcze. Noc w Murowańcu.
28.05.2005 / 21:05
Siedzimy w Murowańcu. Cały dzień szliśmy z Pięciu Stawów. :] Na Krzyżnem byczyliśmy się 2 godziny. Ludzie sami pytają o forum, chcą foty, ubaw jest niezły.