Obryw skalny na Orlej Perci.

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Obryw skalny na Orlej Perci.

Post autor: andy67 »

Ze strony TPN:

Na Orlej Perci na odcinku pomiędzy Granatami a Przełęczą Krzyżne w rejonie trawersu Buczynowych Czub, po północnej stronie grani (nad Doliną Pańszczycy) doszło do obrywu skalnego i zniszczenia fragmentu szlaku. Przechodząc ten odcinek należy zachować szczególną ostrożność i z dużą uwagą wybierać miejsce przejścia w tym miejscu. Turystom mniej doświadczonym w wyjściach wysokogórskich odradzamy podejmowanie wyjść w ten rejon do czasu wykonania prac naprawczych.

Szukając informacji w w/w sprawie trafiłem na dużo lepszy opis:

"Pułapka na Orlej Perci! Ona grozi śmiercią!"

I dalej:

"Szlak jest uszkodzony i zagraża bezpieczeństwu turystów! Zawsze można było na nim stracić życie, ale teraz wspinaczka tym szlakiem jest jeszcze bardziej niebezpieczna!"

Czyli chyba można stracić nie tylko życie 8)

Tak więc:

"Ci, którzy zdecydują się już pójść czerwonym szlakiem wschodnią granicą Świnicy, powinni zachować szczególną ostrożność."

I wszystko jasne.

;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

w komiksie o tytusie, ROmku i A'Tomku była tabliczka "grozi smiercią lub czymś jeszcze gorszym"
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

mefistofeles pisze: "grozi śmiercią lub czymś jeszcze gorszym"
Nie śmiejcie się, bo od śmierci gorszy ( przynajmniej dla mnie) byłby tzw. stan wegetatywny - czyli leżący i o bożym świecie nie wiedzący :? .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:
mefistofeles pisze: "grozi śmiercią lub czymś jeszcze gorszym"
Nie śmiejcie się, bo od śmierci gorszy ( przynajmniej dla mnie) byłby tzw. stan wegetatywny - czyli leżący i o bożym świecie nie wiedzący :? .
Szczerze mówiąc nie sądzę by "dziennikarz" akurat o tym pomyślał tworząc te wstrząsające zdania ;-)
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ